Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja dziewczyna jest w ciąży i pali papierosy

Polecane posty

Gość gość

Mieszkamy razem i niedługo zaczyna siódmy miesiąc i się martwię bo od jaKegos czasu zaczęła palić a raczej popalac papierosy. Wcześniej nie paliła tylko przed ciąża bardzo dużo, rozmiawlem z nią o tym dlaczego to robi to powiedziała że sobie nie radzi z emocjami i się stresuje wszystkim wokół. Staram się nią zrozumieć ale jestem przeciwny tym papierosom mimo iż palę sam no ale ja nie mam dziecka w brzuchu. Jeśli znacie się to czy to co ona robi jest bezpieczne nie wiem ..? Czy coś się stanie, bo kocham mocno ja i dziecko i się zaczęłem martwić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to weź ja wesprzyj i tez rzuć. Będzie jej łatwiej. Skoro się martwisz i ci zależy, kobieta na czas ciąży musi zrezygnować z wielu rzeczy,tobie łatwo się pisze ze ona popala ale oprócz gadania wcale jej nie pomagasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Palenie jest szkodliwe,łożysko może być czarne,dziecko mieć pozniej astmę, problemy zdrowotne,niska wagę urodzeniowa a może i umrzeć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:01 - jedynie co się może stać gościu to dziecko z mała masa urodzeniowa i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nic sie dziecku nie stanie. ja palilam jak bylam w ciazy normalnie i mam dwojke normalnych, zdrowych dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
P***y z patologi chleją, palą, przez 9 miesięcy zrobią sobie jedną morfologię, bo nie mają kasy i rodzą zdrowe dzieci (i są jeszcze na tyle walnięte by się tym chwalić, jak ta wyżej). Głupi ma zawsze szczęście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jej cialo i nic tobie do tego jak chce pic palic i cpac w ciazy to jej sprawa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No właśnie jedyne co się może stać to mniejsza waga urodzeniowa .palenie nie ma bezpośredniego wpływu na dziecko a wody płodowe jedynie o to tez trzeba by palić jak smok jedna za drugą żeby owe łożysko zmieniło barwę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie popieram palenia w ciazy ale nie robie z tego patologii . Jeśli ktoś palił przed ciążą spore ilości lepiej jest ograniczyć w ciazy niż rzucić od razu bo niestety to może zrobić sporo szkody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja znajoma palila w ciazy i dziecko pozniej mialo problemy z oddychaniem, najezdzili sie po szpitalach. Czy warto ryzykowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13:39 Co ty za bzdury wygadujesz? Tylko niska masa urodzeniowa? A obnizona odpornosc od urodzenia, astma, alergie , czeste zapalenia pluc i oskrzeli, nadpobudliwosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
12:25 nie masz się czymś chwalić. Jesteś durna ze świadomie narażalas dzieci na choroby i nie powinnaś ich mieć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Palenie w ciąży to głęboka patologia, papierosy mają w sobie same trucizny m.in arszenik, czad, fenole, formaldehyd, amoniak, aceton, kwas cyjanowodorowy, smołę, metanol. Jeśli kobieta pali w 7-8 miesiącu, co płuca nie wytwarzają surfakantu i dziecko po porodzie nie weźmie pierwszego oddechu czyli udusi się i umrze. Tu masz trochę więcej efektów palenia w ciąży: http://m.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/przed-ciaza/Jakie-sa-skutki-palenia-papierosow-w-ciazy_33532.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To pierwszy lepszy artykuł http://m.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/ciaza/Palenie-papierosow-w-ciazy-bardzo-szkodzi-dziecku_35312.html enie papierosów szkodzi ciąży Choć to zabrzmi banalnie, papierosy to trucizna. Gdy palisz w ciąży, dziecko jest niedotlenione i niedożywione – jego waga często jest niższa o 200–300 g od wagi maluchów, których mamy nie paliły. Jest słabsze od rówieśników, bardziej podatne na choroby, może mieć kłopoty oddechowe i zaburzenia ze strony układu krążenia. Do tego rośnie ryzyko wystąpienia nagłej śmierci łóżeczkowej. Poza tym z badań naukowych wynika, że malec palących rodziców może mieć problemy zarówno z nauką, jak i z właściwymi relacjami z otoczeniem. Narażony jest też na stały kontakt z 4 tysiącami substancji toksycznych, z których 40 jest na pewno rakotwórczych. W dymie są m.in.: tlenek węgla (najgroźniejszy), amoniak, kwas cyjanowodorowy, butan, metanol, chlorek winylu, formaldehyd, fenol, smoła i wiele innych. Każdy wypalony papieros zwiększa ryzyko powikłań w ciąży, m.in. możliwość poronienia, przedwczesnego porodu, przedwczesnego odklejenia się łożyska, pęknięcia błon płodowych, ciąży pozamacicznej, a także zwiększa ryzyko urodzenia martwego dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiec nie p********e ze dziecko może mieć tylko niska wagę urodzenIowa. Osoby które świadomie narażają dziecko palac lub pijąc czy cpajac nigdy nie powinny mieć dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Studiuję medycynę, mam zajęcia z różnymi lekarzami i każdy mówi, że palenie w ciąży to zbrodnia, a ginekolog, który twierdzi, że można to robić powinien stracić prawo wykonywania zawodu. I nie są to bylejacy lekarze tylko profesorowie, ordynatorzy oddziałów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A taki gość z 12:19 ci powie ze tylko masa urodzenIowa niższa. Znam taka idiotke co paliła w ciąży,dziecko urodziło się niby zdrowe ale gdy mialo rok zaczęły się podejrzenia alergii itd.i wyszła astma oskrzelowa a ta debilna mamuśka dalej nie widzi swojej winy bo przecież urodziło się "zdrowe"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widziałam takie palące p**dy z brzuchem przed szpitalem.W szlafroku,brzuch jak piłka lekarska,a one dymią.Powinni je wyrzucić ze szpitala!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wielkie święte . Jesteście chore . Wasze matki co druga paliły i żyjecie . Aler gie i inne choroby to choroby globalne które mogą dotknąć każdego .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 32 lata, matka paliła ze mna w ciąży. Nigdy na nic poważnego prócz grypy i świnki w przedszkolu nie chorowałam. Alergii nie mam także. Po urodzeniu mnie mama palenie rzuciła i potem zaszła w ciążę i urodziła się moja siostra. Od małego była chorowita, ciągle coś jej dolegało, ma także alergię i przeziębiona jest chyba 8 razy do roku:O I co najciekawsze ja byłam karmiona sztucznym mlekiem (tym niebieskim, kto pamięta ten wie :P ), a siostra do 2,5 roku zycia na piersi. Nie ma reguły po prostu. Nie jestem dzieckiem, któremu się udało, bo moich koleżanek i kolegów matki też paliły w ciąży i wszyscy zdrowi. Nasza sasiadka miała 4 dziec****aliła 2 paczki dziennie (!) zawsze bez względu na ciążę i ma czwórkę dorosłych, zdrowych dzieci, doczekała się wnuków. Ja też palę, ale na czas ciąży przestałam tzn. ograniczyłam się do 2 maks 3 co dwa dni np, a po 5 mscu w ogóle przestałam. Nie ze względu na obawy o zdrowie dziecka, ale wstyd mi było palić publicznie mając brzuszek ciążowy. Kiedyś na to aż tak uwagi nie zwracona, gdyby i dziś tak było to pewnie paliłabym normalnie całą ciążę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00:29 owszem to choroby globalne ale palac zwiększa sie ryzyko ich wystąpienia. Poza tym nie porównujemy czasów gdzie żywność była zdrowsza do czasów gdzie wszystko nafaszerowane jest chemia. Zresztą wasze dzieci wasza sprawa czy będę astmatykami czy mieli raka pluc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze ze jeszcze ci/pami nie palicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
1:28 czyli jaki z tego wniosek? Że palenie i mm to najlepsze co można dziecku dać czy jak? Że mną też marka paliła. Od dziecka mam astmę i jestem alergikiem, chociaż nikt w rodzinie alergii czy astmy nie miał. Wiesz nasze matki pracowały też do ostatnich dni w ciąży a teraz co 2 ciężarną siedzi w domu od stosunku paktycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ciekawe czy jesteście na tyle odważne aby uświadomić swoim dzieciom, ze ich problemy zdrowotne to prawdopodobnie przyczyna tego, że niedbałyście o ciążę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Świat jest niesprawiedliwy-patole z 4 dzieci (każde z innym), chleją, palą w ciąży i nic im nie jest, a normalne kobiety, co dbają o siebie,i o dziecko-rodzą chore dzieci i cierpią. Mieszkam na śląsku (w Bytomiu) i takich patologii mamy tu sporo, bezzębne, bez szkoły, co drugie słowo "kurwa", drą mordy do dzieci w tramwajach " zamknij ryj bo cię dziadowi oddam!" Takie kobiety palą w ciąży, bezmózgie i myślące cipą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja mama tez paliła zarówno gdy była ze mną w ciąży (19 lat mam) jak i z moim bratem (13lat) oboje jesteśmy zdrowi, na nic nie chorujemy, ja ostatni raz chorowałam mając 11lat i tylko dlatego że ospę zlapalam, brat ostatni raz zachorował w wieku 5l i to też z powodu ospy a od tamtego czasy nawet przeziębienia nie zlapalismy, jedynie co to ja urodzilismy się z niska waga, która i tak się unormowała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00:29 Moj brat i ja mamy astme, do tego brat ma alergie.30 lat temu nie byla to choroba globalna. Jako dzieci non stop chorowalismy na choroby ukladu oddechowego. Ja kiedy mialam 2 tygodnie wyladowalam w szpitalu z powaznym zapaleniem pluc. Bo moja matka palila cala ciaze. Urodzilam sie w 39 tygodniu z waga 2250 gram i wada serca. A matka nigdy nie przyjela do wiadomosci, chociaz kazdy lekarz jej to mowil, ze to jej wina. Tego, ze palila cala ciaze. I jeszcze z duma opowiada, ze przed samym porodem poszla zapalic. Zreszta do dzisiaj wazniejsze jest dla niej palenie niz zdrowie. Przyklad? Lezala w szpitalu po zawale i co? Myslala tylko o tym zeby isc zapalic i miala pretensje, ze nie szlam z nia przed szpital, a nie mogla wychodzic bez opieki. Raz poszla sama, pielegniarka ja zlapala i natychmiast ja wypisali, bo olala zalecenia. Jest tez oburzona, ze nie pozwalam jej palic u mnie w domu i nie pozwalam podchodzic do dziecka po fajce. Przeciez taki czlowiek po prostu smierdzi. Ja do niej nie jezdze, bo ona pali w domu, a ja i moje dzieci nie bedziemy wdychac tego syfu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jej ciało jej sprawa ;) A tak serio... tylko skończony egoista niezdolny do empatii i altruizmu czy poswiecenia dba o swój wygodny tyłek wiedzac, że od jego postępowania zależy dobro i zdrowie innego czlowieka Kobieta, która z lenistwa naraża zdrowie swojego dziecka to dno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10:10 Jej cialo jej sprawa zgadza sie. Ale popatrz na przykladzie mojej matki, ktory podalam wyzej. Przez nia od dziecka mam problemy zdrowotne . I do dzisiaj sa momenty kiedy musze przeorganizowac swoje zycie, bo ona trafia do szpitala np z problemami z sercem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×