Odpowiedz na ten temat

Schudnąć 15 kg = spełnić marzenie !!!

  • Venusianka 2007.02.13 [23:05]

    "Pragnienia zaślepiają oczy rozsądku..."
  • Venusianka 2007.02.13 [23:09]
    Kochane kobietki i kochani faceci! usmiech.gif

    Kto się przyłącza do walki?
    Mam nadzieję, że będzie tu nie tylko mowa o odchudzaniu, ale równiez o życiu.
    Najważniejsze jest wsparcie!
    Razem spełnimy marzenia...

    Jednym z moich marzeń jest zrzucić 15 kg. Mam 23 lata, 164 cm wzrostu i ważę 77kg i źle się z tym czuję, dlatego postanowiłam wziąć się w garść i zacząć działać...

    Ciepłe pozdrówki dla wszystkich odwiedzających usmiech.gif

    "Pragnienia zaślepiają oczy rozsądku..."
  • melka11 2007.02.13 [23:11]
    hej ja sie przylacze chetnie tez chce zrzucic 15 kg tylko ja diete zaczelam jakies 3 tyg temu sa juz efekty ale nie wiem ile schudlam bo nie mam wagi tu ;/ mam 19 lat i wazylam 78 kg przy wzroscie 171 cm do lata chce wazyc ok 63
  • eje 2007.02.13 [23:13]
    hej ja ma 19 lat i waze 80 kg;-( juz od dłuzszego czsu, w wakacje gdzie byłam w pracy chudłam 7 kg @ m-ce a znowu mi sie przytyło: co mam robicsmutas.gif
  • melka11 2007.02.13 [23:15]
    ja tez kiedys wazylam mniej tylko ostanio mi sie przytylo bo moj mezczyzna zabieral mnie codzien na pizze jedlismy o 22 frytki i tak sie uzbieralo ehh
  • pchelka mala 2007.02.13 [23:15]
    czesc dziewczyny. Ja sie przylaczamusmiech.gif Tyle ze ja troszke wiecej kilo do pozbycia siepechowiec.gif
    Mam nadzieje ze mimo to mogeoczko.gif Mam 23 latka (prawie), no i waze "troszke" wiecej niz Wyusmiech.gif Wczoraj sie zareczylam a za pare miesiecy slub wiec teraz juz musze dzialacusmiech.gif
  • eje 2007.02.13 [23:16]
    mam zero mtywacji, ucze sie, do szkoły biore 2 kromki chleba a jak przychodze to jestem strasznie glodna i jem praktycznie co popadnie
    smutas.gif ale zauwarzyła ze jak zjem slodkie to juz mi apetyt maleje a slyszałam ze owoce i witaminy pobudzaja apetyt?
  • eje 2007.02.13 [23:18]
    moj chłopak wazy mniej odemniesmutas.gif
    jest szczupły
    mi to sie najbradziej na uda daje, mam strasznie grube nogi:-
    czasmi mnie dziwga i nosi a mi wstyd ze tyle waze kazy sie dziwi gdzie ja mam ta wage bo ponoc po mnie tego nie wiedac
  • pchelka mala 2007.02.13 [23:18]
    u mnie najgorsze jest to ze nawet nie wiem kiedy mi sie tak przytylopechowiec.gif
    Ja mam 3 motywacje:
    -po to zeby bez problemu kupic spodnie. Te ktore mi sie podobaja, a nie te ktore na mnie akurat sie znajda po paru godzinach szukaniasmutas.gif
    -po to zeby moj mezczyzna mial atrakcyjna kobiete
    - zeby w sukienke sie wcisnacsmiech.gif

    O tym ze dla siebie to chyba nie trzeba mowicoczko.gif
    Razem damy rade, wiem ze wspierajac sie wszystko mozna
  • eje 2007.02.13 [23:22]
    hi ja mam to same cele dla ktorych bym chciała schudnąc, kiedy byłam w pracy za granica nie jadłam wogole chleba i fajnie mi było a co mam robic jak chodze do szkoły co mam wziąsc na sniadanie nie stac mniena kupno czego innegosmutas.gif
  • eje 2007.02.13 [23:24]
    kiedys wrociłam do domku o 7 wieczorem dopiero i nie jadłam nic , nie byłam głodna az mnie to zdziwiło a o godzinie 16 to bym cało lodówke wyjadłamsmutas.gif
  • eje 2007.02.13 [23:25]
    raz zaczełam cwiczyc, tydzien sie pomeczyłam i zas przestała tak jest zawsze i ze wszyskim tylko wtedy gdy sie troszke lrzejsza poczuje
  • pchelka mala 2007.02.13 [23:33]
    doskonale to znamusmiech.gif
    To ze nie jemy sniadania, wychodzi na tylko na zle. Jak juz zaczniesz jesc na wieczor to zjesz duzo wiecej anizeli bys zjadla normalnie w ciagu dnia- lacznie ze sniadaniem. Ja sie ucze rano jesc, chociaz nie jest to latwe. No i staram sie cwiczyc wieczorami. Chyba same zostalysmy w tym temacieusmiech.gif
  • Venusianka 2007.02.13 [23:37]
    Super że się odezwałyścieusmiech.gif

    Po pierwsze proponuje, żeby każda która naprawdę chce tu zostać i wspólnie powalczyć o spadek wagi podała swój wzrost i aktualną wagę.
    Myślę, że najlepiej będzie zastosowac metodę małych kroczków,a przede wszystkim wyznaczyć realny termin schudnięcia!!!
    Ja zacznę:
    165 * 77 kg (13.02.07.)

    Czyli 77kg -------> 13.02.
    65kg -------> 29.05.

    Myślę, że to jest realny cel...

    "Pragnienia zaślepiają oczy rozsądku..."
  • Venusianka 2007.02.13 [23:39]
    Oczywiście podstawa to sniadanie, potem drugie śniadanie, podwieczorek i kolacja -wszystko w małych poracjach.
    Od jutra postaram się pisać co jem i za kilka tygodni mam nadzieję, że będzie widać efekty smiech.gif

    "Pragnienia zaślepiają oczy rozsądku..."
  • pchelka mala 2007.02.13 [23:43]
    ja sie jutro zwaze bo mam z tym zalegloscioczko.gif
    Ale prawie 100 pewnie bedzie;(
    a w maju slubpechowiec.gif
  • Venusianka 2007.02.13 [23:46]
    Pchelka najważniejsze, że masz faceta, który Cie kocha - wierz mi to jest połowa sukcesu w życiu.
    Cięzko jest żyć w pojedynke, a nie mówiąc o tym żeby do czegoś dążyć.
    Wierze że razem uda nam się schudnąć!!!

    "Pragnienia zaślepiają oczy rozsądku..."
  • pchelka mala 2007.02.13 [23:54]
    Dzieki za mile slowausmiech.gif Wiem ze to jest bardzo wazneusmiech.gif
    No i wierze ze razem mozemy tutaj duzo zdzialacusmiech.gif
  • Venusianka 2007.02.14 [00:25]
    W takim razie witaj w drużynie!!!usmiech.gif
    Ja uciekam spać, bo jutro cięzki dzień mnie czeka...
    Od jutra chudniemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!

    "Pragnienia zaślepiają oczy rozsądku..."
  • Raiqa 2007.02.14 [00:55]
    no to ja też się przyłączę jeśli pozwolicieoczko.gif jestem już na diecie i zrzuciłam troszke, ale dalej walczęusmiech.gif mam do zrzucenia około 15kg

    troszkę danychoczko.gif :
    wzrost 170cm
    waga miesiąc temu 74,5
    waga obecna 72,8
    zgubionych centymetrów 13jezyk.gif
    mój cel to na początek 60kg, a potem zastanowie się czy chcę mniejusmiech.gif
    termin nieokreślony, ale nie obraże się jeśli będzie jak najszybszyjezyk.gif ale oczywiście bez drastycznej dietyoczko.gif

    no to na chwilę obecną to tyleusmiech.gif

    aha..jestem na 2 etapie SB, ale nie trzymam się tego kurczowooczko.gif

  • B.W. 2007.02.14 [06:46]
    a z 66 kg też można się do Was dołączyc?
  • smerfetka22 2007.02.14 [07:26]
    mozna???
    dietkuje niby juz od dwuch tygodni a waga ani rusz. nie bardzo sie jej trzymalam- brak motywacji ale jak tak was tu czytam, to az sie chce chudnac.

    melka11- maz pozno wraca do domu, ze goldny to oczywiste i zawsze cos gotuje i zajadam razem z nim (chociaz ostatnio w duzo mniejszych ilosciach)

    pchelka mala- gratuluje tak waznego kroku w waszym zyciu i zycze duzo duzo szcescia, wlasny slub to super motywacja (przed cywilnym schudlam 7kg ,wiekszosc z nich wrocila)

    eje- do szkoly, a jakis owoc?? jablko?? mandarynka?? moj maz wazy 5kg wiegcej ode mnie. spodnie to mozemy nosic te same tylko ze na nim sa luzne a mi na dupsku opiete smutas.gif

    69,7kg (13.02.07)
    cel: 60kg maj 2007

    Bielefeld, 10.09.1984, od 10-ciu lat w DE, slub cywilny 11.08.2006 slub koscielny 29.09.2007
  • Venusianka 2007.02.14 [12:41]
    Witajcie!

    Miło, że przyłączyłyście się smerfetka, Raiqa, B. W. usmiech.gif

    "Pragnienia zaślepiają oczy rozsądku..."
  • Venusianka 2007.02.14 [12:42]

    Walka rozpoczęta !!!
  • smerfetka22 2007.02.14 [12:53]
    venusianka- jaka dietke chcesz stosowac???
    jakies cwiczenia??
    Bielefeld, 10.09.1984, od 10-ciu lat w DE, slub cywilny 11.08.2006 slub koscielny 29.09.2007
  • zagubiona18 2007.02.14 [13:10]
    Hej!
    Mogłabym się dołączyć?
    Nie mam może aż tak dużo do zrzucenia,bo jakieś 5kg,jak będzie więcej oczywiście nie obraże się,ale nie chce wyglądać jak chodzący szkielet,chudzielce nie podobają mi sięoczko.gif
    Moja waga to ok 60kg,167cm.Najbardziej przeszkadz mi mój brzuch,jest naprawdę duży...smutas.gif
  • Yuki 2007.02.14 [13:12]
    Przyłaczam sieusmiech.gif

    Cel - minimum 7, maximum 10 kg usmiech.gif

    Było 60kg Jest 55kg Cel nr.1 50kg Cel nr.2 48kg
  • Venusianka 2007.02.14 [13:20]
    Smerfetka nie stosuje się praktyczniej do żadnej diety tzw. książkowej. Tak sobie myślę, że to nie sztuka przestać jeść a potem wrócić z powrotem do starych nawyków. Tak więc obserwuje mój organizm, nie chce zrobić sobie krzywdy ta dietą, biorę codziennie rano witaminki. Jem ok 5 posiłków dziennie, unikam przede wszystkim białego pieczywa (jem razowe) i ziemniaków. Najgorszą sprawą w moim przypadku było to, że jadłam duże porcje nawet jeśli nie byłam już głodna albo jadłam bo akurat miałam na coś ochote (choć nie odczuwałam głodu). Staram się zjeść coś co 3-4 godzinki, ale przeważnie to coś lekkiego. Przed jedzieniem wypijam szklankę wody z plasterkiem cytryny. Np. dzisiaj rano wypiłam szklankę wody z cytryną, zjadłam kromkę chleba razowego z cieniutką warstwą twarożku ze szczypiorkiem(to było ok. 9 godz.), potem po 12 zjadłam jogurt jogobella light z łyżką otrębów granulowanych ze sliwkami i łyżką muesli. Acha i rano po śniadaniu wypiłam czerwoną herbate. Przed jogurtem też czerwoną herbate. Narazie jestem najedzona. Obiad planuje na ok 16. Jeszcze nie wiem co będe jeść. Zawsze patrzę co mama ugotuje na obiad i jeśli nie jest to bardzo tłuste to zjem trochę obiadu przygotowanego przez nią a jeśli nie będzie mi to odpowidać to podsmażę sobie na łyżeczce tłuszczu kawałek piersi kurczaka do tego zjem kromke razowego i może trochę papryki. Napiszę potem co zjadłam.
    Staram się jeśc małe porcje ale wiadomo że jak zjem za mało to jestem głodna, datego oszukuje mój głód np przez to że zjem więcej jakiś warzyw i po prostu będę czuła że zjadłam sporo ale wiadomo że warzywa są nisko kaloryczne.
    Ten mój sposób odżywiania traktuję jako zmianę nawyków. Oczywiście jak schudnę to pewnie pozwolę sobie na więcej kulinarnych szaleństw ale będe musiała nadal tak się odżywiać bo z odchudzania nic nie będzie.
    Czasem staram się ćwiczyć wieczorem, trochę popodskakujęoczko.gif potańczę, trochę brzuszków, czasem hantle 2,5 kg. Ale obecnie siedzę cały czas w domu i cięzko mi się w ogóle ruszyć...
    A Ty jak sie odchudzasz??

    Walka rozpoczęta !!!
  • Venusianka 2007.02.14 [13:26]
    Yuki a ile masz wzrostu?
    Zagubiona jeśli masz taką wagę jak podałaś to wydaje mi sie że nie powinnaś się odchudzac tylko dbac o to żebyśnie przytyła. A na brzuszek to napewno nie pomoże odchudzanie - tylko i wyłącznie ćwiczenia brzuszka!!!
    Ja też mam wystający brzuch i chcę ćwiczyć bo chcę poprawić jego wyglądusmiech.gif Ale do tego muszę tez schudnąć bo tłuszcz rozkłada mi sie równomiernie dosłownie wszędzie(ręce, brzuch, uda itd.). Może to i dobrze, ale zobaczymy co będzie mi chudnac a co nie...pechowiec.gif

    Mam zamiar stworzyć tabelkę z waszym wzrostem i wagą-kogo mam dołączyć niech sie zgłosi-będziemy co tydzień podawać wyniki naszego odchudzania:
    Ja czyli Venusianka 164 * 77

    Walka rozpoczęta !!!
  • smerfetka22 2007.02.14 [13:36]
    venusianka- podobnie jak ty chce sie tylko ograniczyc z jedzeniem, poniewiaz jestem strasznym zarlokiem. byle talez byl pusty, czekolada pochlonieta cala, po co ma zostac??? smiech.gif
    juz od kilku dni staram sie jesc mniej, duzo mniejsze porcje.
    chce schudnac ae z glowa a nie jakies drastyczne diety i wtedy wszystko wraca.
    pozatym, juz iedlugo zaczniemy z mezem planowanie dzidzi, dlatego tez nie moge oslabiac organizmu.
    jem zdrowsze potrawy, nie objadam sie, pije duzo wody, slodyczom mowie NIE

    wzrost 1,78m, waga, 69,7kg
    Bielefeld, 10.09.1984, od 10-ciu lat w DE, slub cywilny 11.08.2006 slub koscielny 29.09.2007
  • Yuki 2007.02.14 [13:36]
    Wzrost 170cm, waga 55kg i co z tego? Niby waga idealna.. ale..Ważne są wymiary:

    BIUST 89cm tak może zostać smiech.gif
    TALIA 68cm marze o 60cm usmiech.gif
    BIODRA 95 cm marze o 88cm
    UDO 54 cm marze o 48cm usmiech.gif

    Także jest z czego chudnąć usmiech.gif W biodrach do mojego \"ideału\" brakuje ok 7cm.. dużo prawda? Mam nadzieje ze jest tak jak pewna forumowiczka kiedys napisała : 1kg mniej = 1cm mniej usmiech.gif

    Wtedy 7kg mniej= 7cm mniej i w biodrach i w talli i w udku usmiech.gif

    Było 60kg Jest 55kg Cel nr.1 50kg Cel nr.2 48kg Cel nr.3 45kg

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...