Odpowiedz na ten temat

Sierpniowki 2017

  • 3Justyna33 2017.09.14 [10:01]
    Ja widziałam kilka razy jakieś uśmieszki ale dzisiaj juz jestem pewna ze obdarzył mnie szczerym uśmiechem jak się wygłupiałam przed nim z grzechoczącą kaczuszką i zobaczyłam że śmiały się i usta i oczy i trwało to dłuższą chwilę o jestem taka szczęśliwa.
  • gość 2017.09.14 [10:28]
    Up
  • gość 2017.09.14 [10:30]
    Up
  • gość 2017.09.14 [10:40]
    Yp
  • gość 2017.09.14 [10:42]
    Up
  • gośćmalgo 2017.09.14 [15:32]
    Jak dziewczyny Wasz baby blues? Widzicie już poprawę swojego samopoczucia?
  • kora1987 2017.09.14 [17:41]
    hej, u nas byla dzis polozna i kawal baby z mojej Gabrysi-5,5kg usmiech.gif niestety ale chyba mamy skaze :/ odstawilam bialko i skira zrobila sie o niebo lepsza. gorsza sprawa, ze krwawienie mi sie mega wzmocnilo ( mega obfite). Gdyby nie fakt, ze krwawienie pologowe mi nie ustapilo, stwierdzilabym, ze to pierwsza miesiaczka : o w przyszlym tyg ide do ginekologa to mnie skontroluje... Niestety przy pierwszej corce tez w 7 tyg dostalam okres :/ ale krwawienie pologowe trwalo z 2 tyg. Kurde zawsze cos, jeszcze mam anemie i to krwawieni mi wcale nie potrzebne... nooo to sie wyzalilam!!! oczko.gif Dziewczyny poczekajcie, jak beda mialy pol roku to hest czad..a jak zaczynaja mowic chodzic..to juz w ogole usmiech.gif
  • gośćaga83 2017.09.14 [19:20]
    U mnie baby blues trwal 3 tygodnie. Minelo na szczescie. Teraz juz fajnie. Staram sie w miare mozliwosci lapac drzemke w dzien co by nie byc wykonczona. Gdyby nie ciagle plamienie byloby super.
  • Sowa25 2017.09.14 [20:23]
    Co do baby bluesa, to nie wiem, chyba sie przyzwyczajam powoli i ten nowy tryb zycia nie jest juz takim szokiem. Chociaz mam takie momenty... mam dalej obolale sutki, maly przy piersi cuduje, wygina sie, wije, prezy, placze, az wyrywa czasami. Nie wiem, moze zle go przystawiam, ale wtedy by chyba tak dobrze nie przybieral. W takich chwilach ogarnia mnie czasem dzika rozpacz, a czasem straszna zlosc na niego. Nie chce jej czuc, ale tak jest... na poczatku odliczalam czas, oby szybko zlecial, byle do tych magicznych 3 miesiecy. Zaraz stuknie mu miesiac a ja mam wrazenie, ze ten czas przelecial mi przez palce i zmarnowalam go na jakies glupie zale i depresje, a on juz nigdy nie bedzie taki malutki. Ja juz prawie nie plamie. Az sie boje powrotu miesiaczki, tak dawno jej nie przechodzilam - to byl cudowny czas smiech.gif mam problem z kikutem pepowiny. Malemu jeszcze nie odpadl. To moja wina, za slabo odciagalam do psikania octeniseptem.
    Teraz uzywam gazikow nasaczonych 70%. Mam nadzieje, ze niedlugo mu odpadnie... tradzik dalej mu nie zszedl, takze modle sie, zeby nie okazal sie skaza. Pozdrawiam, mamuski usmiech.gif
  • Abisiowa 2017.09.15 [08:33]
    Oli ma już 7 tyg i ja właśnie dostałam okres.krwawienie straszne.zabezpieczenie się dziewczyny w dużą ilość dużych podpasek bo czytałam ze tak bywa.kora współczuję dietki
  • reox 2017.09.15 [09:10]
    Kora - a może Ty masz własnie pierwszy okres po porodzie...? Chociaż jak karmisz piersią to jeszcze go nie powinno być tak szybko. Jak nie możesz pić mleka to polecam Ci mleka roślinne, ja już kilka lat je pije, bo po mleku źle się czułam, miałam straszne bóle brzucha.
    Też czekam na pierwszy, świadomy uśmiech synka, wspaniałe uczucie go ujrzeć, wynagradza wszelkie niedogodności...
    Z tym czekaniem na 3 miesiące, pół roku to będzie tak jak kora pisze, jeszcze będziemy wspominać jak to dobrze było jak dziecko się położyło w jednym miejscu I się nie przemieszczało. Także cieszmy się każdą chwilą...
    Miłego dnia, dziewczyny!
  • kora1987 2017.09.15 [10:41]
    Reox wlasnie kupilam sojowe i ryzowe usmiech.gif Powiem Ci, ze na 100% to jest krwawienie miesiaczkowe. Jest bardzo obfite ale bezbolesna. DOdatkowo jakis czas temu mialam bole jajnikow ( owulacja?). Mysle, ze taka moja uroda i szybko okres mi wraca. Jak juz pisalam z Zuzia mialam podobnie. Jakie to niesprawiedliwe, ze niektore nie maja przez caly okres karmienia a innym wraca szybko.. No coz samo zycie. Sowa, ja baby bluesa nie mialam a czasem tez sie zdenerwuje, to normalne i uwierz mi kazda tak ma usmiech.gif a co do kikuta, u mnie odpadl dopiero w 3 tyg, dopiero jak zaczelam przecieraz wodka (zalecenie poloznej). Doslownie jeden dzien przecieralam patyczkiem i odpadl. A co do buzi, sprobuj odstawic nabial i sie przekonasz. Poza tym ponoc istotne jest jak wyskakiwaloy te wypryski, w ktorych miejscach. U mnie najpierw brwi, policzki, potem czolo az na glowke, potem klatka piersiowa.. Wystarczyly 2 dni bez nabialu i skora o niebo lepsza, boli brzuszka nie ma, sluzu w kupce.. Jeszcze posteka przy gazach czasem ale to nie ma porownania. Tak sobie teraz mysle, skoro wszedzie sie mowi, ze to co jemy nie ma wplywu na mleko to jak to jets z ta dieta na skaze.. Mozna zglupiec.
  • gośćaga83 2017.09.15 [11:23]
    Sowa ja odkrylam ze jak moj tak cuduje to chce smoczek. Poczatkowo zle mu dawal smoka i zwrocil mi. Teraz daje delikatnie i jak zassie to sie uspokaja. Ale zasnac z nim nie umie i jak sie uspokoi to wypluwa. Dziewczyny kupujecie szczepionke czy bierzecie refundowana?
  • gośćaga83 2017.09.15 [11:25]
    U mnie w pierwszej ciazy okres po 13 miesiacach, syn ssal co godz piers. W drugiej ciazy okres po pol roku, corka potrafila przespac nawet 6 godz.
  • Sowa25 2017.09.15 [15:02]
    Kora, moze faktycznie sprobuje nabial odstawic... on ma to glownie na policzkach, na czole, tez we wlosach na glowce i malutko na szyi. Lekarka stwierdzila tradzik, w poniedzialek ide do niej jeszcze raz, zobaczymy, co powie. no wlasnie, tez sie zastanawiam, co w takim razie z mitem diety kobiety karmiacej...
    Aga, z tego by wynikalo, ze moj maly sie budzi po 2-3 godzinach nieglodny, spragniony smoczka smiech.gif bede probowac w takim razie go sprawdzac, czy o smoka chodzi, czy o co oczko.gif ja na pewno wezme 6w1, co do pneumokokow, to jeszcze nie wiem, czy platne, czy nie, ale raczej tu postawimy na refundowane.
  • kora1987 2017.09.15 [17:22]
    Ja biore identycznie jak z pierwsza corka, 5 in 1 plus rotaswirusy, pneumokiki i ospe. Teraz te pneumokiki sa da darmo ponoc, nie orientowalam sie ale we wtorek ide na szczepienie, wiec sie dowiem.
  • Abisiowa 2017.09.15 [22:51]
    Kiedyś nie było płatnych cala 3szczepilam refundowane zero skutków ubocznych żadnej gorączki nic dlatego teraz tez tak zrobię.
  • 3Justyna33 2017.09.16 [10:46]
    Ja biorę płatne szczepionki ale strasznie się boje że będzie płakał z bólu. Do tej pory nie płakał z bólu ani razu bo ani kolek nie bylo ani nic. Nie znam jeszcze tego płaczu i nie chcę poznać. Będę kupować plasterki znieczulające na pewno.
    Myślałam juz od początku ze bardzo kocham synka ale teraz wiem że to nie tak. Teraz codziennie kocham go jeszcze bardziej i mocniej.Czuję jak codziennie się lepiej poznajemy i dopiero odkrywam sama siebie i nawet nie wiedziałam ze będą mną targać takie emocje.
    Wczoraj mieliśmy najdłuższą rozłąkę od narodzin bo prawie 3godziny i miałam potem straszne wyrzuty sumienia. Sama siebie nie poznaję
  • gośćaga83 2017.09.17 [08:25]
    Dziewczyny, tymus zlapal kaszel, tzn starszy syn siedzi w domu przeziebiony i chyba zarazil malego. Ktoras z mam wie co mozna podac 6 tygodniowemu maluchowi? Nie przechodzilam ze starszakami tak wczesnie przeziebien. Jutro pewnie wyskocze do lekarza. Wiem ze inhalacje i nawilzanie powietrza, a syrop?
  • gośćaga83 2017.09.17 [19:24]
    Pojawil sie katar wiec sprawa jasna. Juz wiem co robic.
  • siepniowa mama 2017.09.18 [13:05]
    gośćaga83, jak tam synek?Lepiej już?
    Ja nie odzywałam się ostatnio, bo bylismy w szpitalu kilka dni. Córka dostała okropnego kataru i moja pediatra skierowała nas na oddział. Twierdziła, iż u takiego maluszka z kataru w ciągu kilku godzin może dojśc do zapalenia płuc czy oskrzeli. W szpitalu poinhalowaliśmy się i tyle. Ale już ok, dobrze że nic groźniejszego nie złapała. Na szczęście dali nam izolatkę...
  • reox 2017.09.18 [17:09]
    aga83- zdrówka dla synka?
    siepniowa mama- dobrze,że wszystko ok z Twoją maleńką. To prawda,że u takich maluchów szybko się infekcje rozwijają.
    Dziś u nas była położna, mój synek waży 4700 g czyli przybrał 1200 g w 4 tygodnie. Służy mu moje mleczkousmiech.gif
    Co tam u Was i Waszych maluchów?
    U nas dziś pogoda fatalna, na dwór nie wychodziliśmy, cały czas pada intensywnie i wiej***ardzo..Przez to dzień się dłuży bardzo..
  • gośćaga83 2017.09.18 [23:03]
    Dziewczyny teraz mnie wzielo. Katar non stop. Maly jedna noc mial krytyczna, spal dwa razy po 20 minut i non stop ryk. Katarek ma nadal, odciagam gr**** ale w sumie to nie ma co bo do gardla mu scieka, pryskam woda morska, inhaluje go sola, a nad lozeczkiem rozpylam tez solanke zablocka, a i na poduszke kilka kropel amolu. Ogolnie spokojniejszy. Wczoraj wieczorem podalam pedicetamol. Poduche mu wpakowalam do lozeczka zeby mial wyzej niz z klinem. Te pogody sa fatalne. Chociaz u nas co roku pierworodny przynosi jakiegos syfa grypiastego, za to corka z przedszkola przynosi jelitowe
  • kora1987 2017.09.19 [18:07]
    Aga, nie daj sie chorobie! Niestety tak to jest,ze jedno dziecko drugie zaraza :/ Wow Reox,piekna waga! usmiech.gif my bylysmy dzis do szczepienia, 5600 g 62 cm usmiech.gif mega mnie to zawsze stresuje.. 3 uklucia plus wypicie rota.duzo tych wirusow naraz :/ oby nic jej nie bylo. U nas tez paskudnie,pada deszcz..
  • 3Justyna33 2017.09.19 [20:12]
    Kora a jak dzieciątko zniosło ukłucia??
  • Kora1987 2017.09.19 [20:21]
    chwile poplakala ale szybko sie uspokajala. Wiecej chyba ja przezywalam z mezem.
  • gośćmalgo 2017.09.19 [21:04]
    Hej dziewczyny. My po ChrZcinach. Mała zasnęła i nawet nie drgnela podczas poleqania głowy woda swieconausmiech.gif na szczęście mamy to już za sobą. Co u Was? Jak się czujecie fizycznie i psychicznie ? I jak Wasze maluszki? Nie mają żadnych dolegliwosci? Widzicie już postępy? Mojej małej chyba już przechodzą kolki. Ma już 2 miesiące i tydzien więc i płaczu i zanoszenia jest mniej.
    Kora jak po szczepieniu? Dzidzia bardziej marudna? Goraczkuje ?
  • kora1987 2017.09.19 [21:57]
    Malgo ale Ci zazdroszcze, ze masz juz po chrzcinach..ja to mysle dopiero pod koniec roku cos ogarnac. Dla mnie to stresFajnie, ze kolki mijaja! U nas jeszcze placz sie utrzymuje, ale to raczej problem ze zrobieniem kupki czy wypuszczeniem gazow.. Tez licze, ze mina 2 miesiace i bedzie jej latwiej. Po szczepieniu narazi okej, zero goraczki, wiecej spi troche..ale miala koszmarna poprzednia noc i do poludnia wiec nie wiem, czy nie odsypia.
  • 3Justyna33 2017.09.20 [15:52]
    Super ze dobrze zniosła szczepionkę. Ja tak bardzo się tego obawiam i nie wiem czy załatwić to teraz przed chrzcinami czy zaraz po. Chrzest mamy za półtora w sobote.
    Mój Fabianek byl złotym dzieckiem ale od kilku dni to się zmieniło. Płacze bez powodu zwłaszcza wieczorami. Ma jakieś napady złości ze wije się wygina i pręży również wydaje się że bez powodu bo zazwyczaj na rękach momentalnie się uspokaja. Ciężko mu usnąć choć widać ze jest śpiący. Są dni lepsze i gorsze. Duuuzo mniej śpi w dzień niestety a jak nie śpi to albo pręży sie na kupę albo nie wiadomo o co mu chodzi. Dużo chce jeść i domaga się piersi wiec nie wiem jak ja będę na chrzcinach chyba caly czas w pokoju hotelowym będę leżeć i karmić.
    Goscmalgo jak to bylo u Ciebie z karmieniem wtedy??
  • reox 2017.09.20 [16:16]
    malgo- jak się impreza udała? Dużo osób zaprosiliście?
    Kora - dobrze, że Gabrysia ok po szczepieniu...Duża z niej kobietkausmiech.gif
    Justyna - a moze to skok rozwojowy u Twojego synka?
    U nas unormowały się nocne karmienia, maly budzi się 2 razy na cyca, w dzień za to ssie często. Ale cieszę się, że te nocki się unormowały, bo było tak że co godzinę lub dwie karmiłam. Ale mam go ze soba w łóżku, bo jak go odłożę do kołyski to szybciej się budzi, ja musze w dzień jakoś funkcjonować bo mam jeszcze starsze córki, więc się nie spinam z tym odkładaniem go w nocy, wygodniej mi z nim spać. A jak u Was? Maluchy śpią same w łóżeczkach czy z Wami?
    Aga83, dużo zdrówka dla Tymka i dla Ciebie. Niestety jak są starszaki w domu to nieuniknione, ze coś ze szkoły czy przedszkola przyniosą...

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...