Odpowiedz na ten temat

POMOCY! czyste ubrania śmierdzące wymiotami :(((

  • marc790 2014.07.03 [10:23]
    Piszę, bo nie znalazłem w necie podobnego tematu, a może nie jestem jedyny... Proszę o poważne odpowiedzi.
    Otóż, moje ubrania śmierdzą rzygowinami/wymiocinami, trudno to opisać i głupio to brzmi ale tak właśnie jest. Jeżeli macie psa, któremu zdarzyło się zwymiotować np. na dywan to jest to dokładnie taki zapach :/ NIE chodzi o stęchliznę, czy zapach pleśni.
    Nie istotne czy ciuchy są świeżo uprane i wyjęte z szafy, czy rzucone do kosza na brudne - po prostu mają ten zapach, który doprowadza mnie już do szału!
    Najlepsze jest to, że najczęściej śmierdzą spodnie - (na całej długości) i NIEKTÓRE bluzy i koszulki. Są ciuchy które nie łapią tego zapachu, a inne dosłownie "zarażają" się tym smrodem przez samo leżenie na jednej półce....
    Moja pralka jest nowa, nie ma grzyba ani innych tego typu problemów. Ubrania schną w przewiewnym miejscu, w domu nie ma wilgoci. Wypróbowałem różne proszki i płyny do płukania - bez różnicy dla efektu końcowego.
    Co to może być i jak z tym walczyć? Ktoś miał podobny przypadek? HELPsmutas.gif
  • mysza99 2014.07.03 [10:32]
    Czasami jak ciuchy są już długo noszone, używane (powiedzmy 2, 3 lata) to zaczynają łapać zapachy ja mowie o tym, ze są 'smrodotworcze' oczko.gif niestety na to nic się nie da zrobić. Wymiana ciuchów konieczna.
  • marc790 2014.07.03 [10:57]
    to chyba nie to smutas.gif dosyć regularnie wymieniamy z żoną garderobę, śmierdzą zarówno nowe jak i stare rzeczy...
    Już w akcie desperacji myślałem, żeby oddać do jakiegoś laboratorium na wykonanie posiewu - może to jakiś rodzaj grzyba/bakterii produkuje taki smród. Tylko jakie laboratorium podejmie się posiewu z t-shirta? jezyk.gif
  • kogucica28 2014.07.03 [11:03]
    U mnie tak wali pościel i pojęcia nie mam od czego!!!tylko i wyłącznie pościel,inne ubrania i rzeczy nie...masakra.Też nie wiem co to jest,wyprana pachnie ale potem jak wyjmuje z szafki to wali,ze nie można spać smutas.gif
  • mysza99 2014.07.03 [11:18]
    To może to jednak jakiś domowy zwierzak wyleguje się na ciuchach jak was nie ma w domu??
  • marc790 2014.07.03 [11:56]
    kogucica28 - a masz w domu jakieś zwierze?
    Moja udręka z rzygowinowym smrodem zaczęła się w domu bez zwierząt, później przeniosła się do domu moich rodziców, gdzie faktycznie jest pies. Raczej nie ma szansy wylegiwania się na ciuchach, ale może to faktycznie jakiś jego zapach to powoduje. Tylko dziwne, że zaczęło się od jednej konkretnej szafki w moim domu bez zwierząt, a potem jakaś epidemia nastąpiła :/
    Praliśmy w sodzie, z octem, z olejkami eterycznymi. Te ostatnie tylko wzmagały smród.
  • gość 2014.07.03 [12:05]
    Kup kilka dobrych mydeł (świetnie sprawdza się "Dove") i nie rozpakowując do końca, wystarczy otworzyć tekturowe pudełeczko, włóż kilka sztuk do szafy, do szuflad, itd. Ale wcześniej wywal z niej wszystko, porządnie umyj i wywietrz. Na pewno używasz płynu do płukania tkanin? Dobry płyn naprawdę nadaje piękny zapach. Od czasu do czasu warto pralkę "puścić" pustą, bez prania, ale do szufladki na proszek wsypać sodę oczyszczoną, a do pojemniczka na płyn do płukania - ocet. I puścić na normalny cykl prania, potem ją otworzyć i niech przez noc wyschnie.
  • gość 2014.07.03 [12:08]
    jak za dużo ciuchow do pralki pchalam to tak mialam, sprobuj po dwie koszulki wyprac i polz w inne miejsce i zoabcz jaki maja zapach
  • gość 2014.07.03 [12:13]
    Za dużo grubych ciuchów do pralki i za długo schną , zanim wyschną .Jak gruba bluza za długo schnie to się "kisi" grube bluzy upierz luźno, daj dobry proszek jeszcze lepiej dobry płym do prania, potem płyn do płukania, unikaj tych kwaśnych czyli zapach łaki, itp.
    Wysusz jak będzie bardzo gorąco na świeżym powietrzu.
    Ten zapach, za raczej smród ciężko wytępić, ale po kilku praniach jak napisałam, powinno być ok.
  • gość 2014.07.03 [12:15]
    Tak śmeirdzą ciuchy które schną dłuzej, spodnie , koszulki trykotowe, czasem włąśnie pościel czy ręczniki.Za długo schną i zanim się dosuszą, to łąpią smró.Prać w upały, a dobrym płynie , albo proszku, potem zapachowe płukanie i suszyć podczas upałów. Często reczniki, jak tylko złapią mimimum wilgości, a wcześniej miały już ten smród , zaczynają śmierdzieć.
  • gość 2014.07.03 [12:17]
    Jak już dziewczyny wyżej napisały, za długo schnie.Jak teraz będziesz prał już luzneij i ajk diewczyny napisały, przed praniem śmierdzących ciuchów, nalej do miednicy wody z octem, to odsmradzacz, namocz ciuch, potem wrzuć normalnei do pralki i wypierz, zobacz też, czy nie śmierdzi kołnierz pralki, czy pralka dosycha między praniami,Susz grube ciuch na poeietrzu jak będzie gorąco, powinno pomóc.
  • marc790 2014.07.03 [12:45]
    Dzięki dobrzy ludzie za odzew!
    Spróbuję coś z tego wykorzystać. Mam już fobię i obwąch*ję prawie każdą rzecz po praniu i po wyjęciu z szafy. Problem jest wtedy, gdy ściągam z suszarki dobrze wysuszone, pachnące (wypłukane w silanie, to chyba nie najgorszy płyn), a po kilku dniach w szafie łapią ten smród. Kiedyś w weekend wypraliśmy CAŁĄ szafę, żeby wyeliminować "nosiciela" i nic to nie dało :/
    Myślę, że problemem może być to, że większość rzeczy piorę max w 40 stopniach, może to za mało żeby wybić ten zapach, tudzież jego producentów. Ale większa temperatura niszczy z kolei ubrania i weź bądź tu mądry i coś wymyśl :/
    Możliwe też, że to wina braku przewiewu w szafie i szufladach, ale trudno, żeby non-stop były otwarte i się wietrzyły.
    Jeszcze raz dzięki za rady - dam znać jak coś się poprawi. usmiech.gif
  • gość 2014.07.13 [23:24]
    Ja też tak miałam , ale najlepsze jest to że wsadzałam do jednego prania ciuchy a potem jedne śmierdziały tak jak mówisz a inne nie . Mój mąż powiedział tak jak wyżej że jedne wysychają dobrze a drugie się kiszą . prałam dwa razy.
  • gość323124312 2014.07.18 [13:12]
    ja tak miałam jak za długo nie wyciągałam ubrań z bębna. najelpiej to robić zaraz po praniu
  • gość 2014.07.23 [20:14]
    jesli ubrania leża za dlugo po upraniu w pralce nabieraja takie zaachu po wyschnięciu. Wieszaj od razu po praniu, a dla pewności, że to nie żadne grzyby w pralce nastaw pustą pralkę i zamiast proszku wlej ocet. mi to pomogło.
  • gość 2014.12.17 [09:33]
    Tez tak mam!!! Ale moje ubrania zawsze wyciagam od razu po praniu i rozwieszam przy grzejniku. Jak sciagam jest wsuszone i pachnace. Takiego smrodku nabieraja z czasem i czesto tak jak to pisales "zarazaja sie" juz w szafie... masakra jakas!! Zupelnie nie wiem co z tym zrobic ://
  • nikita330 2015.10.08 [22:53]
    Witam, często też miałam problem ze śmierdzącymi ubraniami i w ogóle mega smród z pralki. Już czyściłam pralkę specjalnym płynem, wymieniłam wąż odpływowy ale nic nie pomagało. Pewnego dnia otrzymałam do testowania kapsułki PERLUX ale sobie myśle pewnie tak jak z resztą będzie. I co się okazało , myliłam sie galancie. Kapsułki Perlux dzięki swojemu bogatemu zastosowaniu : odplamiają to fakt ( doprały się plamy z barwnika), wybielają, nadają ubraniom nowy wymiar pachnąc jeszcze długo po praniu.
    Mega Plus. smród zginął a piekny zapach pozostał.
  • gość 2016.01.14 [14:09]
    Witam, też mam ten problem. Najgorzej jest z pościelą . Rzeczy są w garderobie na półkach więc nie są zduszone, a śmierdzą. Nie ma nic do rzeczy sposób prania czy suszenia jak niektórzy sugerują. Proszę o radę.
  • gość 2016.01.23 [23:21]
    Witam, mam ten sam problem z recznikami. Zastanawiajace jest jednak to, że po wyjeciu z pralki jedne śmierdza inne nie podczas gdy prane były razem.
  • Marianna A 2016.01.24 [11:51]
    Mam ten sam problem od kilku lat. Testowałam wszystko to co radzili moi przedmówcy ale nic to nie dałosmutas.gif Śmierdzi pościel , odzież, firanki i nie ma to znaczenia czy to bawełna czy stylon-wali i tyle . Mąż mówi , że to jakieś drożdżaki . Nie mam już siły na ten smród . Najgorsze jest to , że zaczynają śmierdzieć rzeczy nowo zakupione , wyprane z rzeczami nie śmierdzącymi i te też zaczynają śmierdzieć . Kiedy wyciągam z szafki np. bluzkę to nie jest jeszcze tak źle ale gdy ją ubiorę i dostanie ciepła to już koszmar i wstyd mówić ale wyrzuciłam już masę rzeczy bo głupio mi było przed ludźmi , że śmierdzi ode mnie . Mamy psa rasy SHIH TZU , może tu jest jakiś związek .
  • gość 2016.01.24 [12:08]
    a moze macie grzyba za meblami
  • Marianna A 2016.01.24 [21:25]
    Za meblami raczej nikt nie trzyma odzieży . Mamy też przypuszczenie ,że może to kwestia odkurzacza . Pomimo częstej wymiany worków czasem czuć w trakcie odkurzania podobny zapach do tego z tkanin .
  • gośćmaka 2016.01.28 [13:13]
    Też czasami moje rzeczy tak śmierdzą - moja teoria jest taka - zbyt duża ilość proszku lub płynu do prania (tego jeszcze nie jestem pewna ale stawiam na płyn nie ma znaczenia jaki używam silan lenor) , i nie można przetrzymywać w pralce po wypraniu od razu rozwieszam.Pościel jak długo wysycha też łapie ten smród ale dopiero w szafce po kilku dniach.
  • Marianna A 2016.01.28 [19:16]
    Pranie nigdy nie leżało w pralce dłużej niż 5 min . W zeszłym roku uprałam wszystko w różnych proszkach i płynach a z płynów do płukania tkanin całkiem już zrezygnowałam . Pranie schło wyłącznie w słońcu i nic to nie dało , śmierdzi dalej. Oddajemy rzeczy najbardziej śmierdzące do badania do zakładu mikrobiologii .
  • gość 2016.01.29 [23:03]
    Spotkałam się z podobnym problemem u kogoś.Generalnie, facetowi tak właśnie waliło spod pach.Myślałam,że zemdleję.Śmierdziała u niego pościel w sypialni jak i ubrania.Dochodzę do wniosku,że ten czadek bierze być może z problemów hormonalnych właściciela i żadne proszki płyny nie pomogą jeśli problem jest gdzie indziej.Ot taka moje subiektywne przemyślenia
  • Mama_10letniegoOlka 2016.02.03 [21:36]
    Polecam wyprac ubrania w boraksie z dodatkiem mydła szarego.
    Boraks znajdziesz na http://e-natura.pl
  • Marianna A 2016.02.04 [18:28]
    Tego jeszcze nie próbowałam :0 . Na pewno skorzystam z tej rady . Dzięki serdeczne !!!
  • klaudiaad 2016.11.17 [13:55]
    Od lat mam ten problem, u mnie dotyczy tylko i aż pościeli. Piorę w nowej pralce Bosch,w płynie lub proszku, używam płynu do płukania. Trudno każde pranie wysuszyć w pełnym słońcu, bo mieszkam w Polsce , ale w sezonie zimowym suszę w suszarni. Na wiór! To i tak bez znaczenia, bo mimo pięknego zapachu po przyniesieniu do domu ( tu kolejna zagadka-zdarza się, że TYLKO jedno z trzech prześcieradeł śmierdzi ) i tak za parę dni, tygodni pojemnik z pościelą wali rzygowinami!!! Wyrzuciłam już kilka zmian pościeli ( w dzikim szale ), kilka razy zmieniałam miejsce, w którym przechowuję pościel, w końcu zmieniłam 6 letnią pralkę na nową ( stara świetnie służy mojej mamie na działce !). Co robić !? Usystematyzujmy nasze doświadczenia i działaniausmiech.gif
  • Aldonita 2016.12.05 [14:02]
    Też tak miałam i nigdy nie wiedziałam, dlaczego ani która rzecz będzie śmierdzieć. Z wyjątkiem śpioszków, bo wszystkie były oznakowane przez bobasa. Od jakiegoś czasu używam proszku do dezynfekcji prania Clovin II Septon. Uratował mi sporo śpioszków, komplet pościeli i legowisko psa. Do tej pory spiywałam wszystko na straty, mimo różnych patentów, których próbowałam. Ocet, nieocet, soda, wygotowywanie. Wszystko du. Pierze się jak w normalnym proszku, w 60-65 stopniach. Do śpioszków nie dodaję płynu do prania, aado pościeli tak. Wszystko ładnie pachnie, a po rzygu nie ma śladu.
  • gośćMarek 2016.12.18 [22:16]
    Ostatnio dużo widziałem tego clovin II septon na blogach. Ogólnie chwalą. Ktoś używał poza Aldonita?
  • AnnVill99 2016.12.20 [10:37]
    Ja używałam i używam. Mam następujące zwierzątka - kilka koni , dwa psy, kota , rybki ... męża i córkę usmiech.gif ale to już oddzielna kategoria usmiech.gif piorę nieustannie w tym proszku i innego nie chcę . Zaczęłam od zakupu kilku saszetek a teraz kupuję w wiaderku 5 kg

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...