Odpowiedz na ten temat

Najgorsze wesele na jakim byliście?

  • magda rr 2017.01.23 [09:36]
    gość 2015.09.19 [10:15] jesteś jakims niedorobem w pijackim mundurku osp, dla ciebie tylko remiza, bo brudasów nie wpuszczają nigdzie indzie. Jakimi trzeba być nieudacznikami, żeby twierdzić ze w remizach jest wyższy poziom niz w lokalu, to ja juz nie wiem. Nadal sracie na dworze lub ulicy? Do przygłupa gość 2016.07.06 20.40 tak cepie sie sklada, że swojskie jadlo mozna zamówić i do lokalu , szwedzki/wiejski stol, to norma. Ale jak jesteś takim glupim j..m leśnym, co żyje w szczerym polu lub lesie i większość życia gu..o przerzuca, na przemian skacząc po drzewach i ganiajac zające, to o tym nie wie! Tępy wsiok.
  • gość 2017.01.23 [20:23]
    oooo, Pani Miastowa się... wypowiedziała usmiech.gif
  • ostre wspomnienie kasi 2017.02.17 [08:06]
    Ostatnio w remizie wywalili chłodnię. Zanim załatwiono obwoźną, to już ciasto i lody potopily się, a mięsko....coz. Lato było gorące, ponad 30stopni. Była masakra, klimy nie było.
  • gość 2017.02.17 [13:16]
    Najgorsze jest to, że w remizach nie ma klimy. Jak to przetrzymać bez klimy. To jest najważniejsze. Gdyby byla klima weselisko udałoby się usmiech.gif
  • gość 2017.02.17 [13:38]
    W większości remiz są zamontowane klimatyzacje. To już nie te czasy, kiedy remiza była jedynie zadaszonym barakiem. I jest też kilka lodówek, tak że jeśli jedna wysiądzie, są kolejne sprawne. Często nawet agregat prądotwórczy mają strażacy, tak że w całej gminie światła nie ma, a remiza jedzie na swoim zasilaniu i goście się bawią.
    To czemu tak piszą niektórzy, że jest źle? A bo po co mają strażacy zarabiać, jak okoliczne domy weselne i knajpy bankrutują. Stąd wylewanie pomyj przez wcale nie lepszą konkurencję.
    A jak jest, sami wiecie, przecież te remizy są na waszym terenie i wiecie czego się po nich spodziewać.
  • elka beczek 2017.03.13 [20:43]
    Te klimatyzacje w remizach, to może u was są. Bo na pewno nie w moim powiecie, tu jest zacofanie i syf, w żadnej osp tego NIE ma. Co do agregatów prądotwórczych i dodatkowego zasilania, to każdy lokal je ma. A w mojej osp agregat "znikl", a juz o paliwie nie wspominając. To jest smutne, a ludzie zacofani.
  • 35788 holenderka 2017.03.13 [20:59]
    Gdyby nie wesela w remizach, to strazoki nie miały by za co chlaćoczko.gif na zbiorkach i zebraniach. A o suchym pysku nigdy nie siedzą.
  • gość 2017.03.13 [21:02]
    To czemu tak piszą niektórzy, że jest źle?-bo jest. A bo po co mają strażacy zarabiać, jak okoliczne domy weselne i knajpy bankrutują. Stąd wylewanie pomyj przez wcale nie lepszą konkurencję. - gdzie tak bankrutują te domy weselne? ? ?
  • pisiory 2017.03.17 [12:03]
    Ochotnicy podatek powinni płacić albo za darmo wynajmować. W końcu"ludziom na pożytek, Bogu na chwale" , a nie tylko wódkę pić.
  • gość 2017.03.19 [07:34]
    A ja miałam dwa niefajnie wesela - na obu byłam chora:- na obu grypa żołądkowa biegunka itp. :- masakra to była czekałam na te wesela że się pobawię i w ogóle a tu w dzień wesela takie jazdy. Oczywiście byłam na obu ale nie dotrwalam nawet do północy :-
  • gość 2017.03.20 [15:37]
    znam tosmutas.gif
  • eko wanda 2017.03.25 [07:50]
    Na wsi pomyje wylewają za płot, a śmieci z remiz wywożą do lasów.
  • irenka 71111 2017.05.15 [13:53]
    Humor sie zepsuł, gdy jakis pijany pan w remizie zwymiotował za stołem i na stół i na moją suknię . smutas.gif
  • gość 2017.05.15 [14:39]
    Ja mialam takie dwa wesela gdzie bylam po prostu strasznie glodna. Nie bylo NIC do jedzenia dla mnie (jestem wegeterianka) - zupa z mięsem, sałatka z mięsem, nawet ziemniaków i warzyw do kotleta nie mogłam zjeść, ponieważ przede mną siedzieli głodni panowie i dla nikogo z końca stolika nie wystarczyło już jedzenia. A że na jednym z nich byłam całkiem na czczo (nie zdążyłam nic zjeść przed pracą na sniadanie - to był piątek, przypadkowo - w pracy zdarzył się zapieprz), tak że prawie zasłabłam, zwinęłam się jak najszybciej, to znaczy jeszcze przed 12 na pizzę.
    Acha dodam, że próbowałam dopaść drugiego kawałka ciasta, ale matka panny młodej już pakowała tort (!) do domu... załapałam się na mały kawałeczek tortu.
  • gość aga wgr 2017.07.31 [07:30]
    W remizach jest bieda i ubóstwo.
  • gość 2017.07.31 [10:42]
    standardowe menu weselne: rosół (zimny), wybór mięs odgrzewanych, gulasz jakby z trzech dni, zestaw ciast jak z najgorszej cukierni, wódka, wódka, wódka
    katalogi avon i mary kay na stołach i przedstawiciele firm MLM, chętni, by ci wcisnąć jakąś bajeczkę;
    kumpela znów przeżyła poprawiny z prezentacją garnków i katalogami suplementów, większe imprezy w niektórych domach weselnych to upychanie wszystkiego co się do, były znów apteki, desmoxan również
  • gość 2017.07.31 [15:47]
    1 mała sala na duża ilość gości bez klimatyzacji
    2 kiepska muzyka i jedzenia żebyś mało jedzenia
    3 kiepskie towarzystwo przy stole
    4 kiedyś byłam na weselu gdzie rodzice chrzestni obgadywali młoda parę że nie dostali podziękowań od nich -w tym samym czasie młodzi składali podziękowania rodzicom kiedy skończyli z rodzicami tańczyć wtedy zaprosili chrzestnych na środek sali aby im złożyć podziękowania. Młodzi nie zdążyli podziękować rodzicom a już byli za wczasu byli obgadani na całą sale przez chrzestnych
    5zbyd pijane osoby
    6 płaczące wręcz wrzeszczące dziecko podczas przysięgi młodych
    7 ubranie białej sukienki przez goscia
  • gość 2017.08.30 [11:27]
    Zwykly syf.
  • dzika zwierzyna 2017.09.06 [19:21]
    W tamten weekend w remizie mieliśmy cudne miejsca w sąsiedztwie wieśniaków, którzy clamali i bekali w trakcie wesela. Im wiecej wypili tym było gorzej.
  • gosia 5611111 2017.09.06 [19:23]
    Polska wieśusmiech.gif . w remizie, to prawie norma. Nikt się nie kontroluje.
  • gość 2017.09.06 [19:27]
    Byłam kiedyś na weselu na którym była wielka awantura rodzinna smutas.gif Dwóch braci pobiło się o majatek. leciały szyby, po obydwóch przyjechała policja. Masakra smutas.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...