Odpowiedz na ten temat

Ocet jabłkowy

  • Mała i gruba 2016.12.27 [19:31]
    Witam,
    mam 42 lata, jestem niska i mam nadwagę.
    Aktualnie ważę 66 kilo.
    Ważyłam już więcej i schudłam do 50 kilo.
    Niestety pozwalałam sobie na dużo, siedzący tryb życia dały efekt.
    Nie będę czekała do Nowego Roku i zaczęłam dzisiaj.
    Trzy razy dziennie piję drinka z octu jabłkowego i zaplanowałam 120 kilometrów miesięcznie marszu z kijkami.
    Jeśli znajdzie się ktoś chętny zapraszam, wierzę w osiągnięcie celu, łatwo nie będzie.
    Dzień 1
    Dwa drinki - trzeci przed snem.
    6,479 km marszu - spalone 458 kalorii.
  • gość 2016.12.28 [17:43]
    Dzień 2
    2 km 259 m
    spalone kalorie 160
    Mniej jem nie mam ochoty na jedzenie, jak na razie jestem zadowolona.
    Jutro więcej ruchu.
    Drinki octowe piję trzy razy dziennie.
  • gość 2016.12.29 [07:47]
    Dzień 3
    Drink octowy wypity teraz kawka z mlekiem.
    Muszę się dobrze zorganizować żeby nadrobić kilometry do przejścia i spalone kalorie.
  • gość 2016.12.29 [10:16]
    Przemaszerowałam z kijkami 5 km 965 m
    spaliłam 422 kalorie
    Nie dałam rady więcej, może jutro będzie łatwiej, jak na razie bardzo mi ciężko nie tyle ograniczać jedzenie co aktywność fizyczna.
    27.12 dokonałam pomiarów ciała i o zgrozo na biodra zabrakło mi metrówki
    PAS - 89 cm
    BIODRA - 102 cm
    UDO - 54 cm
    Niestety, jak wynika z powyższego jest co robić.
  • gość 2016.12.30 [12:21]
    dzień 4
    nordik walking 6 km 406 m
    spalone 451 kal
  • gość 2016.12.30 [13:48]
    Witaj usmiech.gif ile pijesz tego octu? Kiedyś go próbowałam, ale zauważyłam, że dosłownie na drugi, trzeci dzień miałam okropne wypryski na brodzie. Nie kojarzylam tego z tym, dopiero po pewnym czasie wyczytałam że to skutek uboczny. Odstawiłam i było lepiej. A jak jest u Ciebie? Wiem, że ocet pomaga,bo mniej jeść się od niego chce .
  • gość 2016.12.30 [15:08]
    Daj sobie spokój z tym octem; ocet nie odchudza, a szkodzi na żołądek, bedziesz na starośc leczyc się na wrzody.
    ale nordic walking brawo.
  • gość 2016.12.31 [12:22]
    Piję łyżkę octu jabłkowego naturalnego 6% na szklankę ciepłej wody.
    Owszem też mam wypryski, ale smaruję maścią z wit A i już schodzą a nowe nie pojawiają się.
    Dzisiaj przeszłam 5 km 54 m
    spaliłam 359 kalorii
  • gość 2016.12.31 [12:24]
    Dzisiaj dzień piąty, ale nie wiem czym to jest spowodowane, ale jakoś mi się nie chce, więc się nie zmuszam.
    Faktycznie jeść mi się nie chce, ale i tak jak zasypiam mam uczucie głodu, być może dlatego, że lubiłam tak pojeść wieczorem.
  • gość 2016.12.31 [22:04]
    Aha. Muszę też zacząć smarować. I chyba też od Nowego Roku zaczne stosować ocet jabłkowy
  • gość 2017.01.01 [16:45]
    Dzień 6
    przeszłam 6 km i 471 m
    spaliłam 457 kalorii
    Wczoraj pojadłam, ale to jedna noc w roku.
  • kasia to co 2017.01.01 [18:46]
    Ja uważam, że dieta to jedno, ale też trzeba się ruszać, jak chce się schudnąć. No i dobrze też jakimś dobrym suplementem na odchudzanie się wspomóc. Ja się zdecydowałam na IQgreen, bo chciałam sobie poprawić pracę jelit i też przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej.
  • gość 2017.01.01 [18:53]
    Brawo! Gratulacje za wytrwałość!
    Jak będziesz postępować tak dalej to efekty będą szybko widoczne
  • gość 2017.01.02 [10:55]
    Dzięki za słowa wsparcia, mam nadzieję na efekty a za reklamy dziękuję nie chcę.
  • gość 2017.01.02 [15:46]
    Dzisiaj dzień siódmy
    przeszłam 6 km i 61 m
    spaliłam 425 kalorii
    Dzisiaj zero entuzjazmu po prostu nie chce mi się.
    Ale tylek sam się nie zrobi brzuszysko za to się samo zrobiło.
  • gość 2017.01.03 [06:40]
    Drineczki piję cały czas, wyprysków już nie mam.
    Ciężko mi chodzić, po prostu mi się nie chce a to dopiero 8 dzień.
  • gość 2017.01.03 [17:49]
    Dopiero wróciłam z marszu dzisiaj chodziło mi się super przeszlam 6 km 136 m o spaliłam 431 kalorii
  • gość 2017.01.03 [19:32]
    czy ty coś jesz, czy tylko pijesz ocet i chodzisz?
  • gość 2017.01.04 [08:32]
    Jem normalnie to co moja rodzina, ale ważę np ziemniaki i mięso a surówki do oporu.
    Od wczoraj na śniadanie gotuję owsiankę, na drugie śniadanie jem dwa jabłka, obiad ale sprawdzam kaloryczność na takiej stronie ileważy kolację też jem ale sprawdzam żeby nie było więcej jak 250 kalorii i jem ją do 19.
  • gość 2017.01.04 [11:04]
    Dzisiaj pogoda paskudna plucha, ale dzisiaj jest dzień 9.
    Przeszłam 6 km i 453 m spaliłam 453 kalorie.
    Bolą mnie mięśnie ud i pośladków - coś się zaczyna dziać.
  • gość 2017.01.04 [11:26]
    Też czytałam, że ocet jabłkowy jest dobry na m.in. odchudzanie. Znalazłam go w https://www.jablkowykuba.pl/pl/c/Octy-Jablkow e/35 . A wy gdzie kupujecie?
  • gość 2017.01.04 [15:16]
    Ja kupuję w sklepie ze zdrową żywnością bo chcę mieć pewność że jest dobry i nie zawiera octu spirytusowego w składzie.
    podkusilo mnie dzisiaj i po obiedzie zwazylam sie waga wskazuje 64 kilo mimo że zdaję sobie sprawę z faktu że głównie to woda to i tak dostałam fodatkowy zastrzyk energii
  • gość 2017.01.05 [15:53]
    Dzień 10.
    4 km 152 m
    spalone 292 kalorie
  • gość 2017.01.06 [10:59]
    Dzień 11
    Marsz 6 km 690m
    spalone 471 kalorii
    w styczniu zrobilam prawie 36 km
  • kullka 2017.01.06 [16:06]
    hej. podpisałaś swój wątek ocet jabłkowy i fajnie, że go stosujesz, bo jeśli wierzyć temu co piszą dietetycy super oczyszcza organizm.
    Ale to co najważniejsze co robisz dla siebie to ******* świeżym powietrzu. Tego żadna dieta nie da. Wyrabiasz sobie kondycje, hartujesz się, poprawiasz krążenie i dotleniasz i jeszcze oczyszczasz głowę . Dla mnie to ideał odchudzania - bez szarpania się, przesadzania z intensywnym sportem co kończy się urazem lub przeciążeniem. Trzymaj tak dalej. Ja jestem chora i mimo to pracuję w długi łikend. Ale jak tylko się wyleczę zaczynam codziennie spacerować dla zdowia. Siedzę i szukam inspiracji dietetycznych. Pozdrawiam łaziku. Jeśli widzisz jakieś efekty octowania napisz proszę, i napisz czy maszerujesz róznymi trasami i czy nie jest to troche nudne usmiech.gif Sama czy grupowo?
  • kullka 2017.01.06 [16:09]
    ruch wypiszczało. Żeby nie było - nie sugerowałam że się gzisz po krzakach z tymi kijami. Chodziło mi o klasyczny ruch
  • gość 2017.01.06 [17:12]
    Chodzę sama bo mam czas na myślenie i odpoczywam po prostu.
    Trasy mam różne.
    Co do octowych drineczkow to najbardziej istotne dla mnie jest to że nie mam uczucia głodu.
    Pilnuje się też z piciem wody i żeby nie jeść z nudów.
    Jak na razie chudne kilogram na tydzień.
    Zdrowia życzę pozdrawiam
  • gość 2017.01.06 [21:41]
    Można się przyłączyć?
  • gość 2017.01.07 [07:29]
    Zapraszam będzie raźniej.
  • gość 2017.01.07 [17:08]
    Kg na tydzień super !
    Ja się zbieram do zadbania o siebie ale jak na razie to na myśleniu się kończy , może nie na samym mysleniu jeszcze na objadalniu i czytaniu twoich wpisów. Trochę zazdroszczę Ci samozaparcia .
  • gość 2017.01.07 [17:11]
    Nie mogę się w sobie zebrać, potrzeba mi kopa!

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...