Odpowiedz na ten temat

NIANIĄ być.... temat dla niań i dla mam

  • smierc 2012.09.01 [21:17]
    Witam nianie, byłe i teraźniejsze.Oraz matki które zastanawiają się nad przyjęciem niani, oraz te które które mają doświadczenie we współpracy z nianią.

    Postanowiłam założyć temat bo ciekawi mnie jakie poglądy na temat niań drogie panie macie. Może złe doświadczenia? Może masa pytań by się upewnić? Bardzo ciekawi mnie czy można trafić na powtarzające się schematy itp. Więc zapraszam do dyskusji byśmy mogły podzielić się swoimi doświadczeniami.

    Ja byłam opiekunką 2 dzieci, opieka trwała nie długo, kilka miesięcy, z racji znalezienia lepszej normalnej pracy.
    Raz miałam chłopczyka 7 miesięcy, i raz dziewczynkę 6.
    Muszę przyznać że nigdy wcześniej nie trzymałam nawet dziecka na ręku a co dopiero mowa o zmienianiu pieluch.
    Ale- ja potrzebowałam pieniędzy- a bogata matka bardziej kogoś kto weźmie od niej dziecko aniżeli kogoś odpowiedzialnego czy godnego zaufania. Byłam totalnie obcą osobą przyprowadzoną przez kogos kto mnie ledwo znał.
    Taki był mój pierwszy raz. Generalnie historia jest prosta, dziecko uwielbiało mnie a ja przepadałam za nim, poskromienia 7 miesięcznego dziecka nauczyłam się w tydzień expresem. Sama sobie niczego nie zarzucę, natomiast matce dziecka....

    Pani bussiness woman wiecznie zajęta, zajęta sprawami firmy jak i wiszeniu na telefonie w celu plotkowania z kolezaneczkami , pracująca w domu, do mnie zaglądała rzadko. Rzadko robiła cokolwiek. Nie będę się tu rozpisywać, jedyny czas kiedy dziecko miało zapewnioną jakąkolwiek rozrywkę to był czas spędzony ze mną. A w domu- z rak do rąk...szkoda mi było okropnie małego, bo mial przeciez tylko kilka miesięcy, no ale najwazniejsze że miał przeciez markowe ubranka pechowiec.gifpechowiec.gif

    potem znalazlam prace, potem znow brak pracy i znow wpadlam na pomysl by się kims zająć.
    Sama zamiescilam ogloszenie- ojjjjjj rozdzwonił się telefony. Nawet się tego nie spodziewałam. No i co z tego skoro kazda matka chciala za pelen etat placic po 300, 400 zł??
    Poszłam na rozmowę. Duży ładny dom.
    Kolejna pani bussiness woman. Otwiera jej asystentka, dziewcze mlode , moja rownolatka chyba. Dziewczynka miała tak ze 2 latka.
    Dom ogromny, biuro u gory. Posprzątac, ugotować, kwiaty podlać, pranie zrobić, przynies, wynieś pozamiataj i.. zajmij się dzieckiem.
    Czyli nie tylko opiekunka a generalnie pomoc domowa+ niania.
    Za 600 zł miesięcznie. Praca 8 godzin dziennie. Ale ze nie mialam samochodu by z dzieckiem pojechac do parku, lub na pogotowie, lub do lekarza,i pani widząc mnie- mlode dziewcze, chyba zwątpila- odprawiono mnie z kwitkiem.

    dziecko nr 2- 6 miesiecy dziewczynka. Miloscusmiech.gif Odwzajemniona.
    Nie mogli dla niej znaleźć niani, bo ciagle cos. No i trafilo na mnie.
    Brak zarzutow, wspaniale mlode malzenstwo, stawka normalna, godzin mało, ale to nic. I tak nie mialam innej pracy.
    Gdy odeszłam, znow mieli problem bo dziewczynce jakos inna niania nie pasowala.

    I teraz tak.. zastanawiam się.. jak mozna wpuscic do swojego domu calkiem obcą osobę i powierzyc jej dziecko???
    Czy rodzice nie boją się że niania będzie grzebac po szafkach ?
    Czy Wy, nianie nie boicie sie o zycie tego dziecka? Przeciez odpowiedzialnosc karna na was, obcą osobę jaka by spadla za narozenie zycia dziecka jest niesamowicie wielka!

    Czy zatrudniając nianie mialyscie przykre historie??
    Czy jako nianie pracowalyscie dla szurniętych matek??

    Podzielcie się wszelkimi tymi dobrymi i złymi wrazeniami.

    I powiedzcie, czy za tyranie na caly etat dzwigajac 10 kg i odpowiadajac za zycie tych paru kilo.. nie nalezą się większe pieniądze jak 600, 800 zl ??? Bo wg mnie to ile matki chca placic to jest jakas kpina...........

    Zapraszam do dyskusji usmiech.gif

  • smierc 2012.09.01 [21:21]
    up up up up
  • MamCieZjemCie 2012.09.01 [22:01]
    Hej,
    aktualnie jestem nianią 2,5letniej dziewczynki i jej 4miesiecznej siostrzyczki. Oczywiście w poskromieniu młodszej nie mam żadnych problemów, za to starsza nadrabia. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie ich mama, która jest niekonsekwentna, domyślam sie że to z miłości do nich, no ale...
    Wkurzają mnie mamy, które same doprowadzają do tego że z ich małego bobasa rośnie potworek, z którym nie mogą sobie poradzić i myślą że zrobi to niania. Nie twierdze że to nie możliwe ale oczekuje współpracy ze strony rodziców.

  • smierc 2012.09.01 [22:16]
    oj muszę przyznać że nie wyobrazam sobie by pilnować dwojeczke.
    Byłam rowniez na rozmowie po ktorej mialam nastepnego dnia zaczac prace, jednak gdy babcia dziecka dowiedziala się o tym ze jej wnusio i wnusia pojda pod skrzydla obcej osoby.. niestety ale sama się nimi zajęla. Albo i stety.
    Dziewczynka chodzila do przedszkola, chlopczyk mial mniej niz 5 miesięcy. Moim obowiązkiem mial o byc zaprowadzenie starszej do przedszkola ktore bylo gdzies tam, i odebranie na czas i to wszystko z maluszkiem na ręku. Ale podjelam się.. a ze nie wyszlo no trudno.

    mamCieZjemCie a nie ciąży Ci obowiązek opieki nad 2 ??
    Ile zarabiasz tak z ręką na sercu? Ile godzin pracujesz?

  • MamCieZjemCie 2012.09.01 [22:41]
    Na początku też byłam przerażona, ale to kwestia tego jak zaplanujesz dzień hehe jeśli to tak można nazwać. I powiem Ci że jeśli sama jestem z nimi od rana, tzn nawet sie nie widzą z rodzicami bo oni idą do pracy zanim młode sie obudzą-to jest super. Starsza jest bardzo kochana. Natomiast inaczej sytuacja wygląda jeśli zajmuje się nimi przykładowo od południa. Oj jest strasznie i chwila mija zanim zacznę nadawać z młodymi na tych samych falach smutas.gif
    Co do kasy i godzin to jest różnie. Sama pewnie wiesz że jest to praca ciężka i często nie doceniana przez rodziców.
  • smierc 2012.09.01 [23:03]
    wydaje mi się wręcz że nie jest to uznawane za pracę...
    podziwiam w kazdym badz razie za te 2 usmiech.gif
  • Mati2011 2012.09.23 [15:49]
    Witam ja przez ponad 11 lat byłam nianią. Opiekowałam sie dzieciaczkami w różnym wieku i trzy razy miałam pod swoją opieką rodzeństwo. Mam różne doświadczenia zarówno dobre jak i nie koniecznie dobre. Byla dziewczyneczka którą się opiekowałam odkąd skończyła 5 miesięcy skończyłam jak poszła do przedszkola. Kochana słodka mała ZU jej rodzice też byli super pełna współpraca obustronne dogadywanie się. Potem była 2 dziewuszki rodzeństwo starsza miała prawie 3 latka młodsza 6 miesięcy super wspominam tą współprace do dziś utrzymujemy kontakt. Potem była dziewczynka która miała roczek jak się nią zaczełam opiekować współpraca również rewelacyjna. Mała mnie polubiła i jak przychodziłam do nich to tacie swojemu bez problemu robiła pa pa pa i szła ze mną się bawić. Jeszcze opiekowałam się ale to już dorywczo dwójką dzieciaków z sąsiedztwa dziewczynka 6 lat chłopczyk 3 prze kochane dzieciaki. Rodzice też super.
    A z tych gorszych doświadczeń to miałam taki przypadek że pańci sobie wymyśliła że będę nianią do dwójki dzieci i pomocą domową w jednym. Rodziców nie było 10 godzin dziennie i w tym czasie miałam sie zając dwójką maleńkich dzieci chłopczyk 1,5 roku dziewczynka 3 miesiące i posprzątać dom ( nie mylić z drobnymi pracami domowymi) codziennie odkurzanie całego domu mycie podłóg raz w tygodniu mycie okien. Dziećmi też tylko ja się zajmowałam. Wytrzymałam tam tydzień podziękowałam a ile mieli do mnie pretensji że ich z całym tym bałaganem zostawiłam.
  • Nianiusia 2012.09.24 [22:39]
    Pracuję jako niania.Obecnie zajmuję się dziewczynką,2 latka.Rodzice-super,maleńka- kochana.Współpracujemy już ponad 1,5 roku.Rozumiemy się,szanujemy i lubimy.Wszyscy jesteśmy zadowoleni.
  • Moc Inspiracji 2012.11.14 [22:35]
    Zapraszam na warsztat dla niań usmiech.gif
    Pracownia Rozwoju „Moc Inspiracji zaprasza na warsztat dla opiekunek dziecięcych
    „Niania na piątkę
    Celem warsztatu jest:
    nabycie wiedzy z zakresu etapów rozwoju dziecka - potrzeb dziecka na każdym etapie
    zdobycie umiejętności rozmawiania z dzieckiem uwzględniając jego potrzeby, co przyczynia się do nawiązania dobrej relacji z dzieckiem i lepszym zrozumieniem jego potrzeb (zgodnie z zasadami:„Jak mówić, aby dzieci nas słuchały, jak słuchać aby dzieci do nas mówiły A.Faber, E. Mazlish)
    nabycie wiedzy z zakresu asertywności, aby w relacjach międzyludzkich czuć się dobrze oraz aby dawać dobry przykład dziecku
    Jeżeli chcesz...
    dowiedzieć się więcej o rozwoju dziecka,
    nauczyć się rozmawiać z dzieckiem tak aby szanować jego uczucia a dzięki tej wiedzy
    zwiększyć swoje szanse na rynku pracy.
    ...Ten warsztat jest dla Ciebie.
    Zapisz się już dziś!
    Organizacja warsztatu: 2 soboty od 10:00 do 18:00
    Termin: 8 i 15 grudnia 2012 roku
    Szczegóły na stronie: http://www.mocinspiracji.pl/?page_id=77
  • emiliaradom 2013.05.21 [17:31]
    ehhh ja jestem zadowolona, zarabiam 1400 pracuje 8-9 godzin dziennie od 2 lat, niedlugo dziewczynka idzie do przedszkolna ale mam juz kolejne dzieciątko, do ktorego pójdę. Osobiscie jestem strasznie wymagajaca i obserwuje inne nianie, babcie, czy ciocie na placach zabaw. Nie wiem czy zdecydowalabym sie zostawic swoje dziecko pod opieka kogos obcego, raczej NIE. Kazde slowo, kazdy gest tyle wnosi w zycie malenkiego dziecka, przeciez to wszystko co robi niania zakotwicza sie w nim. ja tez z pewnoscia nie jesem idealna, ale daje dziecku to co sama chcialabym otrzymac od niani jesli bylabym pod jej opieka, pzrede wszystkim uśmiech, uwaga, poczucie bezpiewczenstwa i podziw
  • lilialuiza 2013.05.23 [14:22]
    Ja opiekuję się dziewczynką od roku. Na początku mniej a teraz ok. 10,5h/dzień. Mam umowę na 1600zł. Z tego opłacam sobie podatek. Jedni mówią, że zarabiam dużo, inni, że mało, bo długo pracuję. Osobiście powiem tak-nie chciałabym zawsze zarabiać najniższej krajowej, ale przyjmuję, że jest to czasowe. Na tyle tanio wynajmuję pokój, że mi wystarcza na życie. I jedna ważna rzecz-abstrah*jąc od stawki-rodzice płacą mi bardzo uczciwie-a czasami lepsze uczciwe i pewne 1600zł niż tak, jak płacą niektórzy-wymyślą sobie np., że w danym tygodniu przez trzy dni niania nie będzie potrzebna, bo: babcia, ciocia, lekarz i niania traci... Niby rodzice mają prawo płacić za godzinę, ale ja uważam, że przy ustaleniu, że jest to praca dorywcza, jest to fair, ale, gdy jest to po prostu jedyne zatrudnienie dla kogoś, to takie niespodzianki dużo utrudniają-jak ktoś myśli, że zarobi 1600zł a na koniec miesiąca dostanie 1200zł... U nas jest taki układ: pensja stała+nadgodziny i ewentualne weekendy płatne dodatkowo. Jeśli z potrzeb czy warunków rodziców mam wolne, bo do dziecka przyjeżdża babcia albo któreś z nich ma wolne, to płacą mi 100%, jeśli ja proszę o wolne, to odliczamy od pensji. Rodzina jest super. Ludzie otwarci, bezpośredni, sympatyczni, ufnie nastawieni. Dziewczynka cudowna. Współpraca bardzo dobra, bo wszystko idzie ustalić.
  • gość 2014.01.16 [23:24]
    szurnieta matka! rozmowa o prace wygladala inaczej niz wyszlo z czasem czyli co mamusia szurnieta zaczela zdziwiac!zatrudnila mnie za stawke 10 zl za godz mialam siedziec z dzieckiem 8 godz a czasami wychodzilo ze nawet 10 godzin nie pytajac sie czy moge zostac .mialam gotowac tylko dla malej ale czesto gotowalam dla wszystkich wyciagala kawal miesa i musialam z tego robic gulasz,pol dnia stania przy garach,rano po sniadaniu , sprzatanie ich kuchni,odbiopr zakopow internetowych,szczytem bylo gdy zaczela krzyczec***przeklinac na mnie bez powodu ze jej corka placze .Przepraszająć mnie wygadala sie ze przez jej dom przewinelo sie 100 innych nian,widocznie bylam 101ą Wytrzymałam miesiac !
  • gość 2014.03.23 [17:32]
    Zalosne to co piszecie......
    W tym calym balaganie sa tez nianie doceniane, godnie oplacane i szanowane. Jednak aby tak bylo nalezy na to solidnie zapracowac: profesjonalizm,doswiadczenie poparte stosownym wyksztalceniem, wysoka kultura osobista i inne.
    Jestem emerytowana nauczycielka, obecnie zatrudniona jako opiekunka/pedagog. Z niesmakiem przeczytalam zamieszczone tu wypowiedzi- bycie niania dla wiekszosci wypowiadajacych sie tu pan to pomylka, wielka pomylka. Gdybym miala ulubiona swinke morska to tak naprawde zadnej z pan bym jej nie powierzyla, nawet na godzinesmutas.gif
  • gość 2015.02.21 [11:47]
    Ja mam czworo pod opieką mama pracuje w warszawie, ja z nimi siedzą dzieci niczego nie nauczone jest cięzko.
  • kruszyneczkaxp 2015.03.10 [23:28]
    Ja będę pewnie niedługo poszukiwać niani do gdy synek skończy roczek będę musiała wrócić do pracy. Strasznie się boję, że nie znajdę odpowiedniej osoby, której będę mogła zaufać albo, ze synek nie zaakceptuje opiekunki. Niestety wszystko to dopiero przed nami.
  • juliad 2015.03.18 [11:35]
    Hej, jeśli szukacie niani, bądź jesteś nianią i szukasz pracy. Jest taka stronka - http://www.favore.pl/ . Można tutaj zamieszczać swoje ogłoszenia i się wypromować oraz bezpośrednio znaleźć kogoś kto potrzebuje niani w zakładce zleceniaoczko.gif
  • aleksandrabadanie 2015.06.18 [22:10]
    Szanowne Panie,
    przeprowadzam badanie w sprawie możliwości stworzenia aplikacji, która pozwoliłaby na wynajęcie niani dorywczo - kilka godzin w tygodniu, w niestandardowych godzinach. Byłaby to szansa dla osób, które nie mogą regularnie zajmować się dzieckiem, na dodatkowe zarobienie pieniędzy. Zapraszam do wypełnienia krótkiej ankiety, która pomoże mi w rozpoczęciu tego przedsięwzięcia!
    https://www.surveymonkey.com/s/GW5TTG3
  • gość 2015.08.06 [13:43]
    ja uważam, że przed podjęciem pracy jako opiekunka powinno się na początku zrobić jakieś zaplecze teoretyczne, np na studiumwww.dental.szczecin.pl .
  • gość 2015.10.28 [14:02]
    Jeżeli ktoś szuka pracy, jako niania to dobrze jest się zarejestrować w serwisie http://otoniania.pl/ bardzo dużo rodziców przegląda ten serwis i szuka opiekunek, ze względu na swój rejon zamieszkania. Moim zdaniem to gra warta świeczki.
  • Izabela Mazowsze 2016.02.09 [02:01]
    Drogie Nianie jak obecnie reagują rodzice, gdy wymagacie legalnego zatrudnienia ?
  • gość 2016.06.10 [22:24]
    Również ciekawe artykuły można znaleźć na stronach
    Zobacz całość:
    7 grzechów głównych niani www.warszawaniania.pl
    Jak zostać dobrą opiekunką do dziecka ? www.warszawaopiekunka.pl
    Czym kierować się przy wyborze niani dla dziecka?www.nianiapraca.pl
    Opiekunka na wakacjewww.krakowopiekunka.pl
    Szukając niani – sprecyzuj swoje oczekiwaniawww.opiekunkadodzieckakrakow.pl
    Opiekunka do dziecka, babcia czy przedszkole? www.opiekunkadodzieckapoznan.pl
    Niania z zamieszkaniem we Wrocławiu www.opiekunkiwroclaw.pl
    Chcesz wrócić do pracy po urlopie macierzyńskim? www.opiekunkalodz.pl
    Jak wybrać odpowiednią opiekunkę www.opiekunkalublin.pl
  • Affi 2016.08.16 [05:54]
    Cześć dziewczyny, zwracam się do Was z pytaniem. Pilnowalam w stolicy dwoch dziewczynek, siostry, mala 3, starsza 7 lat. Z rodzicami umowilismy sie na piatki, soboty, 2 niedziele od 7 do 22. Jednak w praktyce czesto bylam od 5:50 do 1szej w nocy. Czy uwazacie, ze 14 takich dni w miesiacu (czasem krocej o 3h) za 1200zl to jakies kokosy? Zastanawiam sie czy bylam glupia czy po prostu takie sa stawki. Nie mialam liczone godzinowo, bo mama stwierdzila, ze nie moze dac wiecej. Oczywiscie gotowalam tez...
  • gość 2016.10.24 [14:14]
    Nie ma żadnych problemów ze znalezieniem pracy, wiele zależy od danego przypadku, zerknijcie na to - http://www.dobra-opieka.pl/forum-opiekunek Ogólnie ofert jest sporo, chętnych również. Każdy kto się do tego nadaje, na bank znajdzie dla siebie zatrudnienie.
  • gość 2016.11.05 [17:09]
    Affi zdajesz sobie sprawę z tego że pracujesz za 5 zł/godzine? Ja za 5 zł/godz to z domu nie wychodze.
  • gość 2016.12.03 [14:15]
    Jestem niania 9lat Bywalo różnie. Ale to co przydarzyło mi się 3lata temu zbija z nog.Pracowalam opiekujac sie 2 letnia dziewczynką i w porywach 12 letnia siostra malej (podac obiad czasem pomoc w lekcjach) Umowilam sie z mama 10 zl na godzinę.Urlop platny połowę stawki ( w gre wchodzilo 5 dni roboczych)Pierwsze 3 m-ce ok. Troszkę mama sie spozniala z powrotem z pracy ale 10 15 min nie robilo roznicy. Po 3 miesiacach prośba nr 1 czy moglabym ugotowac cos dzieciom bo mama nie zdążyła.Dobra ugotowalam.Potam coraz czesciej mama nie dazyla ale mala fajna nie robilam problemu. Przyjechala babcia.Babcia siedziala w domu chyba na zasadzie szpiega i uwaga spytala mnie czy korzystam z kawy i herbaty corki czy przynosze swoja.Przynosze swoja tak jak i 2 sniadanie a korzystam z wody.Babcia chyba nie dowierzala bo wychodzac z domu zamykala barek na kluczyk ktory brala ze sobą. Babcia wyjechała.I pani E stwierdzila ze poniewaz babcia mi pomagała!!! to za ten tydzien zaplaci mi 1/2 srawji. Na moja uwage ze nie domagalam sie pomocy babci i nie wiem na czym ta pomoc polegala mama wyplacila mi laskawie pelna pensje.I glowny punkt programu.Ferie zimowe.Przychodze do pracy dzwonie po chwili wychodzi zaspana mama i oznajmia ze mala ze starsza córką wyjechaly do babci na ferie i zapomniala mi powiedziec.Gdy spytalam co z zaplara mama oswiadczyla ze za 2 tygodnie mi nie zaplaca bo nie pracyje i ze zadzwoni do mnie jak dzieci wrócą. Oniemialam.ale zaczelam intensywnie szykac pracy. Znalazlam super dzieciaki fajna rodzinka.Powiedzialam co i jak.Po 2 tygodniach dzwoni moja poprzednia pracodawczyni i mowi ze moge wrocic bo dzieci przyjechaly i sa chore wiec starsza tez zostaje. Powiedzialam ze mam juz nowa prace tylko zapomnialam jej powiedziec.Mysle ze mina jej byla bezcenna.
  • gość 2016.12.19 [20:58]
    Mam pytanie do wszystkich pań ktore sa pomocą domowa. Nie wiem jaka stawka byłaby odpowiednia. Pracuje od poniedziałku do piątku od godziny 9:00 - 16:00 Praca wyglada tak, ze gdy przychodzę na 9:00 godzinę bawię sie z dzieckiem i zawożę go do przedszkola. Od około 11, po powrocie zaczynam sprZatac w domu. Zazwyczaj prasuje, komplety pościeli, ubranka dzieci ... Po za tym, myje podłogę, odkurzam, sprzątam pokój dziecka, sypialnie, kuchnie, czasami łazienkę. Po za tym czasami pomagam w kuchni np. Obrać ziemniaki czy pokroić jakieś warzywa. Około 14:00 jade po dziecko do przedszkola gdy wrócimy bawię sie z nim jeszcze około godzinę. Jaka stawka byłaby odpowiednia ?
  • gość 2017.02.28 [20:42]
    Ja jestem nianią już od kilku lat. Dzieci są różne, jedne spokojniejsze, inne bardziej *****iwe, ale jeśli ktoś ma do nich serce, to na pewno sobie poradzi. Jeśli chodzi o rodziców, to póki co (odpukać) nie mogę narzekać. Stawki godzinowe też miałam dobre od 9-10 zł. Wydaje mi się, że rodzice, z którymi współpracowałam darzyli mnie zaufaniem. Ja sama nie wiem jakbym podeszła do tego, że ktoś obcy kręci się po moim domu...
    Jeśli ktoś jest zainteresowany rozwinięciem tematu, to niedawno założyłam bloga, na którym chce poruszać problemy, z jakimi spotykają się opiekunki i sposoby na wychowanie maluchów:
    https://m.facebook.com/home.php#_ =_
    Zapraszam!
  • gość 2017.03.20 [12:51]
    Ja również od kilku lat pracuję jako niania, dodatkowo rok temu zrobiłam kurs w http://www.kursal.pl/oferta/opiekunki-dziecie ce/ na opiekunkę dziecięcą, aby podwyższyć swoje kwalifikacje. Dzięki temu mam większe szanse na rynku pracy.
  • gość 2017.05.17 [10:06]
    Hej dziewczyny! Chciałabym Was zachęcić do zapisu do Policealnej Szkoły Medycznej ATUT LIDER KSZTAŁCENIA na kierunek Opiekunka dziecięca. Jest to kurs po którym otrzymasz uprawnienia do wykonywania zawodu opiekunka dziecięca. Po takim kursie możesz podjąć pracę w: żłobkach, przedszkolach, sanatoriach, domach dziecka czy szpitalach oraz prowadzić praktykę prywatną w Polsce oraz w krajach Unii Europejskiej.
    Ja planuję się tam zapisać, ale Panie w sekretariacie poinformowały mnie, że kurs ruszy jeśli będzie wystarczająca liczba chętnych, dlatego też postanowiłam napisać na forach i poszukać zainteresowanych bo chcę, żeby kierunek ruszył.
    Link: http://atutszkola.pl/oddzialy/krakow/kontakt/ Kontakt: ul. Sławkowska 1, II piętro
    31-014 Kraków (zaraz przy rynku!)
    tel. (12) 307 20 85
    tel. kom. 535 132 661
    e-mail: krakow@atutszkola.pl
  • gość 2017.05.19 [11:44]
    O super, ta szkoła Atut jest niedaleko mnie więc być może się zdecyduję usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...