Odpowiedz na ten temat

Instruktor fitness i praca w klubie

  • lushinka 2006.03.05 [12:02]
    jak się robi taki instruktorat i jak wyglada praca w klubie?

    img]http://diaet.abnehmen-forum.com/diet/tickerd/ showimg-1tabsP_CAT4G_66_66_53_abs.png [/img]
  • instruktorka 2006.03.05 [13:06]
    Ja zrobiłam kurs instruktora aerobiku. Pożniej prowadzilam zajecia w zaprzyjaznionym klubie osiedlowym, do ktorego chodzilam wczesniej jakos cwiczaca. Potem zaczelam jezdzic na szkolenia (konwencje) w tej chwili prowadze zajecia we wtorki, czwartki i piatki po 2 godziny, w jednym z wiekszych klubow w moim miescie.Musisz wiedziec ze dla Ciebie to przedewszystkim praca, musisz zwracac uwage na cwiczace, na poprawnosc wykonywania cwiczen, a do tego caly czas sie usmiechac, sluzyc rada i pomoca, po prostu musisz zlapac z nimi kontakt, one powinny czuc ze maja w Tobie przyjacolke. Czesto na tekie zajecia przychodza kobiety ktore chca zrzucic to i owo. Trzeba im pokazac ze jestes z nimi w tym ciezkim dla nich okresie, nie mozesz pokazac ze jestes lepsza - mimo iz pewnie jestes.Nie mozesz odwalic takich zajec i do widzenia.Trzeba sie do nich przygotowac.W sobote chodze na warsztaty taneczne, ale jakos cwiczacaa. Fajna sprawa, milionerka nie zostaniesz, ale jako dodatkowe zajecie polecam.
  • Mandylionona 2006.03.05 [13:08]
    Napisz może jak zrobić taki kurs,jakie są wymagania i koszty?

  • instruktorka 2006.03.05 [13:26]
    Hmmusmiech.gif wymagan na moim szkoleniu nie bylo prawie zadnych. Tzn musialam dostarczyc zaswiadczenie lekarskie o braku przeciwskazan do intensywnego treningu. Moje szkolenie trwało 8 tyg. i odbywalo sie w piatki, soboty, niedziele. W piatki od 16-21, soboty i niedziele - do uzgodnienia, albo od rana albo po południu i trwały tez ok 5 godzin (czasami 4). Meczace bylo to ze caly tydzien pracowalam od 8-16. W piatki wychodziilam z pracy o 15.45 i gnalam na II koniec miasta na zajecia.Dla organizmu to naprawde spory wysilek. Mowi sie ze nawet doswiadczeni instruuktorzy nie pownni cwiczyc wiecej niz 6 godz tyg. A tu na poczatek taka ostra szkola. Wymaga to duzo samodyscypliny i zaparca dlatego waze jest zebys byla pewna ze chcesz to robic. Na szkoleniu byla czesc teoretyczna, ale tylko w przerwach na chwile odpoczynku pomiedzy nauka nowych krokow. Uczylismy sie sluchac muzyki i cwiczyc do rytmu, zmieniac kroki odpowiednio do 'bitu'. Na poczatku sie mylilo, bylo sporo smiechu. Pozniej byl pot i czasami łzy. Mialam kryzys, bylam przemeczona, chudlam w zastraszajacym tempie. ale zawsze moim marzeniem bylo stanac po tej II stronie , wiec zagryzalam zeby i udawalam ze nie czuje miesni gdy w poniedzialek po takim weekendzie musialam wstac o 6. Nie chce nikogo straszyc, tylko lojalnie uprzedzic ze chwile zwatpienia sie zdazaja kazdemu, ale mysle ze warto.

    Ja za swoje szkolenie zaplacilam chyba 1400 zl,warto tez zainwestowac w dobre buty o ile jeszcze takich nie macie. To tez wydatek ok 200-250 zł.
  • instruktorka 2006.03.05 [13:29]
    aaaa. kurs konczyl sie testem z teorii - ja mialam jednokrotnego wyboru, byly pytania z anatomii, z rodzajow zajec, cech dobrego instruktora i takie tam inne. Nic trudnego. Czesc praktyczna byla gorsza. Uklad choreograficzny ; 15 -20 min. w stersie ciezko zapamietac kolejnosc krokow- nawet jak sama je wymyslasz usmiech.gif
  • Kamra 2006.03.05 [14:15]
    Pytanie do instruktorki, czy żeby zrobić kurs na instruktorkę aerobiku, jest ograniczenie wiekowe, ja mam 27 lat i uwielbiam aerobik i bardzo chciałabym zrobić ten kurs.
  • instruktorka 2006.03.05 [14:50]
    usmiech.gif witaj Kamra, ja tez mam 27 lat, kurs zrobilam dwa lata temu. Nigdy nie slyszalam o zadnych ograniczeniach wiekowych - wiec do dziela. Powodzeniausmiech.gif
  • a ile trzeba cwiczyc 2006.03.05 [16:30]
    w klubie fitness i jaka rzeba miec kondycje zeby potem zapisac sie na taki kurs???czy trudno jest po takim kursie o prace??
  • instruktorka 2006.03.05 [18:08]
    Jestem sobie zwykla dziewczyna, skonczylam zarzadzanie i marketing, nigdy wczesniej nie zajmowalam sie sportem wyczynowo czy zawodowo. Faktem jest ze bardzo lubilam sport; jazde na nartach, rowerze, basen. Na aerobik zapisalam sie z kolezanka, zeby dodac jej otuchy. Zaprzyjaznilam sie z wlascicielka klubu i jedoczesnie instruktorka, ktora uznala ze jak cwicze to widac ze robie to z pasja i wartoby to wykorzystac- tak sie zaczela ta przygoda. Wczesniej cwiczylam ponad dwa lata. Ale nie ma jakis sztywnych regul.Zalezy jaka szkole wybierzesz, podobno niektore wymagaja przygotowania fizycznego. Ode mnie nic nie wymagano Ze mna konczyla kurs dziewczyna ktora szukala pomyslu na zycie, a wczesniej na aerobiku byla moze z III razy. Wyciskala siodme poty, meczyla sie strasznie, co nie przeszkadza byc jej teraz swietna prowadzaca.
    Co z pracą? ja nie mialam problemow, ale od poczatku obracalam sie w tym srodowisku. Dziewczyny szukaja miedzy soba zastepst na wakacje, na czas kontuzji. Jak sie sprawdzisz masz szanse zostac.
  • asia point 2006.03.05 [18:14]
    instruktorka - mam pytanie.zapisalam sie na fitness i niedlugo zaczynam. siedze teraz caly czas w necie i zbieram rozne informacje. m.in dowiedzialam sie,ze dostosowane buty tez sa bardzo wazne. znalazlam jedne w necie bo w tym miescie co mieszkam jest sama kicha.
    jakbym podala link do tych butow to moglabys mi powiedziec czy one beda sie nadawaly?


  • instruktorka 2006.03.05 [19:28]
    az taka wyrocznia to chyba nie jestemusmiech.gif ale podaj link, chetnie pomoge
  • agulka - agulka 2006.03.05 [21:04]
    hej!!zapisałam się właśnie na zajęcia w klubie fitness-są to zajęcia BPU-jestem osobą szczupłą, poszłam tam, by sobie ujęrnić ciałko, a nie chudnąć, bo na 168 cm ważę 56 kg-moim zdaniem w sam razusmiech.gif mam pytanie dotyczące kondycji-jestem rozciągnięta, ale nie wysportowana, ćwiczę jedynie raz w tygodniu na studenckich zajęciach wf-uusmiech.gif martwię się, że po pir\erwszych zajęciach będę mieć poważne zakwasy...smutas.gif jest na to jakaś rada??
  • instruktorka 2006.03.05 [22:03]
    Przedewszystkim sama czujesz na ile mozesz sobie pozwolic. Jak czujesz ze wysiadzasz kondycyjnie, zwolnij tempo, ale nie siadaj i nie stoj - caly czas staraj sie byc w ruchu (np maszeruj) . Instruktor nie ma prawa zmuszac Cie do wykonywania cwiczen jezeli Ty czujesz ze musisz odpoczac. wazne zeby po kazdych zajeciach fitness poswiecic kilka minut na relaks i strech. Co do zakwasow, polecam saune - jezeli nie masz mozliwosci, to cieply prysznic.moje kolezanki polecaja tez 15min kapiel w cieplej wodzie z dodatkiem soli do kapieli. Lekkie zakwasy mozna rozcwiczyc, ale trzeba to robic bardzo ostroznie.
  • vanille 2006.03.18 [22:06]
    instruktorko a napisz ile sie zarabia w takich klubach czyli ile dostaje instruktor za godzine
  • studentka rekreacji 2006.04.13 [10:46]
    a czy możliwy byłby staż w fitness clubie
    jeśli tak to co miałabym tam robic???
    jakie były moje obowiązki?

  • hejjjjjj 2006.04.20 [22:07]
    [hej]
  • aneta_fit 2006.07.14 [11:55]
    Ja szczerze mówiąc bardzo polecam tego typu dodatkowe zajecia, ale musisz wiedzieć czy ty sama z tym sobie poradzisz. Jezeli uwielbiasz dobrą rozrywkę a przy tym masz ochote sie troche poruszać wal śmiało. Ja prowadze zajecia od 99 roku. I szczerze to jest super sprawa . Ale jedno musisz mieć kontakt z osobami przychądzącymi do ciebie. Top chyba jest najważniejsze. cwiczyć razem z nimi męczyć sie też tak jak ćwiczący chociaż napewno jest inaczej. Powodzenia
  • fit-fanka 2006.07.24 [22:01]
    ..no i pamietajcie, ze jeśli chcecie byc naprawdę dobrymi i odpowiedzialnymi instruktorami fitness, to szkolenie dajace uprawnienia państwowe powinniscie traktować jako dobry początek- rozgrzewkę przed całą masą następnych...
    Któraś z Was pisała, że instruktor powinien pracować 6godz/tyg.... pechowiec.gif . Z tego co wiem, to etat dla instruktora to 12godz. tygodn...ja pracuje 20 w tygodniu, żyje i czuje się świetnie usmiech.gif .

    pozdrawiam
  • jag28 2006.08.02 [21:25]
    Mam pytanie do instruktorek. Zrobiłam kurs 2 lata temu, prowadziłam zajęcia z grupą poczatkująca 2 miesiące, a poźniej zaszłam w ciążę. Teraz czasami sama ćwicze. Co zrobić by wrócić do zawodu, ile potrzebuje czasu by nabrać kondycji, co radzice? Niestety pracuje jeszcze i wychowuje syna więc czasu nie mam zbyt wiele, ale chciałabym spróbować. Praca instruktorki byłaby moim dodatkowym źródłem dochodu.
  • lara21-instruktorka 2006.08.09 [01:23]
    Jeśli po takim czasie chcesz wrócić do tej pracy to zależy jaki tryb życia prowadzisz jeśli uprawisz w wolnym czasie rekreacyjnie jakiś sport to nie powinnas miec problemów z powróceniem do dobrej kondycji na takim poziomie aby prowadzić zajęcia, natomiast jeśli totalnie pochłonęła Cię inna praca i wychowanie dziecka to poprostu potrwa trochę dłużej tzn. dużo dłużej tym bardziej że jak sama piszesz nie masz zbyt wiele czasu. Poza tym wszystkim to zastanów się czy chcesz do tego wracać bo wiesz iunstruktorów jest teraz multum taki papier dostać to nie jest żaden problem w chwili obecnej jednaże osobiście wydaje mi się że dobry instruktor powinnien jednak poświęcić trochę czasu temu co robi a nie wykonywać swoją pracę w przelocie pomiędzy jednym a drugim zajęciem, gdyż w ostateczności jak będziesz w ten sposób to robić samą zacznie cię to nudzić denerwować i wogóle nie będziesz miała na to ochoty a ludzie także, także osobiście polecam zakupienie sobie karnetu na fitness i poprzestanie na uczestnictwie w zajęciach.
  • Natalia_ 2006.10.16 [22:59]
    Witam wszystkie fanki fitness!! oczko.gif Ja tez szykuje sie na instruktorke. Bardzo pomogly mi wskazowki, ktore przeczytalam na tym forum. Chcialabym tez dowiedziec sie gdzie organizowane sa kursy na instruktora? Bo ja mieszkam w Siedlcach i niestety w moim miescie nie ma takich kursow ;/ Bylabym wdzieczna za kazde info gdzie sa kursy, ktore dobrze przygotowuja i ile trwaja?
    Pozdrawiam:*
  • Lila NOWA 2006.12.08 [16:42]
    Hi! proszę o pomoc- mieszkam w średniej pod względem wielkości miejscowości ( w Głogowie) uczęszczam na areobik (ale nie do rzadnego klubu gdyż u nas nie ma) chciałabym zostać instruktorką ale w mojej miejscowości nie ma takich kursów- proszę mi doradzić co mam zrobić, mogę poświęcić wakacje na taki kurs - tylko gdzie? Proszę o odpowiedź
  • Stooonoga 2006.12.10 [13:42]
    hej Dziewczyny...ja zrobiłam kurs półtora roku temu i...hmmm. to zupełnie inaczej być \"po drugiej stronie\". Dlaczego??
    1. zjadł mnie stres-musisz być naprawdę bardzo pewna siebie i tego co robisz, inaczej cały czas martwisz się, czy dziewczyny widzą, że może coś robisz źle, czy źle się czujesz, że cię obserwują, bo jesteś dla nich autorytetem...dlatego stety albo niesety musisz być zadbana, raczej ładnie, schludnie i czysto ubrana, uśmiechnięta i opanowana, musisz mieć donośny głos, miłe usposobienie i musisz kochać to co robisz-inaczej dziewczyny wyczują że robisz to nie z pasji ale dla kasy, na odwal się i nie będą do Ciebie przychodzić.
    2. pierwsze zajęcia były dla mnie koszmarem, płakałam cały wieczór bo nie zapanowałam nad stresem, myliłam kroki(nerwy, newry)...
    3. musisz tak dostosować zajęcia, żeby większość osób, nawet te które są 1 raz dały sobie rade z układami choreograficznymi i z ćwiczeniami \"na dole\"
    4. muszisz po prostu musisz mieć świetną muzykę, która motywuje do ruszania się i ćwiczenia kajarzą się z czymś przyjemnym usmiech.gif
    5. niestety kompleksy zrobiły swoje: co z tego że dostałam z egz 5 i byłam b dobra, skoro kompleksy mnie zjadły?nigdy nie miałam świetnej figury jak modelka, ale lubię to co robię, lubię ćwiczyć i jak chodziłam jako uczestniczka na zajęcia to gnałam w podskokach na aerob czy na step-tutaj ciągle martwiłam się ze dziewczyny widzą mój nadprogramowy kilogram...hmmm(gruba nie jestem, ale jak nie czujesz się komfortowo sama ze sobą to inni niesety to wyczuwają, że nie jesteś pewna siebie)
    6. dyplom leży, ja chcę wrócić do zawodu, ale...jak będę już na tyle szczupła i zgrabna dla siebie, że pójdę na zajęcia z uśmiechem i będę wiedziłą, że dam sobie radę...

    w innym wypadku dajcie sobie spokoj z kursem, szkoda pieniędzy...
    też miałam zajęcia 3 razy w tyg(pt, sob, nd, po 4 h). i instruktorka która mnie uczyła powtarzała, że najważniejsze złapać kontakt z ćwiczącymi. co z tego, że technicznie mam opanowane wszystko do perfekcji, jeśli stres i kompleksy spowodowały, że byłam zamknięta w sobie i nie mogłam znaleźć z nimi wspólnego języka??

    pozdrawiam, życzę powodzeniausmiech.gif

    aha, faktycznie instruktorek teraz jeste tyle co grzybów po deszczu, konkurencja spora, ale tylko najlepsze mają szansę naprawdę na powodzenie w tym zawodzie...

  • SINDY 2006.12.11 [16:58]
    witam usmiech.gif JESTEM INSTRUKTORKĄ FITNESS OD 2 LAT-CHCE SIĘ PRZEKWALIFIKOWAĆ NA JOGE I-NIESTETY KURSY TYLKO ODBYWAJA SIE W WIĘKSZYCH MIASTACH NAJBLIŻEJ KRAKÓW(OD DWOCH LAT SIE NIE ROZPOCZĄŁ) CZY KTOS MOZE MI POMÓC RADĄ ? JESTEM Z KATOWICusmiech.gif POZDRAWIAM
  • aneczka.szklaneczka 2006.12.29 [17:05]
    Tez wybieram sie na taki kurs,chodzę na ćwiczenia 2 razy w tygodniu (jak mi sie uda) jestem mamą 2 letniego dziecka.Czekam tylko na termin rozpoczęcia,który non stop sie przesuwa.Zastanawiam sie jeszcze ile mozna zarobic w takim klubie fitness? Jakoś glupio mi podejść do pani prowadzącej i zapytac ile bierze za godz.Moze ktoś by mi odpowiedzial.Ile godzin dziennie mozna prowadzic takie zajęcia?
    Pozdrawiam wszystkich i pędze na body sculpusmiech.gif

  • nigella2 2007.01.13 [11:09]
    Hello ja jestem po kursie świeżo! Wkrótce czeka mnie debiutanckie wyjście na parkiet,jest to mała miejscowość. Mam pytanie do Pani instruktor. Jak zacząć z grupą pracować , czy od najprostszej choreografi , rozgrzewka, kroki potem tranzycje też proste typu czacza-mambo, obroty po L itp. Czy raczej wymyślić coś trudniejszego aby nie wypaść źle? Przy zdawaniu egzaminu miałam właśnie taki układ na 5 tranzycji. Czy on mógłby zadebiutować , czy jest zbyt prosty.
    Proszę o radę i dziękuje

  • Stooonoga 2007.01.15 [14:42]
    w żadym wypadku nic trudnego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Ja przygotowałam sobie łatwy układ i stres mnie zjadł i nie zrobiłam tego co przygotowałam!!

    Coś łatwego, bo i dziewczyny mogą się pomylić, nie będzie im wychodziło i się wkurzą, że wydziwiasz i nie wrócą bo będzie im za trudno!!!
    Lepiej coś łatwego, ale fajnie pokombinowanego...nie każdy tak jak Ty zna kroki i zawsze ciężko nadąrzyc za instruktorem do którego się nigdy nie chodziło, wiem z doświadczeniausmiech.gif

    Pozwodzenia i znajdź jakąś dobrą muzykę, w razie niepowodzenia miła muzyka zostanie w ich pamięci i wrócąusmiech.gif

    Życzę Ci wszystkiego najlepszegousmiech.gif jak coś nie wjdzie to się uśmiechnij i BROŃ BOŻE nie mów że to Twoje 1 zajęcia, bo będą nosem kręcić i zawsze się do czegoś przyczepią...

    Lepiej mów, że prowadziłaś zajęcia chociaż na studiach zamiast babkiusmiech.gif

    papa

  • agatek84 2007.01.16 [15:02]
    Witam!!!]
    Mam pytanko ile zarabia instruktorka fitnessu??

    bo przeciez jutro tez jest dzień...
  • nigella2 2007.01.17 [21:43]
    dziękuje Stoonoga za rady pa pozdrawiam

  • Stooonoga 2007.01.18 [09:13]
    Instruktorka zarabia za godzinę tak od 15 do 30 zł , w łodzi, z tego co pamietam, ja dostawałam 20 zł na poczatek...ale jak się sprawdzisz to pewnie więcej, to też zależy od klubuusmiech.gif
    pozdrawiam

  • kamilka886 2007.01.21 [16:32]
    Czy jesli mam 19 lat to nie bede zbyt młoda, aby sie zalapac potem na prace???? Bo strasznie mi sie marzy zostanie instruktorem usmiech.gif

    To Co NajWaZnIeJsZe JeSt NiEwIdOcZnE DlA OcZu...

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...