Odpowiedz na ten temat

Problematyczna sąsiadka budzi mi dziecko rano.

  • gość 2017.01.12 [10:43]
    Mam 7 miesięczne,ząbkujące dziecko,które potrafi całymi nocami nie spać albo budzić się kilkanaście razy. Od ponad miesiąca nie przesypiam nocy. Nawet już nie chodzi o to że synek płacze bo to się rzadko zdarza tyle że nie śpi. A jak mały nie śpi to i ja nie śpie. Synek zasypia nad ranem. Sąsiadka mieszkająca nade mną codziennie o 5-6 rano robi schabowe. Potrafi tłuc je przez dobre pół godziny jak nie lepiej. Zwracałam jej uwagę za to,prosiłam. Nic nie pomaga. Budzi mi dziecko jak tylko zaśnie. Ja już nie mam siły. Nie mam pomysłu na to co mogę zrobić żeby w końcu przestała stukac o tak rannych porach. Już pomijając to że w ciągu dnia też słychać od nich jakieś stukanie,walenie,spadanie rzeczy na podłoge. Myśle że policja nic z tym nie zrobi bo właściwie nic złego nie robi. Inni sąsiedzi też narzekają na te łomoty rano. Macie jakiś pomysł?
  • gość 2017.01.12 [10:47]
    Codziennie schaby robi? I 40 min ubija? To ile tych schabow? Ja wlasnie ubilam 6sztuk chyba w minute. Cos sciemniasz i jestes chyba przewrazliwiona
  • gość 2017.01.12 [10:50]
    Twoje dziecko budzi ją w nocy a ona budzi cię w dzień jesteście kwita.
  • gość 2017.01.12 [10:55]
    Tu Autorka.
    Skoro macie tak odpowiadać to nie odpowiadajcie w ogóle. Jak jeszcze nie miałam dziecka to było to samo.
  • gość 2017.01.12 [11:08]
    Jest na to jedna rada -wygłuszcie sobie swoje mieszkanie.
  • gość 2017.01.12 [11:09]
    To juz powinnas sie przyzwyczaic. Ja tez dzis rano ubijalan schaby. My wstajemy wczesnie a ze ty chcesz sobie pospac to nie moj problem.
  • Jaśminiówka 2017.01.12 [11:13]
    Nudne menuusmiech.gif Codziennie schaboszczaki?
  • gość 2017.01.12 [11:26]
    gość dziś [11:09]
    To juz powinnas sie przyzwyczaic. Ja tez dzis rano ubijalan schaby. My wstajemy wczesnie a ze ty chcesz sobie pospac to nie moj problem.
    x
    Rasowy burak. Ktoś powinien buraczycy nawalać do późnych godzin nocnych, bo to nie jego problem, że buraki wcześnie wstają.
  • gość 2017.01.12 [11:30]
    Rasowe buraki chodza tez pozno spac wiec nic im nieprzeszkadza. Poza tym malo prawdopodobne ze dzien dnia bije schaby przez 40 min. Pewnie autorce byle stukniecie przeszkadza
  • gość 2017.01.12 [11:32]
    Moja szwagierka jak przyjezdza do nas i jej dziecko spi to drze ryja za klikanie w telefonie nawet. Musimy wylaczac dzwieki i siedziec po cichu .nawet szeptem nie gadamy.
  • gość 2017.01.12 [11:33]
    Mieszkaliśmy kiedyś w bloku i od 6 rano można się tłuc. Jedna sąsiadka prawie codziennie odkurzała mieszkanie, waliło w rurki z kaloryferów, odkurzacz bardzo głośny. Oczywiście armia prześladowców się znalazła, a ona śpieszyła się do pracy, dziecko do żłobka wiosła, musiała ogarnąć rano mieszkanie. Nie wolno hałasować niby od 22 do 6 rano, bo ktoś może wezwać straż miejską czy policję i wtedy za pierwszym razem pouczają, a potem mandat albo sąd. Nawet na własnym placu przed domem, mamy uczynne sąsiadki, które wydzwaniają na straż z powodu każdego szczenięcia psa, więc rozumiem twoje zachowanie, jesteś umęczona dzieckiem i nie wyspana, więc dzwon po straż jak babina się tłucze przed 6 rano, tego akurat nie powinna robić
  • Ale to już było 2017.01.12 [11:35]
    Szczerze Ci współczuję sąsiedztwa.Dziwi mnie że inni lokatorzy jej nie zwrócą jej uwagi.Nie pomoże słownie, załatwiła bym siłowo, przez łeb.
  • gość 2017.01.12 [11:36]
    Przeprowadz sie na wies do domku i nikt ci nie bedzie stukal. Bedziesz spala do poludnia
  • gość 2017.01.12 [11:37]
    To nie zadne schabowe tylko ona tlucze makowki i potem robi z tego wywar, popije...i potem spi caly dzien i ma dobry humor.
    Wspolczuje!
  • gość 2017.01.12 [11:41]
    o 5 rano jakby mi jakas sasiadka tak stukala to zadzwonilabym po policje
  • gość 2017.01.12 [11:42]
    wątpię, że coś z tym zrobisz, cisza nocna jest od 22 do 6, ani policja ani straż miejska nic nie wskóra. Można jedynie prosić...
  • gość 2017.01.12 [11:45]
    mysle, ze ona tak specjalnie bo dziecko placze w nocy i ją budzi. nikto normalny by tak nie robil
  • gość 2017.01.12 [11:48]
    Pewnie ze zlosliwie to robi. Nie moze spac juz rano przez dziecko autorki to robi po zlosci. Zadzwonisz na policje i co powiesz ? Ze schaby sasiadka robi. Zanim przyjada to ona juz je zjeusmiech.gif
  • gość 2017.01.12 [11:48]
    jak bylam panienką i nie mialam dzieci to ranny placz dziecka mnie wkurzal, rodzice ktorzy nic z tym nie robili az sie dzieciak wyryczał i poszedl spac tez mnie wkurzali.
    i pewnie bym te kotlety tlukla tez od rana takie babie
  • gość 2017.01.12 [11:53]
    chcialabym zauwazyc, ze autorka napisala ze jej dziecko rzadko placze tylko nie spi w nocy. to nie jest powod zeby o 5-6 rano walic te kotlety.
  • gość 2017.01.12 [11:55]
    To są uroki mieszkania w bloku. Ludzie różne rzeczy o różnych porach robią. Ja nikomu nie zwracam uwagi. Sama mam małe dziecko ( 8 miesięcy), które przez pierwsze 6 miesięcy ryczało całe noce i dni. Współczułam sąsiadom pomimo, że nikt mi nie zwracał uwagi. Teraz mała też nie śpi dobrze i ryczy w nocy- trochę mniej. Stąd też nie widzę podstaw do zwracania innym uwagi, że mają zachowywać się swoich mieszkaniach cicho, bo moje dziecko śpi. Takie życie.
  • gość 2017.01.12 [12:03]
    Takie są uroki macierzyństwa i mieszkania w bloku,nie masz wyjścia musisz to przeczekać .normalnie ludzie wystają o 6 do pracy i nikt nie będzie chodził na paluszkach bo u ciebie dziecko dopiero usnęło,każdy ma swoje życie,swój plan dnia i nic na to nie prowadzisz.
  • gość 2017.01.12 [12:23]
    Zaproponuj, że będziesz jej tłukła schabowe wieczorem, a rano niech je tylko u siebie smaży.
  • gość 2017.01.12 [12:26]
    gość dziś [11:33] I tu się mylisz. Nie wolno się tłuc. Natężenie hałasu nie może przekraczać 40 decybeli. Takie są normy środowiskowe.
    A mieszkanie można ogarnąć wieczorem przed snem. Jak sąsiadka sprzątała codziennie, to syfu wielkiego nie miała.
  • gość 2017.01.12 [12:28]
    Co do kotletów, to istnieje patent. Składa się ręcznik, kładzie na stole, na to dechę i można walić po mięsie. Ręcznik doskonale wygłusza.
  • gość 2017.01.12 [12:48]
    Odkurzacze często mają 70 decybeli hałasu, podajcie do sądu odkurzacze, taki Rainbow, czy inne z filtrem wodnym.Teraz dopiero weszły te typy ultra silencer Electrolux przykładowo. Zelmery to ryczące potwory, ale nie można nie sprzątać, bo upierdliwym sąsiadom przeszkadzasz. Dziecko krzyczy, to żaden odkurzacz z nim nie wygra. Słychać w całej klatce z góry na dół usmiech.gif
  • gość 2017.01.12 [12:53]
    Ludzie uwielbiają hałas. Za bilety na Metalmanię czy inne koncerty ponad 300 zł zapłacą bez problemu, a jak sąsiad kichnie za ścianą, albo dzieciątko słodkie zaryczy to zaraz problem i dramat usmiech.gif
  • gość 2017.01.12 [13:49]
    Tak, odkurzacze mają ponad 40 decybeli, ale w naszym mieszkaniu, u sąsiadów już generują takiego hałasu. A przynajmniej nie powinny, i tu pretensje do właściciela czy zarządcy budynku, albo do dewelopera jeśli nowy. Nie mieści mi się w głowie że ktoś może z powodu głupiego odkurzania czy pralki mieć we własnym mieszkaniu ciągły hałas i nie wierzę że taki budynek spełnia wszelkie normy...
    Nie mówiąc już o tym że w takim razie płaczące dziecko też jeszcze większy hałas wytwarza.
    Ale w sąsiadkę która dzień w dzień tłucze kotlety po 40 min też nie wierzę, codziennie kobieta je kilkanaście czy kilkadziesiąt schabowych? Serio?
  • gość 2017.01.12 [14:19]
    Jak by wszystkie matki w miescie spuszczaly sie nad zabkujacym dzieckiem to reszta mieszkancow blokowisk zmarla by z gloduusmiech.gif
  • gość 2017.01.12 [14:37]
    Ja i moi współlokatorzy bawiliśmy się w ten sposób z jedną mamuśką z dzieckiem. Dziecko darło się wniebogłosy przez całe noce, budziło nas o różnych porach i spać nie dawało. Tak więc my zaczynając mniej więcej od 7 rano a kończąc na 22-giej jak tylko u sąsiadki robiło się cicho zaczynaliśmy hałasować. Szczegolnie w weekendy, bo w tygodniu większość czasu nie było nas w domu. Takie tam szczeniackie zabawy.
  • gość 2017.01.12 [14:38]
    Masakra, ludzie! Po co kupujecie mieszkania w blokowiskach jak żyć z innymi w zgodzie nie potraficie i wszystko wam przeszkadza? Dziecko placze w nocy? To chyba normalne, male dzieci płaczą. A halasowanie od switu w taki sposob jak opisuje autorka chyba mozna ograniczyc. Zero wyrozumialosci na serio!

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...