Odpowiedz na ten temat

Część 8. Babki 40 plus minus. Cd.

  • marzena45 2017.08.01 [00:05]
    Ok, mamy 8 cześć, chociaz do tego sie nadam, bo do diety to mi jednak nie podrodze.
    Slicznie qkardko wygladasz w tej sukienusi
    Idka dobrze ze juz sie odnalazlas
    Ja naprawde poki co nie mam czasu. Urlop od 11go to moze wtedy zlapie troche oddech. Jutro np musze wstac 4.10, podszykowac obiady, prania, ubrania, zwolnie sie troche z roboty bo ponad 30 stopni, polecim na plażę, o 17.00 mlody ma trening, o 19.00 jezdzimy na 6 rowerow na przejazdzke- od paru dni, wieczorem lecim do biedry, no i brat zostawia corke (15 lat, z moją młodszą się dogaduja niezle) jeszcze na 2 tyg., sam z synem wracają pojutrze i po prostu wsio w biegu. Ale jak siądę ktoregos dnia do kompa to naprawde fajne fotki wam powysylam. Naprawde w lipcu to moj mlody nie moze narzekac na slabe wakacje, mimo że morza poki co nie bylo.
    Pinezko, edzia, ajenko, dorotko, nutti pozdrawiam
    Oo mozna tytul chyba edytowac oczko.gif
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93....24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...23.05.17- start W-O..waga 71,7...30.05-68,9...06.06.17-67,3 (koniec W-O) przez 2 tyg spadlo 4,4- zobaczymy co za 2 tyg na wadze będzie.... 20.06.17-?
    edytowano 2017.08.01 [00:24]
  • Ida 7 2017.08.01 [00:21]
    Mówię wam ta siłka mnie kiedyś wykończy.usmiech.gif
    Marzenka spisałaś się na medal z nowym topikiem. usmiech.gif Co do odchudu to nabrałaś nowych doświadczeń na pewno też wiele się o sobie dowiedziałaś podczas tych ostatnich diet. Teraz tylko wyciągniesz wnioski i na sylwestra rozmiar 36 kupujesz. Konie to ja też uwielbiam na odległość.usmiech.gif
    Ajenko może zadzwonisz i dokładnie wypytasz?
    Nutti no uwielbiam cięusmiech.gif Nie pamiętam żeby ktoś kiedykolwiek powiedział,że jestem słodziakusmiech.gif Z przykrością stwierdzam, że na starość od tego wzorca raczej się oddalam.usmiech.gif Samochód się wyklepie a dobrze,że tobie nic się nie stało podczas tej stłuczki. Widzę, że jesteś wierna swojemu rowerowaniu usmiech.gif
    Baw się dobrze na wakacjach i koniecznie odezwij się po powrocie. Mam nadzieję,że systematycznie zaczniesz pisać na topiku.usmiech.gif
    Qkardka wyglądałaś oszałamiającousmiech.gif Pewnie nie jedna dziewczyna zazdrościła ci figury.usmiech.gif No to nieźle cię ta waga wkręciła.usmiech.gif Miałaś depresje a nawet kupowałaś maskujące ciuchy.usmiech.gif Ale dzięki temu byłaś autorką najszybszego odchudu na topiku. usmiech.gif Ja te swoje 3 kilogramy traciłam przez 5 miesięcy. Teraz muszę tylko opracować taktykę jak nie wrócić skąd przyszłam .usmiech.gif Mam dużo przemyśleń jak to zrobić i nie omieszkam się nimi z wami podzielić.usmiech.gif
    Blondpinezka do Tajlandii wybieram się od paru lat i jakoś ciągle nie mogę się zdecydować. Nie obawiam się chorób tylko tego czy jest tam bezpiecznie. Bardzo jestem ciekawa twoich wrażeń, liczę na bardziej obszerne relacje.usmiech.gif Cudownie, że masz 3 tygodnie urlopu. Taki trzytygodniowy wyjazd to moje niezrealizowane marzenie. Nie czytałam żadnej książki Bondy ale zakupiłam jedną pt "Okularnik"i jakoś nie mogę się za nią zabrać.
    Wymiękam powoli ten dzisiejszy trening mnie wykończył na szczęście już jestem wykąpana więc pewnie za minutę będę spać.usmiech.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
  • qkartka z tel 2017.08.01 [15:06]
    a ja wlasnie wrocilam z basenu Suuuuper po prostu jak dla mnie wymarzone wakacje... w domujezyk.gif Przy takiej pogodzie to mi zadnych wyjazdow nie trza mam wsystko na miejscu Dzis oczywiscie tlumy bo to jedyny odkryty basen w miescie ale mi to nie przeszkadza Problem mam tylko jeden - tzn jaki kostium zalozyc, bo kazdy pasuje i w kazdym wygladam dobrzeusmiech.gif Marzenka dobrze ze zalozylas nowy Mozna tam jedynie od razu linka wkleic coby dziewczyny nie bladzily Ida mowisz ze silka wykamczaoczko.gif ooooo tak ja z kolei wczoraj walczylam z ogromnym skurczem - u mnie efekt ostatnich dwu tyg masakrycznych biegow Obym dzis zumbe dala rade wytanczyc
  • blondpinezka 2017.08.01 [18:10]
    Ida, myślę, że w Tajlandii jest teraz bezpieczniej niż w Paryżu... oczywiście obecna władza junty wojskowej jest daleka od naszego wyobrażenia o demokracji, ale panuje tu jednocześnie ogromny szacunek dla monarchii (choć nowy król jest oryginałem), a także powszechny kult buddyzmu z jego pokojowym i stoickim podejściem do rzeczywistości oraz zakorzeniona kulturowo powściągliwość w zachowaniu - tutaj unika się nadmiernego wyrażania emocji i stosuje w każdej sytuacji wyrażenie "maj pen raj" - nic się nie stało... krótko mówiąc Tajowie są fantastycznie wyluzowani i generalnie pozytywnie nastawieni do rzeczywistości usmiech.gif
    Dużo bardziej mnie frapowaly kwestie dotyczace higieny w gastronomii, ale po tygodniu jedzenia w tajskich garkuchniach (bo z premedytacją unikamy restauracji na zachodnią modłę) wiem, że nie muszę się martwić usmiech.gif a tutejsza kuchnia jest doskonała, nawet w najbardziej niewyszukanym wydaniu jezyk.gif
    edytowano 2017.08.01 [18:15]
  • Ajena 2017.08.01 [18:11]
    Witam.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.08.01 [18:21]
    .
    CPM = 1800kcal.
    edytowano 2017.08.30 [22:52]
  • Ajena 2017.08.01 [18:30]
    Ja dzis na kalorycznym koncie mam ponad 2 tysiace a jeszcze kanapka na mnie czeka. Mam takie ciasto plesniak z bdyniem i nim zawsze sie zalatwie. O, wlasnie obiad przyniesli.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.08.01 [18:57]
    2664 kcal
    cwiczenia byly.
    CPM = 1800kcal.
  • Ida 7 2017.08.02 [00:59]
    Cześć.
    Melduję się w ten gorący wieczór.usmiech.gif Będę tęsknić za taką pogodą i to już niebawem bo własnie jesteśmy na wakacyjnym półmetku. Ależ ten czas szybko płynie. Powiedziałaby, że z roku na rok coraz szybciej.
    Zrobiłam dzisiaj 20 tys kroków czyli cały czas byłam w ruchu. Jutro mam nadzieję na mało aktywny dzień.usmiech.gif Załatwiłam mnóstwo spraw i dietę też trzymałam. Oczywiście tą którą sama sobie ustaliłam czyli bardzo łaskawą usmiech.gif Wakacje to dla mnie dobry czas bo warzywa smakują mi jak nigdy jem mniej mięsa i dużo zup.usmiech.gif No i zamiast cukrem z cuksów zapycham się tym z owoców.usmiech.gif
    Ajenko bardzo się cieszę, że otrzymałaś odpowiedź i masz szansę znaleźć się w tym ośrodku. Zajrzałam na ich stronę i myslę, że pobyt tam byłby dla ciebie olbrzymią szansą na powrót do dawnego życia. Wiem, że wykorzystałabyś wszystko co tam oferują bo jesteś ambitna i umiesz ciężko nad sobą pracować. Po prostu musisz tam pojechać. Będę mocno trzymała kciuki, żeby było to jak najszybciej. He he ja wczoraj dostałam szyszkę z wesela i koniecznie musiałam popróbować wszystkich przyniesionych ciast. usmiech.gif Myslę, że od czasu do czasu można sobie pozwolić na chwilę wytchnienia od dietyusmiech.gif
    Blondpinezka wierzę, że ludzie tam dobrzy i mili ale jest też ten mały procent tych których się obawiam. smutas.gif Nie ukrywam że mam coraz większą ochotę tam pojechać. Pojechałaś z całą rodziną? Szerze mówią nie przepadam za tajską kuchnią ale może nie wiem co mówię bo niewiele razy miałam okazję jej popróbować. Miałaś okazję skosztować jakieś warzywne dania? Zabierzesz ze sobą jakieś nowe smaki? Przyprawy? Mieszkasz w hotelu? Jak jesteś traktowana jako kobieta? Oczywiście możesz odpowiedzieć po powrocie.usmiech.gif
    Qkardka cieszę się,że miło spędzasz czas na urlopie.usmiech.gif Ja szczerze mówiąc nie przepadam za basenem bo nie pływam i się nie opalam więc w sumie to nie mam co tam robić.usmiech.gif Może za mało pijesz wody stąd te skurcze.
    Zołza co z tobą?
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
    edytowano 2017.08.02 [01:01]
  • qkartka z tel 2017.08.02 [09:03]
    zolza zolza zolza gdzie Ty???
    ja wlasnie w starterach zarsz wyruszamy na basen Ja uwilelbiam Nawet teraz gdy non stop musze byc z lalunia Ale jakbym tak mogla na lezaczku poczytac czy posluchac audiobooka to bylby niebousmiech.gif teraz to nawet lezaka czy koca nie biore bo nie siedzimy tylko w basenie czy obok czy dookola Wystarcza wiec recznikioczko.gif Jest juz tak opalona ze wygladam jakbym z jakich cieplych krajow wrocilausmiech.gif Wczoraj godzinka na silce = moj trening w tym 20min interwal a potem kolejna godzinka na zumbie Qurcze mialam odpuszczac na urlopie a cisne tak ze szok Ale to dlatego ze dieta do bani to lody to drozowka ...ech Dzis mialam ambitny plan 11km w teren o 5ej Ale sen zwyciezyl , nie wstalam
    Ajenko obys dostala jakis n
  • qkartka z tel 2017.08.02 [09:10]
    normalny uczciwy termin Teraz jak juz masz osiagniecia i tez nauczylas sie cisnac to faktycznie mozesz tam poszalecoczko.gif tym bardziej ze z tego co pisze Ida maja tam niezle zapleczeusmiech.gif ze wykorzystasz wszystko na 100% to i jak wiem tylko zebys mogla - kciukam i ja
    Pinezko po tym co napisalas to i ja zmienilam swoje wyobrazenia o tym miejscuusmiech.gif
  • Ida 7 2017.08.02 [11:50]
    Cześć.
    Mam w końcu swój leniwy dzien kroków do tej pory zrobiłam 1000 i nie zanosi się, że 5000 tyś przekroczęusmiech.gif
    Dzisiaj na sniadanie miałam krem brokułowy na drugie sniadanie krem brokułowy. Uwielbiam tą zupę o tej porze roku. Na obiad zjem fasolkę, zieloną, żółtą i masłową. Na kolację będzie ciasto i alkohol bo wybieram się na spotkanie ze znajomymi.usmiech.gif To właśnie moja idealna dieta w której dopuszczam różne leki na podniesienie endorfin.
    Przecież na diecię to ja już będę do konca życia więc muszę uszyć ją tak żeby mnie za bardzo nie uwierała.usmiech.gif Pewność w tej kwestii czyli, że zmienię dietę w styl życia uzyskałam w zeszłym tygodniu jak byłam z ciocią u lekarza.
    Cioci bardzo puchły nogi obawiając sie, że coś złego dzieje się z żyłam wybrałyśmy się do lekarza. Za wizytę wybuliłyśmy 500 zeta .A diagnoza, że trzeba schudnąć. usmiech.gif Lekarz zapytał czy widziałyśmy ostatnio na ulicy grubą staruszkę. Nie widać ich bo grube staruszki siedzą w domu obłożone lekami które nie leczą a wyrównują zły styl życia dając przy tym masę skutków ubocznych. Siedzą bo ich serce, stawy i kosci już nie pozwalają na dłuższy ruch. Ze te sekundy radości ze spożywania węglowodanów robią z nas nieszczęśliwych ludzi. Mówił i mówił, że już sama chciałam się odchudzać.usmiech.gif Nie mniej jednak wizja mnie jako pulchnej staruszki bez zmarszczek odpłynęła a w jej miejsce pojawiłam się taka w której jestem pomarszczona z obwisłą skórą ale chuda i ciągle robiąca kilkaset tysięcy kroków.usmiech.gif
    Wiem, że cięzko będzie ten plan zrealizować bo ciągle mam masę złych nawyków ale mam zamiar od dzisiaj więcej od siebie wymagać.usmiech.gif
    Qkardka u nas się mawia, że przebywało się na RODOS.usmiech.gif Uważam, że najważniejsze to być zadowolonym na wakacjach. Znam marudy które nigdy nie są zadowolone gdziekolwiek by nie były.usmiech.gif Fajnie, że dobrze słonce znosisz ja od kiedy pamiętam po piętnastu minutach leżenia mam ciemność przed oczami i pewnie z tego powodu dorobiłam sobie teorię, że najlepiej spędzać czas aktywnie.usmiech.gif Dalej nie mogę leżeć ale słoneczko lubię coraz bardziej.usmiech.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
    edytowano 2017.08.02 [11:51]
  • blondpinezka 2017.08.02 [12:03]
    Qkartko, jak ja Ci tego powera na urlopie zazdroszczę - od półtora tygodnia nie robię żadnych poważnych ćwiczeń, mam tylko poranną jogę i tyle co wydreptam przez caly dzień (10-15 tys.)...
    Co do basenu to super sprawa żeby spędzić czas w upały, ale też dla Twojej najmłodszej bezcenne oswojenie z wodą i pływaniem. Sama uczyłam się pływać mając prawie 40 lat i to była mordęga, w dodatku trudno mówić o sukcesie, może o tyle, że w ogóle wchodzę do basenu :-S
    Ale nasze młode są wodniaczkami od malucha i mogłyby nie wychodzić z basenu godzinami - super, bo mają przyjemność z kontaktu z wodą, no i są w ruchu usmiech.gif
    Aha, chyba nie pisałam odnośnie wesela - wyglądałaś świetnie (ten koral!) i fajnie, że się dobrze czułaś - całość zdecydowanie okazała się warta zachodu smiech.gif
    Ajena, ja też będę trzymać kciuki w sprawie ośrodka i rychłego terminu usmiech.gif
    edytowano 2017.08.02 [12:38]
  • ajena 2017.08.02 [15:14]
    Witam.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.08.02 [15:16]
    Ojak dobrze z wami. Tutaj przychodze odp[oczac. Msm juz dossc psychicznie kombinnowac nad tymi mejlami.
    ;;p
    CPM = 1800kcal.
    edytowano 2017.08.02 [15:21]
  • gość 2017.08.02 [15:54]
    Iduss fajna macie nazwe szyszka nas poprostu wychodzac z wexsels ddostajesz ciasto.o rzeszowicach syszalam wiele dobrego, mam nadzieje, ze w moim przypadku tez sie spprawdzi.am nadzieje, ze w Krzeszowicach jest tylko jedno takie sanatorium i dobrze sie zarejestowaam. Tak czy ineczej moja mamqa idzie po skierowanie i wysylam.Niech ta kolejka juz sie posowa. A dzis odpisaly mi Repty, ale niby nie ma ograniczrn, a skierowanie lekarzowi ciezko wydac Chociaz nie powiem, moj neurolog nigdy nie rob il problemow.
    Cos kaorycznie dzis sabo stoje. Jeszcze nie mam tsiaca.
  • qkartka z tel 2017.08.02 [16:11]
    basen zaliczony - zakupy zrrdzta tez Qurcze tska nerwe xlapalam bo syn przez przypadek wywalil na smietnik moje tprby co spakowalam na basen Nakbardziej szkoda mi mojej czapki Darlam sie tak ze az do tej pory gardlo mnie bolioczko.gif Teraz zaliczylam decatlona i mam i czapke i dwa bikini jedmo wzorzyste drugie bordowe oba z gaciami wiaxanymi po bokach Koszulke na zumbe i dla laluni tez podobne zestawyusmiech.gif Trraz czekam na starsza bo wraca z tego obozu tanecznego Dzis planuje silke a jutro rano teren ale sie zastanawiam cxy dam rade bo niwiele bedzie przerwy miedzy nimi... Zobacze moze dzis daruje sobie bo i tak czuje kolana po sprincie
  • Ajena 2017.08.02 [16:24]
    WYLOGOWALO MNIE, zalogowalam sie to zzarlo mi tekst. Znow mnie wylogowalo. WY TEZ TAK MACIE?
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.08.02 [16:26]
    Qkartko co mam dostac za n?
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.08.02 [16:31]
    Blondpinezka tak by mi najbardziej pasowalo bo w listopadzie mam nasepna w domu, ale narazie nie odwoluje.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.08.02 [17:31]
    1765 kcal
    cwiczenia zrobione.
    CPM = 1800kcal.
  • blondpinezka 2017.08.02 [18:15]
    Marzena, dzięki za nowy wątek usmiech.gif a co do diety - wszystkie w taki czy inny sposób jesteśmy w procesie - z górkami i dołkami, po drodze i nie za bardzo.. oczko.gif
    Ida, jestem bardzo ciekawa Twoich przemyśleń na temat niewracania... chociaż przede mną jeszcze tydzień urlopu i możliwe, że wyląduję gdzieś indziej zupełnie z koniecznością p zaczynania odiety od nowa... :-/
    Co do Tajlandii - rozumiem wątpliwości, bo dociera do nad niejasny obraz...
    Zresztą w kwestii braku poczucia bezpieczenstwa, to trudno dyskutować...
    Odpowiadając na pytania: jesteśmy tu całą piatką, mieszkamy w domu wynajętym na portalu Airbnb (hotele nie służą nam w rodzinnej integracji), wybieram wyłacznie dania wegetarianskie (takie mam smaki po wyłączeniu diety) - jem ryż, makaron ryżowy i zupy - z warzywami usmiech.gif są tu obecne w menu wątki kuchni hinduskiej, chińskiej, a także muzułmańskiej - niesamowity mix, wiec jest w czym wybierać usmiech.gif Chętnie bym zaadoptowala tutejsze przepisy w swojej kuchni, ale trochę mnie przeraża ilość skladników każdej z potraw - przed dietą robiłam czesto ryż z azjatyckimi wariacjami (sos słodko- kwaśny lub śliwkowy do ryżu z podduszonymi warzywami i jajkiem) - bardzo lubię jezyk.gif
    Jako turystka nie zauważam dyskryminacji kobiet, ani też nie mam wrażenia, żebym jako kobieta byla postrzegana jako niższa kategoria. Tutejsza tradycja stawia kobiety niżej (np. wysokie stanowiska są dla nich trudno dostępne, zarabiają mniej, nie wolno im dotykać mnichow ani też niczego im podawać) ale to ma wymiar kulturowy... tutejsze społeczeństwo jest hierarchiczne, co jest ściśle związane z porządkiem religijnym i karmą, która tłumaczy i poniekąd sankcjonuje nierówności społeczne pechowiec.gif
    edytowano 2017.08.02 [19:18]
  • qkartka z tel 2017.08.02 [18:40]
    Ajenka n i kontynuacja dokladnie w kolejnej wypowoedzi Pisze z tel wiec jakos mi sie wyslalo samo Literowki tez sa ale moze doczytacie jakos to co pose o np teraz mialo byc pisze itd itp
  • marzena45 2017.08.02 [21:00]
    Cześć babeczki
    Znaczy jeszcze tylko dorotka, edzia i nutti i będzie komplecik
    Jadlyscie sorbet z mango z biedry? Pysznyyy... smiech.gif . mniam
    Qkardko mam podobnie bo tez tylko moje plaże odwiedzam, jedyne co fajne to to że z roku na rok jest coraz ładniej, coraz w wiecej atrakcji na plażach, boiska, tyrolki, scianki wspinaczkowe kajaki rowery, budy z lodami zarciem, dzis przegonila nas burza z plazy na mamrach, no i z rowerow byly nici, tera juz nie pada, , ja szykuje zarelko, brat z malym jeszcze pilke kopią na dworzu, cora sie pakuje bo jutro juz wyjezdza beksa.gif , brat chyba dociagnie do niedzieli, corke zostawi na troche i tak leci
    Pinezko ja nigdy nawet nie myslalam o takich odleglych krajach, dla mnie podroz autem powyżej 100 km to juz jest wyczyn nie byle jaki, nawet nie zdecydowalabym sie na podroz samolotem z warszawy do krakowa a co dopiero tajlandia, baa siostra namawia na wizytę u nich w holandii ale ja niestety boidu/pa ale corki chyba za rok se pozwiedzaja, no a wracajac do tajlandii to fajnie poczytac że tam mozna pojechac, i nic sie z człowiekiem nie stanie oczko.gif
    Musialam poedytowac bo przeczytalam posta qkardki i zonk jaka gapa ze mnie. Zapomnialam o edzi sle juz poprawilam sie
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93....24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...23.05.17- start W-O..waga 71,7...30.05-68,9...06.06.17-67,3 (koniec W-O) przez 2 tyg spadlo 4,4- zobaczymy co za 2 tyg na wadze będzie.... 20.06.17-?
    edytowano 2017.08.03 [08:29]
  • qkartka z tel 2017.08.03 [07:32]
    Marzenka a mi brakuje Twojego zapalu do diety i juz!!! kiedy planujesz sie ogarnacoczko.gif Tak pomyslalam wczoraj ze masz przeciez orbi moze bys wkoncu sie ruszyla? dla zachety powiem Ci ze ja na nim cwicze 3 x w tyg po 30min i takie sa efekty ze sama jetem zaskoczona - sprobuj , jak biegi odpuszczasz to ten orbi bedzie super , nie obciaza tak stawow a i rece i ramiona przy okazji zrobisz Kiedy zaczynasz WO teraz dobry na nia okres...
    Ja dzis biegi tez odpuscilam ale tylko dlatego ze o 5ej nie ma mowy abym wstala Jestem tak padnieta po calym dniu ze masakra Wczoraj z sili wyszlam po 22 - byl i orbi te 30min i bieznia 7km w 42min Teraz juz szykuje sie na basen - potem obiad jaki zrobie dla reszty, ogarne co w domu jak lalunia usnie w dzien A potem znow place zabaw to tu to tam, a o 20 silka - i tak mi schodzi, oby tylko dieta byla! Tobie tak radze a sama lody i glupoty wcinamsmutas.gif Dzis juz z planem- wszystko pod kontrolausmiech.gif taki plansmiech.gif
    martwie sie o Edzie czy nas znalazla
  • marzena45 2017.08.03 [08:30]
    Qkardko daj mi trochę twoich checi i zapalu do tych cwiczonek.
    Nie chce nawet za bardzo pisac bo nic w sprawie diety i cwiczen nie robie- jedynie rower, ale ze wzgledu że maly z nami jezdzi to jest to tylko przejazdzka 10 km.
    Żre i tyje i tak to wyglada.
    WO bardzo bym chciala zrobic ale teraz juz bym musiala porwac sie na choc 4 tyg., ale sierpien i wrzesien odpada bo mamy wyjazdy na kartacze, potem my w gości, potem gosci do nas, we wrzesniu przyjezdza na m-c moja mama, beda urodziny malego, 18 corki i na pewno to nie sa dla mnie dobre miesiące na diete.
    I po cichu licze ze październik moglby byc dobrym miesiącem, ale czy starczy sil na dietowanie tego nie wiem
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93....24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...23.05.17- start W-O..waga 71,7...30.05-68,9...06.06.17-67,3 (koniec W-O) przez 2 tyg spadlo 4,4- zobaczymy co za 2 tyg na wadze będzie.... 20.06.17-?
    edytowano 2017.08.03 [08:44]
  • zołza40 2017.08.03 [09:45]
    Cześć
    Jakos nie mogę się ostatnio zebrać żeby cośnaskrobać .
    Wiecie że jak zobaczyłam że to już 8 część topiku to normalnie się przeraziłam bo to juz tyle czasu minęło a ja dalej ważę 63 kg .
    Weny do odchudu brak , jak zresztą do życia też . Upały masakryczne tak że nawet nie ma za bardzo jak wyjść z domu .
  • Ida 7 2017.08.03 [10:41]
    Cześć.usmiech.gif
    Ajenko bardzo miłe to co napisałaś, że z nami odpoczywasz.usmiech.gif
    Obyś się tylko jak najszybciej do tego sanatorium dostała aczkolwiek już mówię, że będziemy za tobą tęsknićusmiech.gif . Z tego co piszą pomogą ci na wielu płaszczyznach nie tylko fizycznej. Jestem pewna, że z twoim nastawieniem wykorzystasz czas spędzony tam na maksa.usmiech.gif
    Blondpinezka dziękuję za wyczerpujące informacje.usmiech.gif Lecieliście przez Dubaj? Szczepiłaś się na coś przed wyjazdem? W sumie to mi tajska kuchnia kojarzy się z ryżem i makaronem.usmiech.gif Jakie przyprawy są dominujące? Czytałam, że o tej porze roku jest tam bardzo gorąco. My braliśmy pod uwagę listopad. Widzę, że mamy podobne doswiadczenia w kwestii pływania.usmiech.gif Moje dzieci też dwie rybki ale to nie moja zasługa bo ja również nauczyłam się pływać bardzo późno, później niż moje dzieci.usmiech.gif
    Co do diety i moich przemyśleń to na razie pracuję nad konkretami.usmiech.gif Podczas ostatnich wyjazdów na których miałam okazję porównywać się z innymi uzmysłowiłam sobie parę błędów które ciągle popełniam ale też okazało się, że posiadam kilka /niewiele ale jednak/ zalet na które wcześniej nie zwracałam uwagi. Zastanawia mnie czemu tak ciężko tą wiedzę o sobie zgromadzić.usmiech.gif
    Zołza czy znalazłabyś coś pozytywnego w dzisiejszym dniu? usmiech.gif
    Jak by na twoją wagę spojrzeć z innej perspektywy to utrzymujesz ją od trzech lat i ani grama nie przytyłas.usmiech.gif
    Edzia nie pamiętam żebyśmy ci kartę urlopową podpisywały.usmiech.gif
    U mnie dzisiaj do jedzenia podobny zestaw co wczoraj. Trzeba jeść fasolkę bo ta wczorajsza już trochę łykowata była.usmiech.gif
    Miłego dnia.usmiech.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
    edytowano 2017.08.03 [10:46]
  • AJENA 2017.08.03 [13:07]
    Witam.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.08.03 [13:12]
    pOCHWALE WAM SIE. Bylam przed chwia na schodach i uwazwm, ze szlo mi bardzo dobrze. Najwazniejsze jest to, ze mimo wysilku nie czuje zmeczenia.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.08.03 [13:18]
    Qkartko zostawiam i nie daze juz tego tematu, choc szczerze mowiac nic z tego nie rozumiem co mialas na mysli.
    CPM = 1800kcal.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...