Odpowiedz na ten temat

Objawy ciąży po IN VITRO

  • Droga Dosia30 2009.09.09 [10:51]
    Dosiu, Gratuluje podjetej decyzji, myslisz tak jak ja i widze,ze masz wspanialego mezczyze u swego boku. Trzymam kciuki aby wam sie powiodlo.Wiem, ze jest nas wielu ludzi z takim podejsciem do sytuacji.

    A do kobiet nastawionych przeciwko : po pierwsze do takiej decyzji trzeba dojrzec, po drugie szczerze rozmawiac z partnerem, po trzecie plemnik-to nie inny facet, a po czwarte... upragnione dziecko poczete czy to z plemnika czy to z komórki jajowej oddanej jest kochane przez rodziców , którzy je pragneli.

    I tak na dodatek, dawcy sa anonimowi, sperma najlepszej jakosci , nigdy sie nie spotkaja dawca z odbiorca ... bezsensowne jest pianie..."a gdyby twój maz rozdawal....i mial z innymi kobietami.."...JEDEN DUZY BEZSENS

    Mozna wypowiedziec sie na temat , dodac opinie ale nigdy krytykowac osób , które podjely taka decyzje .
  • Zobacz także: Bogna Sworowska o urodzeniu in vitro

  • zapytam wiec tak.... 2009.09.09 [10:52]
    Boze jakie to trudne,nie, ja bym nie mogla zyc ze swiadomoscia, ze nosze pod sercem, rodze wychowuje dziecko innego obcego czlowieka..
    bala bym sie ze nie pokocham , ze on bedzie pewnego dnia cchial dziecko odnalesc, ze ludzie sie dowiedza.
    Nie moglabym tez oddac swojego jajeczka, dziwi mnie ze ludzie potrafia to robic, i zyja sobie spokojnie jakby nigdy nic ze swiadooscia ze gdies tam po swiecie chodzi ICH DZIECKO..wiele ich dzieci. Po prostu odwroccie sytuacje, popatrze na nie z tej drugiej strony - dawcy a nie biorcy.
    Patrzcie co ludzie potrafia zrobic dla pieniedzy.


  • zapytam wiec tak.... 2009.09.09 [10:54]
    ej czy napewno to co pisze taki bezsens??
    traktujesz to potencjane dziecko, tego CZLOWIEKA jak cos co mozna wstrzyknąc, kupic, oddac?i jeszcze twierdzisz ze inne zdanie to BEZSENS?;/

  • zainteresowana m..... 2009.09.09 [11:08]
    dla mnie postawa Dosi 30 jest postawą jej i jej męża i ją szanuje.
    Kazdy ma prawo wyboru i rodzicielstwo traktuje inaczej.
    W takiej sytuacji adopcja była by dla nas podkreslam dla nas lepszym rozwiązaniem , bo oby dwoje musielibysmy się uczyć miłosci do tego dziecka w równym stopniu...
  • Dosia30 2009.09.09 [11:34]
    Ok, każdy ma prawo wyboru i mysle ze każdy robi to co uważa za słuszne . a co do dawców, to w mojej klinice to sa dawcy którzy są jednocześnie honorowymi dawcami krwi lu szpiku.To tez inaczej świadczy o takim człloweiku. Nie jest tak ze każdy może byc dawca, sa dośc duże ograniczenia, przynajmniej w mojej klinice. Staram sie nie mysleć o tym ze to dziecko dawcy. To będzie nasze dzieciątko i nie mam obaw co do tego ze go nie pokocham, nie ma takiej opcji.
    Teraz czekam na pozytywny wynik testu. Widziałam zdjęcie naszych zarodeczków i aż ucałowałam te zdjęcia, ja juz je pokochałam i modle sie żeby przetrwały. Jutro dowiem sie czy jestem w ciązy, czy nie. Jeśli nie to bedzie to dla mnie wielka przykrość.
  • do dosia 2009.09.09 [11:40]
    najwyzej sprobujesz raz jeszcze, ile mozna probowac? do skutku?
    moja znajoma 2 razy probowala bo raz poronila.
    ps, a to juz jest z nasienia meza czy obcego dawcy?

  • weronika01 2009.09.09 [12:33]
    Dosiu30, tak jak juz wczesniej pisalam, trzymam kciuki aby tak bylo, abyscie mieli to oczekiwane potomstwo.Pozdrawiam
  • w temacie debaty 2009.09.09 [13:03]
  • w temacie dysputy 2009.09.09 [13:04]
    tu ten sam artykul:

    http://media.wp.pl/kat ,1022939,wid,9646611,wiadomosc.html?ticaid=18b75
  • evelin111 2009.09.09 [13:34]
    DOSIA30- popieram Twoją decyzję. Trzymam za Was kciuki. Pozdrawiam

  • evelin111 2009.09.09 [13:38]
    e-p-p dziękuję za ciepłe słowa, powiem Ci szczerze,że wpatruję się w ten wynik jak głupia i cały czas mam nadzieję, że jutro będzie jeszcze wyższy. A kiedy Ty zaczynasz kolejną próbę?
  • w temacie dysputy 2009.09.09 [13:42]
    dziwne bardzo, bo na forum nasz bocian, przenzaczonym tylko dla niepolodnych par , wiele kobiet borykajacych sie z problemem bezplodnosci tez nie dalo by sie zaplodnic obcym nasieniem, podobnie jak ja twierdza ze albo z mezem alb wcale.
    wiec o co chodzi ze tu sie tak wszystkie kochacie i wspieracie w decyzji?
    tylko na tym forum siedzicie?
  • w temacie dysputy 2009.09.09 [13:50]
    moglabym przyjac polaczenie nie mojej komorki z obcym nasieniem, takie cos rozwazam, wtedy byloby 100% po polowie.

  • Odp. w temacie dysputy 2009.09.09 [14:35]
    Czyzby twoje malzenstwo polegalo na: "jak ty dasz 50% to i dam ja 50%" ???? To nie jest milosc do drugiej osoby, uwierz mi i daje mi duzo do myslenia...

    Co chodzi o ten artykul , zamieszczony na:
    http://media.wp.pl/kat ,1022939,wid,9646611,wiadomosc.html?ticaid=18b75

    Trzeba byc naiwnym aby szukac na wlasna reke dawcy tak jak bohaterka artykulu....
    Dziwne dla mnie jest fakt, ze aby miec prawo do skorzystania z banku spermy trzeba miec meza... i nawet jezeli watpi w to jakis lekarz, zawsze mozna przyniesccc zaswiadczenie z urzedy stanu cywilnego o stanie cywilnym.

    Dla zainteresowanych przegiegem oddawania spermy do banku polecam artykul http://www.wiadomosci24.pl/artykul/banki_nasi enia_oblegaja_studenci_ale_nie_kazdy_moze_14051.html
  • w temacie dysputy 2009.09.09 [14:39]
    a ty uwazasz ze miloscia jest egostyczna, za wszelka cene i po trupach chec posiadania dziecka? nie wazne czy z mezem czy nie?na zasadzie- nie ty to inny?

    to dopiero daje do myslenia..


  • ODP. W TEMACIE DYSPUTY 2009.09.09 [14:46]
    Jeżeli tak Cie dziwi wspieranie się w tak trudnych decyzjach i chwilach, to po cholerę wchodzisz na to forum, jeżeli i tak jesteś przeciwniczką korzystania z banku nasienia. Każdy ma prawo podjąć swoją decyzję i nie powinno się go krytykować za to.
  • w temacie dysputy 2009.09.09 [14:47]
    mam powody aby tu byc, ale nie chce o nich pisac na tym forum.
    Nie jestem fanatyczka co sledzi byle jaki topic sie nawinie i sie w nim wypowiada, mam powod aby zagladac na ten.
  • odp.w tem. dysp. 2009.09.09 [14:59]
    to sobie zaglądaj masz do tego prawo, tylko nie krytykuj osób, które i tak już mają dosyć przeżyć związanych z problemem posiadania dziecka.

  • melisa77 2009.09.09 [15:32]
    Tak czytam to forum i nie mogę wprost uwierzyć w niektóre słowa. Co ta ma w ogóle być? Jeśli okazałoby się że mąż nie może mieć dzieci nawet przez in vitro a on nie miałby nic przeciwko temu to oczywiście że skorzystałabym z nasienia dawcy,nie widzę tu żadnego problemu. Tak samo nie widzę problemu gdybym miała komuś ofiarować moją komórkę albo mąż miałby oddać dla kogoś nasienie. Jeśli mogę komuś pomóc jeśli mogę kogoś uszczęśliwić to z miłą chęcią to zrobię. Wiem jak bardzo boli to że nie można mieć dzieci. Natomiast nie wyobrażam sobie że mielibyśmy się rozstać dlatego że któreś z nas nie może mieć dzieci. To jest chore. Co to za miłość by była? Na zasadzie jak jest dobrze to Cię kocham, a jak coś nie tak to do widzenia? Nie wiem jak wy ale ja przysięgałam.... na dobre i na złe.... i nie opuszczę Cie do śmierci......W ogóle nawet nie mogę sobie wyobrazić sytuacji kiedy mąż mówi mi nie mogę mieć dzieci więc odchodzę a Ty je miej z kimś innym i bądź szczęsliwa..........Jak mam być szczęśliwa z innym????


    A tak odbiegając juz od wszystkiego to chyba się niektórym pomyliło forum, bo tytuł tego jest zupełnie inny..... OBJAWY CIĄŻY PO IN VITRO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • weronika01 2009.09.09 [15:45]
    W pelni popieram twoja wypowiedz!

    Wlasnie, mamy mówic o naszych in-vitro i objawach jakie sie u nas pojawiaja usmiech.gif ...i mówiac o nich, dzisiaj po raz pierwszy zakecilo mi sie w glowie i mialam mdlosci....i reszta normalnych objawów, które przypisuja dzialaniu urogestonu. Czy , której sie to zdarzylo po transferze? Dla przypomnienia ja jestem 5 dni po transferze.
  • weronika01 2009.09.09 [15:46]
    Dla pytajacych o ceny.............Przykladowy cennik zabiegów z kliniki w Krakowie: http://www.macierzynstwo.com.pl/pl/cennik.htm l

  • we 2009.09.09 [15:49]

  • weronika01 2009.09.09 [15:50]
    ...we wczesniejszym watku zle napisalam nazwe leku..sorki, prawidlowy to UTROGESTAN 200 mg
  • melisa wiec myslisz 2009.09.09 [16:25]
    ze definicja milosci nie jest odejscie w przypadku bezplodnosci, tylko zaplodnienie sie przez innego faceta?
    ja bym zwrocila wolnoc mezowi jakby sie okazalo ze ja nie moge dac mu dziecka, a jakby on nie mogl miec nie pozwolilabym mu odejsc, ale adopowalabym dziecko.choc wiem ze on tez by chcial mi ta wolnosc zwrocic.Napewno nie rozwazalibysmy komorki czy dawcy.
    Wy stawiacie sie tylko w waszym polozeniu, a jakby tym dawca dla Dosi bylby was mąz? tez byscie jej gratulowaly dzidziusia?
    no nie wierze oczko.gif


  • weronika01 2009.09.09 [17:03]
    ...gdyby Dosia byla w ciazy to nie wiedzialaby po pierwsze kim byl dawca, a ja bym jej szczerze pogratulowala...

    ale tak jak juz inna wizazysta zaakcentowala, ten watek jest mówiacy o tematyce objawów..wiec moze bedzie lepiej o tym rozmawiac....usmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif
  • e-p-p 2009.09.09 [17:34]
    Evelin111 ja mam wizytę w środę... za tydzień, nie mogę się już doczekać!!! Przetrawiłam już negatywny wynik i żyję kolejnym transferem!! Tym razem powiedziałam sobie, że będę się bardzo oszczędzać i jak najmniej chodzić- moja chrzestna jest położną pow mi, że każdy ruch, schylenie może spowodować skurczenie macicy, a ta pod wpływem skurczu po prostu wypchnie małe zarodki... Każdy ma swoje zdanie jedni żyją aktywnie, ja robiłam wszystko poza noszeniem ciężarów i się nie udało... może należę do tej części, która musi leżeć i nie ruszać się żyjąc pod kloszem???smutas.gif
    A Ty kiedy masz zrobić wynik??

    Dziewczyny- dajcie spokój i nie komentujcie wypowiedzi jakiejś znudzonej życiem Paniusi, która swoje nieszczęście i nerwy chce wyładować na osobach, które pragną za wszelką cenę być szczęśliwe!! Nikt i nigdy tego nie zrozumie jeśli taki ból go nie dotknie!! Ja rozumiem, że każdy ma prawo do swojego zdania i poglądu, ale są chwile w których warto je zachować dla siebie!!! Każdy ma prawo do swojego wyboru i swojej decyzji...

    A tak wracając do objawów ciążowych jakie Wy macie??
    Może wątek powróci do normalnościusmiech.gifusmiech.gif

    Pozdrawiam Wasusmiech.gifusmiech.gif



  • evelin111 2009.09.10 [15:26]
    Witaj e-p-p, odebrałam dzisiaj wynik i znowu się zwiększył. Lekarze na razie podchodzą ostrożnie do tego wszystkiego i mam zrobić w poniedziałek trzecie beta hcg. Jeżeli będzie znowu wzrost to mam pojawić się w piątek na usg. Słuchaj czekanie do tego poniedziałku mnie wykończy. To dobrze że już ochłonęłaś po pierwszej nieudanej próbie. Ja postanowiłam sobie podchodząc drugi raz że nie będę się tak denerwować jak za pierwszym razem, i też tak było. W trakcie transferu nie było żadnych problemów, a za pierwszym razem było ciężko. Tak samo po transferze, bardzo się oszczędzałam, nie robiłam prawie nic, a za pierwszym razem poleżałam tylko 1 dzień a potem robiłam prawie wszystko oprócz podnoszenia. Może nie ma na to reguły, ale lepiej nie ryzykować. Obecnie przestał mnie boleć brzuch, i nie mam już plamień, ale strasznie boli mnie głowa, myślę że to z nerwów. Trzymam za Ciebie kciuki, musisz być dobrej myśli bo to połowa sukcesu. Pozdrawiam

  • e-p-p 2009.09.10 [16:43]
    Evelin111 bardzo się cieszę!!! Wierzę, że w pon znów urośnie!!! Gdyby się coś negatywnego działo na pewno wynik by nie podskoczyłusmiech.gif Skoro lekarz kazał powtórzyć tzn, że jest szansa na to, ze się zarodek zagnieździł!! Ale fajniusio!!!!usmiech.gifusmiech.gif

  • Dosia30 2009.09.10 [16:53]
    kochane koleżanki, dzięki za wsparcie. A ja mam bardzo dobrą wiadomośc, dzis sie dowiedzielismy ze jestem w ciąży!!! moja beta 101 j. hurraaaa. Mój maż odebrał wynik i jak zobaczyłam jego błysk w oczach i jak on sie ucieszył, to ...ech... mówie wam. Jestesmy mega szczęśliwi. Zaadoptowaliśmy plemnika o dawcy. Postanowiłam ze ja za 2 lata może zostane dawczynia szpiku. Chce zeby to wszystko miało swój dobry cel. Jajeczek raczej nie oddam bo musiałbym poddac sie ponownej obciążającej stymulacji, ale szpik i krew jak najbardziej aby uratowac komus życie. Ja sie dzis czuje tak jakby i ktoś mi tez zycie uratował, naszej rodzinie.
  • bEV 2009.09.10 [18:57]
    Dosiu, bardzo serdecznie Ci gartuluje, czytalam przez co musialas przejsc. Gratuluje takze nastepnej decyzji, tylo podziwiac takie osoby ja Ty i brac przykalad !
    Ja przygotowywuje sie do nastepnego transferu, ktory bedzie na poczatku pazdziernika. Mam nadzieje, ze moje eskimoski przetrwaly i wszystko bedzie OK. Co do dawcow, to jestem calkowicie za, sama podpisalam papier, ze jesli zaostana jajeczka to oddam je kobiecie, ktora nie moze miec wlasnych.
    Pozdrawiam wszyskie starajace sie dziewczyny.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...