Odpowiedz na ten temat

Nikt mi nie pomaga...

  • paniKlaudia 2017.05.21 [11:03]
    Ciągle sama sprzątam pokoje córek i syna łazienkę salon itp. Nikt mi nie pomaga a mam dwie córki 15 lat i 10 lat i syna 11 lat. Nie liczę najmłodszej córki 2 lata. Tyle dzieci a żadne mi nie pomaga. Najstarsza ma karę na miesiąc ciągle siedzi w domu a i tak woli się uczyć niż sprzątać. Mąż od 7:30 jest w pracy a przyjeżdża jak 10 latka i syn idą spać. O 20:00. 15 latka chodzi spać pól godziny później czyli o 20:30. Dzieci mają cały dzień żeby mi pomóc. A chociaż jak sprzątam to by najmłodszą córkę popilnowali a nie że mam sprzątać i jeszcze córkę pilnować. Pomóżcie .
  • paniKlaudia 2017.05.21 [11:06]
    Niech ktoś mi pomoże...
  • gość 2017.05.26 [21:46]
    Jak sobie wychowalas tak masz trzeba było wcześniej o tym pomyśleć i uczyć obowiązków....
  • monikaaa1991 2017.06.14 [13:09]
    Dopóki im tego nie przydzielisz, same z siebie raczej nie pomyślą (nikła szansa). Rozpisz im zadania (na początku małe), powiedz na kiedy oczekujesz, że to zrobią (konkretna godzina). Jesteś managerem. Czasami kiedy wszystko w domu jest zrobione, po prostu nie wiedzą, że coś takiego się w ogóle dzieje (to mydelniczka nie napełnia się sama?). Poza tym jak mają spełnić wymagania, o których nie wiedzą? Jakieś drobne nagrody za wypełnienie tego w czasie i powinno się ruszyć usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...