Odpowiedz na ten temat

Za chiny nie urodze naturalnie !!! Koperta na stół i cc, jedyne wyjście.

  • gość 2017.10.13 [14:39]
    Jal sobie pomysle o tych rozerwanych c.i.p.k.a.c.h. to mna wstrząsa. Naprawdę sie na to godzicie ? Ja mam juz pieniądze przygotowane na cc.
  • gość 2017.10.13 [14:43]
    To pomyśl sobie o rozszarpanym brzuchu. Nie wiesz co mówisz.
  • gość 2017.10.13 [14:48]
    Jaki rozszarpany ? Mała blizna ktorej nie widać
  • gość 2017.10.13 [14:55]
    A na cipce wieksza? Pomijajac, ze ropzerwanie wcale takie czeste nie jest, chyba,ze poród idzie wyjatkowo szybko
  • gość 2017.10.13 [14:55]
    poczytaj w tym linku o komplikacjach wczesnych i późniejszych po cesarce .
    http://www.mjakmama24.pl/porod/cesarskie-ciec ie/negatywne-skutki-cesarskiego-ciecia-powiklania-po-cesarce ,545_1925.html
  • gość 2017.10.13 [14:56]
    Brzuch tez rozciety, tylko do brzucha nikt pozniej nie wklada penisa...
  • gość 2017.10.13 [14:57]
    Powikłania po cesarskim cięciu
    -uszkodzenie innych narządów wewnętrznych (pęcherza, moczowodów, jelit, naczyń krwionośnych w macicy) – duża utrata krwi
    -zakażenia wewnętrzne miejscowe i ogólne (nawet sepsa!)
    -zrosty w jamie brzusznej, czyli włókniste bliznowacenie tkanek, co może w przyszłości powodować liczne problemy (bóle brzucha,niedrożność jelit, niedrożność jajowodów).
    Wskutek poważnych powikłań operacyjnych po cesarskim cięciu zgon matki i dziecka podczas porodu zdarza się 2–3 razy częściej niż przy porodzie naturalnym – tak wynika z badań
  • gość 2017.10.13 [14:58]
    Prowo.
  • gość 2017.10.13 [14:58]
    *podczas porodu przez cc zdarza się 2-3 razy częściej ..
  • gość 2017.10.13 [15:02]
    a ja nadal nie rozumiem dlaczego w Polsce kobieta nie ma prawa wyboru czy chce Rodic sn czy cc..,
    przed ciaza tez mowilam, ze chce cc... mialam fajnego lekarza i w koncu urodzilam sn... znam wiele kobiet, ktore w ciazy zmienily zdanie, ale ja mialam czas na przemyslenie wszystkiego, bo nie musialam kombinowac jak tu zrobic cc
  • gość 2017.10.13 [15:02]
    Ja chciałam rodzić naturalnie,ale musieli wykonać cc,pierwsze dziecko,byłam przerażona,niewiem jak to jest rodzić naturalnie,zaraz po cc,miałam silny krwotok,nie dałam rady oddychać podali mi tlen,później przez 2 tygodnie ledwo chodziłam,dostawalam jeszcze zastrzyki w uda i brzuch,a blizna mimo że cieniutka bo minęło 18-miesięcy jest nadal bardzo czerwona i czasem czuje rwacy ból,więc cc nie jest takie super raczej,tym bardziej kiedy widziałam jak dziewczyny po sn następnego dnia sobie chodziły a ja lezalam z cewnikiem,koszmar
  • gość 2017.10.13 [15:03]
    Ja mialam cesarkę 3 razy i przy pierwszym próbowałam urodzić. Uwierz mi lepiej urodzić i mieć z głowy tutaj ból zaczyna się dopiero po operacji. Jest to naprawdę poważna operacja. To nie usunięcie zęba. Tutaj zszyja ci w środku macice i otrzewna i wszystko będzie bolało od kurczenia się macicy
  • Rodzilamnaturalnie 2017.10.13 [15:03]
    Dobry poród to taki, w którym mama i dziecko są zdrowi i bezpieczni. Ale wnerwia mnie jak ktoś demonizuje poród naturalny!
    http://muffincase.in/rodzicielsko/2016/02/kro wa-rozplodowa ,6834
  • gość 2017.10.13 [15:06]
    Mam dziecko urodzone 11dni temu, to moje 2, oba urodzone naturalnie. Wiadome że każdy poród jest inny, ale ja już dawno jestem w domu, a koleżanka po cesarce nadal w szpitalu.rejestrem nacieta bo musiałam dziecko waga 3800, 2dni był problem z siedzeniem, ale przy karmieniu piersią dużo szybciej macica się kurczy i szybko się wraca do formy, poród to Pikuś bo przejdzie szybko, ja teraz się borykam ze zmęczeniem bo córka kiepsko śpi, ciekawe jak będziesz wstawać do dziecka po tak ciężkiej operacji. Życzę zdrowia,
  • gość 2017.10.13 [15:09]
    Też jestem po cc, i wspominam fatalnie ból przez pierwszy tydzień,jeszcze w szpitalu miałam taki nawal pokarmu ze ledwo żyłam,a po powrocie przez pierwsze 2 tyg pomagał mi mąż,bo nie dałam rady na nic
  • gość 2017.10.13 [15:10]
    Mam dziecko urodzone 11dni temu, to moje 2, oba urodzone naturalnie. Wiadome że każdy poród jest inny, ale ja już dawno jestem w domu, a koleżanka po cesarce nadal w szpitalu.rejestrem nacieta bo musiałam dziecko waga 3800, 2dni był problem z siedzeniem, ale przy karmieniu piersią dużo szybciej macica się kurczy i szybko się wraca do formy, poród to Pikuś bo przejdzie szybko, ja teraz się borykam ze zmęczeniem bo córka kiepsko śpi, ciekawe jak będziesz wstawać do dziecka po tak ciężkiej operacji. Życzę zdrowia,
  • gość 2017.10.13 [15:12]
    Przy pierwszym dziecku to pikuś zobaczysz jak będziesz chciała drugie i będziesz musiała mieć znów CC jak boli macica, która jest nacięta i zszyta świeżo podczas skurczy czyli zwijania się. Wyobraź sobie, że masz ranę 10-15 cm na brzuchu i ci ktoś ją na świeżo walkuje. Ciary przechodzą na samą myśl a gdzie zająć się dzieckiem w takim stanie. Kobiety po CC błagają i krzyczą o leki przeciwbólowe a leku na to nie ma. Te co urodziły to krzyczały na porodówkach ale na salach już nie.
  • gość 2017.10.13 [15:14]
    Miałam pierwszą cesarkę i wiem, jak to wygląda. Drugą córkę urodziłam siłami natury. Na szczęście.
    Tylko dobry szpital wybierz, gdzie nie będą czekać na kopertę, żeby dać ci znieczulenie przy porodzie.
  • gość 2017.10.13 [15:16]
    Jedne dobrze znoszą cc inne gorzej.Tak samo z porodem Sn. Ja mam 2 dzieci urodzone Sn i żadnego porodu już nie planuje nawet przez cc usmiech.gif gdyby za darmo chcieli robić.
    życzę spokojnego rozwiązania usmiech.gif
  • gość 2017.10.13 [15:23]
    Jedno dziecko SN drugie CC. Różnica jest taka, że i to ból i to ból ale przy SN masz w trakcie, a po CC wszystko zaczyna się po cięciu. Ja wolę w trakcie, a potem móc cieszyć się dzieckiem. Po cesarce trzeba leżeć potem 3 dni są tragiczne, a do 3 tygodni jak to po operacji nie zaciekawie. Rodziłam 12h i wolę tyle cierpieć niż po CC przez kilka dni chodzisz z ogromnym bólem i jesteś niesamodzielną.
  • gość 2017.10.13 [15:26]
    Normalnie po operacjach dają silne leki przeciwbólowe, a po cesarce dostaniesz paracetamol. Tak jest w PL mi paracetamol nie pomaga nawet na ból głowy, a gdzie na taki ból. Powinni jednak dawać coś mocniejszego.
  • Sandra2324 2017.10.13 [15:34]
    A ja poieram autorkę wpisu! mówcie co chcecie, zachwalajcie sobie swoje porody, swoje właśnie POROZRYWANE krocza i wmawiajcie sobie, że było warto, ha! że nic a nic wam to nie zaszkodziło, że macie idealne życie intymne i idealne ci*pki! no i ten ból, wasze krzyki i historie jak z horroru, uwłaczanie godności kobiety... ja rodziłam przez cc i gdybym miała kolejny raz, to nigdy nie zdecyduje się na poród siłami natury, nawet jeśli byłoby to wskazane. Nic mi nie było po cc, po 2 tygodniach doszłam do siebie, chodziłam, wstawałam do syna, nic nie rozeszło się, nic nie uwierało, nie było żadnych problemów. Blizny prawie nie widać, jest taka cieniutka i tak dobrze się zagoiła. A i owa ci*pka jest w stanie takim jak PRZED. Jeżeli to taka ulga, bo nie trzeba przechodzić tego bólu i żałosnego przedstawienia, to czemu mam tego nie wybrać? Ale Matki-Polki teraz będą jedna przez drugą komentować, która to nie zrobiła większego wyczynu poprzez poród sn i wychwalać jego SAME zalety i swoje pokiereszowane krocza... no i że to dla dobra dziecka. Tak, oczywiście, że dobro dziecka najważniejsze, ale po porodzie będziecie nadal kobietami!!
  • gość 2017.10.13 [15:45]
    Ja cc wspominam super, dochodziłam do siebie 2 dni po cc, mislam 2 razy podana kroplowkę z pyralgina, później juz nie potrzebowałam, ból po cc jest mniejszy niż w trakcie sn , dostajesz środki przeciwbólowe a przy sn niekoniecznie dostaniesz znieczulenie, myślę że dużo też zależy od lekarza który robi cc, a mój ma taką opinię ze jego wszystkie pacjentki szybko dochodzą do siebie po cc
  • gość1d 2017.10.13 [15:51]
    dokładnie kobietki, po co niepotrzebnie się męczyć, są szpitale i lekarze, którzy robią to po prostu tak jak powinni i wszystko jest ok, też miałam cesarke, było wszystko ok, środki przeciwbólowe otrzymałam kiedy tylko zaczynałam czuć ból, wstałam też szybko i dziś jest wszystko dobrze, a obok w salach kobiety krzyczały z bólu, a później z powodu pociętego krocza i też z bólu i nic nikt nie poradził na ból w tamtym miejscu :/ a po cesarce kiedy tylko zaczęło się czuć niekomfortowo
  • gość 2017.10.13 [16:02]
    Autorko ile teraz sie daje w koperte za cc? Bo sama sie nad tym,zastanawiam
  • gość 2017.10.13 [16:04]
    Co kto lubi. Ja chciałam sn a miałam cc. NIE POLECAM. nno ale może z kopertą nie tak mocno rozpruwają brzuszek więc może próbuj szczęścia.
  • gość 2017.10.13 [16:10]
    Blizna po cc jest gorsza. Uwierz miałam i to i to podkiniec połogu zapominasz o problemach na dole a blizna bedzie zawsze.
  • gość 2017.10.13 [16:15]
    A ja polecam cc. Szukając materiałów o rozstepie mięśnia prostego brzucha natrafiłam na takie kwiatki ze głowa mała - obniżenie dna miednicy, wypadająca szyjka. Nietrzymanie moczu ? Light! Sa kobiety ktore kału nietrzymaja! O wiatrach nie wspomnę. Rozwalone pochwy. I oczywiście- zle pozszywane krocza. To takie tam po naturalnym.
    Zgonem cie straszą... Dobre- ile jest porażeń mózgowych, śmierci i niedotlenien bo komuś nie chciało sie robic cc... Z perspektywy 2 cc i mega dobrej kondycji teraz- powtorzylabym to.
  • gość 2017.10.13 [16:21]
    I dodam jeszcze- mnie przypominano o tym abym wzięła przeciwbólowe !!! Nie czułam bólu z rany. Poprostu! Wiec nie chrzańcie. A te co rodziły SN darły sie jak świnie na uboju rytualnym. A potem powiedzą - a w sumie było ok. Dobre.
  • gość 2017.10.13 [16:28]
    To,ile dac za cesarke,do,koperty?
  • gość 2017.10.13 [16:49]
    Nie kumam- po co koperta i łapówkarstwo? Przecież to przestępstwo, można zamówić cc prywatnie, płacisz i wymagasz, są prywatne kliniki i jeszcze będą skakać koło ciebie... Mnie z kolei ciarki przechodzą na myśl o rozcinaniu brzucha i macicy, dlatego chciałam wykorzystać każdą szansę na sn, ale co kto lubi.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...