Odpowiedz na ten temat

CZĘŚĆ 7 BABECZEK. Odchudzanie i nie tylko...

  • Ajena 2017.03.20 [18:00]
    kcal 1839,50
    b 44,66
    w 337,70
    t 33,09
    cwiczenia zrobione.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.03.20 [18:02]
    1
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.03.20 [18:03]
    2
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.03.20 [18:04]
    3
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.03.20 [18:04]
    4
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.03.20 [18:05]
    5
    CPM = 1800kcal.
  • Edziaaaaaaaa 2017.03.20 [19:34]
    Zołza- nie dąże do żadnej konkretnej wagi jezyk.gif Nawet nie chcę próbować wyznaczać, bo jestem kiepska w szacowaniu i nie biorę poprawki na nowe mięśnie, ale jak już musi być to może.. hmm 48 kg
    Na podwieczorek bułka z dżemem niskosłodzonym, a na kolację jajko na twardo z majonezem i szczypiorkiem, żeby zapchać się białkiem na noc. smiech.gif
  • Edziaaaaaaaa 2017.03.20 [19:37]
    Tutaj wygrzebałam jakiś topik kafeteryjny z przepisami, może będzie cos ciekawego
    http://f.kafeteria.pl/temat/f12/przepisy-na-n iskokaloryczne-sniadanka-i-obiadki-p_2209149
  • marzena45 2017.03.20 [20:53]
    Cześć babeczki
    Ajenko jak cwiczenia na pilce- jak duza to pilka?
    Dorotko oj tak- przybiera sie bardzo szybko, bardzo latwo, a zgubiccccc ojjj
    Mowisz idka ze jedzenie to życie, hmm rowniez jedzenie to w skrajnych przypadkach to śmierć, no u nas na topiku to nie grozi choc jak pomyślę że czasem igram z tą moją watroba to nie jestem taka pewna czy aby na pewno mnie to nie dotyczy- wczoraj az wstyd mi sie przyznac zezarlam m.inn opakowanie sera zoltego bagatela - 300 gram
    Dziś chyba nienajgorzej jadlam:
    rano 400 gram mojego bigosiku plus pol tosta po malym- daje na to 350
    w pracy dopiero po 13.00 mialam chwile zeby zjesc i bylo to 5 podeszw 100 kal plus serek twoj smak- ok 75 kal, dwa jajka- tu maly problem jak podliczyc bo to te zielone jajka co niby malo tłuszczowe - niech bedzie 150 kal i dwa pomidorki niech bedzie 40 kal i gruszka 70 kal
    Czyli ranek plus praca wychodzi ok 800 kal
    W domu ok 16.40 mialam 5 minut wiec zlapalam za troche rosolu z makaronem i miesem z indorka - hmm ile to moglo miec- no z 200
    I jak wrocilam z mlodym to tak: 110 miesa z biedry od tatara - 125 kal, jablko - 70 kal, malusia kromeczka chlebka z maslem- 50, parowka oczywiscie po malym- 50 kal
    Czyli bilans dzisiejszy taki na oko- 1400, no jak na mnie very good, chcialabym jak qkardka mieścić sie w 1000, ale to ciezko jednak, wiem że nie pochwalacie qkardki jedzenia ale myślę że dla niektorych osob m.in i ja taką jestem, że obojetnie jak by sie jadlo przez dzien to wieczorem nie sposob sie powstrzymac od przegryzek
    Moze i jutro uda mi się nieduze kalorie wypracowac
    Edzia fajny topik zapodalas, luknelam na razie pobieznie, ale juz widze pare fajnych rzeczy do odgapienia
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93....24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...04.03.17-70,2. ..08.03.17-69,6....18.03.17-71,3
    edytowano 2017.03.20 [21:05]
  • Ida 7 2017.03.20 [23:15]
    Marzenko codziennie rano zakładam szlafrok i schodzę do kuchni. Włączam ekspres do kawy wypijam szklankę wody z cytryną, wtedy otwieram drugie oko zgarniam gotową kawę i zasiadam w fotelu. Dopiero pozniej idę się myć i ubierać. Uwielbiam ten niezdrowy rytuał usmiech.gif Każda z nas ma coś za uszami, że sie tak wyrażę. Ja nawet kilka takich problemów ale o nich nie napisałam w przeciwienstwie do Qkardki.usmiech.gif Myslę, że właśnie topik o odżywianiu to dobre miejsce na dyskusje o naszych fanaberiach żywieniowych.usmiech.gif Wydaje mi się, że mus wieczornego podjadania też w kategorii fanaberie się mieści.usmiech.gif
    Edzia chodzisz na zajęcia czy na siłownię?
    Ajenko przypomniałaś mi, że ani butów ani wiosennego płaszcza nie mam.usmiech.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8
  • marzena45 2017.03.21 [04:11]
    Czesc babeczki
    Chwile przed budzikiem sie obudzilam wiec otwieranko
    Idka nie chce wykazywac wyższości jednego brudu za uszami nad drugim ale przyznasz że picie porannej kawki nawet na czczo jest niczym w porownaniu ze zjedzeniem np 2 tys kal w ciagu pol godziny przed samym zasniesnieciem. Wiec ta twoja fanaberia zywieniowa jak to ladnie nazwalas jest naprawde malutenkim dodatkiem do naszej szarej egzystencji, chcialabym bardzo zamienic wieczorne obzeranie na ranne kawkowanie usmiech.gif
    Dzis moze sie porozciagam bo dawno tego nie robilam, wiec wyskakuje
    milego dzionka
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93.... 24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...04.03.17-70,2. ..08.03.17-69,6....18.03.17-71,3
  • qkartka 2017.03.21 [08:10]
    no to ja obie fanaberie zaliczam i potrafie 2-4 tys kcal w ciagu niecalej pol godz. pochlonac - oczywiscie przed samym snem i dzien tez zaliczam kawą - ooo to juz od lat dziestu...
    Wczoraj sie staralam - jak moglam - myslalam ze mniej wyjdzie, bo zapisuje wagi i kalorycznosc na kartce tego co jem w domu i podliczam dopiero rano, wyszlo:
    1100kcal BWT: 54/139/33 + fitness zaliczony
    no i tez sie dziwie czemu az tyle jak dalabym tak w ciemno max 600kcalpechowiec.gif
    ale w pracy tj do 17ej jablko+twarozek+mleko do kawy - 300kcal
    a w domu zupa wodzianka-kapusniak =90kcal, surowka z czerwonej kapusty 40 kcal, 2 platerki zoltego sera /no jakim cudem wazyły 32g - moze ta moja waga poputa?/ - no 106 kcal, a w miedzyczasie pol kajzerki /jadlam na 3 razy/, 3 kawalki chleba /bo to nawet kromki nie przypominalo tak cieniunko kroilam/ no i to pieczywo dalo 320kcal, do tego garsc rodzynek /no wazyla 20g niestety/ + wafel ryzowy /skubalam na 4 razy/ = 100kcal - no i sie uzbieralo prawie 1100kcal z takiego niczego tzn dokladnie skubania... Co nie zmienia faktu ze dzis na wadze 56,5 czyli +1,3kg od soboty...
    Aaaaa bo zapominam zawsze zapytac - Idus to co za dobrą kawkę pijesz, ze ma tyle kcal?smiech.gif
    162cm |30.11.2015=59,7|23.08.2016=56,1|56,9|56,6|56,1|55,4|55,3|55 ,2|54,6|54,4|55,1|53,9|55,2|55,8|55,2|55,1|55,7|56,6|55,6|56 ,5|55,5|56,4|56,5|56,9|56,8|56,5|56,5|55,7|55,2
    edytowano 2017.03.21 [08:29]
  • Ida 7 2017.03.21 [10:58]
    Cześć.usmiech.gif
    Marzenka miałam okazje dwa tygodnie odżywiać sie z Włoszkami. Rano jadły rogalik z kawą w południe jakieś warzywka a na kolację ogromne michy makaronu z tłustymi pastami. No i w większości szczupłe były.usmiech.gif Czyli można i tak.usmiech.gif Jednak patrząc na twoją wagę chyba włoskich korzeni nie masz.usmiech.gif W związku z tym chyba musisz zmierzyć sie z tym wieczornym podjadaniem bo inaczej trudno będzie ci schudnąć. Chyba, że dasz rady jesc jak Qkardka. No a pielęgnowanie mysli, że nie dasz rady bo jesteś inna, bo ty zawsze, bo bardziej itd niczemu dobremu nie służy. Twój mózg odbiera to jak usprawiedliwienie i zmniejsza szanse na wygraną. Marzenka z wizualizuj swoją drogę a zwłaszcza efekty i do boju bo wiosna za oknem.usmiech.gif
    Qkardka do kawy dodaję mleko aktualnie 3,8 bo to najlepiej się pieni i cukier albo miód tak ze trzy łyżeczki.usmiech.gif Jak tak wyliczasz te kalorie to może ja jednak jadłam więcej niż 1000 kalorii. Na śniadanie zwykle była sałatka brokułowa z jajkiem, na przekąskę zupa, na obiad warzywa z indykiem lub rybą a na kolację sałatka z mięsem. Pamiętam bo tak jadłam na okrągło.usmiech.gif Podjadania nie było żadnego jak miałam ochotę na słodkie to raz na jakiś czas dodawałam loda albo taki biszkopt z masą do przekąski. U mnie bez zmian na wadze. Szczęście bo przeciez zawaliłam niedzielę i poniedziałek. Dzisiaj ma być idealnie bo mam wieczorem trudny trening i mam nadzieję, że napchany brzuch nie będzie mi przeszkadzał.oczko.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8
  • qkartka 2017.03.21 [11:20]
    no powiem Ci ze mi wczoraj - chyba po tych weglach z ciasta - tyle sil doszlo, ze normalnie szok, przy interwalach na koncu prawie cala grupa juz ustawala a ja zdziwiona ze to juz koniec seriiusmiech.gif
    tak te cukry daja mocusmiech.gif
    no ale tez w boki niezle tez dają... niestety jak sie je bez opamietaniasmutas.gif
    Widzis Ida co to podjadanie robi - tak sie wydaje ze nic i malo sie je, a tu suma sumarum przy podjadaniu wychodzi ile dokladnie.
    wiesz mnie zaskakuje waga niektorych rzeczy, wczoraj tak np ten chleb, zrowy bo na zakwasie, zytni razowy ze slonecznikiem, prosty dobry sklad, no i ukroilam doslownie kromeczkę-karteczke a tu 21g! no to normalna kromka jaka bym zjadla, nie to ze pajdziocha to przeszlo 60g z tego chleba Tak samo rodzynki, tylko kilka wzielam raz czy dwaoczko.gif zwazylam 21g! Czy ten ser zółty plaster - normalnie nigdy bym tego nie zaliczyla do jedzenia, pominela ten fakt calkiem, ze niby no nic nie jem, na glodzie jestem - a tu? no proszę kaloria kaloria kaloria A co dopiero przy podjadaniu takim jak zazwyczaj robie? no sie zbiera tego, zbiera, dlatego to liczenie kcal to jest bdb sposób na kontrolę samego siebie. Teraz zaluje ze wczesniej nie sprawdzilam ile te placki mogą miec - mneij wiecej, i kalorii i wagi - strona ilewazy sie do tego super nadaje, pewnie gdybym to wczesniej zobaczyla i obliczyla to tak by sie to nie skonczylo... choc w sumie to nie wiem, bo moglam miec to wszystko gdzies i zjesc jeszcze wiecej! No nic jakos musze to przebolec - matko ile dni bede przezywac ten sernik cholerny! - nie no faktycznie trzeba miec ... we lbie
    Dzis juz 275 kcal za mną: jablko, jogurt i mleko do kawy Na obiad mam jeszcze ten kapusniak, moze jakie warzywa na patelnie tez zrobie, albo omleta - no cos musze wykombinowac bo inaczej znowu po chleb bede siegac co trochesmutas.gif
    162cm |30.11.2015=59,7|23.08.2016=56,1|56,9|56,6|56,1|55,4|55,3|55 ,2|54,6|54,4|55,1|53,9|55,2|55,8|55,2|55,1|55,7|56,6|55,6|56 ,5|55,5|56,4|56,5|56,9|56,8|56,5|56,5|55,7|55,2
    edytowano 2017.03.21 [11:23]
  • Edziaaaaaaaa 2017.03.21 [11:42]
    Ej dziewczyny, wczoraj dostałam taką ogromną czekoladę od milki i pierniczki. Milkę siostrze oddałam, ale nie wiem co zrobić z pierniczkami pechowiec.gif . Mam ochotę jak cholera... Powstrzymajcie mnie!!!! smutas.gif
  • Ida 7 2017.03.21 [11:56]
    U mnie 1168 kalorii na koncie sniadanie otręby z mlekiem i miodem pół awokado z pomidorem i porem. Obiad warzywa i łosoś. Dwie kawy. Mam jeszcze 400 kalorii do wieczora planuję je wydać na jajka i warzywa. Taki sobie plan na dziś ustaliłam bo zaraz wychodzę i mam zamiar przez 4 godziny nic nie jeść. Zobaczymy jak mi pójdzie bo wczoraj niestety przez ten kompuls na 2000 kaloriach się skonczyło.
    Qkardka też bym przeżywała 2500 kalorii w ciastkach bo taki jeden kompuls trwający godzinę może zniszczyć tydzien dietetycznych męczarni .smutas.gif
    Edzia wywal te pierniczki gdziekolwiek możesz.usmiech.gif Najlepiej do śmietnika na dworze.
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8
  • Edziaaaaaaaa 2017.03.21 [12:43]
    Zawsze szkoda mi wyrzucać żywność smutas.gif schowam je gdzieś, gdzie ich nie znajdę
    Macie, babeczki, jakieś pomysły na kolację? Tak, żeby była choć odrobinę słodka? smutas.gif
  • Ajena 2017.03.21 [12:59]
    Witam.
    CPM = 1800kcal.
  • qkartka 2017.03.21 [13:02]
    nie chowaj bo i tak znajdziesz - daj komuusmiech.gif
    na slodko? - niezdrowe i bedą na mnie krzyczecjezyk.gif no aleusmiech.gif - jog naturalny, zott jest taki kremowyusmiech.gif + slodzik rozpuszczony w odrobinie wody + kawa - wychodzi super kawowy jogurt - uwaga po slodziku mozna spodziewac sie napadu glodu, bo sztucznie podnosi sie poz. cukru bez cukru - no ale ja takie slodkie czasem jemusmiech.gif
    z glupot to jeszcze kisiel - taki rzadki to nie wyjdzie za duzo kcal
    no ja jeszcze takie robie: wafel ryzowy na to łyżeczka jog nat i cukruję odrobiną
    162cm |30.11.2015=59,7|23.08.2016=56,1|56,9|56,6|56,1|55,4|55,3|55 ,2|54,6|54,4|55,1|53,9|55,2|55,8|55,2|55,1|55,7|56,6|55,6|56 ,5|55,5|56,4|56,5|56,9|56,8|56,5|56,5|55,7|55,2
    edytowano 2017.03.21 [13:05]
  • Ajena 2017.03.21 [13:09]
    Marzenko pilke mam na 55 cm. Cwiczenia ida chyba dobrze, bo odwazylam sie na samodzielne wejscie do wanny.. DZISIAJ NA PILCE JESZCZE NIE CWICZYLAM,bo jestem sama w domu i w razie W nie mial by mi kto pomoc.
    CPM = 1800kcal.
  • qkartka 2017.03.21 [13:12]
    Ajenka a ja wczoraj na fitnesie tez na pilce mialam pare cwiczen - brzuch, uda i posladkiusmiech.gif
    162cm |30.11.2015=59,7|23.08.2016=56,1|56,9|56,6|56,1|55,4|55,3|55 ,2|54,6|54,4|55,1|53,9|55,2|55,8|55,2|55,1|55,7|56,6|55,6|56 ,5|55,5|56,4|56,5|56,9|56,8|56,5|56,5|55,7|55,2
  • Edziaaaaaaaa 2017.03.21 [13:34]
    qkardka- dzięki usmiech.gif jakaś słodka kolacja na pewno dobrze mi zrobi
  • Ajena 2017.03.21 [14:05]
    IDUS a dzis mamy juz pierwszy dzien wiosny.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.03.21 [14:12]
    ee qkartka ja bym sobie takie ciasteczka na zachcianke zostawila.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.03.21 [14:14]
    Ja mam 980,40 kcal. Ale nie wszystkie sa zdrowe. Sa tez puste kalorie.
    CPM = 1800kcal.
  • qkartka 2017.03.21 [14:19]
    oj u mnie to byloby na zachcianke... w razie kompulsu to zjadlabym cale od razu a potem zaczelabym wygrzebywac w domu wszystko co mozliwe do zjedzenia - dla mnei nei ma miejsca na zachcianki, bo mi jak sie zachce to wiesz jaki jest final tegooczko.gif
    Ida widze u Ciebie same zdrowe rzeczy - wiesz ze ja nigdy jeszcze nie jadlam avokadousmiech.gif musze sprawdzic co tak Tobie to smakujeusmiech.gif
    Masz na oku jaki plaszczyk?usmiech.gif
    162cm |30.11.2015=59,7|23.08.2016=56,1|56,9|56,6|56,1|55,4|55,3|55 ,2|54,6|54,4|55,1|53,9|55,2|55,8|55,2|55,1|55,7|56,6|55,6|56 ,5|55,5|56,4|56,5|56,9|56,8|56,5|56,5|55,7|55,2
    edytowano 2017.03.21 [14:19]
  • qkartka 2017.03.21 [15:21]
    Ajenka a co dobrego mialas na obiad?
    162cm |30.11.2015=59,7|23.08.2016=56,1|56,9|56,6|56,1|55,4|55,3|55 ,2|54,6|54,4|55,1|53,9|55,2|55,8|55,2|55,1|55,7|56,6|55,6|56 ,5|55,5|56,4|56,5|56,9|56,8|56,5|56,5|55,7|55,2
  • Ajena 2017.03.21 [16:07]
    Na obiad mialam krokiety i watrobke. Do wyboru. Ja oczywiscie wybralam obie opcje.
    CPM = 1800kcal.
    edytowano 2017.03.21 [16:09]
  • Edziaaaaaaaa 2017.03.21 [16:57]
    Dobra to odważę się napisać co dziś zjadłam i zamierzam zjeść
    Śniadanie: jajecznica z szynką
    2. śniadanie: sok jabłkowo- śliwkowy, jabłko
    Obiad: ok 40g ryżu z gulaszem
    Podwieczorek: kruche pieczywo x1
    Kolacja: kisiel
    Spalone: 500 kcal
  • marzena45 2017.03.21 [17:02]
    Zjadlam wlasnie obiadek, dopisalam wsio do apki- na koncie 1431 kal, w tym 470 glupoty bez ktorych bym raczej nie umarla typu gumy, bulka mala, maslo orzechowe, winogrona, podeszwy a poza tym chyba niezle jedzonko:
    bigos, salatka owocowa z jogurtem, warzywa z piersia i 18 sztuk makaronu wstazka durum (20gram smiech.gif )
    Wyzwanie to bedzie kolacja bo juz nic nie powinnam jesc, limit wyczerpany az nadto, no zobaczy sie jak to pójdzie
    Zaraz wylatuje z chaty na rekolekcje, jakos bardzo wczesnie cos w tym roku, no ale polecę bo mialam biegac ale kolezanka wlasnie uświadomiła mi ze mamy rekolekcje w parafii a to tez korzystne bo z dwie godzinki z dala od jedzonkaoczko.gif
    Ajenko czyli duza pilka, cwiczenia bierzesz z internetu, sama wymyslasz czy od rehabilitanta?
    Idka bardzo dobrze prawisz, wcale nie jestem inna, qkardka zobacz boryka sie z podobnymi kompulsami a jak ladnie radzi sobie na minimalnych kaloriach zeby utrzymac jakze niską wagę
    Edzia i co zrobilas z pierniczkami? No i dawaj sposob jak spalilas 500 kalorii
    Dorotko co to za obijanie, do raportu z caloksztalu wystąp smiech.gif
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93.... 24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...04.03.17-70,2. ..08.03.17-69,6....18.03.17-71,3

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...