Odpowiedz na ten temat

CZAS NA SIŁOWNIE! JAK CZESTO ĆWICZYC I NA CZYM?

  • fumka29 2009.11.03 [16:35]
    Witam
    Chciałabym schudnać 10 kg...stopniowo i rozsądnie.
    Wczoraj poraz pierwszy byłam na siłowni.Trener na pierwszy raz polecił mi 20 min rowerka, 20 min urządzenie typu orbitrek, wiosła(nie wiem jak fachowo sie nazywa) i 2o min bieżni- szybki chód. Zmęczona i zadowolona z pierwszej wizyty chce chodzic dalej i chudnąć.
    Mam pytanie jak często chodzic na siłownie i na czym ćwiczyc aby byly efekty, czy użadzenia są odpowiednie i czas ćwiczen dobry?
    Czy robic przerwy miedzy zajeciami, jak dlugie i czy moge chodzic dzien po dniu?
    Czekam na Wasze opinie i doświadczenia usmiech.gif
    Pozdrawiam usmiech.gif
  • Neit 2009.11.03 [16:57]
    Bez urazy ale ty nie chodzisz na siłownie tylko do fitness clubu usmiech.gif
    Ćwiczenia siłowe to ćwiczenia z obciążeniem, a ty robisz aeroby po prostu. Takie ćwiczenia możesz spokojnie wykonywać dzień po dniu.
    Radziła bym dodać też prawdziwe ćwiczenia siłowe, bo więcej mięśni to lepszy metabolizm usmiech.gif

    Czuje, że budzi się we mnie zwierze... tylko obawiam sie, ze jest to leniwiec...
  • fumka29 2009.11.03 [17:06]
    zwał jak zwał....
    ale własnie na silowni sa takie urzadzenie jak rowerek orbitrek, bieżnia usmiech.gif wiec pisze silownia usmiech.gif
    ale moje pytanie wyrazilam jasno, ze chce schudnac !usmiech.gif
    - wiec jak czesto moge cwiczyc na takich urzadzeniach? dzien po dniu?, robic przerwy, co drugi dzien?
    - czy to odpowiednie urzaczenia?
    - jak dlugo na nich cwiczyc przy takiej wizycie na silowni?, godzine? wiecej czasu poswiecac?
    Bylam wczoraj, dzies tez chcialam isc ale odczuwam bol jednej nogi a konkretnie nad kolanem, zewnetrzna strona, co to moze byc i ja sie go pozbyc?
  • fumka29 2009.11.03 [21:55]
    Czy ktos z doswiadczeniem wypowie sie jeszcze? smutas.gif
  • a więc tak 2009.11.03 [22:29]
    Neit siłownia to nie tylko ćwiczenia siłowe, ale też właśnie aeoroby. Skoro trenig zaczyna to nie musi od razu zaczynac od dokładania siłowych, najpierw niech może troche tłuszcz pospala zanim siłowo zacznie ćwiczyć mięsnie.

    Co do treningu to z tego co ja wiem jest on dobrze dobrany, ćwicząc w ten sposób powinnaś spalić tłuszcz i poprawić kondycje. Ćwiczyć powinnaś przynajmniej 3 razy w tygodniu po godzinie. Po każdych takich ćwiczeniach obowiązkowo rozciąganie! Wtedy unikniesz niepotrzebnych kontuzji. Ja na poczatku raczej bym nie zalecała częściej niż własnie 3 razy w tygodniu co drugi dzień i po godzinie, maksymalnie półtorej, z czasem może być chyba częściej, ale warto najpierw organizm przyzwyczaić i rozruszać.
  • fumka29 2009.11.03 [22:37]
    Dziekuje "a wiec tak"
    Ja wiem ze musze nabrac kondycji...ale wczoraj mimo zmeczenia czulam sie bardzo dobrze, dzis tez dlatego chcialam biec i dzis wszystko powtorzyc usmiech.gif
    Juz spakowalam torbe i po pracy lece....
    ...a co do Neit czesto zabiera glos i znika...wiem cos o tym smutas.gif
  • trener fitnessss 2009.11.03 [22:42]
    więc tak, na siłownie co drugi dzień trening max 1.5h stopniowo dokładać ćwiczenia siłowe. Widzisz to wszystko jest tak skomplikowane że najlepiej zdać się na trenara który cie poprowadzi. On widzi Twoją sylwetkę i dobiera ćwiczenia pod Ciebie. Facetowi można poradzić nie widząc go ale Kobiecie... NIE
  • fumka29 2009.11.04 [23:44]
    "przykładowe ćwiczenia" gratuluje poczucia chumoru usmiech.gif
    ale tak miedzy nami chyba wolalbym przytyc jeszcze z 5 kg niz obcowac z takim facetem a fuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!
  • lukasz kafeteria 2009.11.04 [23:45]
    A ja się na dniach zapisuję na siłkę usmiech.gif Jestem za szczupły i wyglądam za chudo :/
    "Proszę podaruj mi uśmiech i miłość A uczucie oddam ze zdwojoną siłą Nie jest moją winą,że zapominasz o mnie Że jestem tylko dzieckiem, samemu nie dorosnę"
  • fumka29 2009.11.04 [23:48]
    Alez prosze Łukaszu usmiech.gif
  • NatalkaoOo 2009.11.05 [08:41]
    DO Fumka29:

    1) gdybym była twoim trenerem - na pierwszym treningu nie zaleciłabym ci zarówno rowerka (20 min), orbitreka (20 min), wioseł (20 min), bieżni (20 min). Tłumaczę dlaczego... jeżeli bardzo dawno nie podejmowałaś regularnie żadnej aktywności ruchowej, to zaczynając trening, powinnaś najpierw zaadaptować stopniowo organizm do wysiłku. Jeżeli na pierwszym treningu masz od razu 80 min mixu rowerkowo-wiosłowo-itd. to mija się to z celem. Na drugi dzień powiesz "mam zakwasy" czyli trening był "super". Po pierwsze, to, co czujesz na drugi dzień to nie "zakwasy (jak się zwykło mówić)" - są to mikrouszkodzenia włókien mięśniowych. Osobiście proponuję trening ogólnorozwojowy (rozsądny!). Zacznij od bieżni/rowerka po 25 min 2-3 razy w tygodniu. Kiedy poczujesz, że już się "nie męczysz" zwiększ długość trwania do np. 35 i tak stopniowo zwiększaj obciążenie. Oczywiście nie zapominaj o porządnej rozgrzewce, rozciąganiu i ćwiczeniach wzmacniających.

    2) Jeżeli jesteś początkująca - zalecany jest trening 2 razy w tygodniu (max 3). Najlepiej co drugi dzień, tak, żeby między treningami był jeden dzień odpoczynku dla organizmu (regeneracja jest jednym z kluczy do sukcesu).

    3) O demonstracje prawidłowej techniki wykonania ćwiczeń poproś instruktora na siłowni (najlepiej kompetentnego i z adekwatną wiedzą).

    4) Pierwsze efekty zauważysz po kilku treningach - będą to efekty dotyczące np. poprawy samopoczucia, lekkości. Przy regularnych i systematycznych (dobrze przeprowadzonych) treningach, w zależności od predyspozycji pojawiać się będą efekty np. w zmniejszeniu obwodu ciała.

    5) Nie zgadzam się z Neit, która napisała, że "aeroby możesz wykonywać spokojnie dzień po dniu" - organizm też musi mieć czas na odpoczynek i regenerację. Jeżeli nie będziesz odpoczywała, to w pierwszym stadium grozi ci spadek motywacji, a w następstwie tego objawy przetrenowania i przeciążenia organizmu, który nieprzystosowany do codziennego wysiłku nie radzi sobie z "obciążeniami". Dotyczy to osób początkujących, a nie zaawansowanych.



    Do dzieła... -
  • sissi_ch 2009.11.05 [16:27]
    Autorko!
    Super, ze sie zdecydowalas na silownie! usmiech.gif Oczywiscie to jest nieprawda, ze silownia to tylko cwiczenia silowe - silownia zapewnia rowniez cwiczenia aerobowe, tzw. trening kardio usmiech.gif
    Ja od ok. 6 miesiecy tez chodze na silownie i na poczatku tez zaczynalam mniej wiecej od takich samych cwiczen, tylko ja je od razu laczylam z cwiczeniami silowymi, ale to dlatego, ze wczesniej tez dosc duzo cwiczylam.

    Tak czy owak - wydaje mi sie, ze 3 razy w tygodniu to optymalny trening. Mysle ze poltorej godzinki tez by ci krzywdy nie zrobilo. Ale powiedz mi - zrobilas moze wczesniej badania w poradni medycyny sportowej? Wiem, ze tego sie prawie nie praktykuje, ale jezeli ktos ma problemy z sercem lub cisnieniem krwi, nalezy nieco inaczej podchodzic do kwestii treningow.

    Tak czy owak - zaufaj trenerowi, on na pewno ma za soba jakies szkolenia i na pewno ma doswiadczenie! Po 2 miesiacach, jak juz wzmocnisz kondycje, popros o dodatkowe cwiczenia silowe, ktore beda wzmacnialy twoje miesnieusmiech.gif

    Wogole jak chcesz, to mozemy kontynuowac ten watek, moze znajda sie jeszcze jakies inne milosniczki (milosnicy) silowni usmiech.gif Ja chyba jestem juz uzalezniona od cwiczen na silowni usmiech.gif
  • fumka29 2009.11.05 [18:04]
    dziekuje za zainteresowanie moim tematem usmiech.gif
    Bardzo chcialabym nawiazac z kims kontak kto ma doswiadczenie na silowni. Tak wczesniej pisalam chce schudnac, ale fajnie byloby dolaczyc z czasem troszke cwiczen na poprawe postawy. Niestety nie moge przesadzac mam wade postawy i ciezary nie sa dla mnie smutas.gif
    Moze kolezanki ktore wyzej sie wypowiedzialy chca napisac do mnie na maila, bedzie milo usmiech.gif
    desiderata22@o2.pl
  • NatalkaoOo 2009.11.05 [21:27]
    DO sisii_ch i fumka29:


    1) sisii_ch - trening 3 razy w tygodniu, tak, jest optymalny, a półtorej godziny może i krzywdy nie zrobi, ale nie dla osoby początkującej. Należy trzymać się zasady stopniowego zwiększania obciążeń.

    2) fumka29 - nie będziesz dźwigała nie wiadomo jakich ciężarów - obciążenie będzie co najwyżej wynosiło 1,5 kg - 2 kg. Poza tym, wszystko zależy od tego jaką masz wadę postawy i gdzie jest ona zlokalizowana.

    Do dzieła... -
  • sissi_ch 2009.11.05 [21:38]
    dziewczyny! ja od poczatku robilam po ok. 2 godziny intensywnego treningu (silowy plus aerobowy), ale zaznaczam, ze wczesniej uprawialam sport (biegi, plywanie, taniec, joga, narty, konie...) usmiech.gif tak wiec bylam dosc wysportowana usmiech.gif

    uwazam, ze dobrze jest sie zbadac na poczatku! przede wszystkim cisnienie - spoczynkowe i wysilkowe, a takze wydolnosc oddechowa.

    dziewczyny, ciesze sie, ze sa tutaj normalne babki, ktore nie "gloduja" po to, zeby schudnac usmiech.gif

    naprawde: silownia + zrownowazona dieta = zdrowie, zgrabne cialo, dobry humor usmiech.gif

  • fumka29 2009.11.05 [21:39]
    NatalkaoOo
    skolioza ledzwiowo piersiowa 38 na 36 stopni, mam zakaz dzwigania, max do 2 kg, zreszta wlasnie dzwiganie znosze najgorzej, tzn moj kregoslup usmiech.gif calodniowe chodzenie, siedzenie tak mi nie szkodzi jak dzwiganie. Kilka razy cwiczylam z cindy crawford, zakupilam 1 kg ciezarki, po serii wykonanej z plyta nie moglam wytrzymac z bolu 3 dni. Jestem wstanie udzwignac wiecej, niestety moj kregoslup nie daje rady smutas.gif dlatego moze zle reaguje na to jesli ktos proponuje mi cwiczenia silowe usmiech.gif Narazie bieznia od czasu do zcasu rowerek, orbitrek...usmiech.gif a co potem zobaczymy. Trener z tej silowni wspominal mi cos o jakis rozciagajacych cwiczeniach zeby tak sie nie "garbic" ale jeszce nie wiem jakie one maja byc usmiech.gif
  • sissi_ch 2009.11.05 [21:46]
    fumka 29, a kto od razu mowi o ciezarach? usmiech.gif
    ja tez sie na poczatku balam, ze na silce beda mi kazali podnosic ciezary smiech.gif ale tak nie jest usmiech.gif mozna np. cwiczyc miesnie nog, rak, czy brzucha za pomaca ronych przyzadow - o tym powie ci instruktor, jezeli bedziesz dalej chodzila na silownie usmiech.gif

    mysle, ze jezeli nie masz zbyt duzej kondycji i dlugo nie cwiczylas, to co najmniej 2 miesiace takiego treningu aerobowego powinnas zrobic. W styczniu mozesz zaczac powoli i ostroznie cwiczenia silowe (ale nie zapominaj o aerobowych). Dzieki cwiczeniom silowym znacznie lepiej wzmocnisz miesnie i ladniej wyrzezbisz cialo usmiech.gif

    acha - czesto slysze obawy kobiet, ze nabiora figury "muskularnej kulturystki". w praktyce nie jest to mozliwe bez odpowiedniej diety (bardzo specyficznej, pelnej suplementow), wielogodzinnego treningu codziennie i... prawdopodobnie kilku innych czynnikow. cialo kobiece prawie nie produkuje testosteronu, a to wlasnie on jest odpowiedzialny za rozwoj miesni.

    dodam, ze na silce, na ktora ja chodze, pracuje instruktorka, ktora ma ok 50 lat (wyglada na max 35 smiech.gif ), jest fakt - bardzo ladnie zbudowana, ale jest szczuplutka, chociaz cwiczy codziennie. nie ma wcale figury kulturystki usmiech.gif

    takze naprawde fumko 29 - w przyszlosci polecam Ci rowniez cwiczenia silowe (ale narazie cwicz tak jak cwiczysz) usmiech.gif
  • sissi_ch 2009.11.05 [21:49]
    wiesz, ze mozesz robic cwiczenia silowe na nogi - na siedzaco, a na rece - na lezaco? w ten sposob wogole nie obciazasz kregoslupa usmiech.gif

    tez mam pewne problemy z kregoslupem oraz wypadajacy bark smiech.gif ale instruktor wie, jakie cwiczenia mozna dobrac dla danej osoby.
  • NatalkaoOo 2009.11.06 [09:44]
    DO fumka29:

    1) powinnaś zgłosić się do dobrego lekarza, którzy powinien ułożyć ci ćwiczenia, które możesz wykonywać przy swojej wadzie postawy.

    2) w jakim stadium jest twoja wada? ćwiczenia korekcyjne nie są już w stanie jej zatrzymać bądź zlikwidować? Jeżeli nie jest to stadium funkcjonalne, to masz jeszcze szansę.

    3) jedyne co można ci doradzić w takiej sytuacji do konsultacja z lekarzem specjalistą. Jeżeli trafisz na kompetentnego to ci pomoże.

    4) nie jestem w stanie rozpisać ci dokładnie ćwiczeń, bo nie widziałam cię na "żywo". Nie wiem jak dokładnie twoja wada wygląda.

    5) piszesz, że trener z siłowni mówił coś o tym, że się garbisz i proponował ćwiczenia... - moje pytanie - masz skoliozę czy może hiperkifozę piersiową? co do garbienia - należy rozciągnąć mięśnie piersiowe a wzmocnić mięśnie grzbietu (to tak w skrócie).

    Do dzieła... -
  • fumka29 2009.11.06 [19:59]
    Witajcie
    tak jak pisalam wczesniej skolioza siersiowo-ledzwiowa 38/36 stopni do tego kifoza(choc chyba nie ejst az tak mocna) lecze a raczej leczylam sie od dziecka(w wieku 10 lat nastapila)cwiczenia, baseny, masaze, wkoncu 3 mc w szpitalu a tam gimnastyka, gips i gorset na 2 lata...odrpobinke sie poprawilo, ale po zdjeciu na dobre gorsetu wrocilo do stanu poprzedniego...na szczescie wada juz sie nie poglebia a to w moim wypadku jest teraz najwazniejsze...obecnie jezdze na kontrole raz w roku. Przez to ze mam cialo przechylone na jedna strone obciaza mi to noge, szczegolnie kostke i srodstopie, walczylam juz z zapaleniem stawu nie raz.Wogole moje kostki sa okropnie slabe, nawet przy dluzszym chodzeniu odczuwam bol. W tym tyg bylam juz 3 razy, co drugi dzien,narazie jakos daje rade, smaruje masciami i to mi pomaga. Kondycje mam sklabą wiec teraz wsumie to szybko chodzilam na biezni max na 5- 5,5. Jakos to bedzie....zasmuca mnie to ze tam wiecej facetow i instruktor zajmuje sie nimi....przeciez nie bede podchodzic do niego co chwile i pytala co mam robic smutas.gif prosze pana, prosze pana co teraz usmiech.gif Z czasem moze dolacze cos innego usmiech.gif Wiecie ze po godzinie maszerownia bardziej bola mnie pelcy niz nogi smutas.gif dlatego tak boje sie ciezarow usmiech.gif
  • fumka29 2009.11.06 [21:13]
    Dziewczyny wpadlam na taki pomysl....pon, sr, pt silownia-bieznia w wt i czw aquaerobic....co Wy na to???
    Boje sie tylko czy dlugo wytrzymam taki wysilek i dluzszego odchudzania znow beda nici bo szybko sie "zajade"??
    Co o tym sadzicie NatalkaoOo i sissi_ch wsumie do Was profesjonalistek kieruje to pytanie.
    Pozdrawiam Was usmiech.gif
  • sissi_ch 2009.11.06 [21:44]
    fumka, po pierwsze, co to ma znaczyc, ze sie wstydzisz podchodzic do instruktora? a fuj! oczko.gifjezyk.gif tak samo placisz za silownie jak faceci, wiec on ci powinien poswiecac tyle samo czasu, co im! ja tez na poczatku mialam taki problem, ze sie wstydzilam.. oczko.gif powiedzialam raz instruktorowi, ze przepraszam, ze tak caly czas do niego z czyms przychodze... a on mi na to powiedzial wlasnie, ze to jest normalne, ze on tutaj jest zeby mi pomoc i zwlaszcza na poczatku kazdy ma duzo pytan! ty dopiero zaczelas, wiec to normalne, ze masz duzo watpliwosci! usmiech.gif zobaczysz, ze z czasem to sie zmieni i nabierzesz pewnosci co do cwiczen i przyrzadow usmiech.gif

    wiesz, ja nie jestem zadna specjalistka od silowni, po prostu lubie sport i lubie sie wyszalec na silce, dlatego chodze i to zrozumiale, ze mam juz jakies tam doswiadczenie, ale nie jestem "profesjonalistka" oczko.gif dlatego tak zagadalam o tych ciezarach... wiesz, cwiczenia aerobowe, ktore wykonujesz, sa tez naprawde bardzo dobre, ba - na odchudzenie to sa nawet lepsze niz silowe! usmiech.gif poza tym wzmacniaja przede wszystkim serce, usprawniaja krazenie i dzieki nim swietnie dotleniasz cale cialo, wiec bardzo dobrze, ze sie na nie zdecydowalas. najwazniejsze, zebys dalej cwiczyla i sie nie zniechecala usmiech.gif efekty sama zobaczysz usmiech.gif

    jezeli masz takie problemy ze zdrowiem, zwlaszcza z kregoslupem, a w przeszlosci . ze stawami, mysle ze aquafitness bylby moze nawet lepszym rozwiazaniem niz silownia (?) ale tego nie wiem na 100% ... wiem tylko, ze woda odciaza cialo, wiec wszelkie naciski i kontuzje sa zminimalizowane niemalze do zera usmiech.gif

  • przjerzysta.... 2009.11.06 [21:54]
    POczytałam po łepkachoczko.gif ,przyznaje sie....mam pytanie jednak do 'specjalistów", mianowicie chodze 2 razy w tygodniu na speening,od 3 miesięcy ,i nie ukrywam,ze nie dlatego zeby sie odprężyć tylko żeby schudnąć, i co.....i nic !!!!!!!!! smutas.gif ,dosżło mi 3 kg i jestem załamanasmutas.gif , diety stosuje , nie obzeram sie ...mam spora nadwagę i myslałam że przynajmniej po miesiącu cos ruszy a tu nic....jest sens??????
    To godzina rowerków, jestem po tym wykamana!!!!!!!! i tak 2 czasem 3 razy w tygodniu....odpowie ktoś??? smutas.gif
  • sissi_ch 2009.11.06 [21:55]
    acha: 5 czy tez 5,5 na biezni to nie jest wcale wolno! zwlaszcza jak na poczatek usmiech.gif to jest calkiem szybko usmiech.gif pamietaj, ze na biezni wazne jest, zeby starac sie robic w miare dlugie kroki usmiech.gif

    najwazniejsze, zeby cwiczyc w miare regularnie i sie nie zniechecac usmiech.gif

    co do pomyslu, zeby trening na silowni polaczyc z fikaniem w wodzie, to sie dobrze zastanow... organizm powinien miec czas na regeneracje, a te cwiczenia w wodzie wbrew pozorom tez daja niezle w kosc (raz bylam u mnie w klubie). Mozesz zrobic np. w ten sposob, ze do konca miesiaca pocwiczysz na silowni, a w nastepnym pojdziesz sobie kilka razy pofikac w wodzie dla odmiany? usmiech.gif jak zaczelas silke, to narazie to pociagnij usmiech.gif wiesz, jak troche podniesiesz kondycje i przezwyczaisz organizm do wysilku, wtedy bedziesz mogla pewnie cwiczyc czesciej, ale na poczatek ten cykl, ktory teraz robisz, jest rozsadny usmiech.gif

    w te dni, kiedy nie chodzisz na silownie i masz "odpoczynek", mozesz sobie zrobic np. 30 minut spacerku na dworze - to tez jest aktywnosc fizyczna, ktora sprzyja chudnieciu usmiech.gif

    ja chodze na silownie poniedzialek, sroda, piatek, a w te dni kiedy nie chodze, staram sie wlasnie isc na spacer, a potem sie troche porozciagac.

    nastepnym razem zapytaj sie instruktora o jakies nowe cwiczenie usmiech.gif smialo dziewczyno! usmiech.gif instruktor czesto nawet nie mysli o tym, ze potrzebujesz jego pomocy, bo jest tak zaabsorbowany pomaganiem w podnoszeniu ciezarow innym facetom .. jezyk.gif
  • sissi_ch 2009.11.06 [22:01]
    przejrzysta: wierz mi, ze te 3 kilo nie przybylo ci od cwiczen fizycznych oczko.gif ..pomysl ile bys przytyla nie cwiczac usmiech.gif

    a tak na powaznie: cialo kobiety w zaleznosci od fazy cyklu wykazuje wahania w wadze nawet do 2,5 kilo usmiech.gif

    a po drugie - pamietajmy wszyscy, ze jeden "litr" miesni wazy tyle samo, co cztery "litry" tluszczyku usmiech.gif inaczej mowiac - miesnie sa znacznie ciezsze niz tluszcz, dlatego mozna szczuplec wizualnie, nosic mniejszy rozmiar, a wazyc wiecej (oczywiscie w pewnych granicach)
  • sissi_ch 2009.11.06 [22:05]
    przejrzysta - nie poddawaj sie! zastanow sie dokladnie, czy nie robisz jakichs bledow w diecie ... bardzo czestym bledem jest jedzenie pozno w nocy, albo spozywanie rzadko duzych posilkow...

    rekomenduje zjadanie 5 porcji dziennie - ale takich racjonalnych porcji, czyli nie za duzych (ale i nie za malych) usmiech.gif

    no i pamietajmy o sniadaniu! to podstawa, zwlaszcza przy odchudzaniu usmiech.gif
  • sissi_ch 2009.11.06 [22:11]
    jak juz sie tak rozpisalam, to powiem, ze ja na swojej silce widze panie po 50tce, ktore cwicza juz od wielu lat i naprawde maja swietna forme, swietna kondycje i swietne figurki usmiech.gif zadna dieta w tym wieku by im takiego cialka nie zapewnila usmiech.gif

    ja dodam, ze niewiele ponad rok temu paskudnie polamalam noge... dwa miesiace praktycznie sie nie ruszalam, potem jak wstalam, to tez szlo mi bardzo powoli, no i efekt byl taki, ze bylam do przodu o 5 kilo. teraz po ok. 6 misiacach na silowni jestem znowu w formie - swojej starej i dawnej usmiech.gif

    osobiscie nosze rozmiar 36 lub 34 (w chwilach kryzysu bylo i 40) a wcale nie jestem taka lekka: mam prawie 25 lat i przy wzroscie 162 cm waze 54 kilo usmiech.gif ale to sa wlasnie miesnie, ktore mam bardzo silne, bo sport uprawiam od dziecka usmiech.gif
  • przjerzysta 2009.11.06 [22:13]
    sissi- dzieki za wsparcie oczko.gif , tak czy owak ruch nie zaszkodzi,co nie ? smiech.gif
  • sissi_ch 2009.11.06 [22:31]
    no pewnie ze nie zaszkodzi smiech.gif ba! pomoze usmiech.gif
    naprawde - cwiczenia fizyczne to jest podstawa w procesie szczuplenia! (oczywiscie trzeba tez myslec nat tym, co, kiedy i ile sie je). acha - jak komus by sie kiedys przypadkiem zachcialo zaniechac cwiczen fizycznych i poprzestac na diecie, to polecam sobie wpisac w google "eksperyment minnesota" usmiech.gif

    ogolnie chodzi o to, ze z jedzeniem jest jak z oddychaniem - mozna nie oddychac przez jakis czas i to moze byc kontrolowane sila woli, ale po jakims czasie trzeba wziac oddech i koniec! usmiech.gif i tak samo jest z jedzeniem - mozna sobie stosowac diete jakis czas, ale potem organizm sam nadrabia braki, stad objadanie sie, nietrzymanie diety, efekt jojo...

    pozdrawiam i do uslyszenia dziewczyny! usmiech.gif

  • fumka29 2009.11.06 [22:46]
    Dzieki sissi_ch
    Tak myslalam ze przesadze, pewnie dlogo bym tak nie pociagnela usmiech.gif
    Myslalam tu jednak o moim kregoslupie....po kilu godzianach od silowni strasznie mnie boli, szczegolenie odcinek szyjny !
    Ide zrobic sobie goraca kapiel, moze troszke pomoze usmiech.gif
    Pozdrawiamusmiech.gif
  • sissi_ch 2009.11.06 [23:37]
    wiesz fumka.. mysle, ze powinnas sie skonsultowac z lekarzem odnosnie wykonywania cwiczen... moze on by mial cos wiecej do powiedzeni niz my - forumowiczki.. ? usmiech.gif ja wszystkim polecam silownie, ale wiem, ze kazdy przypadek jest inny oczko.gif a jak ty masz takie problemy, to moze ci ten typ sportu nie sluzy? ... moze powinnas sie przerzucic na cwiczenia w wodzie? albo zobacz, jak dalej bedzie reagowal twoj organizm i jak bedzie ci sie pogarszalo, to po prostu zaniechaj treningow na silowni i sprobuj np. basenu...

    wiesz, czesto jest tez tak, ze jak sie zaczyna cwiczyc po dosc dlugim okresie "lenistwa", to zaczynaja bolec rozne partie miesni, nawet takie, o istnieniu ktorych sie nie mialo pojecia... usmiech.gif to z czasem mija, takze obserwuj, co sie dzieje u ciebie i jak to wyglada usmiech.gif

    dobranoc dziewczynki, mam nadzieje, ze nasze grono cwiczacych sie bedzie powiekszac usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...