Odpowiedz na ten temat

Żebromarchewka

  • gość 2017.04.21 [16:34]
    We wszystkich poradniach spotkałam się z grupą wspaniałych specjalistów, a terminy i różne obsuwy z terminami były spowodowane zrządzeniem losu i tu do nikogo nie mam pretensji. To tylko w tym przedszkolu spotkałam się z takim kur/estwem.
    J
  • gość 2017.04.21 [16:40]
    Tu jest tylko myślenie i emocje matki, a nie pedagoga. I tak to co opisałam jest bardzo szczegółowe jak na moje miejsce zamieszkania i może ktoś na to przez przypadek trafić.
    Mogę Ci zachowania syna opisać w nowym temacie, gdy zniknie żebromarchewka z pierwszej strony.
    J
  • gość 2017.04.21 [16:41]
    >>>>
  • gość 2017.04.21 [16:42]
    >>>>>>
  • gość 2017.04.21 [16:47]
    Widziałam gdzieś w internacie filmik z chłopcem z ZA, który uczył się odbijania piłki kijem baseballowym. Tam było świetnie pokazane jak takie dzieci postrzegają świat i odbierają dla nas proste polecenia.
    J
  • gość 2017.04.21 [16:48]
    >>>>
  • gość 2017.04.21 [16:57]
    >>>>
  • gość 2017.04.21 [16:59]
    Im bliżej setki, tym ciężej przepchać
  • gość 2017.04.21 [17:00]
    >>>
  • gość 2017.04.21 [17:02]
    smiech.gif
  • gość 2017.04.21 [17:54]
    Joasia
    O ZA czytam już trzecią godzinę. Jeszcze chwila i chyba wybuchnę! I będzie awantura jak na początku naszej znajomości. Dać wam psychologom coś do zbudowania a skończy się katastrofą budowlaną zanim jeszcze pierwszą cegłę wmurujecie!!! Za to o przyczynach tej katastrofy powstaną pewnie epokowe dzieła i utworzycie kolejną dziedzinę "nauki" .
    H-g
    PS
    Jeszcze nie zdarzyło mi się edytować swojego tekstu, a tu już robię to trzeci raz, żeby kogoś przypadkiem nie urazić!
  • gość 2017.04.21 [18:00]
    Asiu chyba mysle ze skonczylas usmiech.gif
    Kilka slow napisze i nie bede sie emocjonowac, dopisze sie tylko do Hg . Pozniej dokładniej przeczytam sobie.
    Chvialam napisac cos od siebie zebys nie poczula sie samotna ze swoim wpisem, bo ja czasem jak cis napisalam i nikt mi nie odpisal to glupio sie czulam.
    Jestem tego zdania jak Hg odnosnie tego zebys opisała syna, jego zachowanie , nigdy wczesniej nie wspominalas , ze cos sie dzieje z synkiem.
    Bede pisala krotkie posty by latwiej bylo czytac. usmiech.gif
    K
  • gość 2017.04.21 [18:05]
    Jesli nie chcesz tutaj nic wiecej pisac to otworzmy nowy temat i wtedy dokończysz.
    Drugie co chcialam Ci napisac , ze absolutnie nie martw sie tą niepelnosprawnoscia, ze masz takie dokumenty. Teraz duzo osob ma jakies klopoty odnosnie zdrowia a to ze synus bedzie mial takie dokumenty to zadna ujma. To piekne ze zajmujesz sie tak wspaniale synem i ze zrobilas wszystko by rozpoznac to ci dolega synusiowi. Jestes ciagle przy nim 24 na dobe i taka mama to skarb usmiech.gif
    Jesli zaległych pieniazkow nie dostaniesz to nie martw sie tym, przez swoje zycie tracimy tyle kasy ze to az niewyobrażalne usmiech.gif
    Cdn
    K
  • gość 2017.04.21 [18:15]
    Ja tylko moge wesprzec Cie psychicznie a co do zasad jakie panują w przedszkolu to sie nie znam.
    Zdarza sie ze sa dzieci bardzo niesmiale i zle sie czuja w grupie. Ja tak mialam i corka tak miala. Obie bylysmy zamkniete w sobie i przerażone hałasem gwarem i ilością dzieci. Zostalo mi to do dzis. Nie cierpie spedow, duzych skupisk ludzi, halasu. Nie cierpie przeciskac sie wsrod ludzi np galerie ,plaze w lipcu , ogromne zbiorowiska.
    Wiem na sto procent ,ze synus wyrośnie z tego. Ten zespol to jest lekka odmiana.
    Wyrośnie Asiu usmiech.gif
    Tyle moge napisac. Gdy dokladnie poczytam i cos jeszcze bede mogla dodac to napisze do Ciebie usmiech.gif
    K
  • gość 2017.04.21 [18:17]
    Psychologiem nie jestem, a żeby oswoić się z tym co się dzieje z dzieckiem musiałam wyłączyć myślenie matki i włączyć pedagoga, którego w sobie gdzieś głęboko ukrywam.
    x
    Chyba każdy rodzic widzi, gdy coś z jego dzieckiem zaczyna się coś dziać niepokojącego.
    Ja to dostrzegałam już gdy miał 1,5 roku.
    x
    Nie będę Wam teraz tego opisywać, bo wolę zrobić to w nowym temacie i mieć pewność, że nie przeczyta teraz tego ktoś nieodpowiedni.
    J
    Wiem co Oli czuje, gdy musi okroić informacje o rodzinie.
    Ale nawet w takim durnym forum mogłabym mieć sprawę o zniesławienie przedszkola i jego pracowników. Wiem, że to głupio brzmi, ale są durniejsze sprawy dzięki zmianie ustawy o przestępstwach itp w Internecie :/
  • gość 2017.04.21 [18:23]
    Ja nie mieszkam w mieście wojewódzkim, czy powiatowym. Nie jestem anonimowa w małym mieście szczególnie, że jest to pierwszy taki przypadek u nas z tym przedszkolem i łatwo się domyślić, kto mógł to opisać.
    J
  • gość 2017.04.21 [18:28]
    Normalnie łoże madejowe. Tu naciągnąć tam poskracać i dopasować do wzorca. NIE MA ŻADNEGO CHOLERNEGO I IDEALNEGO WZORCA (!!!) IDEA FIX! Za to jest mnóstwo ludzi z chorymi ambicjami, którzy żeby zaistnieć będą rozbijali wszystko na kolejne szufladki, miliony szufladek, atomy, będą sobie nawzajem przyznawać tytuły naukowe, klepać po plecach, organizować sympozja, Wielcy NAUKOWCY psia mać!
    Samonapędzający się mechanizm perpetum mobile. Z kilku prostych zależności został stworzona socjotechnika, która owszem działa, ale na ludzi pozbawionych resztek krytycyzmu, nie potrafiących używać własnego mózgu, no bo po co, skoro są AUTORYTETY, które za nich pomyślą i powiedzą co i jak zrobić. Czego już nie nawymyślano w teoriach powstania życia! A weźcie te podstawowe cząsteczki życia, zbudujcie aminokwasy, białka i ożywcie NAJPROSTSZĄ komórkę! Wszystkie warunki można już stworzyć w laboratoriach I...co? I gó/wno!!! Pełzamy jeszcze po ziemi, odkrywamy podstawy podstaw a wydaje się niektórym, że już cały Wszechśmiat mamy u stóp.
    Być może Joasiu masz w rękach diament, który Ci się spali w ogniu znachorów, bo nikomu nie wpadnie do głowy, żeby go oszlifować na brylant !!!
    x
    No i wybuchłem!
    x
    Sorki!
    x
    H-g
  • gość 2017.04.21 [18:41]
    Syn ma Aspergera i co z tym się wiąże? Zaburzenia integracji sensorycznej, które nieleczone mogą zakończyć się w dorosłym życiu schizofrenią paranoidalną, którą mój syn może mieć na 50% dzięki tym genom o których pisałam! To chciałeś przeczytać!?! Takimi tekstami próbujesz mnie pocieszyć wiedząc, że zaczynam poważną i wieloletnią walkę o przyszłość mojego jedynego dziecka?
    Dziękuję i dobranoc
    J
  • gość 2017.04.21 [18:51]
    Joasia
    Przestań się obrażać!
    To nie było adresowane do Ciebie tylko do całego kompendium wiedzy o ZA
    Całego!
    W szczegółach może być inaczej
    Nie bierz tego do siebie!
    Nie ma też dwóch takich samych przypadków w sferze psychiki.
    Człowiek nie jest robotem
    H-g
  • gość 2017.04.21 [19:03]
    Joasia
    Zbyt duża płaszczyzna uogólnień. Stąd moja wcześniejsza prośba o uszczegółowienie i tego wpisu by nie było. Ale kiedy poczytałem o wybitnych ludziach, których zakwalifikowano do ZA po prostu ręce mi opadły
    H-g
  • gość 2017.04.21 [19:12]
    No nic, niech emocje opadną i może wtedy zaczniemy mówić o szczegółach bez owijania już w ogólniki
    H-g
  • gość 2017.04.21 [19:21]
    Zgadzam się z H-g w tym temacie.
    Oli.n
  • gość 2017.04.21 [19:22]
    Joasia
    Napisałaś o genach ale w kontekście tylko jednego przypadku w rodzinie ojca synka.
  • gość 2017.04.21 [19:24]
    Bo jeszcze 15 lat wstecz było wszystko uogólniane jako spektrum autyzmu, bo nie umiano tego rozgraniczać.
    A jeśli chodzi o ZA, to te dzieci wyrastają na prawdziwych omnibusów w swojej dziedzinie, bo są to dzieciaczki cholernie inteligentne. Ich cechą charakterystyczną jest właśnie rozwijanie tematu, którym się właśnie pasjonują. Moje dziecko przechodziło już kilka takich pasji i ostatnią było wszystko z zakresu kolei i pociągów, co było dla nas wszystkich męczarnią.
    x
    Właśnie takie teksty biorą się z niewiedzy i braku rozróżnienia chorób wrzuconych do jednego wora pod magiczną nazwą "spektrum autyzmu".
    J
    Już więcej się nie uzewnętrzniam, bo po co.
    Zapraszam do lektury ICD 10 lub DNS IV
  • gość 2017.04.21 [19:35]
    A możesz już trochę ochłonąć?
    Pisząc tamte teksty z poprzedniej strony miałaś łzy w oczach, pewnie też płakałaś i te emocje jeszcze w Tobie siedzą.
    Uspokój się, proszę ...
    H-g
  • gość 2017.04.21 [19:41]
    gość dziś [14:36]
    Piszesz:
    "Po pierwszych dwóch tygodniach widziałam, że pogłębiają się u dziecka negatywne zachowania i nie radzi sobie z dostosowaniem wśród rówieśników."
    x
    Asiu, Asiu... witki opadają jak się takie teksty czyta... Nie wiesz, że przez pierwsze dwa tygodnie to się w ogóle dziecko ogrania w nowym otoczeniu? Bez znanych mu osób brzdąc znalazł i wśród zupełnie obcych ludzi i to w grupie dzieci nie widział jak się zachować. I były niegrzeczny. To jest zupełnie normalne.
    Skoro jest jedynakiem non-stop przy mamusi - sama pisałaś, że z nim się nigdy nie rozstajesz no to niby gdzie miałby wcześniej nauczyć, że nie jest pępkiem świata? Że istnieje grupa do której musi się dostosować? Że panują inne reguły? Że cały dookoła świat nie kręci się tylko wokoło niego? Pomyśl sama logicznie.
    Oli.n
  • gość 2017.04.21 [19:51]
    Joasia
    ICD 10, DSM IV to tylko klasyfikacje
    Jako matka wszystko co związane z Twoim dzieckiem odbierasz w jak najczarniejszych barwach. To zrozumiałe. Jako ojciec też bym podobnie tak to widział.
    Już nie pamiętam w którym artykule o ZA (być może pierwszym) przeczytałem że rozwój schizofrenii jest na statystycznym poziomie 4% przy zwykłym jednym procencie.
    Czyli cztery przypadki na 100
    H-g
  • gość 2017.04.21 [19:56]
    Oli ja nie pisałam o dostosowaniu się w przedszkolu, bo realnie nigdy nie przeszedł tak zwanego okresu adaptacyjnego i Panie to miały w du..... Ja pisałam o cechach, które już wcześniej dostrzegałam. Nie będę się tutaj fachowo rozpisywać, bo nie ma to najmniejszego sensu. W ICD 10 i DNS IV są zawarte jego cechy charakterystyczne, które dla osoby z zewnątrz mogą tylko świadczy o złym wychowaniu dziecka.
    x
    Na odchodne z przedszkola usłyszałam, że po tym co dziecko mówi, to dawno powinny złożyć skargę do mopsu, ale mój synek nie tylko mówi, że mamusia go bije, tatuś go bije, ale doszło do tego panie X Y Z. Wtedy się zorientowały, że poprostu powtarza to co mu się podoba. A ja się dzięki temu zorientowałam jakie mu panie zadają pytania i w jakiej formie.
    J
  • gość 2017.04.21 [20:08]
    U mnie mój chrześniak był przywożony od urodzenia na weekendy do rodziny i tak się od małego to tego przyzwyczaił, że robił akcje histerii przy wyjściu bo tak bardzo chciał jeszcze zostać u babci. I do tego miał zwyczaj zanoszenia się tak, że musieliśmy go ocucać. Siostra zestresowana po lekarzach biegała z tym zanoszeniem i mówili, że trzeba przeczekać i wyrośnie z tego. I wyrósł. Dzisiaj już jest wyższy ode mnie oczko.gif
    Co innego jego młodsza siostra, która nie była do nas od urodzenia przywożona bo już przeprowadzili się dalej od nas. I już nie była podrzucana do rodziny ale miała nianię. I teraz jest w pierwszej klasie i wcześniej ani razu nie chciała zostać sama u nas tak jak inne dzieciaki ale tylko i wyłącznie z mamusią zostawała. Bo tak była przyzwyczajona od małego. Z przedszkolem też były na początku różne cyrki. Z tym, że częściej nie chodziła niż chodziła to non-stop łapała infekcję. Także tak z dziećmi jest.
    Oli.n
  • gość 2017.04.21 [20:16]
    Kochany ze schizofrenią nie dotyczy tych przypadków kiedy dziecko jest obciążone w 25%, bo wzrasta to o połowę przy zaburzeniach integracji sensorycznej.
    x
    A nie zrozumiesz nigdy bólu jeśli Ci rodzony brat w oczy mówi, że to Twoja wina, gdy dziecko ucieka z piskiem przed zabawką którą od niego dostało. To tak jakby Ci ktoś mordę obił za darmo.
    Siostra go uczulała, żeby kupił zabawkę integracyjną, a on się pomylił i kupił interakcyjną.
    x
    W domu jestem o wszystko obwiniana, a jak już coś wypracuję z małym, to jest to w łatwy sposób rozpieprzane przez innych domowników i tak cały czas.
    x
    Zdaję sobie sprawę, że w najbliższej przyszłości mogę być jedynym rodzicem w pełni odpowiedzialnym za dziecko, bo będę "opiekunem dziecka niepełnosprawnego" i nikt inny nie może przejąć za mnie tego obowiązku, no chyba że umrę ...
    x
    Mirek uwierz mi, że jak przyszedł czas na diagnozę to wyłączyłam funkcję "matka" a włączyłam "pedagog" i spisałam wszystko skrupulatnie. Wszystko pokrywa mi się z orzeczeniem z poradni i obserwacjami psychiatry.
    x
    Najgorsze jest to, że o wakacjach bez dziecka mogę pomarzyć, bo nikt mi go do siebie nie weźmie na kilka dni. Jest to za duża odpowiedzialność za"nieposłuszne i źle wychowane" dziecko.
    Jest na to o wiele za wcześnie i tylko wczesne wspomaganie przy oddzielonym kształceniu specjalnym ( - czyli dwie różne placówki ) dadzą w miarę szybki efekt prawidłowej socjalizacji z grupą rówieśniczą.
    J

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...