Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wkrótce żonka

stres przedślubny-jak sobie radzicie?

Polecane posty

Gość wkrótce żonka

Za 6 tygodni mam ślub i bardzo się cieszę oczywiście ale poza tym mam okropnego pietra jak ja to wszystko przeżyję? :-O wiem ze to normalne ale jak sobie pomóc żeby w strategicznym momencie się nie rozpłakać na przykład albo zaniemówic? piszcie proszę!zwłaszcza Ci co maja to juz za sobą :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lilijeczkka
u mnie slub za niacel 3 tyg i nie mam jak narazie wogole stresu tylko juz mam dosc tego slubu i zalatwiania a najbardziej tesciow ktozry sie wtracaja we wszystko!!Dlatego ja nie mysle i stresie jak narazie tylko co zrobic z tesciami:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja mam slub za niecały rok, więc jeszcze tak bardzo nei przeżywam. Wiem tylko z opowieści, że sam ślub mija bardzo szybko i w dzień ślubu już się podobno nie przeżywa. zobaczymy, jak będzie. powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nerwuska
Ja mam slub 03.06.2006 i już się stresuję!Oczywiście cieszę się bardzo że będziemy małżeństwem, ale przez te wszystkie przygotowania mam dużo obaw np. czy restauracja w której mamy imprezę o niczym nie zapomni (bo wystrój jest super a jedzenie dobre), czy zespół dotrze na czas, czy goście będą zadowoleni...Wiem ze nie powinnam tak się przejmować ale co będzie jak coś nie wypali albo ja zrobię coś nie tak.Pocieszcie mnie choć trochę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×