Odpowiedz na ten temat

Jacy sa mezczyzni pochodzenia albanskiego?Warto ich pokochac?

  • gość 2016.09.19 [16:57]
    Pytanie w temacie brzmi tak samo jak: "Jacy są mężczyźni pochodzenia polskiego? Warto ich pokochać?" Chyba wiadomo, że każdy człowiek jest inny
  • gość 2016.11.24 [11:42]
    rainboow dash proszę o Kontakt na meila
  • polaken 2016.11.24 [22:17]
    gosc co napisal "Dziewczyno zrób coś dla siebie i zmień miejsce pracy i zamieszkac daleko od niego.Inaczej nie uwolnisz się od niego,wiem co pisze.Byłam w takiej sytuacji na ty.I tak zabrał mi 8lat mojego życia.Ucieklam od niego i po naszym rozstaniu okazało się że ma żonę.JAk sobie sama nie pomożesz to nikt za Ciebie tego nie zrobi.Pozdrawiam"
    moglabym z Toba porozmawiac prywatnie? . napisalas ze bylas w takim zwiazku 8 lat dopoki nie ucieklas od niego. Bardzo mi zalezy na tym zeby z Toba porozmawiac.
  • gość 2016.12.05 [11:16]
    Odp.do polaken mój email shiptara22@poczta.fm
  • gość 2016.12.14 [11:57]
    Mam 24 lata. Jako dziewczynka śmiałam się z koleżanki mojej mamy która wyszła za mąż za Albańczyka, awanturował się, zawładnął jej życiem szybko zrobił jej drugiego dzieciaka chociaż miała córkę rok młodszą ode mnie, której zabraniał się spotykać ze swoimi znajomymi, odcinał domofon w domu, pobił jej kolegę w drzwiach...ale to wszystko nie ważne. Dwa lata temu, będąc u Taty w firmie, przyszedł tam jego znajomy Albańczyk, tego Pana znałam już bardzo dawno i wiedziałam , że nie do końca z nim ok. Szybko stwierdził, że ma syna w moim wieku więc da mu na mnie namiary (pomimo tego że miałam chłopaka). Syn w połowie Albańczyk w połowie Polak, wygląda bardziej jak Albańczyk ale wychowywał się w Polsce a ojciec odszedł do innej jak był dzieckiem...Zaczęłam się z nim spotykać od początku już mnie ustawiał, ale ja dalej ślepo zakochana usmiech.gif przecież jest zazdrosny bo mnie kocha, obraża mnie bo jest zazdrosny ale to wszystko z miłości...zamieszkaliśmy razem jakieś półtora roku temu. Do dzisiaj nie mogę się od niego uwolnić...kłamię mnie prosto w twarz, potrafi uderzyć, skopać...oprócz tego ze jest wstrętnym Albanczykiem jeszcze przejął obrzydliwe polskie cechy...ćpa, chleje, gra na maszynach '(tata hazardzista), nie mam dowodu ale jestem pewna że mnie zdradza chociaż kompletnie mi na nim nie zależy...obraża moich znajomych, nie pracuje, jakiś czas temu ogarnelam sobie taki maly biznesik do którego go wciaglam, teraz zarabia więcej ode mnie ale twierdzi ze ma ku temu prawo...ciagle jest bez pieniędzy bo wydaje po 2000 zl na narkotyki kolejne tyle na paliwo bo codziennie jeździ do swojego bylego miejsca zamieszkania 100km od aktualnego...ciagle pożyczam mu pieniądze bo nie ma później się okazuje ze daje, manipuluje mna, robi ze mnie chora psychicznie, nagrywa filmiki jak mi nerwy puszczają, wkrada mi się na fb, wyrywa mi telefony z reki pieniądze...jak z nim zrywam, to przyjezdza placze, bije rekami do krwi, straszy mnie i moich znajomych...nie widzialamtakiego pokładu agresji NIGDY!! jemu się wydaje ze jest bogiem! nieśmiertelnym heroesem! ze nic nie jest w stanie go zatrzymać, a tak naprawdę wszystk oco ma dzięki bliskim którzy nie wiem po co ale dalej mu pomagają. STracilam przez tego człowieka godność, pewność siebie, zbrzydłam, nie ma dnia zebym nie plakala nie martwila się! TRZYMAJCIE SIE JAK NAJDALEJ OD TYCH LUDZI NAWET MIESZANYCH Z ALBANCZYKAMI!! pomiedxzy nimi znajdzie się jedna dobra osoba, na pewno! ale nie ma sensu ryzykować! od razu zerwac takie znajomości...dziewczyne z która był przede mna nekal 7 lat! bedac ze mna blagal ja żeby wrocila jak mi to powiedziała naklnal jej jak SZM**** to sa ludzie bez uczuc niezrownowazeni, chorzy! bez jakichkolwiek norm społecznych i moralnych, będą klamac do końca, chwycisz za reke zrobia z ciebie wariatke ze to nie jego reka i ci się pomylilo! będziesz tkwic w je***** związku bo zrobi ci maslo orzechowe z mózgu! nigdy do niczego się nie przyzna,a Ty przewalisz zycie na takiego gno**...trzymajcie za mnie kciuki zebyudalo mi się odzyskac siebie, spojrzeć do lustra i się usmiechnac....a nie ciagle zadreczac, plakac....
  • gość 2016.12.14 [17:50]
    Ale pewnie jest przystojny - i dobry w łóżku wiesz coś za coś - spokojny chlopak by Cię nie kręcił jak on .
  • gość 2016.12.14 [18:04]
    tak Al. faktycznie przystojny usmiech.gif kiedyś usmiech.gif
  • gość 2016.12.14 [18:05]
    Albanczycy to naród krewki i dosyć agresywny
  • gośćzmijka 2017.03.19 [20:06]
    Jacy są? Na pewno inni niz Polacy.
    Przede wszystkim szanują wszystkie kobiety nawę jesli maja pyskata żonę,troskliwi ponieważ potrafią wyjść z pracy na przerwie i pędem gotowac zupę ciężarnej zonie,bardzo rodzinni bardzo silne więzi,liczący sie ze zdaniem kobiety ,posluszni i nie pijacy. To wszystko wystarcza by wziazc takiego za męża,znam 200kobiet z których 2maja nie udane zwiazki z Paki 198 kobiet jest szczęśliwych i to bardzo.
  • Polaken 2017.03.27 [22:55]
    Wypowiadalam sie tu wcześniej, zakochana jak nigdy w życiu akurat w Albańczyku. Dowiedziałam się po jakiś 9 miesiącach ze ma żonę i dziecko , ale oczywiście tak mi namącił w głowie ze uwierzyłam w jego wersje ze to dla papierów i żebym poczekała ze on się z nią rozwiedzie. Pomimo tego ze ma ta żonę itd wszystko jako tako się układało raz Gozej raz lepiej. Nadzieje dawało mi to ze praktycznie ze mną mieszkał, do domu ( do żony) jeździł raz dwa razy w tyg. Pokochałam go , a miłość jest ślepa.... smutas.gif i bardzo smutna .
    Ostatnio w moje urodziny poprosiłam go żeby zawiózł mnie do pracy. W aucie zaczęliśmy się kłócić o byle co. O p*****le , ja go prosiłam żeby już odposil ze i tak mam swoje zdanie i uważam ze mnie skłamał ( naprawdę głupota , chodziło o to ze niema fb a ja znalazłam go pod innym imieniem a jego nazwiskiem i on twierdził ze to on tego nie założył, ale to mniejsza ) . On się zdenerwował ze mu nie wieże i kazał mi wypier... z auta , wysadził mnie na poboczu na autostardzie , ja w szoku poszłam na stacje benzynowa , on przyszedł raz , za drugim
    Razem jak przyszedł po mnie poszłam z nim
    Do auta. Krzyczał na mnie strasznie ze jestem
    Gownem itd , uderzył mnie w tył głowy ... w każdym bądź razie nigdy nikogo tak się nie bałam , i nigdy nie Myslslam ze tak wybuchnie i tak się zachowa. Do pracy się spóźniłam godzinę ale on miał to gdzies , mówił mi żebym wogole nie szła. To było jak koszmar... A ja płakałam i płakałam i płakałam ze w takie gowno się wpakowalam. Do tej pory nie wieże w to co się stało, później oczywiście były telefony ze chce się spotkać itd , zaczął mnie straszyć ze jak pojadę do rodziców to on tam przyjedzie po mnie i sama sobie narobie problemów . Spotkałam się z nim i mnie przeprosił, powiedzial ze nie chcial, kupil mi prezent ale to nie są szczere przeprosiny ja wiem o tym . Wiem ze On uważa ze to co zrobił to moja wina. Teraz niemoge się od niego uwolnić . Kocham go dalej bo nie tak łatwo się odkochać nawet po tym co zrobił tylko ja mam już dość i chciałabym mniec święty spokój bo przepuszczam ze może być jeszcze Gozej.
    -a tak jak wszystkie na początku (2 lata temu) myślałam ze on będzie inny , ze on niejest taki jak wszystcy , ze jest normalny, ze szanuje kobiety ale co ja sobie k**w.. wyobrażałam ....
    a jak się dowiedziałam o żonie to już byłam tak zaangażowana emocjonalnie ze mu uwierzyłam... teraz wszystkiego zaluje i sobie problemy narobiłam.
    Nie powiem ze jest taki okropny h.uj itd bo bym
    Się nie zakochała . Dalej potrafi być troskliwy , miły kochający , zawsze mi pomaga jak mi brakuje na coś , itd ale to wcale nie wszystko ... smutas.gif
    On mi życie niszczy , to jest chory toksyczny związek i jak to się mówi nie wrzuca się wszystkich do jednego worka ale ich większości tak. Mam nadzieje ze swoim wpisem ktoś nie popełni tego samego błędu . Ja się przekonałam na własnej skórze . Pozdrawiam

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...