Odpowiedz na ten temat

u nas na wsi na komunie daje chrzestny 1500 zl.tyle sie przyjelo niestety.

  • gość 2017.04.21 [17:15]
    W mieście ponoć nawet tysiąc nie dają.u nas niby mała wieś ale 1500 jak chrzestny nie da to obgadywany jest.
  • gość 2017.04.21 [17:19]
    Wiecie jak widzę wasza wiarę ?? To biznes, wszędzie cenniki, płacisz za sakramenty, teraz jak na tace zbiera jak słychac dziewk udeżającej monety to wszyscy sie oglądają "kto daje drobne na tecę? wstyd". Na komuni to samo, zapytajcie dzieci które są po komuni co to jest komunia po co ona jest ? odpowiedz " zeby dostac kłada i kase
    To jest żałosne
  • gość 2017.04.21 [17:26]
    w życiu nie zgodzę się być chrzestną, ja pieprzę pracować na czyjeś dzieci, dlaczego w kościele nie zrezygnują z brania chrzestnych, przecież to szopka a nie bycie chrzestnym...." Prawo kanoniczne mówi, że „Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych[1]”..." prawo kanoniczne mówi, że powinien mieć chrzestnych ale nie nakazuje, i nie rozumiem dlaczego księża nie chcą ochrzcić dziecka bez chrzestnych
  • gość 2017.04.21 [18:13]
    A ile u was na wsi dają na wesele w takim razie? 5 tysięcy? 10?
    Prezent powinien być adekwatny do rangi imprezy.
  • gość 2017.04.21 [18:26]
    rozumiem że to progi ustawowo określone ile kto daje:/ słabe musicie mieć życie i jeszcze gorsze rodziny skoro to kasa jest najważniejsza bo ktoś obgada... nie wiara, nie sakrament, nie Bóg a forsa ma się zgadzać
  • gość 2017.04.21 [18:28]
    a obecnie w kościele to nie liczy się Bóg, masz księża biorą ile się da, do tego pedały, wykorzystują dzieci a katolicy to samo robią, aby mieć samemu jak najwięcej korzyści
  • gość 2017.04.21 [18:36]
    ale nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że w wierze katolickiej nie w księdza a w Boga wyznaje się wiarę? nie usprawiedliwiam tego co się dzieje w strukturach kościoła bo tak nie powinno być, ale po idealnym świecie to my nie chodzimy. Nie zmienia to faktu, że powinno się żyć w zgodzie ze swoim sumieniem i zasadami a nie wiecznie tylko przyglądać się kto co i ile ma
  • Ale to już było 2017.04.21 [21:38]
    Na wsi tak mało dają????? Wsioki powinni 2 tysiące dać lekko na komunięsmiech.gif
  • gość 2017.04.21 [22:17]
    Ja pierniczę. Co ludziom do głowy przychodzi, żeby w cudze koperty zaglądać. Dno dna.
  • gość 2017.04.22 [08:52]
    Mieszkam na wsi i z czymś takim się nie spotkałam .Każdy daje ile chce -myśmy byli u siostrzenicy to daliśmy 500zl nie jesteśmy chrzestnymi .I ja rowniez nie oczekuje od chrzestnych swoich dzieci Bóg wie ile kasy. ....ale wiem ze są ludzie którzy oczekują. ......
  • gość 2017.04.22 [09:01]
    Jestem agnostyczka, moja córka idzie w tym roku do komunii, jest ochrzczona (mąż jest wierzący, dzieci zresztą też). Młoda bardzo przeżywa ten WAŻNY dla niej dzień. Na prezenty nie czeka, bo wie, że będą symboliczne. U nas jest taka tradycja. Chrzestni nie dają kasy, umówili się na kolczyki i medalik (łańcuszek kupiliśmy my), rower ma, telefon ma, aparat ma, laptopa też. Babcie kupują gitarę. Reszta gości kupi książki lub karnety na zajęcia z gitary. Dodam, że nie jesteśmy ze wsi, jesteśmy dość dobrze sytuowani więc nie musimy nic nikomu udowadniać.
  • gość 2017.04.22 [09:25]
    na wsi niestety tak jest.
    ja tez mieszkam na wsi i u nas na wesele chrzestni dają minimum 3 tysiące.sama sie dziwie ,że niby ludzie narzekaja na biede wszędzie a na wsi takie rozpasanie..
  • gość 2017.04.22 [09:42]
    Ja też mieszkam na wsi i takie "stawki" to dla mnie kosmos. Jakiś czas temu miałam komunię chrzesniaczki i dałam ok. 700 zł bo dałam prezent i kopertę i teraz stwierdzam, że 500 zł by wystarczyło bo niestety ale ani dzieci ani rodzice nie umieją uszanować prezentów. Jakby mnie ktoś obgadał, że za mało dałam to bym mówiła wprost, że nie wiedziałam że brali pod uwagę moją sytuację finansową bo się srodze rozczarowali. Sama zaraz rodzę drugie dziecko i mam problem z chrzestną, muszę wziąć jakąś siostrę cioteczną ale przez takie podejście to aż mi głupio kogoś prosić żeby nie pomyślał, że dla kasy biorę.
  • gość 2017.05.06 [21:05]
    Znam to doskonale, dlatego dla swojego chrzesniaka kupuje aparat fotograficzny, żeby miał okazję chociaż rozwijać swoją pasję. Wybrałam już Panasonica i myślę ze bedzie zadowolony
  • BikeBelle 2017.05.11 [12:10]
    Cześć! Nie macie pomysłu na prezent? Proponujemy rower i akcesoria rowerowe! Zapraszamy do lektury postu, może okaże się pomocny: http://www.bikebelle.pl/bikebelle-blog/187_Po daruj-dobre-nawyki---pomys ły-na-prezenty-ko.html
  • gość 2017.05.11 [12:14]
    A my jako dziadkowie damy 300 zł, na tyle nas tylko stać. Wydaje mi się, że to i tak dużo.
  • gość 2017.05.11 [12:20]
    Na wesela u nas dają 1000 zł, ale zdarza się, że i 600 zł i nikt nikogo nie obgaduje. W końcu nikt nie będzie chciał zostać chrzestnym, bo wszyscy tylko daj i daj. Kiedyś jak chrzestny kupił lizaka , albo czekoladę, to się człowiek cieszył, a teraz każda wizyta u chrześniaka to wydatek.
  • gość 2017.05.11 [12:25]
    Znam gościa rolnik ze wsi koło Poznania chrześniakowi na ślub w prezencie kupił dom nowo wybudowany .
  • gość 2017.05.11 [12:42]
    1500 zł to niektórzy przez cały miesiąc zarabiają i nie bardzo rozumiem dlaczego ktoś miałby oddawać całą pensję na komunie chrześniaka. Od utrzymywania dzieci są rodzice. Teraz to ludzie mają takie wymagania co do chrzestnych, że najlepiej po prostu się nie zgadzać na pełnienie tej funkcji, bo jak nie dasz odpowiedniej kwoty na daną uroczystość to d**ę rodzinka obrobi.
  • gość 2017.05.11 [12:45]
    No ja sie nie zgodzilam byc chrzestna bo planuje swoje dzieci a nie stac mnie na utrzymywanie cudzych
  • gość 2017.05.11 [22:09]
    U nas na wsi mala dostała 1000zł od chrzestnej na chrzest. Od chrzestnych na ślubie dostaliśmy z mężem po 3000zł. Także Twoja stawka mnie nie szokuje.
  • Jakie to żenujące 2017.05.13 [15:32]
    W tej sytuacji nigdy w życiu bym nie poszła na komunie, lub wesele gdybym musiała dać w kopertę 3 tysiące.Przecież to już przesada! Teraz otrzymałam zaproszenie na wesele i odmówiłam.W zaproszeniu napisane że koperty mile widziane.
  • gość 2017.05.13 [16:04]
    1500 to dziadowanie. Ja dałam 5 tyś.
    Moje dziecko zebrało prawie 280 000. Ale gości była ponad setka.
  • gość 2017.05.13 [18:07]
    ja w tym roku dałam jako chrzestna 300 pln. Dziadkowie dali tyle samo, ogólnie nikt nie dał wiecej niż 500 pln.
  • gość 2017.05.13 [19:47]
    Ostatnio u optyka przyszła starsza pani i chciała zrobić sobie okulary do czytania ale dopiero w czerwcu bo teraz ma komunię wnuczki a później osiemnastkę wnuczka a emerytura tylko 800 zł. Dla mnie to skandal.
    Sami kupilismy chrzesniakowi rower bo chcielismy a nie bo tak chrzestny daje.
    Tesciowa na chrzciny moich dzieci nie dala nic bo ma niską emeryturę i zle o niej nie pomyslalam. A jak dowiedzialam się, że chrzestna mojego syna planuje na prezent komunijny kupić cos drogiego to zdecydowałam, że się dołożymy do zakupu.
    Ludzie!! ! To trzeba w końcu przerwać a nie jeszcze nakręcać sytuację.
    A takie prezenty ponad miarę kojarzą mi sie z zamojszczyzną jezyk.gif
  • gość 2017.05.13 [21:05]
    Tak właśnie wygląda Polska Rzeczpospolita Katolska smiech.gif
    Wrzeszczycie o swojej wierze i chrześcijańskich wartościach, a tak na prawdę odstawiacie szopki ze świętami i sakramentami, bo taaaacy z was katolicy, a tak naprawdę w d***e macie Maryję, Jezusa, miłość do bliźnich i wszystkie przykazania. Biblii to pewnie żadna z was na oczy nie widziała i tak wygląda właśnie to polackie katolskie zakłamanie
  • gość 2017.05.13 [22:23]
    Na wsiach we łbach się przewraca! 500 plus ,dopłaty unijne i ciągle mało i jęczą że bieda! Mieszkam w mieście wojewódzkim rodzina nie biedna większość po studiach z dobrą pracą albo własny biznes i nikt takich kwot nie wymaga i nie daje. W tym roku na komuni u kuzynki daliśmy małej kolczyki i słodycze a chrzestny obraz do pokoju i 500 zł.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...