Odpowiedz na ten temat

Część 8. Babki 40 plus minus. Cd.

  • Ajena 2017.09.11 [15:48]
    A teraz? Wygadasz slicnie, herbatka i zwykle mae a czeste posilki. Co zrobic jak mi sie akurat orzeszkow chce. Oj ta jesien.
    CPM = 1800kcal.
  • qkartka 2017.09.11 [16:23]
    i jak z tymi orzeszkami?usmiech.gif
    chec nie przeszla? - pamietaj to glowa!usmiech.gif
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/
    edytowano 2017.09.11 [16:25]
  • Ajena 2017.09.11 [18:33]
    Qkartko z orzeszkami w pore zareagowalas, ale z tego wszystkiego az mi sie komputer zawiesil hehe..
    CPM = 1800kcal.
    edytowano 2017.09.11 [18:35]
  • Nutti LC 2017.09.11 [18:41]
    Hejka usmiech.gif
    Muszę opracować jakiś system, bo tak się nie da pisać. Może w wordzie będę pisać a potem wrzucać jak już mogę wejść, bo potem zapominam, co miałam napisać n- dni temu oczko.gif
    Za to jest co czytać i oglądać usmiech.gif
    qkartka- dzięki za foty na koniu, czekam jeszcze na tort oczko.gif Wyglądasz jak prawdziwa dżokejka, szkoda że stadninę zlikwidowali. Ja nigdy nie próbowałam jeździć na koniu, bo szkoda zwierzęcia, lepiej niech wozi sobie chucherka oczko.gif
    Ajenko- jakie to mają być orzeszki? Jak nie solone ani smażone to możesz zjeść kilka. Myślę, że twój organizm wie, czego potrzebujesz a orzeszki są podobno bardzo dobre na mózg. Fajnie, że udało się z tym sanatorium. Mam nadzieję, że będziesz pisać jak już tam będziesz. Bo ja sobie nie wyobrażam, żeby ciebie miało tu zabraknąć.
    Idka - kochana, wiem, że limit wyczerpałam, ale co zrobić, jak wejść nie mogłam, teraz się wyświetlał błąd 504 albo 508. Sąsiadka na pewno pomyślała to samo co ja, że jesteś kobietą aktywną i załatwiasz wiele różnych spraw zamiast leżeć i pachnieć.
    Edzia- dzięki za fotki z Tatr usmiech.gif Uwielbiam te widoki, aż zachciało mi się tam być oczko.gif Młody wyciąga mnie na Rysy, tylko nie wiem, czy ja dam radę jezyk.gif Kiedy wyjeżdżasz?
    Zdrowie, sport, dieta
  • Nutti LC 2017.09.11 [18:42]
    Ajenko- swoją drogą dużo czasu potrzebowali, żeby doczytać na skierowaniu, że jest PILNE jezyk.gif O tempora o mores...
    Idka- pytałaś co teraz jem. Moje posiłki są bardzo proste i wcale nie twierdzę, że jakieś szczególnie dietetyczne. Jakoś przez lato wypadł mi jeden posiłek ten z owocami. Czasami wcinam po południu jakiś owoc i to wszystko. Lato się skończyło i trzeba by było okroić posiłki, bo może się to źle skończyć.
    Edzia- przyznam się, że w tym roku skusiłam się 2 razy na loda, chociaż nie jestem jakimś koneserem , serio wolę piwo oczko.gif Pierwszy miał smak masło orzechowe a drugi słony karmel, takie lody mogłabym jeść codziennie, więc lepiej będę się trzymać z daleka.
    Zołza- do twojego wpisu nie dotarłam, musiało to być dawno. Pewnie szukasz mieszkania, albo już się przeprowadzasz oczko.gif Twoja młoda też ma tak dużo lekcji? Bo ona chyba też jest w VII klasie. Biedne dzieci, mój ma codziennie po 8 lekcji a ten w gimnazjum po 6-7. Taka to reforma pechowiec.gif
    Marzenko- nie jest tak źle jak piszesz oczko.gif Bo nie sądzę, żebyś do swoich fot użyła fotoszopa, żeby tak wyglądać oczko.gif Ja też muszę zrobić młodemu urodziny, bo przez te jego ciągłe wyjazdy nie było kiedy. Jakie masz osiągi na rowerze?
    Pinezka- zgadzam się z tobą co do jedzenia. Dla mnie też jedzenie musi ładnie wyglądać, dobrze smakować i lubię celebrować posiłki, jak mam jeść byle co i byle jak to wolę zrezygnować.
    Zdrowie, sport, dieta
    edytowano 2017.09.11 [19:06]
  • qkartka 2017.09.12 [09:27]
    Nutti widze ze jednak dalas rade wkoncu wejsc na kafeusmiech.gif
    dzis sa problemy - ale ja wchodze tak jak Wam juz kiedys pisalam przez google, wyszukuje "kafeteria diety" w google, pojawiaja sie jakies diety - wchodze w ktoras - i przez nia przez pod-menu Spis tematow/Dodaj nowy/Szukaj itd przez wlasnie Spis tematow - to jest sposob bo bezposrednio z kafe w diety nie wejdzie sie, zaloguje tez nie bo wywala blad - wiec dla chcacego...
    wczoraj mialam w glowie slowa ze dieta w glowie - ale i tak zjadlam kawalek tortu, lody - szczesciem w jakis rozsadnych kawalkach/ilosciach - ale zupelnie nie bylo mi to potzrebne!!! no coz dzis moze sie uda?pechowiec.gif
    Do tego pobiegalam 65min prawie 11km, pewnie gdyby na biezni mozna bylo ustawic od razu czas wiecej niz 60 min to ustawilabym z 80min, no ale na tych akurat nie mozna, wiec juz nei chcialam od nowa zaczynac wiec zakonczylam na tych 65min /bo 5 min jeszcze z wyciszenia wykorzystalam/, na fitness nie poszlam - za wolno, za lekko, w poniedzialki ta kobitka nie bardzo prowadzi - za to z biezni schodzilam w stanie masakra, ale tak bylo goraco, duszno a na dodatek wilgotnosc na zewn. tez masakra, no moglam wziac telefon, zalowalam ze go nie mialam, no ale nie bede Was codziennie zawalac swoimi zdj. przeciezjezyk.gif to moze i dobrzeusmiech.gif
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/
    edytowano 2017.09.12 [09:27]
  • gość Ida 2017.09.12 [12:34]
    Czesc
    Dałyście mi do myślenia z tym degustowaniem jedzenia.usmiech.gif Po namysle uznałam, że potrafię degustować kawę i ciasto. usmiech.gif Najbardziej celebruję picie kawy uwielbiam ją pić w pięknych miejscach w pięknej porcelanie. Nawet odpuściłam sobie poranny dylemat czy kawa czy śniadanie.usmiech.gif Co do jedzenia to w zasadzie chyba po części mogę o sobie powiedzieć, że jestem koneserem ale raczej nie smaków tylko dietetycznych wartościowych potraw. Wyszukuję je na stołach jak jestem w "gościach" a w domu też wolę zjeść coś dietetycznego niż smacznego. Oczywiście najlepiej byłoby gdyby było i smaczne i dietetyczne ale jak muszę wybrać to zdecydowanie wybieram dietetyczne. Niemniej jednak sytuacja zmienia się kiedy głodek zamienia się w głód. Qkardka mówisz, że gdybym tak wyglądała jak ty nie poszłaby do sklepu kochana nie wiesz jak wyglądałam i może to dobrze.usmiech.gif Nie wiem jaki wygląd byłby w stanie mnie powstrzymać przed wejściem do sklepu kiedy jestem taka głodna. Myśle, że mam bardzo niski próg akceptacji głodu. Obawiam się, ze jestem tą osobą która zjadłaby swojego towarzysza z tratwy.usmiech.gif Pierwszy raz uświadomiłam to sobie na tej warzywnej diecie w trakcie jej trwania miałam prawdziwą depresję chyba pierwszy raz w życiu dowiedziałam się co to słowo znaczy.usmiech.gif Dlatego Marzenko bardzo cię podziwiam, że tyle dałaś rady je wiem na pewno, że ja bym tego nie dokonała. Aczkolwiek uważam, ze przez ostatnie lata udało mi się ten próg lekko podwyższyć..
    Qkardka zmęczenie po bieganiu a po moich treningach wydaje mi się zupełnie inne. Nie mówię, ze słabsze ale inne. Spotkałam ostatnio koleżankę która kręciła czasy na biezni dla mnie ona nie była zmęczona a wręcz wyczerpana. Tak że wiem co to jest bieganie mimo to uwielbiam zmęczenie które dają mi interwały. Czuję potrzebę zmęczyć całe ciało każdy najmniejszy mięsień.usmiech.gif Jak przypominam sobie ostatnie minuty treningu kiedy już całe ciało jest obolałe i drżące a ja tą ostatnią resztką sił wyciskam z niego co się da czuję dreszcz emocji i chcę tego doświadczać jeszcze i jeszcze i jeszcze.usmiech.gif Dobry trener personalny według mnie jest o niebo lepszy niż dietetyczka. Zaraz popisze dalej tylko spróbuję się zalogować jakoś z gościa nie lubię pisać.
  • qkartka 2017.09.12 [12:50]
    wiem Ida, wiem - niestety teraz nie mam szans doswiadczyc tego zmecznia silowego, wlasnie dobrze okreslilas jestem wyczerpana, a nawet wiecejoczko.gif , ale chyba to jednak wolejezyk.gif , no moja instruktorka ta od cwiczen silowych wraca podobno w marcu - nie wiem w jakiej ona bedzie formie po porodzie, ale wiem ze ja w formie nie bede, juz zauwazylam na fitnesie poniedzialkowym jak ciezko mi wychodza brzuszki i deska - a to leciuko wszystko prowadzone, oj leciutko - a ja nie daje juz rady - hmmm no inna moc we mnie, wytzrymalosc innego rodzaju, jedynie moc w rekach mam i chyba wiecej jestem w stanie podniesc sztange, czy pompek zrobic --- ale tylko dlatego ze ten orbi rekami napierdzielam, no a brzuch, nogi - niby biegam a nogi slabe przy skladach, slabiutkie itp itp
    Kawe pije tylko w porcelanie, niestety nie delektuje sie - siorbam to na cztery, piec razyusmiech.gif -ale tylko w bialej porcelanie a najlepiej taka w starym stylu z rozami- takie kupilam do domu, do pracy, w knajpce tez zwracam uwage w co wleją, jak tylko jakas filizanka jest innego nie daj koloru /kremowa byla kiedys/, lub nie jest wystarczająca gruba /bo to tez dla mnie ma znaczenie/ to juz mi nie smakuje, lub nie daj zeby to nie byl wrzatek - ooo nie wypije, nei ma opcjioczko.gif
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/
    edytowano 2017.09.12 [12:57]
  • Ida 7 2017.09.12 [13:16]
    Ajenko jak to mówią kto się czubi ten się lubi.usmiech.gif Pomysl jakby ło było nudno gdybyście się we wszystkim zgadzali.usmiech.gif Uważam, że Twój znajomy wcale nie musi mieć jojo. Ja znam tylko jeden sposób a mianowicie wprowadzenie na stałe aktywności i trawale zmienić nawyki żywieniowe. He he pomyślałam tak jak ty z 500 fotek można było więcej wysłać.usmiech.gif
    Marzenko wyglądasz znakomicie jak patrzę na twoje fotki to się zastanawiam czy nie ważyłam o jakieś 10 kilo więcej niż ty.usmiech.gif A było to 8 albo 9lat temu jak dobrze pamiętam. Co do twojej koleżanki to mysle, że nigdy nie chodzi o wagę tylko o wygląd.usmiech.gif Ja w sumie to nie wiem jaką ty masz budowę . Jakim typem jesteś? Ja chyba jabłkiem. Synuś w siodle prezentuje się jakby się w nim urodził. usmiech.gif Tort wygląda znakomicie. usmiech.gif Ty go piekłaś?
    Edzia masz praktyki? Jak ci idzie twoja rozsądna dieta?usmiech.gif Zuch jesteś za sposób myslenia o dietowaniu.usmiech.gif Już to parę razy miałam napisać czytając twoje posty.
    Qkardka jesteś bardzo fotogeniczna na koniu prezentujesz się rewelacyjnie.) No i muszę to napisać i taka chudziutka.usmiech.gif
    Nutti jestem pewna, że dasz rady wejść na Rysy w końcu nie na darmo trenujesz na rowerach.usmiech.gif Chłopcy sami wracają do domu? Tak też myślałam, że potrafisz doczekać posiłku i zjeśc go z klasą.usmiech.gif Bardzo jestem ciekawa ile teraz ważysz.usmiech.gif Ale oczywiście nie pisz jaknie chcesz.usmiech.gif Ciągle mi się przypomina jak walczyłyście z Marzenką o pierwsze miejsce.usmiech.gif
    Blondpinezka co u Ciebie?
    Zołza skrobnij chociaż słowko np : mam domek usmiech.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
  • Ida 7 2017.09.12 [13:51]
    Mam kilku amatorów biegania wsród znajomych i dyskusje kto ma lepiej ja czy oni są na porządku naszych rozmów.usmiech.gif Mnie zdecydowanie motywuje grupa. Jak biegam sama to szczerze mówiąc jestem dla siebie bardzo wyrozumiała.usmiech.gif Męcze się jedynie na tych trening dla biegaczy i jak biegam z dziewczynami. usmiech.gif
    Gdybym więcej biegała na pewno miałoby to korzystny wpływ chociażby na rozruszanie narządu ruchu. Zauważyłam, że po zrobieniu 25 tys kroków zaczynam odczuwać znużenie . Niemniej jednak jakoś trudno mi się do tego biegania zmobilizować . Chyba to nie moje klimaty.usmiech.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
  • qkartka 2017.09.12 [14:15]
    ja lubie biegac bo mam czas na spokojne przemyślenia, wiesz w domu to wiecznie krzyki, szybko, galimatias, zamieszanie takie ze czasem to nie wiem kto ja jestem, gdzie jestem i co tu robiepechowiec.gif
    wiec jak sobie tak biegam czy teren czy bieznia /dlatego moze wlasnie wybieram tylko te zwrocone nie na silke a do okna - wtedy nie skupiam uwagi na osobach czy co sie dzieje tylko po prostu patrze na ... hmmm droge osiedlowąusmiech.gif / no to wtedy wyrownuje oddech i ....myslesmiech.gif - czasem to nawet ta godzinka to naprawde za malo aby wszystko przemyslecoczko.gif , styrac sie styram ale wogole tego nie czuje, nie boli mnie nic, kolki nie lapią, nawet te kolana jak sie zorientuje to czasem czuje, a jak sie nie zorientuje to nie oddczuwam ze cos nie tak - wiec nie iwem, ale potrafie se tak wylaczyc ze pozostaje tylko myslenie, no i wycieranie bo jednak po 15min juz kapie ze mnie, dodatkowo zauwazylam ze bieznia po 20 min od startu tez zaczyna wydzielac cieplo ktore ja czuje na sobieusmiech.gif , wiec jedynie to wycieranie ale tez to robie intuicyjnieusmiech.gif
    pewnie gdybym miala takie chwile spokoju zeby spokojnie cos pomyslec, to moze to bieganie nie byloby juz dl amnie takie atrakcyjne?usmiech.gif no ale nie to ze te moje pzremyslenia to jakas filozofia zycia - zupelnie proste sprawy - co na obiad, jak jutro ustawic zajecia zeby zdazyc na trening, co kupic w sklepie, co zrobic w pracy, jaka zabawe wymyslec laluni, co starszaki maja zaplanowane w tym tygodniu i jak to zorganizowac, a to sobie przypomne jak np bylo w wakcje, albo jak moja babia byla jeszcze na wsi, tak tak bardzo duzo wracam do wspomnien, staram sie kazde utrwalac, tak zeby pamietac, zeby nie umknely gdzies po latach - zwlaszcza do takich z dziecinstwa --- no to takei to moje bieganie - wariatkijezyk.gif
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/
  • blondpinezka 2017.09.12 [19:46]
    Witajcie!
  • marzena45 2017.09.12 [20:22]
    Cześć babeczki
    Juz nawet nie chce mi sie pisac że w niedoczasie zyje, ale zaczela sie szkola, wrocily treningi mlodego, wczoraj jezdzilismy na mecz, dzis z roboty zawiezc na trening, ja potem na wywiadowke, zakupy, do dziadków na herbatke, właśnie wlazlam na chate i juz muszę przepytac wierszyka, a gdzie obiad na jutro, szmaty uszykowac, odkurzyc,a juz jestem zmeczona, a wstac musze przed 5.00, eh
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93....24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...23.05.17- start W-O..waga 71,7...30.05-68,9...06.06.17-67,3 (koniec W-O) przez 2 tyg spadlo 4,4- zobaczymy co za 2 tyg na wadze będzie.... 20.06.17-?
    edytowano 2017.09.12 [20:25]
  • zołza40 2017.09.12 [20:59]
    Napisałam długiego posta i mi wszystko wcięło smutas.gif
    Może jutro coś napisze bo teraz padam na pysk .
    Ida nie mam domku smutas.gif
    edytowano 2017.09.12 [20:59]
  • marzena45 2017.09.12 [21:53]
    Nie wiem jak ale popedalowalam na orbim 40 minut, po pierwszych 5 minutach, mówię jeszcze minutke, i dociagnelam jak dla mnie az tyle, biorac pod uwage jak nienawidze cwiczonek w domu uff....
    Ale okropna jednak jest taka jazda w jednym miejscu, no ale na rower o tej porze nie poszlabym.
    Nutti czy na rowerze czy biegając, czy nawet na tym orbim to ja tylko czas wyznaczam ile moge poświęcić, to tyle daje, na rowerze moglabym i 3 godz i tyle postaram sie od następnego weekendu jezdzic, przezyje tylko mlodego urodzinki i troche oddechu, aaa kurcze warzywna bedzie... no ale moze nie bedzie to kolidowac z jazda na rowerze
    A tera kuchnia wzywa smiech.gif
    wzrost-160...waga lipiec 2014 wahala sie ok70-72 kilo,pas -93....24.12.14-65,1......28.02.15-67,4.......rok 2016-01.01-69,7...... 01.01.2017-74,1 (nigdy wiecej nie chcialabym juz takiej wagi zobaczyc)....01.02.17-71,4....01.03.17-70,6...23.05.17- start W-O..waga 71,7...30.05-68,9...06.06.17-67,3 (koniec W-O) przez 2 tyg spadlo 4,4- zobaczymy co za 2 tyg na wadze będzie.... 20.06.17-?
    edytowano 2017.09.12 [21:55]
  • Ajena 2017.09.12 [22:26]
    Czesc dziewczyny. Ja tylko sie witam i zostawiam swoje dzisiejsze cyferki. Do poludnia czekaam na kuynke z mezem, pozniej chwile zeszlo z nim. Pozniej z kolei pisalam zkolega i tak mi zeszlo.
    kcal 1385,24 cwiczenia byly.
    CPM = 1800kcal.
  • qkartka 2017.09.13 [08:20]
    czyli wszystkie w biegu...
    u mnie bez wiekszych rewelacji - dieta bez sensu, raczej na utzrymanie wagi to tak ale nic na spadeksmutas.gif Wczoraj zumba - to odzylam troche, po niej mialam w dom isc ale gdzie tam, 30min na biezni zaliczylam, a ze tylko 30min to sobie troche podkrecilam predkosc - mam nadzieje ze kolana tego nie odczułyusmiech.gif hmmm chyba nieusmiech.gif bo dzis zupelnie nic nie czujeusmiech.gif
    Wczoraj zamowilam kolejny tort - tym razem /w ten weekend/ urodziny laluni swietujemy u moich rodzicow, tort smietanowo-bananowo-wisniowy - czytalam w necie ze rewelacja, wogole pierwszy raz z tej cukierni zamawiam, to stara rodzinna cukiernia i nie jest drogo bo za kg ok 40zeta, tort bedzie ze Świnką Peppąusmiech.gif - ten co zawiozlam do tesciow byl z Myszka Mikki - domowa robota, koleznaka z pracy mi robila ten byl tiramisu z malinami - taki: http://ifotos.pl/zobacz/XxYjpg_qhaqsqw.jpg
    Zamowilam tez zabawki dla chrzesniaków w necie - sklep okazalo sie jest u mnie w miescie wiec i wczoraj odebralam wszystko, to jeszcze czeka mnie sernik do zrobienia i bede w domuoczko.gif
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/
  • Ajena 2017.09.13 [12:44]
    Witam.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.09.13 [13:08]
    Nutti masz racje, tez gdzies syszalam, ze jesli jedzenie przypomina ksztaltem nasz organ, to ma korzystne na niego dzialanie. Te orzeszki, ktore syn kupil to mieszanka orzechow. W wiekszosci przewazaja orzechy wloskie. Sa nie solone i nie smazone, takie same.
    Jesli chodzi o skierowanie, to juz mnie dali do kolejki stabilnej. Na szczescie poinformowano mnie i sie upomnialam, ze jest napisane pilne i dali mnie do kolejki pilnej. Ale na termin nadal czekam, a mial byc z poczatkiem miesiaca. Strasznie krwawo to idzie.
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.09.13 [13:11]
    Nutti jeszcze ci nie wystarczy mojego wydzwaniania hehe...
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.09.13 [13:35]
    Idus masz jakas fotke z przeszlosci? Mam na mysli fotke z przed 8 czy 9 lat. Jakos ciezko mi sobie ciebie wyobrazic taka gruba.
    CPM = 1800kcal.
  • blondpinezka 2017.09.13 [16:15]
    Wczoraj się przywitałam i tyle mnie widzieli, bo gości miałam znienacka - może dziś coś jednak dopiszę usmiech.gif
    Widzę, że wrzesień wszystkim podkręca tempo, zawsze mi zajmuje ze trzy tygodnie zanim się ogarnę z nowym rytmem, a tu praca jeszcze daje się we znaki... :-/
    A w ogóle to potrzebowałam się podnieść na duchu, bo coś słaby ten tydzień dietetycznie i w ogóle. Zrobiło się zimniej i wyłazi ze mnie głodomór - mam apetyt jak przed okresem i trudno mi skończyć posiłek. Śniadanie to jeszcze, no bo czas mam ograniczony, ale po obiedzie dojadam i dojadam - a śliwki i borówki nie dają rady, więc chodzą ciastka owsiane :-S
    Tak że, moje drogie, zima widać będzie sroga, skoro już we wrześniu się zaczyna zbierać zapasy oczko.gif
    Oderwałam się i znowu to samo - zassał mnie wir rzeczywistości oczko.gif wybaczcie!
    edytowano 2017.09.13 [21:43]
  • Nutti LC 2017.09.13 [19:47]
    Hallo usmiech.gif
    Ja tylko na razie sprawdzam, czy można się zalogować - można oczko.gif Więc napiszę wieczorem, bo na razie jeszcze full roboty, ale widzę, że nie jestem odosobniona oczko.gif
    Młode też trzeba pogonić do roboty, do nauki itp.
    c.d.n.
    Zdrowie, sport, dieta
  • Ida 7 2017.09.14 [08:34]
    .Cześc dziewczynki usmiech.gif
    Również jestem w klubie cierpiących na brak czasu.usmiech.gif Ech przydałyby się jeszcze chociaż dwie godziny usmiech.gif
    Tym bardziej, że mogłabym teraz pisać i pisać.usmiech.gif Z dietą idzie mi dobrze. Pamiętam o tym żeby nie dopuścić do dużego głodu i chyba w koncu regularność wchodzi mi w krew.usmiech.gif Mój organizm jest mi za to wdzięczny usmiech.gif Aczkolwiek powiedziałabym, że za bardzo bo zaczynam dalej chudnąć i oczywiście nie tam gdzie bym chciała.usmiech.gif No i u mnie zdecydowanie działa zasada im mniej ważę tym mam mniejszy apetyt.usmiech.gif
    Ajenko juz chyba wam wysyłałam fotki na któych jestem puszysta.usmiech.gif W zasadzie mam ich niewiele bo w tamtym czasie jakos nie bardzo miałam ochotę być uwieczniana.usmiech.gif
    Bardzo jestem ciekawa kiedy w koncu dostaniesz ten termin. Hm tak sie zastanawiam jaki organ przypomina czekolada usmiech.gif
    Qkardka dlaczego wariatka? Jesteś młodą aktywną kobietą i tak powinno być.usmiech.gif Bardzo podobał mi się opis twoich biegowych przemyslen.usmiech.gif Wiele osób właśnie w ten sposób tłumaczy miłość do biegania. Uwiadamiam sobie wtedy dlaczego ja za nim nie przepadam.usmiech.gif Nie lubie samotności i potrzebuje chwili aby zabić wszystkie mysli.usmiech.gif Tort pięknyusmiech.gif Dorotko pisz jak tylko coś znajdziesz. Zaraz wychodzę więc muszę isc sie zbierać tym bardziej, że u nas pogoda taka, że nie wiadomo w co sie ubrać.usmiech.gif
    10.02. - 57,2 kg. 18.02- 56,4 25.02- 57,8 04.03- 56,8 18.03-57,2 01.04-56.5 14.04- 55,9 17.06-55,3 22.07- 54,6
    edytowano 2017.09.14 [08:38]
  • qkartka z tel 2017.09.14 [10:23]
    Ida aktywna to fakt ale czy mlodapechowiec.gif
    nooczko.gif
    a mi podobnie jak Pinezce ciagle malo i malo i jem i jem - no masakra, wczoraj tak pojadlam ze o bieganiu to tylko pomyslec moglam... wiec przymusowa regeneracja - i czuje sie przez to masakrycznie...
    dzis nie bedzie lepiej
  • qkartka z tel 2017.09.14 [10:26]
    ja tego zdj nie dostalam bo za mloda jestemoczko.gif he he no stazowo to mloda nie? rok jedynieusmiech.gif jak znajde swoje z klasy maturalnej to Wam wysle
  • Ajena 2017.09.14 [19:42]
    witam.
    ja tylko zostawie cyfry i znikam. bylam u lakarza po skierowanie na druga rehabilitacje. jutro wysylam. kcal 1495,50 cwiczenia zrobione, qkartko dostalam skierowannie z dopiskiem pilne. widocznie w krakowie taka maja metode,
    CPM = 1800kcal.
  • Ajena 2017.09.14 [19:48]
    nIE NO NIE MOGE SIE OPRZEC HEHEHE...
    Hm tak sie zastanawiam jaki organ przypomina czekolada.
    CPM = 1800kcal.
    edytowano 2017.09.14 [19:49]
  • gość 2017.09.15 [09:07]
    Czekolada przypomina kaloryfer na brzuchu smiech.gif
  • qkartka 2017.09.15 [09:43]
    Ajenka widze zalatwianie juz weszlo Ci w krewusmiech.gif zalatwiaj zalatwiaj i neich wkoncu napisza ten terminusmiech.gif
    Ja wczoraj z dieta tak srednio, ratuja mnie chyba te biegi - wczoraj 31 min orbi 7,5km i 41min biezni tez 7,5km - wczoraj udalo mi sie nie biezni biec caly czas juz 11-ką, oczywiscie pocztkowo zalozylam ze co 5 min bede zmieniac predksc z 10 na 11 i odwrotnie, ale po 5 min stwierdzilam ze moze dam rade pol na pol tj po 20min, a zaraz potem juz mialam plan ze 30min, a jak juz sie udalo tyle w tym tempie przebiec to juz stw. ze dam rade do konca - zalozone bylo 7km ale potem juz postanowilam ze te 40 min to minimum biegu wiec po 40 min juz do rownych km dobieglam - i tym sposobem wiem ze daje rade, wiec to taki kolejny przelom w moim bieganiu, nei wiem jak sie to bedzie mialo do pelnej godziny - ale to chyba nie bedzie problemem - hmm tak mysleoczko.gif
    ale generalnie tetno po tych moich biegach utrzymuje sie w okolicach 130 - bez wzgledu na czas, w terenie bylo ok 150 i to przy wolniejszym biegu, ale moze dlatego ze ok 100m przed pomiarem bieglam pod gorę? Wiec tak: sie je - sie ma moc i silę Ale te 2kg odczuwam, przy bieganiu kazdy gram ma znaczenie: kolana, kregoslup, nogi Musze jakos sie ogarnac a nie jesc bez opamietania i do tego same badziestwa z ktorych nic dobrego nie ma!
    162cm__08.2016=56,1...08.2017=53,1/53,6/54,7/54,9/54,9/?/54, 7/

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...