Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie wiem czy mam się czym mart

To normalne, że 11 miesięczne dziecko bije, gryzie, szczypie?

Polecane posty

Gość nie wiem czy mam się czym mart

U nas w domu nie ma agresji, my siebie nie bijemy, ani na siebie nie krzyczymy. Nasz 11 miesięczny syn nie ogląda programów, w których jest przemoc, bójki, czy cokolwiek w tym stylu, w zasadzie w ogóle nie ogląda telewizji. Ostatnio zaczęłam zauważać, że syn coraz częściej sygnalizuje, co chce dostać np. uparcie pokazuję ręką na żyrandol, mówię mu, że żyrandol jest wysoko i, że go nie dostanie. Dziecko zaczyna się złościć, wyginać, krzyczeć. Kiedy go noszę zdarza mu się uderzyć mnie w twarz, uszczypnąć w szyję, nieraz dla żartu ugryzie, ostatnio rączką ścisnął mi wargę, wbił w nią pazur i leciała mi krew. Syn lubi dotykać twarzy, ale wtedy zdarzy mu się uszczypnąć, spoliczkować, wymachiwać rączkami po twarzy. Nie proszę o rady, które słyszałam od teściowej typu: daj mu po łapach, powinien dostać klapsa, bo dostał, mówiłam do niego podniesionym tonem NIE WOLNO, a mimo to śmiał się z tego. Nie mogę nosić bluzek, w których mam odsłonięte ramiona i szyję, bo gryzie mnie non stop, chyba że ma w buzi smoczek. Proszę napisać, czy to normalne? jak sobie z tym radzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przyznam ze mam podopbna sytuacje ale z 9 miesiecznym chlopcem i tez tak ostatnio mysłam czy to normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mrrrrrr3241
tłumaczyć ,wiadomo. Ja oduczulam szczypania? sama uszczyp i powiedz no widzisz że boli nie wolno. Tak samo z gryzieniem moje maluchy szybko sie oduczyły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli mam być szczera do bólu
to powiem ci tak moj najstarszy w tym wieku tez mnie gryzł ze złości aż któregoś dnia nie wytrzymałam i tez go ugryzłam pamiętam że szłam z nim na spacer i go niosłam pchając wózek a on mnie chapnął w ramię do krwi nie wytrzymałam i mu oddałam nigdy więcej mnie nie ugryzł.Nie było to zamierzone to było z bezsilności poplakał sie ja tez mialam łzy w oczach bo bolało jak diabli i się skonczyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama roczniaka
u mnie w rodzinie jest troche tych maluchow w podobnym wieku i wszystkie maja teraz odruchy bicia i gryzienia. Ostatnio bylam na lotnisku bo jechalam odwiedzic brata, moj syn chcial wszedzie chodzic a przeciez nie mozna, wiec wzielam go na rece a ten jak sie zaczal drzec, bic mnie gryzc... co moglam zrobic? bylam wsiekla na niego jak nie wiem co, ale przeciez takie dziecko nie rozumie ze tak nie wolno wiec dzielnie stalam przy odprawie a jedna babka do mnie ze powinnam tak mu dupe zlac ze az krew bedzie tryskala to sie glowniarz nauczy.. zal poprstu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Może ma to jakiś związek z instynktem? Pisze tak dlatego, że u nas też dziecko nie mogło zauważyć podobnych zachowań, a gdy syn zabrał córce zabawkę, którą akurat się bawiła - to rzuciła się na niego i zaczęła go gryźć po rękach! Co prawda nawet zaczęłam się z tego śmiać w głębi siebie, skąd w takiej małej istotce taka reakcja...ale rozumiem, że Ciebie już to zastanawia. Jednak nie doszukiwałabym się w takim zachowaniu czegoś złego, chyba sprawdza na co może sobie pozwolić i bada granice. Musisz konsekwentnie i stanowczo mówić, że nie wolno! i odkładać go z rąk np. na podłogę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiele dzieic ma w sobie "zwierzęce " zachowania i tą agresje w sobie gdy cos jest po nie jego mysli, to jest naturalne, tylko trzeba je stopniowo korygowac odsamego poczatku aby dziecko latami z tym nie roslow przekonaniu,ze to jak sie zachowuje i w jaki sposob domaga sie czegos poprzz agresje,i silowe wymuszenia jest wszystko ok i wporządku.Nie jest ok i w porządku, ma widziec ze jego zachowania sprawiają mamie przykrosc i bedzie napotykac sie z gniewem twoim na jego niewlasciwe zachowania, ,a nie tolerancją i usmieszkami :o Pracuj nad dzieckiem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nisamv
" powinien dostać klapsa, bo dostał, mówiłam do niego podniesionym tonem NIE WOLNO, a mimo to śmiał się z tego." x aha czyli on dostaje na dupe, ty dodajesz "nie wolno" a on sie smieje? co ty za brednie pleciesz? twoje opisy przedstawiaja reakcje 3 letniego dziecka ktore juz rozumie co sie do niego mowi, mysli juz nad swoim zachowaniem i wtedy, dla zabawy zaczepia mame i ma ubaw jak ona sie denerwuje, a niby co 11 miesieczny bachor ma rozumiec. Lapy mu zwiazac i tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"" bylam wsiekla na niego jak nie wiem co, ale przeciez takie dziecko nie rozumie ze tak nie wolno wiec dzielnie stalam przy odprawie " ­­­ ­­­ Ale prosze mi wierzyc, ze roczne dziecko juz BAARDZOO DOBRZE potrafi pojąc ze jego agresja,bicie, wrzaski są złe, i ze tak NIE WOLNO, Mama roczniaka piszesz ze twoj syn przeciez tego nie zrozumie,ze tak nie wolno,..hmm..owszem zrozumie i to bardzo dobrze ale kiedy bedziesz konsekwentnie za kazdym razem pokazywala ze tak nie wolno . To juz wszystko zalezy od twojej pracy nad dzieckiem i z dzieckiem, bo idąc taki mysleniem zarówno mozesz powiedziec ze 3 latek tez nie potrafi zrozumiec, ze kopanie Pani stojącej kolo niej tez jest beee :o Tak, roczne dziecko da sie nauczyc co wolno a co nie i konsekwentnie tego przestrzegac Ja nie mialam dzieci geniuszy, czy wybitnie jakis ponad swoj wiek kumatych,tylko normalne niczym nie wyrozniające sie od reszty,lecz na tyle ile musialy w swoim czasie zaznajomic sie ze swoimi prawami i zakazami na tyle sie zaznajomily,mimo że nie zawsze im sie to podobalo :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lafirynda997
bzdura, 11 mies nie mysli jeszcze logicznie i na pewno nie analizuje w glowie swoich zachowan, reakcji innych na jego zachowanie i nie mysli o tym jak wymusic na kims dane zachowanie, a z postow autorki wynika ze dziecko robi to swiadomie i ma z tego ubaw. Roczniak rozumie jakies tam komunikaty, ale na pweno nie rozumie tlumazenia skutkow swoich zachowan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wiem czy mam się czym mart
lafirynda997---> mam właśnie wrażenie, że mały jeszcze nie rozumie co się do niego mówi, co mu wolno, a co nie. Kiedy mówię do niego patrzy się na mnie, uśmiecha, ale mam wrażenie, że jeszcze nie rozumie, że skupia się na tym co w danej chwili go zainteresuje. Nie jest w stanie przestraszyć go podniesiony głos i nie reaguje zupełnie na nie wolno, bo po chwili znowu robi to samo, wraca w miejsce, w którym przed chwilą się znajdował i znowu broi. A to, że się śmieje wynika z tego, że on ogólnie jest bardzo radosnym dzieckiem i uśmiecha się za każdym razem, kiedy do niego mówię i nie ma tutaj znaczenia, czy mówię do niego spokojnie, czy akurat nerwy mnie ponoszą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakbys kilka razy pod rząd przestala z nim sie tak cackac i w mig bys go na podloge sadzala udając sie w swoim kierunku nie zwracaja na niego uwagi lub do lozeczka za to ze cie bije ,czy szarpie to by zobaczyl ze cos jest nie haallo ,i wtedy mama sie nim nie zajmuje tylko odstawia na podloge lub za kare do lozeczka I tak,tak,zaraz mi powiesz,ze on sie bedzie darl w lozeczku,czy na podlodze ,no i co? niech sie drze, lepsze to nizby ciebie mial lac i bol zadawac, po jakims czasie zajarzy co sie dzieje jesli tak sie brzydko zachowuje,posiedzi troche w kojcu czy bedzie calkowicie ziignorowany to go oswieci ,ze cos jednak jest nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niestety ale
już w tym wieku może rosnąć mały tyran i ty autorko praktycznie nic z tym nie robisz. Chłopcy są czasem trudni i bardziej skorzy do agresji (pracuję w żłobku) i trzeba reagować bardzo stanowczo na każdą formę agresji nie zważając na to że to jeszcze 11 miesięczniak, że niemowle i ma taką słodką buźkę bo tym sposobem prosta droga do zepsucia dziecka. Jak podnosi rękę by uderzyć , łapiemy za nią zręcznie , usztywniamy by nie mógł nią manewrować i patrząc w oczy mówimy że nie wolno (proste komunikaty). Jak dziecko uszczypnie albo pociągnie za włosy robimy dokładnie tak samo a gdy dziecko jest wyjątkowo uparte to demonstrujemy mu jak nieprzyjemne jest szczypanie czy pociągnięcie za włosy , tłumaczą jednocześnie że to boli i że tak nie wolno (do skutku). Jeżeli nie oduczysz tego syna to na wiosnę będziesz się wstydzić za jego zachowanie na placu zabaw bo zapewne będzie tak samo robić z innymi dziećmi by coś wyegzekwować (pierwszeństwo na drabince, na zjeżdżalnię itp ). Życzę powodzenia i dużej stanowczości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość toksyczna ma rację
a wy jesteście jakieś niedouczone :O Dziecko już w wieku 9-10 miesięcy zaczyna mieć huśtawkę emocjonalną, wszystko je wkurza, a to wkurzenie okazuje złością. I tak, już takie małe dziecko można nauczyć, że tak nie wolno. I jeszcze raz tak! - są dzieci, które świadomie zaczepiają mamę i bawi je, że mama się wkurza/płacze/coś ją boli. To tak samo normalne jak to, co wyczyniamy w okresie dojrzewania - jedna wielka huśtawka i sami nie wiemy, dlaczego, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pseudonim(kaaaa)
Moja córka (17 mies) szczypie, ale tylko kiedy na czymś się skupi, taki ma już odruch. Gryzła swego czasu i biła, na szczęście stanowcze NIE WOLNO! wystarczyło... Tak więc nie wiem co doradzić. Może to taki wiek? Moja w podobnym okresie miała te zachowania (podszczypywanie niestety zostało0choć robi to nieświadomie, np. oglądając bajkę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój synek ma 7 miesięcy, bardzo spodobalo mu się bicie po twarzy. astanawiam się zy to swiadome zachowanie, czy nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8 m
Moj synek 8 miesieczny też często mnie szczypie, głównie po twarzy albo bardzo mocno łapie za nos i usta i ciągnie. Albo ciągnie bardzo mocno za włosy. Tylko ja to raczej łączyłam z ciekawością, że moja twarz wydaje mu się interrsująca i łapie za to co go ciekawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój synek też tak robił. Kiedyś jak miał ok 11 miesięcy uszczypnal a ja jego w to samo miejsce i już miał się rozbeczec ale mu powiedziałam, ze mamę też boli i tak nie wolno. Teraz ma 13 miesięcy i zdaza mu się mnie ugrysc i moja reakcje traktuje jak zabawę i go to smieszy ale konsekwentnie ma powtarzane, ze tak nie wolno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli po prostu - jak tylko zaczyna się bicie po twarzy, trzeba łapke dziecka wziąć i mowic mu ze 'nie wolno'. Odnosnie tego co napisała toksyczna. Być może wkładanie dziecka do lozeczka, albo zostawanie go na podłodze po takim incydencie jest edukacyjne, ale ja wole tlumaczyc niż tak drastycznie dzieciaka odstawić i 'nara' bo zrobiles zle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Dosia1212
Wydaje mi sie ze metoda z przetrzymywaniem, patrzeniem w oczy i mowieniem ze nie wolno jest najlepsza bo jak zaczniesz odstawiac dziecko za kare do lozeczka to poznieniej nie bedzie chcialo w nim przebywac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość kkk
O czym wy mowicie..to jest roczne dziecko!!mozna zatrzymac raczke ale jak wy to mowicie 'dawac w d**e'????za co?ze tak wyraza emocje bo jjeszcze nie mowi?puknijcie sie w swoje zdewociale lby

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
znam ten ból :D mój syn zaczynał krzyczeć i machał na mnie ręką.. z uporem maniaka przytrzymywałam mu rączki i powtarzałam, że tak nie może robić... w końcu zadziałało.. Teraz gdy próbuje mnie klepnąć to jest to na zasadzie sprawdzenia, czy już wolno ale bez dawnej agresji i furii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
19.10, potwierdzam, najlepiej działa przytrzymanie rączek, ewentualnie odejście od dziecka jak się da i spokojne tlumaczenie. Cierpliwość popłaca a wszelkie krzyki i klapsy tylko pogarszają sprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój też gryzie i czasem ze złości klapnie ręką starszą siostrę. U nas zaczęło się kiedy małemu zaczęły iść trzonowe zęby (ma ich wszystkich już 14 ). W nocy popłakuje, źle sypia, za dnia też marudzi i skoro dziąsła bolą to i gryzie po nogach , rękach i złości się płacząc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość efi
O jejku cieszę się że nie jestem sama z tym problemem mój 11 miesięczny syn ciągle gryzie ciaga za włosy szczypie patrząc w tym czasie prosto w oczy gdy mówię że to boli to przestaje to robić a gdy udaje ze płacze to mnie przytula i później znowu robi to samo i patrzy na moją reakcję więc wie ze to boli..... Najbardziej denerwuje mnie jak ja mówię że to boli a on się śmieje mimo tego że czasami wyrwie mi garść włosów z karku bądź bardzo boleśnie ugryzie to nie potrafiła bym go uderzyć tak jak ćwiczą takie metody inne matki.... Wszystko wróci do normy wystarczy tłumaczyc......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No i znowu problemy z synkami. Ale wy tępe jesteście. Niech was gryzą. Głupie kwoki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to nie jest normalne, nie spotkalam sie z czyms takim u dzieci w rodzinie i przyjaciol, ale slyszlam,ze czasem takie dzieci sa. moze poprostu jak uszczypie ty tez uszczyp itd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moja gryzla i to strasznie. Im więcej uwagi zwracalam tym było gorzej. Później jak widziałam że leci w moja stronę z otwarta paszczą to od razu zaczęłam ją laskotac albo robić samolot. Przestała :) teraz ma ponad dwa lata i rzuca np maskotkami albo co dzisiejsze bije mnie czołem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oo za włosy też ciągnie ale raz ją też lekko pociągnęłam i przestała. Ale ją też staram się mieć ciągle spięte włosy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×