Odpowiedz na ten temat

nie nawidze tanczyc a za kilka dni MOJ SLUB!!!!

  • strachwoczach 2007.08.09 [17:18]
    za kilka dni mój ślub.
    wszystko już przygotowane,goście zaproszeni itd
    a ja coraz bardziej się boję .
    POWÓD :
    NIENAWIDZE TATNCZYC !!!!!
    nie mam słuchu i po prostu tanczenie mnie stresuje
    a tu musiala bede balowac i udawac szczesliwa przez calutka noc i bede pod ostrzalem 60 par oczu
    boje sie tego strasznie i zamiast sie cieszyc ja boje sie tego dnia smutas.gif
    ktoras z was tez tak miala??
  • loook 2007.08.09 [17:20]
    to nie tancz tylko symbolicznie i do tego obchodz gosci zagadac i pytac czy dobrze sie bawia, rozmawiaj z mezem
    nikt nie bedzie ci mial tego za zle
  • strachwoczach 2007.08.09 [17:29]
    tak myslisz??
    bo ja mysle ze goscie nie beda dlamnie tacy laskawi i kazdy za cel postawi sobie zeby zatanczyc z panna młoda...
    ehhhh ale jakos bede musiala to wytrzymac;/
    najgorsze jest to jak juz goscie sobie popija i zaczna mnie szarpac na wszystkie strony;/
    boje sie chwili kiedy wejdziemy na sale a przeciez to powinien byc dla mnie wymarzony dzien;/
    ehhhhhhh mam do siebie zal ,ze nie lubie tanczyc i nie staram sie zeby to zmienic...
    poza tym bede juz w 5 miesiacu ciazy wiec mam nadzieje ze dadza mi spokoj.
    niestety mam taka suknie w ktorej wogole brzucha nie widac wiec ehhhhh
    glupio sie czujesmutas.gif
  • ROSALINDA PACZEKO 2007.08.09 [17:47]
    Jak będą nachalni powiedz,że źle się czujesz. Uprzedź też może o tym kogoś,żeby w razie czego Cię wsparl i zająl się namolnymi.

    Też nie lubię tańczyć usmiech.gif i nawet na ten jeden taniec nie mam ochoty

  • nicktaki 2007.08.09 [18:00]
    Daj spokój usmiech.gif Ja też kompletnie nie umiem i nie lubię tańczyć, już poprosiłam dj'a żeby nie robił "zbierania na wózek" bo nie chcę się ośmieszać. Ale wolne oczywiście chętnie zatańczę, to chyba nic trudnego oczko.gif Poza tym możesz uczestniczyć w zabawach nie wymagających tańczenia o ile będziesz mieć jakieś oczepiny i nikt nie powie, że siedzisz jak kołek.
  • panczurka 2007.08.09 [18:06]
    Ja też nie umiem tańczyć - ani na dwa, ani na trzy, ale wcale się tego nie boję! Moje znajome mówią mi, że suknia ślubna bardzo pomaga ukryć ten mankament - nie widać nóg. Ruszaj tylko trochę bioderkami, że niby 'czujesz rytm' i już smiech.gif A to, że będę znakać z parkietu, kiedy tylko się da, to druga sprawa...
  • to nie jestem sama 2007.08.09 [18:09]
    Mi słoń nadepnął na ucho i też nie lubię i nie umiem tańczyć, jeszcze jak ktos prowadzi to ok, ale ogólnie tego nie lubię. Nie wiem jak dam radę na własnym weselu. Ludzie wczesniej chodzą na kursy tańca itd.,a my nie poszlismy, bo po co? Ani ani narzeczony nie lubimy tanczyc i na takim kursie tez tylko bysmy sie stresowali, watpie bysmy cokolwiek z niego wyniesli
  • Juleńka 2007.08.09 [18:49]
    tez bylam ostatnio na weselu- na szczescie jeszcze nie moim i stwierdzam ze te wszystkie \"mlode panny\" mają niezle przegwizdane.
    Nie pomagała mi wymówka ze jestem w ciązy nawet i wujkowie wyrywali mnie na lewo i prawo- to bylo straszne.
    Jak juz po 12 godzinie nie mialam sily to dali mi spokoj ale narzekali caly czas, ze nastepnym razem mi nie odpuszcząsmutas.gif

    a kolejne wesele już w sobote (powiedzieli mi, że przyjda po mnie do tanca juz ma początku weselicha... ehh...)

    niestety musisz sie usmiechac i jakos to przezyć...

    23 t.c.
  • Chemical 2007.08.09 [22:32]
    Ja też nie lubię tańczyć, i nie tańczyłam. Nie zatańczyłam z nikim oprócz pana młodego (pierwszy taniec), po to by nikt z gości nie czuł się ani wyróżniony, ani olany.

    A z pierwszym tańcem też były jaja, bo my naprawdę mamy nogi jak słupy (oboje), i żadne tam wykwintności nie wchodziły w grę. Mama mówiła, żeby się pobujać w stylu \"dwa w lewo, jeden w prawo\" - trenowaliśmy, ale okazało się za trudne! I jako pierwszy taniec odwaliliśmy kiwanie się \"w lewo, w prawo\", strasznie niezgrabnie to wyglądało, tyle tylko, że było jako tako do rytmu jezyk.gif No i może dlatego po tym tragicznym występie nikt za bardzo do tańca nas nie prosił jezyk.gif

    http://www.suwaczek.pl/cache/18696e0524.png http://www.suwaczek.pl/cache/8eb6df8363.png
  • panczurka 2007.08.09 [22:41]
    Ja tak samo zatańczę pierwszy taniec. Mam nadzieję, że efekt u mnie będzie taki sam jak u Ciebie i nikt mnie już nie poprosi do tańca (poza mężem oczywiście)...
  • kurde no 2007.08.10 [08:15]
    dziwczyny mam to samo!;(

    jak tancze sama to mi wychodzi, ale w parach nie umiem!

    z niektorymi facetami jak tanczylam to jakos wychodzi, ale tylko wowczas jak daja sie prowadzic, ale moj Kurczak to wcale nie umie tanczyc, on szarpie wyrywa i robi obroty kiedy sie ich nie spodziewam i nie wychodza ;(

    juz kilka razy probowalismy i nam nie wychodzi. Z innymi partnerkami jakos mu wychodzi, ale nam razem nie

    coz, odbebnimy wolny pierwszy taniec i kazde pojdzie sie bawic z ciotkami wojkami, znajomymi. Nie ma wyjscia. Nie umiemy po prostu!

    ..Nasza droga nigdy się nie skończy, A kto odejdzie, zawsze będzie sam.. http://suwaczki.waszslub.pl/img-2007101300800 830.png (¨`·.·´¨) `·.(¨`·.·´¨) ` ·., .·´
  • inna całkiem inna ... 2007.08.10 [08:20]
    Hmm .. a ja kocham tańczyć ... uwielbiam poddawać się muzyce .. usmiech.gif Uczyłam się tańczyć - nawet tańca brzucha ... Bardzo rozwija kobiecosć .. Podobno nawet teraz inaczej chodzę, (chyba bardziej kręcę biodrami he, he)
  • inna całkiem inna ... 2007.08.10 [08:22]
    Wiem, że to nikogo nie obchodzi, ale ...
    Wybaczcie usmiech.gif
  • ja nie jestem dobrą 2007.08.10 [08:23]
    tancerką, mój mąż również ale razem wychodzi nam to świetnie. Uwielbiam z nim tańczyć i tak dobrze wyczuwamy swoje ruchy. Wszyscy nas chwalą że pięknie razem tańczymy i naprawdę fajnie nam to wychodzi, ale najśmieszniejsze jest to że z kimś innym nie umiem tańczyć i zawsze nam stres jak ktoś mnie poprosi, mój mąż też mówi że tylko ze mną umie tańczyć.
  • GMbh 2007.08.10 [08:26]
    Poproś męża żeby jak przyczłapie pijany dziadek natychmiast Cię zabierał, niby potańczyć a tak naprawdę albo do stołu albo gdzieś na bok.

    Kogo Ty zaprosiłaś na wesele, skoro masz takie obawy ? Może trzeba było zrobić tylko obiad, bez tańców. Ale jak już wszystko gotowe to nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Mlodzi mogą być tylko do pólnocy. Potem się zmyjecie a pijane dziadki niech same tańcują.




  • nicktaki 2007.08.10 [08:28]
    inna - ba, mi taniec "dyskotekowy" nawet wychodzi, pokręcić tym i tamtym też lubię ale taniec w parach to zupełnia inna bajka...
  • kurde no 2007.08.10 [08:32]
    ja tez UWIELBIAM TANCZYC! ale sama! z partnerem 2 na 1 czy jakos mi NIE WYCHODZI!

    ..Nasza droga nigdy się nie skończy, A kto odejdzie, zawsze będzie sam.. http://suwaczki.waszslub.pl/img-2007101300800 830.png (¨`·.·´¨) `·.(¨`·.·´¨) ` ·., .·´
  • gosiaczek86 2007.08.10 [10:16]
    Ja tańczyć kocham ale.........nie umiem smutas.gif mój też nie za bardzo ale najgorsze jest to, że ja się poprostu nie daję prowadzić!!!!!!Dlatego z gośćmi też mi pewnie nie wyjdzie smutas.gif i w związku z tym idziemy na kurs tańca usmiech.gif

    [url=http://www.przewodnikmp.pl ] [img]http://www.przewodnikmp.pl/img-05072008004.pn g [/img] [/url] [url=http://www.suwaczek.pl/ ][img]http://www.suwaczek.pl/cache/2d0e73ce89.png [/img][/url]
  • kurde no 2007.08.10 [10:27]
    my na kurs nie idziemy bo nie mamy czasu.
    a nawet gdyby to i tak znajac zycie z nerwow bysmy krokow zapomnieli.

    coz, bedzie wielka improwizacja a potem dalej w tany! bynajmniej nie razem! oczko.gif

    ..Nasza droga nigdy się nie skończy, A kto odejdzie, zawsze będzie sam.. http://suwaczki.waszslub.pl/img-2007101300800 830.png (¨`·.·´¨) `·.(¨`·.·´¨) ` ·., .·´
  • strachwoczach 2007.08.10 [12:38]
    najbardziej się boje chwili kiedy nas wywołająna środek i każą tanczyćpierwszy taniec ehhhhh jakoś trzeba bedzie z miejsca sie ruszyc ale to bedzie dla mnie taki stres ze hej.
    nie mowie o tym narzeczonemu bo mi wstyd ze mamtakie obawy wiec oczywiscie wszystko dusze w sobie.
  • ROSALINDA PACZEKO 2007.08.10 [12:40]
    Powiedz mu koniecznie !
    Będzie Ci pomagał usmiech.gif

  • kaciczek 2007.08.10 [12:46]
    Hej ja tez mam za niedługo slub i tez nie nawidze tańczyć ale musze sie chociasz podstawowych krokow nauczyć
  • strachwoczach 2007.08.10 [12:49]
    kilka dni temu leciala wolna pioseneczka omilosci t ten do mnie leci i zaczyna tańczyć.zesztywnialam ze strachu i jakos wykrecilam kota ogonem ale ile moge udawac???
    on wie ze nie lubie tanczyc ale nie wie ,ze az takmnie to stresuje.
    tez za niedlugo bede musiala sie nauczyc jakichs podstawowych krokow zeby kompletnie nie stac jak slup soliusmiech.gif
  • nicktaki 2007.08.10 [14:29]
    strachwoczach - pamiętaj, że zawsze mogło być gorzej - mogliby zmuszać Cię do tańca i śpiewu oczko.gif
  • panczurka 2007.08.10 [23:15]
    nicktaki - dobre, dobre smiech.gif
    A tak na poważnie - ja nie zamierzam uczyć się tańczyć. Już mi się potem to nie przyda, a za kasę na kursy tańca wolę jeźdźić sobie na koncerty i tam tańczyć po swojemu (a raczej skakać i wymachiwać głową hehe). Nie będę się zmieniała na ten jeden wieczór. Jak komuś nie będzie sprawiało przyjemności bujanie się ze mną w rytm melodii to niech prosi inne, bardziej chętne i umiejętne panny. Jak to mówią: Łaski bez jezyk.gif A co do mojego faceta: w tańcu wymach*je mną jak gitarą. Ja już przeszłam z nim 2 studniówki i parę wesel, więc umiem z nim tańczyć (po takiemu naszemu), ale ogólnie wiem, że inne babki unikają go na parkiecie jak ognia... Może zostawią nas samych sobie? jezyk.gif
  • martaanna 2007.08.11 [21:47]
    my oboje też nie przepadamy za tańcem ( choć kochamy muzykę usmiech.gif )
    jak się okazało w tak ważnym dniu wszystko jest do przeżycia smiech.gifjezyk.gif
    powodzenia i głowa do góry usmiech.giflapka.gif

    http://www.suwaczek.pl/cache/ac1f75e5bd.png [/img][/url] płeć: niespodzianka " Codziennie mnie zachwyca Twoje maleńkie życie. Na wielkie przyjdzie jeszcze czas." "Dziecko jest księgą, którą powinniśmy czytać i w której powinniśmy pisać." / Peter Rosegger /
  • gość 2017.09.11 [20:09]
    Miałam identyczne podejście, dlatego kilka miesięcy przed ślubem zaczęłam szperać w sieci i dowiedziałam się, że są szkoły tańca, które oferują kursy taneczne dla narzeczonych smiech.gif wyszukałam szkołę najbliżej siebie: https://www.facebook.com/Pierwszy-Taniec-1206 131696097718/ i zapisałam się z moim obecnym już mężem usmiech.gif trenowaliśmy około dwóch miesięcy i nie dość, że pokochałam taniec to choreografię opanowaliśmy super- zero stresu na parkiecie usmiech.gif
  • gość 2017.09.13 [15:49]
    Zawsze można skorzystać z pomocy instruktora który popracuję z Tobą nad tańcem usmiech.gif Takie osoby znajdziesz nawww.gdziewesele.pl usmiech.gif
  • Gosia235 2017.09.14 [16:36]
    Wesele nie ogranicza sie wyłącznie do tańczenia. Może nie uda się całkowicie go wyeliminować (chociaż jeden symboliczny taniec wypada odbyć), ale za to z powodzeniem można zastąpić wszystkie "taneczne zabawy" innymi, nieco bardziej statycznymi. Możesz postawić na https://pokazy-iluzji.pl/iluzjonista-na-wesel e/ dzięki czemu głównym punktem wesela stanie się (w niczym nie ustępujące tańcom) magiczne widowisko oczko.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...