Odpowiedz na ten temat

czy praca jako DEKORATOR WNĘTRZ jest opłacalna? Odezwijcie się i poradźcie mi...

  • justynaaaaa 2006.09.04 [17:32]
    Jestem na 1 roku polonistyki ale czuje ze to pomyłka. OD zawsze interesowałą mnie architektura, głownie wnetrz. Jednak w Lublinie nie było studiów o tym profilu wiec zdawałąm na Architekrutę krajobrazu na AR ale nie wiem czemu zrezygnowałam Wiem jednak ze dekoratorstwo to moja pasja... zamierzam sie zapisać do szkoły ŻAKa i przez rok uczestniczyć w tym kursie. Czy myslicie ze bede miałą pozniej mozliwosc odpowiedniego znalezienia pracy? Studia bede nadal kontunuować ale prosze o porady specjalistów dekoratorów wnetrz. Czy da sie z tego wyżyć i trzeba mieć mnóstwo Papierków i certyfikatów by dostać pracę w tej roli? Czy mam jakies szanse przyjecia po takim kursie? Błagam o pomoc i doradzenie mi. Jestem z Lublina i niestety nie jest możliwy wyjazd do żdnego innego miasta. Będę wdzieczna za pomoc... Ewentualny kontakt na mejla justynka-86@wp.pl
  • SMUTNA-A 2006.09.04 [17:35]
    Znajoma projektantka wnetrz zarabia bardzo dobrze i do tego to wolny zawod i nie musi placic ZUS-u,fajnie co,tylko niesprawiedliwie i mysle ,ze pracy w tym zawodzie nie zabraknie wrecz jest zapotrzebowanie
  • justynaaaaa 2006.09.04 [17:42]
    smutna a czy mozesz tylko powiedzieć ile mniej wiecej miesiecznie? Oraz bardzo prosze powiedz czy skonczyła 5-letnie studia? Czy np jakis konkretny kurs i się gdzies dobrze ulokowała? Czasem też chyba trzeba miec szczescie w zyciu... nie? ;/ Nauczycielka polskiego czy dekoratorka wnętrz? Hmmm... smutas.gif odp porszę na wczesneijsze pytania jesli możesz (dotyczące Twojej znajomej) bede bardzo wdzieczna :*
  • SMUTNA-A 2006.09.04 [22:19]
    jest po studiach w tym kierunku ma ok.40 lat wiec troche dawno ,trudno powiedziec miesiecznie bo to jest tak ze wieksza robotka jest na pare tygodni za grubsza kaske i troche drobnicy ale przestojow nie ma, troche stalych kontaktow i tak znajomy znajomego ,klient poleci dalej ,wroci po latach...wiem tak bo moj men dostaje czasem od niej zlecenia na wykonanie mebli
  • SMUTNA-A 2006.09.05 [14:10]
    zapytam jak cos bede wiedziala to napisze....
  • roletka 2006.09.05 [14:23]
    dziękuję, będę czekać usmiech.gif
  • SMUTNA-A 2006.09.06 [10:36]
    Z tego co sie dowiedzialam to zawod dekoratorki wnetrz jaki ma moja znajoma nalezy do zawodu : ARTYSTA a artysci sa zwolnieni z ZUS-u i podatkow ...fajnie prawda , tyle ,ze cholernie niesprawiedliwie!Jestem w szoku ,ze aktorzy i wszelkiej masci artysci maja taki przywilej! Chodze dzis nabuzowana ta wiadomoscia .....nie wiedzialam o tym ,no coz dziewczyny mysle ,ze brac sie za te profesje ....szkoda ze nie wiedzialam moze tez bym zostala artystka?
  • jaaaaa........ 2006.09.06 [14:22]
    o czym ty w ogóle mówisz.

    z tego co wiem, to różnica jest taka, że są to umowy o dzieło, tam jest 50% wkładu własnego, więc się nie płaci całego podatku, tylko połowę. ale ZUS sobie wtedy samemu płacić (i ubezpieczenie zdrowotne), przecież państwo nikomu za darmo emerytury nie da jak nawet za pieniądze będzie problem.
  • roletka 2006.09.06 [15:41]
    Dzięki za odpowiedzi.
    Czy samo skonczenie szkoły wyższej artystycznej daje status
    ARTYSTY ? Cos mi sie nie wydaje, by to bylo tak.
    Może ta znajoma należy do Związku Artystów Polskich, ma za sobą wystawy i inne dokonania artystyczne ? Jeśli możesz, dowiedz sie czegoś jeszcze. jeśli nie zechcesz, rozumiem i dziękuję za informacje.
    do jaaa.. czy każdy może zawrzeć umowę o dzieło ? Jak to z tym jest ?
  • SMUTNA-A 2006.09.06 [21:27]
    nie znam sie az tak na tym ale moze ona zatrudnila sie w Zwiazku Artystow, wiem na pewno ze nalezy do grupy osob za ktore placi nasze kochane panstwo...a co do tych ulg nie wykluczam ze tak jest ,tylko jak to u nas bywa sa luki w ustawodawstwie i niektorzy z tego korzystaja...dzis wlasnie o tym rozmawialysmy z kumpela i ona pamieta ,ze niedawno w telewizji faktycznie byla wzmianka na temat podatkow dla artystow a oni protestowali ....czyli cos jest na rzeczy ale tak jak mowie nie znam sie ale moja znajoma tak korzysta

    jak ktos jest zorientowany to niech napisze bo ja teraz jestem zywo zainteresowana,ja z nia mam slaby kontakt raczej moj men jak bedzie mial sposobnosc to podpyta ale kiedy to nie wiem ,jakby co to napisze
  • roletka 2006.09.07 [11:18]
    dzięki, że napisałaś. Ja też, jak się cos dowiem, napiszę usmiech.gif
  • Olcha 2006.09.15 [10:52]
    Dziewczyny, co Wy tu gledzicie. Artysci z reguly pracuja na umowy zlecenia lub umowy o dzielo, z tego potraca im sie na ZUS, ale tylko te czesc na ubezpieczenie zdrowotne, na emerytalne nie, bo to duza suma i jesli artysta sam sobie tego ZUS-u emerytalnego nie oplaca, to NIE BEDZIE MIAL EMERYTURY, fajne , co? Artysci maja nadzieje, tak jak ja, ze beda tworczo pracowac do glebokiej starosci i zarabiac sobie na zycie, wiec sie jakos obejda bez emerytury, czesto tak jest, ale jesli nie, to mogila....
    Jesli chodzi o podatki, to artysci miele tzw. 50% uzyskania, czyli 50% zarobku bylo nieoprocentowane, gdyz artysci pracuja na swoim sprzecie, na swoich materialach/malarze sami kupuja farby, sztolugi, tlumacze-slowniki, architekci-materialy do projektowanie i wciaz nowe pr.komputerowe Archicad i Autocad, muzycy-instrumenty i nuty itd/nie dostaja, tak jak osoby w firmach sprzetu do pracy, bo najczesciej pracuja w domach lub swoich pracowniach i te znizke z podatku mieli prawo wykorzystac nazakup wlasnie tego, bardzo czesto kosztownego sprzetu, dlatego protestowali.

    I jaka tu widzicie niesprawiedliwosc, czy w tym, ze nie bedziemy mieli emerytur, bo na ZUS emerytalny nie zdolalismy placic przez cale zycie, bo praca artysty jest nieregularna, nigdy nie wiadomo, kiedy bedzie nastepna , czy w tym, ze z reguly pracujemy do 80 roku zycia albo i dluzej, po prostu do smierci, czy w tym, ze sami sobie kupujemy sprzet i materialy do pracy i zabieraja na jedyny przywilej placenia mniejszych podatkow, zebysmy te kase przeznaczyli wlasnie na takie zakupy?
  • Poszukiwaczkazmysłów 2007.03.21 [13:16]
    Ja właśnie poszukuję dekoratora wnętrz i chciałabym prośić was abyście pomogli mi złapać kontakt z nimi, bo właśnie czytam że znacie takie osoby które moglibyście mi polecić. Proszę o pomoc

  • _Oleńka 2007.06.19 [22:22]
    ja prócz tego ze sobie studiuje, ukończylam roczna szkole policealna "PRofesja" dekorator wnętrz i jestem baaardzo zadowolonausmiech.gif bardzo bardzo wielu rzeczy sie douczyłam, w końcu potrafie zrobic porzadnie inwwentaryzacje, no i autocadusmiech.gif polecam wszystkim tym, ktorzy naprawde tym sie interesująusmiech.gif
  • MCNSA 2007.07.11 [16:21]
    Jestem dekoratorką wnętrz, plastykiem, wykonawczynią efektów dekoracyjnych ścian, malarstwa artystycznego ściennego, itp. Ta praca JEST OPŁACALNA, ale wszystko zależy od Twojej pracy w tym kierunku, początki nie bywają łatwe, bo zanim złapiesz dobrą fuchęusmiech.gif może sporo czasu minąć. Trzeba naprawdę dbać o swoją promocję, starać się o tą ciągłość zleceń,starać się być właśnie tym najlepszym. Wolne zawody mają to do siebie, że czasem można wpaść w mały dołek ( mija miesiąc a tu nic) ale miło się z tego wygrzebać usmiech.gif ( w następnym zarabiasz tyle co inni przez 5 miesięcy) usmiech.gif Po prostu - trzeba dbać o swoje interesy. Pozdrawiam.

  • Toldus 2007.08.20 [21:43]
    a powiecie mi do jakiej szkoly trzeba isc zeby zostac dekoratorem wnetrz. najlepiej by bylo w warszawie. bede wdzieczna. pozdrawiam
  • ******mycha***** 2007.09.14 [20:41]
    mam do WAs ludziki pytanie?? pójdę na roczną szkołe policealną kierunek Grafik komputerowy architektura wnętrz - na terenie śląska gdzie ja moge szukac pracy ? w jakich firmach , hm i czy mam szanse?:/ qrcze
  • evelins 2007.10.17 [21:44]
    ja ide dopiero do liceum usmiech.gif chciałabym byc dekoratorka wnętrz... ale z matmy i techniki to tak nie zabardzo jestem good oczko.gif czy mam mimop tego szanse
  • atchafalaya 2007.10.19 [13:07]
    w koncu czytam konkretny watekoczko.gif
    otoz ja tez planuje wkrecic sie w owa branze. niestety sadze, ze ASP wiedzie prym.no i znajomoscioczko.gif osobiscie mam zamiar skoczyc na jakis skromny kurs w wawie= jest sporo dobrych, ale drogich, a ja wezme taki tanszy, by potem pojsc na podyplomowe do lodzi, bo slyszalam, ze dobra renome i pozycje ma wyzsza szkola sztuki i projektowania tamze. Czy ktos bardziej obyty ma moze jakies wsakzowki co do szkoly i planowania???
    co do programow to w istocie ArchiCadusmiech.gif , a pierwsze w czym sie bawilam to funisher i Ikea planneroczko.gif hi!
  • niusiaaa 2007.10.21 [16:29]
    Ja mam wykształcenie wyższe ekonomiczne i właśnie dostałam pracę w firmie która zajmuje się projektowaiem mebli i ich sprzedażą oraz aranzacją i dekorowaniem wnętrz w których te meble bedą umieszczane: czyli dobór wykładziny do ścian kolorystycznie, ustawianie mebli, oświetlenie, dodatki i td i tp. I.......też nie wiem czy dam radę. Ale nie ukrywam że mam podobny problem do Twojego bo zawsze sie tym interesowałam popimo iz uczyłam sie na innym kierunku. Także bądż dobrej myśli moje marzenie sie spełniło ,chociaż szczerze? nie liczyłam na to.
    Powodzenia
  • asiula1772 2007.12.26 [20:23]
    Moim marzeniem jest zostac dekoratorem wnetrz ale niestety nie wiem o jakim profilu szkoly sie udac po gimnazjum czy ktos moglby mi doradzic cos na ten temat. Czekam z gory dziekuje za wszystko byla bym wdzieczna za odpowiedz pod nr gg 11165775 lub jesli nie jest to mozliwe moze byc odpowiedz na tej stronce
  • AleksX 2008.01.09 [17:59]
    Witajcie moje drogie,ja nie kończyłam architektury, akademii sztuk pięknych (mimo, że to było moim marzeniem) ,jestem byłą pielęgniarką kardiologiczną. Jako dekorator wnętrz pracuję od dziesięciu lat. Zlecenia otrzymuję pocztą pantoflową,bo własna praca, jest najlepszą formą reklamy. Fakt, należy się rozwijać i kochać to ,co się robi, a praca sama nam się odwdzięczy i opłaci. Zaglądnijcie na stronęwww.favore.pl w usługi budowlane :architektoniczne: pod numer [15748],-Aleksandra-, tam są zdjęcia wykonanych przeze mnie prac. Nawet była pielęgniarka może być dekoratorem wnętrz .Wiara we własne siły i wytrwałość czynią cuda usmiech.gif Powodzenia.

    AleksX
  • sprdw 2008.01.10 [20:42]
    A co sądzicie o Studium Projektowania i Reklamy - Dekorator wnętrz...Czy po szkole policealnej nie bede miała problemu ze znalezieniem pracy po tym kierunku?


  • Resiaaa 2008.01.18 [12:54]
    Nie wiem jak wy to robicie by jeszce zarobić na Dek. Wn. Ja jestem po ASP, pare lat temu też napływały fajne robótki - uwielbiałam to. Nie zatrudniona przez firmy pracowałam na własny rachunek. Problemy zaczęły się z "Panami specjalistami". Często nieobecni, niepunktualni, pijani. I co z tego że się na niego wydzierałam że jest krzywo. On miał to gdzieś, a klient NIE PŁACIŁ !!!! Pare takich zamówień i nędza! Co do podatków to płacicie jako artyści 19% od połowy zarobku. Ale to ZUS nas wykańcza! Nawet 1000 zł miesięcznie!
    Zobaczcie takie str jakwww.Bankier.pl www.Vat.pl www.abcnet.com.pl www.pudc.pl www.dlaciebie.net - wszystko tłumaczą. Rzeczywiście trzeba się gdzieś zatrudnić, albo mieć stałe zlecenia na umowę o dzieło lub gdziekolwiek choćby na 1/8 etatu by ktoś za nas płacił ZUS. Ponad 60% twórców nie płaci ZUSu bo ich na to nie stać, nie jest to zgodne z prawem. Nie będą mieli emerytur a gdy ulegają wypadkowi nie przyjmują ich do szpitala. Resztę leczy prywatnie. Nikogo nie odstraszam, ale to zawód dla bogatych Panienek, szukajcie najpierw bogatego męża usmiech.gif
  • Beatah 2008.02.26 [20:11]
    wiecie co.. długo zastanawiałam sie nad dekoratorstwem, bo predyspozycje mam.. ale niestety- bez kursu z rysunku nie dostanę sie raczej na ASP, a jedynie tam można zrobić studia w tym kierunku.. ponadto maturę zdaję z biologii. Dlatego też zdecydowałam sie na architekturę krajobrazu. Wprawdzie pouczę sie nieco o roślinkachusmiech.gif ale rysunek też będzie. A przecież na studiach nie konczy sie swiat. Jeśli nie odnajdę sie na tym kierunku, to zawsze mogę zrobić kurs dekoratorstwa plus, np. z florystyki.. i myślę że większego problemu ze znalezieniem pracy nie będzie.. np niektóre kwiaciarnie dodatkowo zajmują sie własne dekoratorstwem.. nie wspominając już o wsparciu unijnym dla nowych firm. Może w przyszłości.. gdy będę miała już pewne doświadczenie.. spróbować tak na własną rękę..? oczko.gif


    NIE REZYGNUJMY Z MARZEŃ!
  • to_ja_monia 2008.02.28 [19:08]
    czesc!
    ja jestem na 2 roku zdrowia publicznego na WSIiZ w rzeszowie i chcialabym zaczac 2 kierunkek-wlasnie ten... w sumie to na polibudzie czy uniwerku sa takie kierunki, ale chyba nie dam rady na 2 roznych uczelniach dziennie, a na 2 prywatnych to tak nie bardzo mi sie usmiecha... czy ktos wie gdzie w rzeszowie mozna zrobic takie kursy?? jesli tak bede wdzieczna za jakakolwiek podpowiedz na ten temat... (gdzie i mniej wiecej jaka jest cena i czas)

    POZDRAWIAMusmiech.gif

  • mio animo 2008.03.13 [15:50]
    Cześć,
    ja obecnie chodzę na zajęcia (Dekorator Wnętrz) na Chmielną do Wa-wy płacę 120 pln jestem zadowolona
  • QtsunQmun 2008.04.14 [00:52]
    Witam,

    dekoracja i aranżacja wnętrz jest od dawna moją wielką pasją - jednak dopiero teraz postanowiłam połączyć pasję z jednakowym zarobkiem na niej..
    Dopiero od września tego roku bedę absolwentką studium aranżacji wnętrz we Wrocławiu - obawiam się jednak że nie ma aż takiego zapotrzebowania na tego typu pracowników..

    Jakie macie doświadczenia w tym zakresie?
  • po pierwsze dlaczego 2008.04.14 [01:03]
    ma nie płacic ZUSu? Nie chce emerytury? (ta czyjas kolezanka).
    Jako plastyk place co miesiac najnizsza stawke (ok 750 zl), co mi da potem emeryture w tej kwocie mniej wiecej niestety. Jestem po ASP i wcale nie jest łatwo z pracą( a treba choc te 750 zarobic,zeby miec na ZUS)
  • proyarte 2008.04.16 [10:35]
    witajcie! ja skończyłam liceum plastyczne, potem architekturę na politechnice, w tym 2 lata jako wolny słuchacz na asp na projektowaniu wnętrz. mam spore umiejętności i wiedzę, z doświadczeniem włącznie. pracuję na terenie śląska. mimo sporej werwy ostatnio na rynku niestety nie jest lekko z pracą. bo są miesiące kiedy są zlecenia i jest ich sporo, a są takie kiedy cicho jak diabli. trzeba pamiętać też, że niektóre zlecenia ciągną się miesiącami, a kasę dostajesz zaliczką na początku parę zł i potem dopiero po robocie. nie urażając nikogo sporo pracy zabierają nam samozwańczy projektanci wnętrz, którzy zaniżają stawki. nikt bowiem z klientów nie pyta Cię o wykształcenie. nie chodzisz na spotkania z klientem z dyplomem. jak zrobisz dobrą stronkę z ładnymi wizualizacjami to po sprawie. ciężki chleb, naprawdę...
  • addi 2008.05.01 [14:39]
    Witam, ja myślę, że najważniejszą kwestią prócz odpowiednego wykształcenia ( ja skończyłam formy przemysłowe w liceum plastycznym i rzeżbę i grafikę w instytucie sztyki na AP w Krakowie)
    jest wyczucie osoby dla której się projektuje. Rozumienie jej potrzeb i upodobań , szczególnie gdy projektujemy pruwatne mieszkanie , przy restauracjach czy hotelach sprawa jest prosta, ma być estetycznie nietuzinkowo i ergonomicznie, czasami trzeba powściągnąc wodze fantazji inwestora , bo w końcu robi to dla innych nie dla siebie usmiech.gif .
    Reasumując :
    słuchać, mieć dyplom mgr. sztuki, arch wnetrz , arch lub chociaż jakiś dobry kurs.
    No to powodzenia

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...