Odpowiedz na ten temat

Z kamerzystą czy bez???

  • Moon__ 2008.05.12 [15:56]
    Dziewczyny, brać kamerzystę czy nie? Myślałam o tym jak o czymś pewnym, ale zaczynam się zastanawiać czy nie zrezygnować z tego punktu?...


  • nicola76 2008.05.12 [17:17]
    ja nie mam kamerzysty...nie cierpie jak mi ktos wjezdza z kamera w zeby, nie chce czuc sie jak pod obserwacja i stresowac sie dodatkowo..poza tym ja chce miec swiece, a kamera potrzebuje duzo oswietlenia...no i wole zdjeciausmiech.gif ..ale co kto lubi!!usmiech.gif
  • nicola76 2008.05.12 [17:18]
    przepraszam "niecierpie"usmiech.gif
  • Moon__ 2008.05.12 [17:19]
    nie lubię tez patrzeć potem na siebie na filmie - na te poważne minyoczko.gif ale może po paru latach żal chwyci że jednak nie mamy filmu?...
  • nicola76 2008.05.12 [17:31]
    ja tez nie lubie...a juz swojego glosu to nienawidze..tez sie zastanawialam, czy jedna warto sie poswiecic dla tej plytki na pszyszlosc..ale jednak zdecydowalam na nie.Nie chce sie dodatkowo stresowac, zawsze beda zdjecia...zreszta jestem pewna, ze paru moich znajomych wezmie swoje male kamerki, wiec jakies amatorskie filmy beda, ale bezstresoweusmiech.gif
  • bez pomyslu 2008.05.12 [17:34]
    my tez nie bedziemy miec kamerzysty,stawiamy na fotografausmiech.gif
  • imili86 2008.05.12 [17:41]
    My mamy i fotografa i kamerzyste....Zdjecia swoja strona...ale chcielismy miec pamiatke rowniez w postaci filmu usmiech.gif , .....Ja tez nie lubie jak ktos mnie kameruje...jak widze kamere zmierzajaca w moja strone to od razu sie smieje...ale stwierdzilismy ze warto sie poswiecic dla pieknych wspomnien
    Pozdrawiam
    http://www.suwaczek.pl/cache/fad9b74e44.png
  • okokokokokokoko 2008.05.12 [17:41]
    Szczerze wam powiem, że miałam takie podjeście jak wy. I co? Teraz z mężem żałujemy. Byliśmy tak zdenerwowani, tak zaafeorawni, że teraz nie pamietamy co się działo. Same zdjęcia, to jednak okazało się mało. Nawet żeby ten film oglądnąć tylko we dwoje raz, ale żeby sobie przypomnieć. Żałujemy oboje. A też twierdziliśmy, że tylko zdjęcia oddadzą chwilę i przypomną ważne momenty.
    Nasz mały synek http://babystrology.com/tickers/baby-ticker-g lass.swf?parent=Dorota&year=2008&month=7&day=24&babycount=1
  • miałam tylko fotografa 2008.05.12 [17:49]
    i nie żałuję usmiech.gif ale nie mam też nostalgicznych akcji żeby wspominać - było minęło, fotka ładnie się prezentuje w ramkach i starczy tych wspominek.
  • okokokokokokoko 2008.05.12 [17:51]
    JA też nie mam skłonności do wspominek. Zdjęć też nie wertuję w tą i tamtą. My po rpsotu nie pamiętaliśmy praktycznie nic ze ślubu i wesela, a było co pamiętać usmiech.gif
    Nasz mały synek http://babystrology.com/tickers/baby-ticker-g lass.swf?parent=Dorota&year=2008&month=7&day=24&babycount=1
  • Kleopatra z egiptu 2008.05.12 [17:51]
    Ja tez nie chce kamerzysty.
  • katowiczankaa 2008.05.12 [18:41]
    my nie chcemy kamerzysty, bo to dla nas dodatkowy stres i niepotrzebny wydatek. poza tym nie znosimy oglądać filmów weselnych.
    cała moja rodzina jest załamana tym, że nie będzie kamery oczko.gif

    ♥ ♥ http://www.suwaczek.pl/cache/35ac4eacac.png ♥ ♥
  • ruda22 2008.05.12 [18:52]
    Kamerzysty u nas niet. To pierwszy omawiany przez nas punkt i obydwoje byliśmy zgodni. Nie cierpię oglądać tych filmideł, a jeszcze mniej kiedy siebie widzę i mówię tym cieniutkim głosikiem ...... Do wesela jako do imprezy podchodzę na luzie- ot rodzinne spotkanie z tańcami, nagrane nie musze mieć, wystarczy amatorskie foto. Profesjonalne zdjęcia będą z przygotowań, ceremonii w kościele, pleneru.
    Ale jak ktoś chce kamerzystę- czemu nie??? Byc może własne weselicho ogląda się z wiekszą przyjemnością niz cudze. Ale do tego trzeba się dobrze czuć przed kamerą.

    TEORIA jest wtedy gdy wszystko wiemy i nic nie działa PRAKTYKA jest wtedy gdy wszysko działa a my nie wiemy dlaczego My łączymy Teorią z praktyką czyli nic nie działa i nikt nie wie dlaczego
  • Viss 2008.05.12 [20:17]
    hahah ja mam kamerzystę, znajomy filmuje na weselach u nas zgodził się za darmo tyle, że jedzonko i takie tam. Mam zamiasr ustawić zeby tam kucharki dały mu oczywiście sowitą wałówkęusmiech.gif ogółem tez nie cierpie oglądać wesel, pamieam to z rodiznnych spotkań mama z ciocią oglądają kolejne wesele ja nikogo nie znam oczko.gif a kaseta w sumie m.in dla mamy, bo znam ja na tyle, ze z chęcią posprasza koleżanki i pooglądausmiech.gif
  • ewai 2008.05.12 [22:12]
    Ja też nie lubie sie oglądać i nie lubie swojego głosu,ale weznę kamerzyste, obejrze to sama, jak bedzie tragicznie to nikt nie zobaczy usmiech.gif ale za 15 lat miło popatrezc na siebie

  • hmmmmmmmn 2008.05.13 [00:18]
    o matko jedyna, jak oglądam film ze studniówki to mi niedobrze. podobnie jak się trafi jakiś z wesela z rodziny - masakra... s\na moim ślubie nie będzie na bank!
  • ZABUSIA25 2008.05.13 [08:15]
    Ja też nie mam kamerzysty bire tylko swoją kamere do kościoła żeby coś tam ktoś nagrał a poza tym mamy super fotografa wiec nie potrzebny mi film którego i tak sie nie ogląda zdjęcia to co innego

    Ślub 19.07.2008 w Sosnowcu!!! http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki /pamietniki.php?mod=show&id=174&logout=1 Głosujcie drogie Panny Młode Rafałku szczęście Ty moje dziękuje, że jesteś zawsze w każdej chwili przy mnie!!!!!! http://martairafal-nasze-losy.blog.onet.pl/ żeby ułatwić dosyęp do naszego kalendarza wklejam go w moja stopke http://www.kalendarz.ilf.pl/
  • groszek83 2008.05.13 [08:22]
    a u mnie był kamerzysta..... i chociaż myślaąłm , że jego obecność będzie krępująca, to okazało się , że ja go prawie wcale nie zauważałam. Człowiek w takim dniu jest zajety milionem innych rzeczy, niż kamerzysta i nawet nie zwraca się na niego uwagi. A gdy facet robiła nam takie ujęcia w plenerze...okaząło się że to świetny facet. Rozładowywał napięcie w sekundę i zrobił nam przepiękny film.

    Wyszłam za mąż 08.09.2007 i chyba nie było tygodnia żebym nie obejrzała płytki z wesela. I jeszcze mi się nie znudziła smiech.gif
    Dziewczyny nakręcajcie swoje śluby, bo każdy kto tego nie zrobił, później żałuje....

    08.09.2007 http://suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=20 07090800400430
  • groszek83 2008.05.13 [08:24]
    I to nieprawda, że częściej się wraca do zdjęć.... Ja zdjecia (choć też mam zrobione przez super fotografa) oglądałam kilka razy. A płytę to już napewno ze 100 usmiech.gif A ile przy tej płytce było imprezek ze znajomymi, którzy byli na wesleu...ohoho
    08.09.2007 http://suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=20 07090800400430
  • Moon__ 2008.05.13 [14:32]
    generalnie z niechęcią myślę o oglądaniu siebie na kasecie, ale fakt, to świetna okazja do spotkania ze znajomymi, jednymi, drugimi - kazdy chce to obejrzeć potem jednak z ciekawości
    a poza tym za te parę lat może się z chęcią zobaczy, jak człowiek wyglądał, jaką miał figurę, jak się poruszał... może się łezka w oku zakręci, gdy się popatrzy na nieżyjących już rodziców tańczących w rytm ich ulubionej piosenki?
    u mnie w rodzinie nie ma zwyczaju uwieczniania jakiś wydarzeń czy świąt na domowej kamerce,więc póki co byłaby to jedyna tego typu pamiątka...chyba się skuszę...
  • Kaskqa 2015.05.21 [19:49]
    Lepiej z kamerzystąoczko.gif teraz kręcą takie fajne ciekawe filmy, nie to co kiedyśoczko.gif najbardziej podoba mi się opcja tych krótkich filmików, takich jakby teledysków, można oglądać bez końca, a i pamiątka wspaniałaoczko.gif zobaczcie sobie sami na filmiki np. od Matari http://www.mataristudio.pl/galeria-video/wese le.html
  • DobreWino 2015.05.24 [11:56]
    Na pewno fajne fotki z wesela będą przydatne, ale filmy z wesela to nie wiem, kiedy są oglądane... ja swój obejrzałam na gorąco zaraz po ślubie, a potem już nigdy. Płyta leży odłogiem, a mi się jakoś nie chce do tego wracać, może za 50 lat - to sobie popatrzę, jaka byłam piękna i młoda, ale .... teraz ...
    http://rgfotograf.pl
  • Były video kamer_man 2015.06.14 [03:22]
    Czy z kamerzystą ? Nie odpowiem, ale na pewno z kamerą - i tylko ważniejsze momenty. Tą kamerę może obsłużyć członek rodziny, jeżeli cokolwiek miał do czynienia z kamerą.
  • gość 2015.09.20 [23:57]
  • gość 2015.09.29 [01:07]
    http://amitriptylinehcl10mg.cf/#3792 generic amitriptyline online,
  • gość 2015.09.29 [01:34]
  • gość 2015.09.29 [11:00]
    Ja nie miałam kamerzysty. Zawsze wydawało mi się, że tak będzie lepiej. Ale teraz, jak jest już po, to trochę mi szkoda, że jednak nie mieliśmy oczko.gif
  • gość 2015.09.30 [00:44]
    Zdecydowanie z kamerzystą. Też miałam na początku takie wątpliwości, a teraz dziękuję mężowi, że mnie przekonał. Mamy piękny film! Nie taki jak kiedyś, co to nagrywali gości przy stole, ale wspaniały, romantyczny, profesjonalny usmiech.gif Uwielbiam go oglądać, jesteśmy tam tacy szczęśliwi. Tak jak już tutaj mówili wcześniej, w dniu ślubu jest się tak podekscytowanym, że kamera nie robi zbytnio wrażenia.. Fajnie jest sobie obejrzeć, powspominać jak fajnie było. Teraz już to wszystko za mną, a dzięki filmowi zawsze można sobie powrócić do tych pięknych chwil usmiech.gif Nie mogłam się doczekać filmu, bo tak jak już wyżej mówiono, przez stres i ten natłok zdarzeń, następnego dnia niektórych rzeczy zwyczajnie się nie pamięta. Fajnie też zobaczyć to wszystko z boku. Jeśli tylko zawstydzenie jest powodem dla którego się wahacie, to na prawdę warto się przełamać usmiech.gif Wspaniała pamiątka na cale lata usmiech.gif
  • gość 2015.10.02 [00:27]
    http://amoxicillincost.gq/#5909 cost of amoxicillin,
  • gość 2015.10.07 [00:57]
  • KurMadzia 2015.10.07 [18:11]
    w sumie to ja bym nie brała byle jakiego kamerzystę a profesjonalną firmę, żeby zrobili z wesela film dokumentalny, taka firma jak ta http://teriston.pl/index.php

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...