Odpowiedz na ten temat

wargi sromowe

  • Tezpolabioplastyce 2017.02.27 [21:57]
    Hej. Ja jestem tydz po zabiegu. Mialam korygowana jedna strone. Bylam bardzo zadiwolona na poczatku. Wszystko po zabiegu bylo malytkue i schowane. Pi tyg bylam na kontroli i lekarz stwierdzil ze jednaxstrona zewn. Wargi ladnie sue zagoila a od wewnatrz jest infekcja i zke sie goi. Kazal stisiwac fucidin masc z antybiotykuem. Jednak ja widze ze od srodja po pristu poszky szwy jest miecho i krew. Nie wiem covrobic bo kekarza mam 600 km stad. Jutro zadzwonie do niego. Bede chcuala heszcze raz zeby mnie zszyl ale to mozna dopiero po 2-3miechach. Pytanie tylko czy to wogole aue zrosnie no i teraz jak to wisi bo tak mi sue wydajecze jest dziura to warga znow zaczyna wystawac... kur...
  • gość 2017.02.28 [21:14]
    hej
    u mnie bylo podobnie,szwy sie rozeszly tzn linia ciecia i zrobila sie szczelina na milimetr po calej lini,dzis mija 22 dzien od zabiegu i o dziwo,szczelina sie zrasta,moze Tobie tez sie zrosnie?
  • Kulalula 2017.03.02 [20:22]
    zrosla? A jak to teraz wyglada? Jestes zadowolona z efektu?
  • gość 2017.03.03 [14:30]
    Ja dzwoniłam do swojego lekarza i kazał uzywac masci z antybiotykiem tak by to rozejscie wygoic co najniej 3 tyg i jade na ponowne szycie. Szycie bedzie tylko od srodka bo ta strona z zewnatrz jednej wargi ładnie sie wygoila. Ta od srodka wlasnie niby juz sie zrasta ale...skoro doszlo do rozejscia szwow to widze ze jest jakby bardziej wystajaca od tej drugiej wargi. Wytlumacze to tak ze po zabiegu wargi jak juz zeszla opuchlizna byly rowne i blisko siebie, a jak jest rozdarcie na tej czesci rozowej w srodku na tej blonie i sie to rozeszlo to jedna warga jest jakby dluzsza od drugiej. Dlatego jak mi to rozejscie zszyje to znowu wargi beda rowne i blisko.
    No ale czy znowu sie nie rozejda szwy nie wiem...
  • Kulalula 2017.03.03 [15:03]
    Hej u mnie dzis 32 dni od zabiegu i widzę, ze te brzegi sie zrastają jak byłam u lekarza (jeszcze gdy nastąpiło to rozejście) to powiedział, ze - spokojnie trzeba poczekać powinno sie zrosnąć.. w tym czasie panikowałam jak szalona bo widzilam tam poprostu szczelinę po całej lini ale na dzień dzisiejszy jakby faktycznie sie zarastało.. nic innego mnie nie pozostaje jak czekać.. myślałam, ze WSZYSTKIE SZWY juz zażegnałam, a dzis niespodzianka! Ukazał sie jeden, widać ze chce skubany wyjść (teraz rozumiem dlaczego jedna warga jest nadal napuchnięta), a nie może bo to szew wewnętrzny,ogólnie tak do 26 dnia od zabiegu byłam totalnie załamana tym co widziałam w lusterku,czasem aż łza krecila sie w oku - po co mi to było wyglada okropnie rozeszła sie jedna strona wargi poważnie, panikowałam ale na dzień dzisiejszy kazdy następny dzień wprawia mnie w pozytywne myślenie. wargi robią sie coraz bardziej elastyczne.. bo dlugoooo były jak amputowane, twarde i jak dziewczyny wcześniej pisały - jakby miały chrząstkę w środku to naturalne jest juz coraz lepiej. Juz nie moge sie doczekac jak będę w pełni aktywna hue hue
    Poki co jeszcze odczuwam dyskomfort właśnie przed ta 1 wargę
  • gość 2017.03.03 [16:22]
    ja jestem okaleczona po labioplastyka zostaly blizny poszarpane
  • Labi 2017.03.05 [13:31]
    Cześć kobietki usmiech.gif ja też się wypowiem , zdecydowałam się na plastykę warg mniejszych i jednej większej. Zabieg wykonywany 03.03 w perfect medica, Gdańsk. Czytam wasze posty mam nadzieję że u mnie wszystko będzie dobrze z gojeniem ... Narazie jestem trochę przerażona rozmiarami do jakich napuchłam .. Wczoraj był najgorszy dzień, nie mogłam siedzieć ani chodzić . Dziś jest o niebo lepiej ! Przemyłam się tantum rosa, wszystko dokładnie osuszam ręcznikiem papierowym do tego octanisept rano i wieczorem. Dalej będę zdawać relację jak troszkę zejdzie opuchlizna usmiech.gif w środę zdjęcie szwów ..
  • nina2566 2017.03.12 [20:34]
    Witam! Miałam zabieg przeprowadzony w szpitalu z NFZ, jestem 8 dni po zabiegu, nie mam porównania jak powinno to wygladać po tym wszystkim, i mam nietypową prośbę czy któraś z Pań mogła by się podzielić zdjęciami ? Nie jestem pewna czy to ma tak wyglądać jak wygląda. Rany goją się bez zarzutów aczkolwiek jak mi ściągeli wczoraj szwy ( nie wszytstkie bo lekarz stwierdził żeby je zostawić ) , na drugiej wardze pojawiła mi się opuchlizna której nie było wcześniej bo miłam tylko opuchnietą jedną wargę tak bardziej.
    Dodam że boję się trochę o to czy będe miała wargi sromowe te mniejsze bo jak narazie jest spuchnięte wszytsko ale nie widzę tych warg mniejszych... prawie wcale. Pomoże mi ktoś rozwiać moje wątpliwości ?? Podaje swojego maila ' mikiodrzut@buziaczek.p l"
  • gość 2017.03.15 [15:29]
    Hej! mam pytanie, czy po zabiegu miałyście profilaktykę przeciwzakrzepową? w grudniu pomniejszałam wargi mniejsze i większe + redukcja napletka. Po zabiegu dostałam zakrzepicy w nodze oraz zatorowość płucną. Na konsultacji czyli 6 dni po zabiegu powiedziałam, że bardzo źle się czuję. Wymieniłam wszystkie objawy, które mi towarzyszyły. Niestety lekarza to w ogóle nie zainteresowało. Po powrocie do domu wpisałam objawy w google i wiedziałam co mi jest. Na drugi dzień po konsultacji trafiłam do szpitala. Tak bardzo żałuje, że zdecydowałam się na zabieg.. że przez taką głupotę naraziłam własne zdrowie! Z efektu też jestem średnio zadowolona a zapłaciłam 11tysięcy.
  • Labi 2017.03.20 [22:19]
    Ja płaciłam prawie 7 tys, dwa tygodnie po zabiegu wszystko zagojone, jest jeszcze kilka szwow rozpuszczalnych, opuchlizna również się troszkę utrzymuje no i ból przy micniejszym dotknięciu. Zaczęłam robić kąpiele w rumianku poza tym polecam wszystkim dziewczyną po tym zabiegu maść cicatridyna ! Cały czas się coś sączyło, po zdjęciu szwów na własną rękę kupilam tą maść, po pierwszym razie widzialam roznice a po 3 dniach wszystko zagojone, tylko tak jak pisalam wyzej nadal opuchlizna :/
  • Labi 2017.03.20 [22:20]
    Ciekawi mnie kiedy zaczęłyście znów współżyć po zabiegu jezyk.gif ja już się nie mogę doczekać ale nadal obolałe miejsce
  • gość 2017.03.21 [19:21]
    Dziewczyny odezwijcie się która też przeszła nieudana labioplastyke. Zbyt dużo zostało u mnie wyciete. Jestem załamana. Jestem 3 tyg po zabiegu a efekty są opłacane... Czy któraś podjęła się rekonstrukcji? Z tego co się dowiedziałam jest to możliwe.. ale jakie są efekty???
  • smutna ciipka 2017.03.22 [16:36]
    Ja jestem po nieudanej labio. Robiłam redukcję warg mniejszych i większych. Teraz szukam kogoś, kto będzie w stanie cokolwiek z tym zrobić, bo nie mam już siły żyć. Zapłaciłam ciężko uzbierane tysiące żeby wreszcie wyglądać jak kobieta, a to co mam teraz między nogami nawet nie przypomina c*ipki, a bardziej zwiotczałą twarz stulatki, porytą zmarszczkami i nawisami smutas.gif Seks małżeński to już historia, a mam 30 lat. Gdybym mogła cofnąć czas.......na pewno zdecydowałabym się na zabieg, bo problem był u mnie naprawdę DUŻY....ale wybrałabym innego chirurga. Niestety, mądry człowiek po szkodzie smutas.gif
  • gość 2017.03.23 [16:50]
    A u kogo robiłaś? Ja się zastanawiam nad konsultacja u Barwijuka mam nadzieję że uda mu się coś naprawić...
  • gość 2017.03.23 [17:27]
    Ja nienawidzę siebie za to że na to poszłam. Co prawda miałam trochę zdeformowane wargi i wystające motylki ale nie przeszkadzały mi w normalnym życiu! Może trochę podczas zbliżen się wstydziłam. Boże mam nadzieję że da radę to odratowac i żebym znów mogła żyć normalnie..
  • Paula9555 2017.03.25 [15:25]
    Hej dziewczyny !
    Zastanawiam sie nad wykonaniem labioplastyki u dr Marty Blumskiej-Janiak. Byłam juz na konsultacji, Pani Doktor mi wszystko wyjaśniła ale ze stresu zapomnialam sie dopytac o kilka kwestii.
    Mam 22 lata, jeszcze nie wspolzylam. Boje sie zarowno swojego pierwszego razu poniewaz strasznie sie wstydze a z drugiej strony boje sie labioplastyki, pozniewaz czytam opinie niektorych dziewczyn. Jak sadzicie co zrobic jako pierwsze ? Czy przerosniete wargi przeszkadzaja przy stosunku ? Jak na to reaguja faceci ?
  • gość 2017.03.25 [17:34]
    Kasiamasia odezwij sie. Mam chyba ten sam horror co ty. kath0823@wp.pl
  • Lysia 2017.04.17 [09:13]
    Hej dziewczyny czy któraś z Was poza zmniejszeniem warg mniejszych miała również powiększane większe? Chodzi o wstrzyknięcie kwasu hialuronowy. Ja jestem 3ci dzień po zabiegu a ich wygląd mnie trochę martwi, natomiast jak dotykam to wyczuwam takie zgrubienia po obu stronach w tych większych wargach
  • dewajtis1205 2017.04.21 [22:29]
    Powiedzcie mi jak długo trwa gojenie się tych ran metodą chirurgiczną? Po jakim czasie można uprawiać sporty czy wyjechać na wakacje? Rozumiem, że po nie można nosić ciężkich przedmiotów?
  • gość 2017.04.22 [02:22]
    Czy da sie wyciac wargi mniejsze do zera?Mam ich dosc,sa okropnie wiszace az na 4 cm.
  • dewajtis1205 2017.04.22 [15:53]
    Hallo!
    Proszę odpowiedzcie mi na zadane wcześniej pytanie. Czy juz 3 tygodnie od zabiegu mogę jechac na wakacje?
  • gość 2017.04.22 [19:13]
    Spokojnie mozesz jechac na wakacje juz po tyg tylko chodzi o to zeby dbac o rane szwy itp zeby sue nie rozeszly. Ja po tyg juz normalnie funkcjonowalam ale jeden szew sie rozszedl bo sie nie oszczedzalam. W sumie to po 10dniach wrocilam na silownie. Potem wricilam do lekarza na zszycie tego rozejscia. Czekalam 2 mies no i mialam szycie alw jak wricilam do domu to zobaczylam w lusterky ze lekarz zszyl mnie w innym miejscu niz chcialam. No i teraz jyz na drugi dzien normalnie dzialalam chociaz czuje pueczenie. No a co do innego miejsca szycia to juz to zostawiam jak jest... mam dosyc.
  • Chila 2017.04.26 [18:35]
    "Czy da sie wyciac wargi mniejsze do zera?"
    Nigdy nie wycinaj warg do zera. Ja mam jedną za bardzo przycietą(lekarzowi nie wyszło) jestem kilka miesięcy po zabiegu i niestety zdarza się po seksie , że puchnie mi przedsionek pochwy, a druga sprawa, przy sikaniu , strumień nie jest równy i potrafię się obsikać... niestety już nie mogę wysikać się np. w publicznej toalecie nie siadając na wc, miałabym całe uda mokre. Poza tym jestem zadowolona. A i jeszcze mój orgazm jest całkiem inny. Gorszy niż przed zabiegiem. Wydaje mi się, jakby blizny lekko ściągneły napletek łechtaczki. Nie mialam w tym miejscu nic robione, tylko wargi mniejsze. Mimo wszystko nie żałuję.
  • kasha66123 2017.04.27 [22:52]
    Cześć! Jako, że przed zabiegiem czytałam wypowiedzi na forum postanowiłam opisać moją historię.
    Decyzja o zabiegu była mocno przemyślana (ok 3 lata) plus pierwszy termin zabiegu odwołałam, bo stwierdziłam, że go nie potrzebuje, kiedy ostatecznie się zdecydowałam byłam już pewna.
    Co skłoniło mnie do zabiegu? Głównie wygląd, na drugim miejscu higiena.
    Równe dwa tygodnie temu miałam jednostronną labioplastykę.
    Podzielę się z wami jeszcze moimi odczuciami z ostatnich dwóch tygodni.
    Dzień zabiegu (rano) , znieczulenie miejscowe bolało mnie troszkę bardziej niż znieczulanie u dentysty. Zabieg trwał niecałą godzinę. Potem wróciłam do domu i poszłam do łóżka bo byłam wykończona. Kiedy znieczulenie zeszło odczuwałam dyskomfort ale nie było tragicznie, na noc wzięłam ketonal.
    Pierwsze 3 dni, spuchnięcie, robiłam zimne okłady i głównie leżałam.
    Dni od 4-6 nadal byłam w domu i głównie leżałam, czułam się dobrze ale skoro miałam możliwość to postanowiłam się oszędzać.
    7 dnia wyszłam i dopóki mi lekarz nie zdjął szwów nie zakładałam majtek bo mnie uwierały szwy, tylko spódnica i rajtki.
    10 dnia zdjęto mi szwy, jako, że jestem wrażliwa na ból to były łzy. Było to gorsze niż zabieg, całe szczęście, że miałam tylko jedną stronę.
    Dzisiaj, nadal jest lekka opuchlizna ale jest lepiej, z tego co lekarz mówił powinna zejść do 3 tygodni.
    Do higieny używam Octanisept, a na blizny Unigel.
    Czy wiedząc to co wiem teraz i wiedząc jaki ból sprawi mi zdejmowanie szwów czy zdecydowałabym się jeszcze raz na zabieg? Definitywnie tak. Kilka dni leżenia i kilka minut zdejmowania szwów było warte w zamian za moje dobre samopoczucie.
    P.S. Tak wiem, że się rozpisałam ale sama przed zabiegiem szukałam takich właśnie wypowiedzi. Mam zamiar napisać jeszcze jak sprawy się mają kiedy zejdzie opuchlizna i co z bliznami.
  • Ika89 2017.05.01 [03:00]
    Dziewczyny, mam tam takiego wielkiego fioletowego farfocla, że nie dość że aż nie chcę do końca golić bobra, bo mniej widać, to jeszcze wiadome problemy, obcisła bielizna problem, spodnie dżinsy ze szwem problem, gwałtowne ruchy problem, strój kąpielowy problem, nie mówiąc o ogólnym samopoczuciu. Jak mi się coś podwinie a często się to zdarza to syczę z bólu. Nie mówiąc już o spotkaniach z lustrem. Wielkie kilkucentymetrowe paskudztwo. I zawijają się przy seksie do środka a i trzeba się mocno nagrzebać żeby w pochwę w ogóle wejść. Pozytywnego czucia tam prawie w ogóle nie mam bo tak "obtrzepane" przy normalnym codziennym funkcjonowaniu. Oczywiście w końcu zdecydowałam się na plastykę, ale powiedzcie, jakie są potem problemy, jak z sikaniem, seksem, a jeszcze czy tu jest któraś co miała zdjęty napletek łechtaczki? Bo u mnie też obrzydliwie wielki i pomarszczony boję się że sama redukcja warg nie do końca pomoże. Poradźcie, tak bym chciała mieć normalny wzgórek z kreseczką a nie wystającym do przodu farfoclem jak mały siusiak.
  • mimina123 2017.05.02 [17:06]
    Dziewczyny co zrobić żeby po zdjęciu szwów nie piekło tak cholernie nie do wytrzymania podczas robienia 'siusiu'?smutas.gif
  • gość 2017.05.04 [10:05]
    Dziewczyny. Zastanówcie się milion razy czy warto to robić. Ja miałam mieć prosty zabieg. Wystawały mi tylko dwa motylki nie aż tak wielkie. Tylko estetycznie mi się nie podobały bo wystawaly jakby to byly dwa platki nie stykajace sie z reszta. W funkcjonowaniu nie przeszkadzały, może trochę częściej miałam nieprzyjemny zapach bo gromadzilo się więcej wydzieliny. Poszłam na zabieg. I doświadczyłam koszmaru. Chyba temu lekarzowi wydało się że mam za mało roboty i zachcialo mu się więcej wyciąć. Praktycznie wycial mi całe wargi. Z góry skórę też zredukowal gdzie tam było wszystko ok , teraz mam tam przestrzeń. Jakby tego było mało mam ciągle dolegliwości, ból, pieczenie, doszło do powstania nerwiakow. Depresja niekończąca się... Aczkolwiek byłam u dobrego plastyka i może mnie uratuje. Żal do siebie do końca życia bo tak bardzo tęsknię za dawnym wyglądem i oddalabym wszystko aby cofnac czas. Coś takiego niszczy człowieka na całe życie. Dlatego róbcie to tylko wtedy kiedy naprawdę jest duża potrzeba. Pozdrawiam
  • gość1112222 2017.05.08 [22:18]
    Odzyskałam wiarę w siebie. Czuje się znacznie pewniem usmiech.gif Warto było usmiech.gif polecam klinike Bonadea w Krakowie usmiech.gif
  • Magda1973 2017.05.14 [12:57]
    hej,jestem 6 dni po labio we Wroclawiu-chiroplastica.Efekt przed opuchlizną byl rewelacyjny-zdążylam zobaczycoczko.gif ,teraz jestem jeszcze spuchnieta i wargi są ciemniejsze niż zazwyczaj,szwy rozpuszczalne mam-czuje,ze ciągną -ale to dopiero 6 dzien.za 2 dni kontrola.
    Natomiast żaden szew nie rozszedł się,nie ma zapalenia ani infekcji,ale ja bralam od razu po op. antybiotyk zinnat oraz encorton(wiem ze jest to steryd,jednak w kilka dni nie wystąpią skutki uboczne a zapobiegnie potencjalnym komplikacjom).Moim zdaniem dobrze jest poprosic od razu o takie leki,poniewaz lepiej zapobiegac niz leczyc,a to jest wrazliwa i delikatna okolica.
    mam cięcie klinowe skalpelem,szwy rozpuszczalne,juz teraz widzę dużą dokladność w wykonaniu,poza tym wiedzialam do kogo idę na tą operację, jako że jestem klientką Dra od roku(med estetyczna).Dam znac po kontroli.
  • Magda1973 2017.05.14 [13:09]
    jescze zalecenia -octanisept,chodzenie bez majtek przez tydzien-ważny jest dostęp powietrza.Oszczędzam się,tzn leżę sobie częściej niż siedzę,gdy jestem w domu,na drobne zakupy wychodzę,ale tez nie na długo-na wszelki wypadek.Robię zimne oklady,gdy jestem sama,bo dzieci(dorosłe) nie wiedzą rzecz jasna ze mialam op.Pozdrawiamusmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...