Odpowiedz na ten temat

grube łydki -pomocy !!!

  • gość 2013.06.08 [23:16]
    "Ja mam 41 cm w łydce:/ chyba skusiłabym się na wycinke mięśnia." nie wierze, ze ludzie moga miec az tak posrane w glowie...kroic zdrowa noge aby wyszczuplic???? swiat sie niebawem skonczy bo glupota ludzka osiaga juz poziom krytyczny
  • wzrost 164 centymetry ;) 2013.06.09 [09:13]
    Dokładnie, tutaj zamiast operacji przydalaby się wizyta u psychologa z problemem braku samoakceptacji...
  • gość 2015.04.14 [11:49]
    kilka dni temu ostrzyknęłam sobie miesien zewnetrzny lydki botoxem teraz czekam na efekty. ponoc po miesiacu bedzie juz widac.
  • gość 2015.07.04 [20:44]
    Napisz mi prosze czy sa efekty po wstrzyknięciu botoksu w łydki. Ja mam miec taki"zabieg" w najblizsza środe w klinice w Warszawie. Bede wdzieczna
  • Zuzance 2015.08.11 [10:37]
    Dziewczyny ! Tydzień temu zoperowaliśmy sobie łydki w klinice w Düsseldorfie . Jest to jedyna w Europie klinika , ktora zajmuje sie problemem przerostu mięśni łydek! W łydce miałam 42 cm przy wadze 60kg ! Wyglądałam strasznie ! Łydki miałam większe od ud! Nie mogłam dużej z tym zyc ! Z racji młodego wieku 21 lat zdecydowałam sie na operacje! Udało sie wyciąć 1,5 kg mięśni z dwóch łydek ! Obwód zmniejszył sie do 34,5 cm ! Efekt jest fenomenalny ! I bol do zniesienia ! Śmiało wszystkim polecam borykajacymi sie z tym problemem ! Na drugi dzien po operacji śmigałam juz po korytarzu na korku 7 cm , dzisiaj po tygodniu przeszłam na 3 cm, a w weekend bede próbowała juz na płaskim ! Gdyby ktos chciał moge podzielić sie zdjęciami! Pozdrawiam wszystkich !
  • Zuzance 2015.08.11 [10:41]
    Odnośnie botoksu z tego co wiem efekt jest bardzo niewielki od 1 do 2 centymetrów, wiec w moim przypadku to nie było warte , gdyż problem i tak by istniał.
  • gość 2016.08.21 [18:59]
    Dałabym wszystko by mieć 38 w obwodzie. Bardzo wam zazdroszczę. W obwodzie mam 45.
  • zanuchna 2016.08.22 [14:16]
    mięśnie łydek przecież powiększają się od ćwiczeń... a wy szukacie ćwiczeń na ich wyszczuplenie? :/ to chyba nie zadziała, chyba, że jakieś specjalne ćwiczenia, bo jak się przeprowadziłam na 3 piętro w bloku bez windy to po miesiącu miałam bardzo zgrabną pupę, ale wszystkie spodnie niestety zrobiły się za ciasne w łydkach smutas.gif
    Nie starzeje się ten, kto nie ma na to czasu. – Benjamin Franklin
    edytowano 2016.08.22 [14:17]
  • gość 2016.11.02 [17:22]
    a ja poznalem dziewczyne przez net i jak mi przylala zdjecia i zobaczylem te grube kostki to przestalem odpisywac
    kobieta ma byc drobnej budowy a nie czolg
  • gość 2017.01.27 [22:18]
    To mam coś dla Was- rajstopy modelujące http://fashionelka.pl/babski-wypad-do-paryza/
    uważam ze to świetne rozwiazanie własnie przy takim problemie. Sprawdzcie sobie jak sie prezentują.
  • gość 2017.02.15 [17:01]
    Zgadzam sie bo też o tych modelujących czytałam http://charlizemystery.com/2017/01/typowy-dzi en-blogerki/
    I kupiłam je. Dla mnie sa naprawdę super.
  • Pajda 2017.03.19 [20:18]
    Zuzance proszę o zdj na maila palinkas92@interia.pl. Mysle intensywnie o operacji w dusseldorfie jednak wciaz się waham. chcialabym zobaczyc efekty. bede bardzo wdzieczna..... A moze ktos jeszcze poddal sie takiej operacji???
  • gość 2017.03.29 [22:53]
    Trafiłam na fajne miejsce, które równiez i Wam mogę polecić jako własnie to najlepsze jesli chodzi o babskie informacje oczko.gifhttp://kobietapisze.pl/o-tym-jak-zdrowo-i-prz yjemnie-spedzic-dzien-sprawdz-nasze-rady/2017/02/28/
  • Defma 2017.04.25 [14:45]
    Cw1: stajemy w sporym rozkroku robimy głęboki skłon w przód I pogłebiamy go ale delikatnie wytrzymujemy tak chwilę po czym przenosimy skłon do prawej nogi wytrzymujemy tak chwilę z 20 s później przenosimy się do lewej nogi wytrzymujemy tak 20 s i wyprost ćwiczenie można powtórzyć pare razy
    Cw2: Siadamy na podłodze lub macie z wyprostowanymi nogami po czym sięgamy w przód jak najdalej się da żeby dotknąć koniuszków palców u stóp a stopami probujemy dotknac rąk. Jeśli przychodzi nam to łatwo chwytam za palce u stóp i przeciągamy je do siebie delikatnie. Pamiętajmy żeby nie forsować za bardzo tych pozycji bo to jest niedobre dla kręgosłupa. Jesli cwiczenie bedziemy robic codziennie to z czasem będzie nam przyspazac mniej trudnosci
    Cw3: pozycja deska (plank) na zgiętych rękach, przenosimy ciezar ciała do tyłu i do przodu. Przy przenoszeniu ciezaru ciała w tył nasze łydki się rozciągają.
    Nigdy nie powinno sie forsowac pozycji na maxa bo mozna sobie cos pouszkadzac szczegolnie jak jestesmy nie rozgrzani i miesnie są zastane.
  • gość 2017.05.25 [13:32]
    Do dziewczyn, ktore mialy operacje w Dusseldorfie....
    mozecie mi podac maila do siebie? zastanawiam sie nad taka opracja i mam kilka pytan. bede wdzieczna za pomoc
  • angelikaaa1979 2017.05.26 [15:38]
    Na grube łydki polecana jest jazda na rowerze, ale po równych powierzchniach (nie pod górę) bo inaczej efekt będzie odwrotny i jeszcze bardziej urosną.
  • gość 2017.06.07 [08:46]
    Zennuce napisz do mnie na maila mam również kilka pytań odnośnie operacji patrycjamichalska1992@wp.pl
  • gość 2017.06.07 [10:39]
    Uwielbiamy go. Może dlatego, że orgazm – ukoronowanie seksualnego zbliżenia – to nie tylko fizyczne rozładowanie napięcia. To także, a może przede wszystkim, rozkoszny wstrząs dla naszego mózgu. Psychiczne katharsis.
    Jesteś z kimś i nic poza tym cię nie interesuje. Napięcie twojego ciała wzrasta. Odczuwasz delikatne mrowienie. Jedni nazywają to zwierzęcym instynktem, inni fascynacją lub… miłością. Niewątpliwie istnieje w nas czynnik skłaniający do podejmowania relacji seksualnych. Libido człowieka sterowane jest hormonalnie, głównie poprzez typowo męski testosteron i typowo kobiecy estradiol produkowane przez narządy płciowe. To one, te drobne cząsteczki chemiczne, wzmagają podniecenie seksualne człowieka. Oprócz oczywistej gotowości narządów płciowych inicjują syntezę szeregu neuroprzekaźników mózgowych odpowiedzialnych za euforyczne doznania seksualne.
    Żeńskie-męskie
    Jesteście nieco podenerwowani, spięci. Stres blokuje wam dostęp do przyszłości. Aby mogło się zadziać, musicie się odprężyć, jednak tutaj wasze mózgi działają odmiennie. Kości zostały rzucone i gracie w grę wstępną. Mężczyzna błyskawicznie wyłącza jądro migdałowate mózgu odpowiedzialne za czujność i odczuwanie zagrożenia, bo na jego nastrój wpływa to, co miało miejsce nie dalej niż trzy minuty przed stosunkiem. Natomiast w nastroju kobiety odbijają się ostatnie 24 godziny jej życia, dlatego potrzeba jej więcej czasu na przesterowanie przewodnictwa mózgowego. Teraz do akcji wkraczają dwa socjalne neuroprzekaźniki. Wazopresyna i oksytocyna, tak bardzo zbliżone w budowie, a tak odmienne w działaniu – zupełnie jak wasze mózgi.
    Podniecony męski mózg owładnięty testosteronem uwalnia duże ilości wazopresyny, która pobudza jego organizm do walki, ale także do aktu seksualnego. Mężczyzna jest gotowy, jednak kobieta przed otwarciem musi zaufać. Odpowiada za to oksytocyna, która za sprawą estrogenów opływa mózg kobiety. Wydzielana jest już po 20-sekundowym uścisku partnera. Dlatego kobieta często już przed seksem ma nadzieję na miłość, podczas gdy mężczyzna często stawia na seks, który później zrodzi głębokie uczucie… albo nie – ewolucyjna przezorność obu stron. W międzyczasie nieustannie jesteście bombardowani dopaminą, która wydziela się podczas doznawania przyjemności, ale ta zdradliwa dama uzależnia was od siebie i seksu.
    Kosmiczny strzał
    Po kilku minutach robi się naprawdę gorąco. Wasze pożądanie błyskawicznie się rozpala. Obwody zaczynają wrzeć. Doprowadzacie się do szaleństwa. Masz wrażenie, że dotykasz nieznanego. Ba! Jesteś pewny, że trafia się to tylko tobie. Wiesz, że teraz mógłby nastąpić koniec świata. Najpiękniejszy, jedyny w swoim rodzaju. Tu już wasze mózgi aktywują się podobnie – jesteście zgrani.
    Naukowcy twierdzą, że osiągniecie orgazmu, paradoksalnie, jest możliwe poprzez wyłączenie. Hamowanie pewnego fragmentu kory mózgu, umiejscowionego tuż za gałkami ocznymi, kaskadowo pobudza inne ośrodki. Orgazm rozlewa się na całą korę mózgową. Narkotyczna siła endogennej endorfiny – naszej naturalnej rozluźniającej morfiny – obezwładnia umysł tak samo jak heroina. Aż 95 proc. obrazów fMRI mózgu wykonanych podczas orgazmu pokrywa się z obrazem mózgów heroinistów, zresztą aż 94 proc. heroinistów swoją pierwszą dawkę narkotyku też porównuje do orgazmu… Wyrzut oksytocyny gwarantuje uczucie rozkoszy, bliskości i jedności, ale dopamina czuwa. Uzależnia wprost proporcjonalnie do przyjemności.
    Po przejściu obezwładniającej fali rozkoszy leżycie nasyceni i spokojni. Statystycznie kobieta gada, a mężczyzna zasypia, bo ich mózgi znów działają odmiennie, choć u obojga za ten stan odpowiada oksytocyna.
    To się się opłaca!
    Orgazm wzmaga wydzielanie prolaktyny, która bardzo mocno nasila neurogenezę, czyli możliwość tworzenia nowych neuronów w trzech niewielkich obszarach mózgu człowieka. Pozwala ona w pewnym stopniu samoczynnie rekompensować straty tkanki nerwowej mózgu. Dowiedziono, iż seks z partnerem o 400 proc. zwiększa poziom prolaktyny w porównaniu z jednoosobowymi igraszkami, czyli seks z partnerem jest o 400 proc. lepszy. Jeszcze do dwóch tygodni po orgazmie prolaktyna utrzymuje niski poziom dopaminy, pozwalając utrzymać stan względnego zaspokojenia seksualnego.
    Powszechnie wiadomo, że orgazm jest również świetnym środkiem przeciwbólowym – i to nie tylko jako wynik uprawiania seksu na stojąco, co wzmaga przepływ krwi w mózgu. Studia nad aktywnością mózgu podczas orgazmu ukazują wpływ treści świadomości na stan fizjologiczny mózgu, co zmienia odczucia, tutaj znosząc wrażenia bólowe. Samo wyobrażenie pieszczot i orgazmu także aktywuje tę zależność. Daje to nadzieję na wykorzystanie myśli w kontrolowaniu bólu.
    Inny wymiar
    Seksualna miłość człowieka jest miłością osobową. Tylko człowiek kocha się en face, wzajemnie (od)dając miejsca najbardziej wrażliwe. Orgazm, będąc doświadczeniem całego mózgu, poszerza świadomość, a nawet odblokowuje jej odmienne stany. Kochankowie na doznaniowym polu sił magnetycznych ustanawiają swój nowy Gestalt – własną teorię wzajemnej percepcji.
    Miłość seksualna przechodzi od biologicznej energii popędu, poprzez fizjologiczną potrzebę, do psychofizycznego pragnienia. Poprzez obustronne spełnienie dochodzi do zjednoczenia samotnych jednostek. Zdolność dawania wzbogaca osobowość. Uprawianie miłości jest najpotężniejszym i najbardziej wymownym bodźcem dla emocji drugiego człowieka. Pozornie wolna miłość pozwala nam bezgranicznie dać się pochłonąć przez drugą osobę, ale przecież nie protestujemy…
  • gość 2017.06.07 [17:40]
    Wybór odpowiednich wkładek żelowych moze nam w tej sytuacji bardzo pomóc.
    Sami sprawdzcie http://www.st (...)ie.html
  • gość 2017.06.09 [15:38]
    Kilka porad od blogerki na pewno się Wam przyda-http://www.superstyler.pl/moda/jak-chodzic-w- szpilkach-i-nie-zwariowac/
    Sama musze kupić dla siebie takie wkładki żelowe.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...