Odpowiedz na ten temat

stacja shell praca zarobki atmosfera

  • stacja shell 2009.07.06 [10:55]
    jak w temacie
  • stacja shell 2009.07.06 [18:28]
    no nikt tam nie pracuje???
  • chyba nikt 2009.07.06 [20:12]
    smutas.gif
  • stacja shell 2009.07.06 [21:03]
    heh no szkoda
  • fgggg 2009.07.07 [12:35]
    ?
  • poddnossze... 2010.03.23 [08:42]

  • 235425 2010.03.23 [11:03]
    Albo tam pracujących nie stac na net, albo pracują po 24, albo wybierają tylko tak mądrych ktorzy nie piszą na kafe oczko.gif
    Praca i zarabianie w internecie: http://rachman.cba.pl
  • 235425 2010.03.23 [11:04]
    Albo tam pracujących nie stac na net, albo pracują po 24, albo wybierają tylko tak mądrych ktorzy nie piszą na kafe oczko.gif
    Praca i zarabianie w internecie: http://rachman.cba.pl
  • łysy 2010.04.01 [22:34]
    shell to firma promująca nepotyzm i debilizm. "dbałość" o pracowników polega na zastraszaniu i szantażu ze strony pseudo menadżerów z warszawki. wizyty owych managerów zaczynają się i kończą w toaletach na stacjach w poszukiwaniu papieru toaletowego, tyle potrafią w sprawie prowadzenia biznesu
    i to jest najważniejszy cel firmy shell- sracz ma być.
    pracowałem i wiem co piszę, jak poinformowałem, że odchodzę to próbowano wmawiać mi kradzieże mienia i wstrzymywano płacenie moich faktur dopóki nie postraszyłem wywiadem w prasie i tv. CAŁY SHEL
  • muszel. 2010.07.24 [09:46]
    muszel.
    Witam. Tez pracowalam na shellu i musze przyznac ze w ogole nie dbaja o pracownikow!!! pensje glodowe a wymogi olbrzymie i tylko kontrole kontrole- wszystko ma byc na 100% bo jak nie to po premii.....hmm jakiej premii?? porazka odradzam


  • sdasdasda 2010.09.22 [14:50]
    zgadzam sie z przedmowcami, zapierrdala sie po 12h w tym niedziele i swieta, wymagają jak by płacili 2500 a nie 1100-1200, ciągle tylko tajemniczy i tajemniczy oraz ze przyjedzie dyrektorka... miałą przyjezdzać juz 10 razy odkąd pracuje a jakoś nigt jej nie widział, nikt o niej nie słyszał. szkoda czasu i nerwow na shella
  • shell zlodzieje 2010.10.09 [08:15]
    shell to jedna wielka banda zlodzieji i oszustów, ponad 3 lata pracy i 110 zl i targety do wyrobienia z kosmosu. V pover to jest eurosuper 95 plus 1 litr dodatku na 1000l benzyny hahahaah i jeszcze 32 gr drozsza ludzie nie bierzcie v powera bo to jedna wielka sciema, jedzcie sobie na kazda inna stacje i dostaniecie 98 za doplata 10 gr na litrze
  • PawPAt 2010.10.09 [08:48]
  • hwdtk 2010.12.19 [23:44]
    praca na shellu... jak dla mnie temat rzeka... rob z siebie debila przez 12h proponuj energetyka dziadkom albo kobietom w ciazy, nikt gowna nie chce pic a ty mu wciskasz na sile byleby target wyrobic. a barany siedza wysoko na stolkach i wymyslaja coraz to nowsze procedury bo im sie nudzi na chacie. niech pomysla o zwiekszeniu pensji dla pracownikow a nie byleby tylko do wlasnej kieszeni jak najwiecej napchac. oni beda sie bawic w nowy rok a ty czlowieku siedz na stacji i rob hotdogi;p pozdr
  • SHELL BIAŁYSTOK 2010.12.27 [09:11]
    Jedno wielkie G**wno:
    1. Mobbing (wszędzie)
    - zależnie od szefa/szefowej:
    a) jeśli nie wyrobisz targetu* to nie dostaniesz premii
    b) jeśli nie wyrobisz targetu* to się pożegnamy (gdy i tak premii nie dostajesz)
    * target - np. sprzedać 15 redbulli w ciągu 12 godzin, niby wydaje się proste ale tak naprawdę to nikt nie chce kupować redbulla po cenie 7zł za puszkę

    2. Targety - rozwinięcie
    a) podjazdowy:
    - musisz sprzedać daną ilość litrów paliwa szlachetnego V-Power droższego o ok 32 grosze gdzie ceny paliw i tak już są drogie, musisz KŁAMAĆ że jest lepsze od innych, wymyślać różne bajki nt powyższego paliwa a i tak nie wyrobisz 100% targetu na sprzedaż bo za każdym razem podwyższają. Po co? Aby sprzedać jak najwięcej i dać jak najmniej premii.
    - dla każdego klienta do którego zdołasz podejść powiedzieć coś w stylu: dzień dobry, zaproponować paliwo szlachetne (na kolanach błagać), zaproponować płyn do spryszkiwaczy, zaproponować sprawdzenie/wymianę oleju i umycie szyb (klienci patrzą na Ciebie jak na debila albo się wk**wiają tym wciskaniem i jadą po tobie nie rozumiejąc że Ty musisz to powiedzieć). W podręczniku był nawet motyw że powinno się proponować w ten sposób "Chciałbym panu/pani umyć szyby" - czy nie chore?
    b) kasjer:
    - musisz sprzedać daną ilość "czegoś" - jeśli widzą że udaje wam się wyrabiać target to i tak zawyżają w ten sposób aby dać jak najmniejszą premię
    - przyjmowanie klienta wygląda mniej więcej tak: dzień dobry, które stanowisko, czy otrzymam kartę smart (jeśli nie propozycja wyrobienia), proponuję redbulla? (za 7zł), zatankował pan dostateczną ilość litrów (np. 25) aby kupić zabawkę (np. samochodzik, piłkę, itp) za 5-7zł, jak nie ma drobnych to jeszcze o drobne pytasz, jak zaplaci to dziękuję i dowidzenia.

    3. Kto dostaje premię?
    - z tego co wiem bo dowiadywałem się od innych pracowników z innych stacji Shela, tak samo jak tam gdzie sama pracowałam to jest wybranych dwóch/trzech ulubieńców którzy dostają najwyższe premie. Tzn osoby które mają na tyle dużo honoru aby rozmawiać z tobą jak z najlepszym przyjacielem a potem iść do pana kierownika i wyspowiadać się ze wszystkich twoich błędów które popełniłeś. Jak chcesz iść na stację pracować to pamiętaj że już tam mają wybrańców.

    4. Inne obowiązki:
    - Pracujesz po 12 godzin (kasa), 8 godzin (podjazdowy zimą, a latem też 12h)
    - W nocy pracujesz też 12 godzin gdzie Nocek w miesiącu jest 5-7 (dużo)
    - W dzień stoisz przy kasie i proponujesz te RedBulle
    - W nocy musisz sprzątać cały sklep na błysk, szczególnie Kibel, wymiana koszy na śmieci, sprzątanie grilla, automatu do kawy (a tylko zepsuj, to za naprawę będziesz płacił smiech.gif )

    5. Zarobki:
    - powiem wprost: 1040 zł to podstawa, co jakiś trzeci miesiąc dostaniesz premię 100zł, może raz na pół roku, raz na rok 400zl premii w bonach z których musisz opłacić podatek pod koniec roku (wypełniając PIT).
    - ale co do zarobków to się tak nie cieszcie że "aż ponad 1000zł" bo i tak wam urwą smiech.gif . Z każdych brakujących papierosów i wszystkiego co jest za kasą musicie Wy płacić, średnio po 30-50 zł na osobę miesięcznie, do tego jak jesteś kasjerem to wlicz manka kasjerskie, średnio ok 30-40zł, może być że o wiele więcej, to sobie policzcie ile wam zostanie z tej wypłaty jak naprawdę sie pomylicie. Podjazdowy też nie ma lepiej, wystarczy że złe paliwo wleje i 100% problemów leci mu na głowę.

    6. Dla kogo ta praca?
    - dla ludzi którzy dobrze umią/uwielbiają kłamać i wciskać kit, lubią chodzić i sprzedawać kolegów dla kierownictwa.

    SZCZEŻE NIE POLECAM! CIĄGŁA NERWÓWKA, I JAK RAZ ZACZNIECIE TAM PRACOWAĆ TO CIĘŻKO ODEJŚĆ BO PO PRACY NAPRAWDĘ NIE MACIE JUŻ SIŁ ŻEBY SIE ROZWIJAĆ ALBO SZUKAĆ CZEGOŚ LEPSZEGO. NIE CHWYTAJCIE SIĘ BRZYTWY, SZUKAJCIE LEPSZEJ PRACY! POZDRAWIAM.
  • byly pracownik 2011.01.05 [10:57]
    widze ze dyskusja wrze..jestem bylym pracownikiem shella..swoja przygode zaczlem w 2007 roku jako kasjer z pensja 1200brutto...fakt dla mnie jako pierwsza praca bylo wystarczajaco ale to bylo tylko na wakacje.. pozniej za rok wrocilem ponownie z tym ze kasa byla wieksza..kierwonik zaproponowal mi na probna umowe 1700brutto(do reki tyle samo razem z premia) a po okrsie probnym 1800brutoo (i do reki tez 1800 razme z premia) wiec nie moglem narzekac. godziny pracy dasie wytrzymac...w nocy robisz co swoje i w kime (jeden robi drugi spi i pozniej zmiana.. jak sie z kim jest dogadac usmiech.gif w 2009 roku kryzys i pojechalio po pensji 1800 zeszlo do 1400 nawet mniej i d**a...a pozniej w wakacje postawili nowy dysrybutor..(porazka) i maloe tego zabrali tez z pensji. kierownik odszedl ...paleczke przejela zastepczyni ktora miala juz swoich pupili i sie zaczelo robienie po 12 nocek w miesiacu i nikt nie widzial w tym nic dziwnego az sie w koncu zwolnilem..jak ktos chce cos wiedizec to niech pisze na gg 4807474
  • Cudowna_Wenus1111 2011.01.11 [22:23]
    naprawde jest tak źle... ? :/
    Jutro tam ide..
    http://i52.tinypic.com/2469mw1.jpg http://www.youtube.com/watch?v=JglWZ-wC3Vk&am p ;feature=channel
  • miska28 2011.02.09 [13:15]
    Witam .
    Pracuję na jednej ze stacji Shell już albo dopiero trzeci rok.W tych wcześniejszych wypowiedziach wszyscy ciągle narzekają. i przedstawiają prace w shellu z jak najgorszej strony a nikt nie wypowiada sie na temat plusów. A więc tak:
    1) jeżeli chodzi o wyrabianie targetów - sprzedaż wspominanych red-bulli- nikt nie wspomina o DODATKOWEJ PREMII za sprzedaż owego produktu(nagroda jest opisana w regulaminie konkursu dla kasjerów,np.2000 do podziału na kasjerów).Jest to tzw,sprzedaż aktywna dodatkowo premiowana przez organizatora konkursu,targety są różne ,układane w zależności od promocji (jaki produkt) i położenia stacji.
    2) będąc na rozmowie kwalifikacyjnej na pewno osoba chętna do pracy została o tym poinformowana
    3) wspominacie o 12 godzinnej orce-też nie kumam. miesięczna norma godzinowa jest zawsze przestrzegana-pracujesz np. od 8 do 20(zmiana dzienna ),od 20 do 8 (zmiana nocna) a później masz dwa dni wolne.
    4) Tajemniczy klient-teraz jest wszędzie tzn,w każdej placówce z usługami w banku,sklepie, na stacji w aptece itd.Chodzi o to że jesteśmy kontrolowani ze standardów obsługi przez nieznajomą osobę,obiektywnie patrzącą na nasze poczynania-uśmiech,czyste ubrania ,aktywną sprzedaż itd.itd.
    5) zarobki- ja nie narzekam- 2000 tys brutto+godziny nocne+premia+bonus za aktywną sprzedaż =dla mnie wystarcza
    6) jak tak wam źle na shellu to idźcie do biedry na 8 godzin dziennej harówki-dźwigać palety z towarem za najniższą krajowa to wtedy będziecie mieli porównanie gdzie lepiej,albo jedż do Anglii i za***laj jak murzyn za kilka funtów na godzinę
    7) nocne sprzątanie- ktoś to musi zrobić -umyć kibel, zetrzeć kurze z regału , umyć podłogę itd Rządna praca nie hańbi

  • śmietana111 2011.02.25 [17:27]
    Pieprzysz bzdury Miśka28....nikt nigdy na shellu nie zarabia 2 tyś plus premie,targety i inne cuda....nikt nie pracuje w takich warunkach o jakich piszesz....więc przestać wypisywać bzdury bo jeszcze ktoś uwierzy....
  • serwisant w pewnej firmie 2011.02.26 [18:12]
    jak czytam w tym temacie ze ludzie chwala zarobki za 2 tysie brutto to jestem w szokupechowiec.gif przy dzisiejszych cena taka pensja pzejdzie ale jak sie mieszka z rodzicami..... ludzie wiecej wiary w siebie stac was na lepsza prace lapka.gif powodzenia zycze
  • wulkany 2011.03.01 [19:11]
    Zgadzam się ze śmietaną111 ! Pracowałem 3 lata i 4 miesiące i jako kasjer i jako podjazdowy. Moja ostatnia pensja to 1600 Brutto czyli 1200 netto. Premie zależą od kierownika .Koleżance która dopytywała sie o zaległe premie odpowiedział że nie ma sobie nic do zarzucenia i przyznaje premie wg. własnego uznania. Wyrabianie targetów i całe te tabelki z wynikami to jeden pic na wodę. Wystarczył sms od klastra by zdjął 200 lub 300 zeta z puli premii bo na coś tam brakuję i szanowny kierownik zdejmował posłusznie zabierając pieniądze np. 2 osobom po 150 zeta. Rozmowa o finansach z takim kierownikiem mijała się całkowicie z celem. Praca jest do wytrzymania jeżeli kierownik nie nakłada na ciebie dodatkowych ciężarów psychicznych bo te dodatkowe pracę są do wytrzymania i do zrobienia choć faktycznie nie wszystkie np. mycie dystrybutorów na nocnej zmianie w styczniu przy - 8 stopniach. Szmatka , miska wody z płynem , gumowe rękawiczki spróbujcie kiedyś !! Na głupie pomysły reagowałem sprzeciwem i dlatego nie miałem premii. Pozdrawiam i Powodzenia !!!
  • sympaticzna2001 2011.04.11 [18:55]
    Witam,bardzo uwaznie przeczytałam wszystkie posty i zgadzam sie z wami.Byłam pracownikiem shella i to co dzieje sie tam do teraz,to jeden wielki szantarz i straszenie pracowników,jak oblejesz tajemniczego to wylecisz,jak nie wyrobisz targetów to nie będzie premii i tak w kółko.Wspóczuje wszystkim ludziom którzy tam jeszcze pracuja,każdy pracownik którego ja znałam był na skraju załamania nerwowego,ale momo to siedzial tam dalej,ja odeszłam i odżyłam,wezcie kochani przykład ze mnie.Oszukują na czym tylko mozna,powinni płacic szkodliwe,ale po co ,świeta niedziele i nie patrza że ktos ma rodzine,bo są tacy którzy żyja nie tylko shellem.Tak samo jak pracownicy zastraszani sa równiez kierownicy,wcale nie maja lepiej,i ciągle jest tylko żle,ale nikt nie patrzy ile kosztuje v-power-sprzedaz ma byc i koniec.Nie dajcie się.pozdro.
  • czekolada49 2011.04.19 [13:17]
    Ludzie, dla czego nikt nie pisze o odpowiedzialności pracowników za ucieczki?? Czyżby za to, że w Polsce są ludzie tankujący do pełna i odjeżdżający bez uregulowania rachunków - odpowiedzialność ponosili tylko pracownicy gorzowskiego SHELL-a??

  • sympaticzna2001 2011.04.23 [16:56]
    U mnie na stacji nikt nigdy nie ponosił żadnych konsekwencji z powodu ucieczek.
  • shellówka 2011.04.27 [08:47]
    u mnie jeśli nie pozałatwiało się wszystkich spraw z policją to normalnie odciągali z pensji za ucieczkę.
  • e-myk82 2011.04.28 [18:37]
    Witam, czytam i mi sie słąbo robi....pracuje na Shellu, ale w Norwegi. Wyglada to tak (sporo rzeczy nie rozumiem co piszecie bo ich tu nie ma usmiech.gif wiec tak :
    -zmiana jest po 8,5 godziny-nasza stacja jest 24 otwarta wiec od 6.45 do 15.15, 14.45-23.15 22.45-7.15. kazda zmiana pokrywa sie z nastepna pol godziny, na liczenie kasy.

    -nikt nie ma zmian na dworzu, tutaj nic sie nie pomaga klientom, sami sobie tankuja gas, benzyne wlewaja lyn do spryskiwaczy myja szyby wymieniaja olej i zarówki.my tego nie robimy, jak ktos prosi mowimy zen ie mozemy wychodzic z butkiu. nie radzimy, mowimy tlyko jakie mamy produkty

    -pracuje sie albo na dzien (do wyboru pierwsza mziana albo druga) albo nocki

    -na noc się pracuje tydzien na tydzien, czyli 14 dni w miesiacu, jest na tyle wysoki dodatek nocny ze pensja jest normalna jak za etat w dzien

    -nie ma targetow, znaczy się są, ale nie mamy zadnych norm do wyrabiania, sprzedajemy po prostu to co jest na promocji(kampanii)pytamy klienta, jak nie chce to nie. Karty na punkty tez sa, ale tez sie tylko pyta-nie chce to nie

    -fakt, nie ma zadnych premii finansowych, jest godzinówka, plus dodatki nocne i weekendowe w swieta podwójnie płatne.

    Pare jeszcze innych rzeczy mogę napisac, nei wiem do konca co jest inne bo nie pracowalam w PL na shellu...
    Ja nie narzekam, nasza praca nie jest ciezka, czasami moze jak jest duzy ruch, głownie sprzedaje sie duzo jedzenia-to jest bardzo rozbudowane (shell marka fresh)wiec w nocy trzeba masyzny umyc, wszystko zajmuje okolo 2 godzin, pozniej to juz tylko ogladanie filmow zostajeusmiech.gif dzienna zmiana musi spisac temeratury i upiec bułki to wszystko, ogolnie zeby bylo czysto, podloge przetrzec smieci wmienic-jest menager dzienny(dalgig leder) i jest naszym przełozonym,ale to w jego obowiazku jest sprzatac butik, uzupelniac lodowki, myc popmy itp. on za to odpowiada.

    Stawki sa normalne jak na tą branze, 130 koron norweskich za godzine.

    pozdrawiam wszystkich shelowców!

  • mirek-bezrobotny 2011.05.04 [15:52]
    a wiecie ile jest teraz kuroniówki? 560 złoty i jak tu k**wa żyć!!!!
  • hwdtk 2011.05.06 [20:01]
    za ucieczke klienta nie powinien placic pracownik! jesli chca od ciebie wyludzic kase to powiedz ze chcesz pokwitowanie a nastepnie spacerkiem do sadu pracyusmiech.gif
  • muszel 2011.05.12 [05:15]
    ..teraz nawet na nockach nie można pospać, bo KONTROLE, czy aby na pewno dałnik dobrze wrzutke zrobił...
  • Mada25 2011.05.17 [10:49]
    Moja siostra miała pracować na stacji. Ale po 2 tygodniowym okresie próbnym odeszła. Atmosfera pracy straszna, klienci też, szczególnie w nocy a przy tym miała mało zarabiać.
  • aksjwiqhduia 2011.05.28 [22:01]
    a co powiecie na temat przekrętów? choćby jeżeli chodzi o tankowanie na ES??

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...