Odpowiedz na ten temat

POMOCY! czyste ubrania śmierdzące wymiotami :(((

  • DomaNoma 2016.12.31 [13:22]
    Kiedyś na fanpage'u był konkurs czy jakaś akcja promocyjna i zgarnęam za darmo. Po testach poważnie zastanawiam się nad kupnem, bo zafajdane legowisko mojej kochanej psiuni doprał tak, że wygląda jak nowe. Czytałam o nim też na blogu pieskie sprawy i widzę, że to nie był przypadkowy efekt
  • gość 2017.01.28 [15:32]
    i co, cos wykazaly te badania, ktore zrobiles? Ja sie wlasnie przeprowadzilam do pokoju i mam ten problem ze posciel, lozko, materac smierdzi strasznie takimi kwasnymi zygowinami wlasnie, cos jak taka stara kapucha, nic innego, tylko to, ciekawa jestem co to. powoli zaczynam nasiakac tym zapachem, moje ubrania i wlosy. Taki kwasny, kapusciany zapach...
  • Zlosnicazla 2017.01.30 [11:32]
    A próbowałeś wyczyścić pralkę? Wszystkie filtry itd? Moze tutaj jest problem
  • Marianna A 2017.02.26 [16:07]
    Witam Was wszystkich gorąco usmiech.gif Moje życie zmieniło się na lepsze dzięki Aldonicie ( KOCHANA , DZIĘKUJĘ CI SERDECZNIE ) ,która wspomniała o rewelacyjnym proszku . Kupiłam , zrobiłam kilka prań i wierzcie mi nic NIE WALI . Cudowny Clovin II Septon usmiech.gif . Poleciałam ze wszystkim z szafy 2,5 miesiąca temu i nie ma śladu smrodu . Smród wziął się od mojego kochanego pieska Shih Tsu , który miał drożdżaka Malassezia ( badanie odzieży a potem psa) . Niestety drożdżaki mogą mieć również ludzie smutas.gif
    Pozdrawiam Was wszystkich gorąco !!!
  • Aldonita 2017.03.10 [15:43]
    Ojej, aż się zarumieniłam. usmiech.gif Bardzo się cieszę że się udało usmiech.gif
  • gość 2017.06.07 [23:10]
    Zmora od kilku lat! Doszłam do przekonania, że to wina chemii (proszków) sprzedawanych na rynek polski. Mają inny skład niż te przeznaczane do sprzedaży w Europie Zachodniej. Problem pojawił się jakiś czas temu, musieli coś pozmieniać w produkcji, poza tym zaostrzyli przepisy dot. ekologii itd. Pranie cuchnie, głównie pościel.
  • gość 2017.06.18 [22:12]
    Tez mam ten problem, zaczął się po kupieniu taniej niemieckiej pościeli, moim zdaniem używają czegoś zamiast bawełny, co ulega biodegradacji przy przedłużającym się moczeniu i wysychaniu teraz bardziej uważam co kupuję, pamiętam, że dawniej takie dłużej suszone pranie czasem nazbierało zapachu stęchlizny, ale nigdy nie wymiocin
  • gość 2017.07.28 [08:00]
    Mam ten sam problem, ciuchy które wiszą na wieszakach nie śmierdzą a te co są złożone na półce śmierdzą, tylko że mojego faceta, bo moje nie. I to jest dziwne, prane wielokrotnie, ale nic nie pomaga. Pytanie moje czy po tym proszku clovin ciuchy się nie kurczą, nie tracą koloru? Bo to jednak 65 stopni.
  • gość 2017.08.03 [14:13]
    Śmierdzi tak płyn do płukania nic więcej. Spróbujcie prać bez płynu.
  • gość 2017.08.03 [14:16]
    Myślałam, że może niedosuszone i dlatego tak śmierdzą, ale przypominam sobie o spodniach o dziwnym zapachu, wtedy byłam pewna że to barwnik, były czarne i śmierdziały co bym nie robiła. Wyrzuciłam. Ubrań raczej w temperaturze 65 stopni nie prałabym.
  • gość 2017.08.04 [10:03]
    Płyn do płukania nie ma nic do tego. Wydaje mi się, że to mogą być barwniki oraz wszelkiego rodzaju aplikacje gumowe na ubraniach.
  • agnsud 2017.08.09 [16:18]
    U mnie śmierdzą tylko niektóre czerwone rzeczy - głównie pościel i ręcznik. Może to kwestia barwnika? Zastanowił mnie problem drożdżaków - to psi ręcznik a pies śpi z nami. Ale inne "wspólne" rzeczy, w innych kolorach tak nie walą... Może to kumulacja barwnika i grzyba?
  • gość 2017.08.11 [11:39]
    Tak,to wina tego że nie namoczyłeś wcześniej w wodzie z proszku ubrań.Proszek ma enzymy,które rozpuszczają kwasy żołądkowe i inne kwasy na ubraniu,to właśnie ten zapach.Powinno poleżeć 2 dni,potem trzeba wycisnąć i można dalej prać w pralce

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...