Odpowiedz na ten temat

Dieta warzywno - owocowa

  • gość 2017.02.16 [18:05]
    Ada zeby jeszcze jakos smakowały , bo ja wczoraj kupiłam i musiałam wyrzucic bo śmierdziały plęsnią, dramat
  • Zobacz także:

  • shefali3 2017.02.16 [20:35]
    dziewczyny znacie może powód znikających postów tutaj?
    napiszę coś i później tego nie ma.
    nie wiem co robię źle.
  • Marianna 2015 2017.02.16 [20:56]
    Mi też się trafił znikający post.
  • perpetua 123 2017.02.16 [21:55]
    Oj wysoka waga ,jak w nicku
  • gość nowy Ada 2017.02.16 [23:09]
    Żeby waga tak znikała jak posty...
    Ja robię warzywa grillowane. Tym sie najlepiej najadam. Lubię różnorodność, a tylko to mi wychodzi. Inaczej to gar czegoś na co nie mam ochoty juz na drugi dzień.
    Piekę paprykę, cukinie, bakłażana, dynię, marchewkę, cebulę, buraki obrzucam ziołami i kropię octem jabłkowym.
    I tak mi sie wydaje, że mam wybór jak z karty dańoczko.gif
    Niestety warzywa beznadziejne teraz. Albo woda albo gorzkie albo gąbka. Jak sobie przypomnę jak kupowałam latem chrupiące młodziutkie cukinie za 3zl/kg to, aż mi słabo...
  • perpetua 123 2017.02.17 [05:58]
    Zniknął mi wczoraj .Pisałam że przeraża mnie ta chemia w terazniejszych warzywach i staramy się jakoś ciągnąć na kapustach.marchwi. buraczkach. I mrożonki.
  • Marianna 2015 2017.02.17 [08:18]
    Coś jest na rzeczy z tą chemią.
    Kilka lat temu dietą 6 tyg. wyleczyłam zatoki. Teraz tylko podleczyłam. Uszy mnie jednak bolą. Może też byłam w gorszym stanie niż wcześniej, bo wtedy uszy mnie nie bolały, tylko same zatoki.
    Dziś mam w pracy suszone jabłka, leczo, ciecierzycę z kaszą orkiszową, figi, banany itp. No i kawę zbożową z mlekiem kozim. Ale czytałam, że na mleko kozie czy owcze też z czasem można wytworzyć nietolerancję, więc następnym razem kupię migdałowe, albo zrobię.
  • gość nowyAda 2017.02.17 [10:05]
    To prawda z tymi warzywamismutas.gif
    Kiedys to warzywa były poprostu zwiędnięte i tak sie oceniało ich kondycje.
    A teraz można kupic coś w pięknej i świecącej skórce a w środku bagno. Albo pojawiają sie brązowe plamki, a jak dotkniesz tej niby plamki to paluch wpada do środka. Albo bierzesz do ręki warzywo co to niby wyglada normalnie, a ono rozpada sie w rękach na kawałki.
    Przykre to strasznie, bo niby ostatnia ostoja zdrowia w żywieniu właściwie, a w sumie to bardziej złudzenie.
    Ależ bym sie kawy z mlekiem napiła, nawet z takiej kozy czy innego nietoperza.
  • Marianna 2015 2017.02.17 [13:39]
    ale moja kawa była zbożowa, nie naturalna
  • gość nowy Ada 2017.02.17 [14:29]
    Marianno droga...niechby i ona zbożowa była, ale zabielana.
    Troche mnie do zapachu ciągnie i filiżanki eleganckiej chybaoczko.gif
  • Marianna 2015 2017.02.17 [14:55]
  • Madziara_78 2017.02.17 [16:03]
    Witam po dlugiej przerwie zarowno starych jak i nowych forumowiczow.
    Ze mna do du.....py. Od wtorku jestem w szpitalu na lekach przeciwbolowych, antybiotykach i innych dziadostwach co mi podaja. A ze stan się nie poprawil, to w poniedzialek ide pod noz. Nigdy w zyciu nie bralam nawet pol tabletki na jakikolwiek bol glowy czy innej czesci ciala, a tu taka "niespodzianka-ZONK". No nic trzeba zyc dalej. Dalabym nawet rzeznikowi odciac glowe, byleby ten potworny bol glowy minal. 3majcie za mnie kciuki, abym się obudzila. Jak mi się uda, to postaram się jeszcze tu do Was zajrzec. Powodzenia wszystkim-niech moja choroba zmotywuje Was do tego, ze warto teraz pocierpiec i się nieco poglodzic, aby naprawdę oczyscic organizm, bo wtedy jest szansa, ze nic zlego nas nie dopadnie.
    Ania-waga po leczeniu się w domu (antybiotyki, sterdydy do nosa itp.) Podskoczyla mi przy normalnym jedzeniu nawet w 1 dzien o ponad 1,5 kg Teraz mysle, ze ciut spadla, ale nie wiem, bo w szpitalu się nie waze no i jem szpitalne jedzonko. Dziś dopiero maz przywiozl mi swój pieczony chlebek. Narazie jest mi wszystko jedno.
    Pozdrawiam.
  • Marianna 2015 2017.02.17 [16:21]
    Madziara bądź dzielna.
    Co oni ci będą wycinać?????????
    Ja się dziś zapisałam na tomografię komputerową zatok na kwiecień i rezonans uszu na sierpień. Niestety.
  • Madziara_78 2017.02.17 [18:29]
    Beda czyscic zatoki, sama dokladnie jeszcze nie wiem. Tomograf wykazal zapalenie zatok, a ze lekarstwa nic nie pomagaja, kanaliki sa zapchane, ropa z zatok nie chcę schodzic, to trzeba zrobic zabieg.
  • shefali3 2017.02.17 [19:44]
    Dzień 5/42
    Muszę przyznać że dużo lepiej się czuję. Uczucie głodu coraz mniejsze. W sumie nawet jakies smaczne rozne rzeczy sobie jem.
    dzisiaj zaczelam zastanawiac sie czy cos z moją waga na której sie ważę jest nie tak. jakies dziwne objawy miala rano.
    w kazdym razie tak się pocieszam, bo dzis 5 dzien a mam tylko -0,4 kgusmiech.gif
  • shefali3 2017.02.17 [19:47]
    madziara trzymaj się!!
    mnie nie przeraża chemia w warzywach jakoś.
    jak sobie pomyslę ile slodyczy dziennie zjadalam i innych niezdrowych rzeczy to dopiero to uwazam ze ta opcja obecna jest i tak o niebo lepsza.
    gorzej ze smakiem i cenami ewentualnie. ale jak sie robi diete zimowa pora to tak to juz jest.
  • perpetua 123 2017.02.17 [20:41]
    Słuchajcie Dziewczyny ,a jak u was z załatwianiem się? Bo ja to normalnie i 3 razy dziennie.
    Zaczęłam dziś dzień od soku.zrobiłam ok.L z marchwi i burakami i nie dopiłam go... Został na jutro.
  • shefali3 2017.02.17 [20:43]
    ja raz dziennie chodzę do toaletyusmiech.gif także normalnie u mnie a wlasciwie lepiej niz przed dieta bo cierpialam raczej na zaparcia.
  • gość nowy Ada 2017.02.17 [21:03]
    O Madziara jakaś masakrasmutas.gif Dla mnie brzmi nieco przerażająco, ale mam nadzieje to standardowa procedura medyczna...
  • Marianna 2015 2017.02.17 [23:12]
    Perpetua Ty chyba 1 raz robisz dietę? Bo to by tłumaczyło częste wizyty w toalecie. No i pewnie miewałaś problemy z przewodem pokarmowym. On się teraz oczyszcza.
    Madzia udanego zabiegu życzę. Czyszczą tylko tyle ile to konieczne. Nie najwięcej ile się da.
  • perpetua 123 2017.02.18 [05:06]
    Miałam już jedno podejście, może z 7lat temu.Wytrzymałam parę dni,pamiętam tylko że było mi zimno i głodno. Palilam wtedy .A teraz inaczej, ciepło mi,czuję się jak kaloryfer . Głód mi tak nie doskwiera.
  • Aga48 2017.02.18 [08:15]
    Hej...Zaczynam jutro...Mam do zarzucenia ok 7 kg...Czy dam radę nie wiem.Jestem mięsożerna...Czy ktoś chętny żeby zacząć ze mną? Będzie nam raźniej. Aga
  • dodob 2017.02.18 [08:44]
    hej Aga i ja chciałabym zacząc od jutra dzisiaj mam w planie wielkie zakupy i przygotowanie sie psychiczne niestety tez jestem mieso/rybo zercą
    zawsze trzeba mieć jakiś cel w życiu ja mam cel 6 z przodu mam nadzieje, że wiosnę powitam z taka wagą .... obecnie 72,6 kg wzrost 168 cm, taka jestem teraz pani kuleczka
  • shefali3 2017.02.18 [09:35]
    U mnie dzień 6 i bardzo dobre samopoczucie. Pozdrowienia i witam nowych roslinozercowusmiech.gif
  • Aga48 2017.02.18 [11:43]
    Hej dodob czyli zaczynamy.... Rano wielkie wrażenie i do dzieła...Odzywaj się jak Ci idzie
  • Marianna 2015 2017.02.18 [12:12]
    U mnie dziś 6 dzień zż. Piekę paprykę faszerowaną ryżem naturalnym pieczarkami i cebulą bez smażenia. Na śniadanie był kawałek ogórka i sok z marchewki jabłka cytryny brokuła i natki pietruszki. Jeszcze się obawiam smażonego. Przegryzlam też domową kapustę kiszoną. Jest pyszna. Manuela dzięki za motywację.
    Jak nie możecie czytać co ja jem to piszcie. To ja nie będę pisać, bo was może kusić lub drażnić.
    Ugotowalam też krupnik bez mięsa i zagniotłam domowy chleb razowy którego i tak nie jem. A wczoraj nastawiłam ocet jabłkowy.
  • Aga48 2017.02.18 [12:19]
    Hej Marianna piszesz o papryce faszerowanej ryżem...A czy ryż można jeść ?
  • OcytrynkaO 2017.02.18 [12:22]
    Dziewczyny,u mnie pierwszy dzien.Dolaczam do Was,zawsze to razniej.
  • OcytrynkaO 2017.02.18 [12:26]
    Dziewczyny ja zaczelam od dzisiaj'ale postanowilam dolaczyc do Was zawsze ro razniej
  • OcytrynkaO 2017.02.18 [12:29]
    Dolaczam do Was dziewczyny ,zaczelam dzisiaj

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...