Odpowiedz na ten temat

Czy będąc w obecnym związku tęsknicie za byłą partnerką ??

  • Ksawery.D.32 2013.01.15 [14:06]
    Siedząc w pracy , nudząc sie zaglądnąłem na forum które czasem podczytuje moja zona. I tak mnie naszło- pytanie do panów.. czy będąc z obecna partnerka, zona, dziewczyną nie nie tęsknicie za byłymi kobietami ? czy wasze związki sa takie super? czy jest ktoś - jak np. ja kto naprawdę tęskni za dawna miłością, mimo ze ja sam ją wtedy zostawiłem?
    jestem mężem od 2 lat, ale coraz częściej sie zastanawiam czy nie zrobiłem głupoty, bo po 6 latach zostawiłem jedna kobietę dla drugiej. Żonę kocham,ale to uczucie było zupełnie inne od tamtego. sam nie wiem.
  • oczekujaca888 2013.02.10 [15:18]
    www.free.amciu.com Karolina29277 hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhj
  • gość 2013.09.02 [14:04]
    to bydlę co traktuje swoją obecną dziewczynę jak zapchajdziure... o matko ale z ciebie totalne ZERO pechowiec.gif
  • gość 2014.01.25 [14:51]
    to ja jestem jakiś glupi, zdradzałem żonę no i sie doigrałem -rozwiodła sie ze mną a ja z rozpaczy znalazłem drugą i zrobiłem jej dziecko- jestem debilem!!!
  • Lukasz_84 2014.04.14 [21:18]
    Widzisz Aaaaala chciałbym, żeby Ewa postąpiła tak zdecydowanie jak Ty a więc powiedziała żebym się zdecydował na coś konkretnego. W zasadzie rozmawialiśmy o moim wyjeździe do niej ale zdrowie średnie więc fizycznie mi pracować nie wskazane ale jeśli by powiedziała mi konkretnie "Łukasz albo przyjedziesz do mnie albo kończymy to wszystko" to zaryzykował bym zdrowie i pojechał bym, tak samo jak wspomniałem, że chcę z nią dzielić, życie i będę się starał o jej rękę to odpowiedziała, tylko szybko żebym się nie rozmyśliła ogólnie to nie była też konkretna, ale z drugiej strony to co wymagać miałem czas to mogłem działać ja jestem facetem i powinien mieć jaja ale teraz tak z perspektywy czasu to nie wiem;/
  • MPW 2015.04.06 [02:22]
    Nie wiem czy jest jakieś usprawiedliwienie na zaistniały temat, ale wiem jedno jeśli się kochało i przeżyło piękne chwile wspólne a przy tym były emocje i jakaś psychofizyczna więź, a związek nagle rozleciał się to po kilku latach czy nawet roku, można tęsknic. Bo nie chce się specjalnie ale samo jakoś wychodzi a mowa o porównywaniu, moja obecna robi to źle ehh była by to lepiej zrobiła.. wiem coś o tym. Przyjaźniłem się a potem zakochałem z pielęgniarce z Rzeszowa, studentce 3 roku zgrabnej rudowłosej Alicji. Przed nią i po niej poznałem wiele kobiet i żadna nie miałem tej pozytywnej energii wybuchowej.. moja obecna jest dobrą osoba ale nie potrafi być spontaniczna i szaleńczo zabawna. Kocham i szanuje obecną partnerkę ale to nie jest to tryby nasze nie za wsze zgrywają sie i jest problem.
    Panie które tego nie rozumieją, powiem jedno. Patrzcie na relacje damsko męska nie po przez pryzmat długości członka faceta lub grubości portfela a na serce i to co ma w głowie. bo prawdziwości uczuć nie zastąpi sie niczym innym.
  • gość 2015.04.06 [02:58]
    Facet pisze, że ją kocha a ta nie wie co robić. Głupie te kobiety czasem.
  • gość 2015.04.06 [20:33]
    6 lat burzliwego związku, szalona miłość i ja, i on. Minęły 4 lata od rozstania a ja tęsknię. Z każdym dniem coraz bardziej.. Czy to normalne?
  • gość 2015.04.14 [17:28]
    Jezeli tęsknicie za poprzednimi partnerami to nie powinniście sie z nikim nowym wiązać, bo traktujecie nowych partnerów jak szmaty, ktore sa tylko po to by wypełnić pustkę. Jesteście egoistami do ntej potęgi, którzy nigdy nie wyrośli z dziecięcego świata marzeń. Mam nadzieje, ze Wasi obecni partnerzy poznają sie na Was i rzuca Was w cholerę, bo nie zasługujecie na nich. :/
  • gość 2015.04.16 [23:44]
    Ja dopiero teraz wiem że człowiek kierując się rozumem potrafi to że do kogoś coś czuje zignorować, zlekceważyć i zamieść pod dywan totalnie bez udziału świadomości. I jednocześnie poznając kogoś innego i nic do niego nie czując prócz przyjaźni z powodu silnego poszukiwania drugiej połowy dorobić sobie ideologię do tej znajomości, wmówić sobie że się kocha tą osobę również totalnie bez udziału świadomości, ignorując zupełnie pewne subtelne sygnały które czasami przenikają do głowy. Ja po 16 latach dostałam nagle wstrząsu uświadamiając to sobie. Nie mogłam uwierzyć że takie coś jest możliwe że można tak bardzo samego siebie zignorować i być głuchym na samego siebie i to nieświadomie, bo świadomie to jakoś już niemożliwe tzn. możliwe ale już z rozdzierającym długotrwałym bólem, ale nieświadomie to jest szok, coś takiego jest możliwe, mało tego może się odbywać całkowicie bezboleśnie.
  • gość 2015.04.16 [23:47]
    I nie wiem dlaczego. Dlaczego takie coś sie we mnie zdarzyło ? Takie absurdalne rzeczy. Zupełnie tego nie rozumiem.
  • gość 2015.04.16 [23:49]
    "Ja dopiero teraz wiem że człowiek kierując się rozumem"
    Tfu co ja pieprze. Nie rozumem. To jakieś odruchy bezwarunkowe były
  • jawamil 2015.04.17 [14:58]
    hhm nigdy tak nie miałam, jeżeli jest to prawdziwe uczucie to teraz to nie myśl o tym co było, ważne tu i teraz, tworzysz z kimś coś i o tym masz myśleć i walczyć o to by było cały czas prawdziwie. Dziwne to co piszesz.
  • gość 2015.05.06 [07:44]
    Nawiązując do wypowiedzi gość 2015.04.14 [17:28] uważam, że ma racje w 100%, ja kiedyś też pisałem na tym forum, że tęsknie do byłej, związałem się z kimś innym ale nadal tęskniłem myślałem, że już nie będę w szczęśliwym związku tylko marzyłem o poprzednim związku i wracałem do niego myślami i tak krzywdziłem w ten sposób obecną partnerkę. Teraz żałuję bo ani ja ani moja partnerka nie byliśmy szczęśliwi do końca a teraz poznałem fajną dziewczynę, i właśnie teraz coś czuję do niej z odwzajemnieniem i to dopiero jest męczarnia bo nie wiem co mam zrobić, z którą żyć ale to już temat nie na tym forum. Dla tego uważam już, że nie warto myśleć o byłej, męczyłem się ok 2 lat naprawdę a teraz zrozumiałem, że można być szczęśliwym z kimś innym a była niech tylko żałuje;p
  • gość 2015.07.29 [17:10]
    Mój były 5 lat temu odszedł ode mnie, szybko miał dziecko z inną. Pisze i dzwoni, mąci mi w głowie że tęskni myśłi, ostatnio mówił że kocha mnie i chce być ze mną do końca życia. Nie widzieliśmy się kilka lat. Mówi że chce się ze mna zobaczyc i tulić do mnie, ale unika spotkania zawsze coś nie pasuje.
    Myśle że nie jest w szczęsliwym związku tak naprawdę myślę że nie jest w żadnym wartościowym związku. Wiem że kocha dziecko.
  • gość 2015.08.02 [18:58]
    Ja z moim byłam 4 lata. Pierwsza miłość, burzliwy związek a potem już chyba znudzenie.
    Zostawiłam go. Boleśnie przeżył rozstanie. Ja tez cierpiałam ale chyba mniej. Minęło pół roku. Na początku fascynowała mnie każda nowa znajomość. Brałam to co chciałam. Jeśli ktoś mi się podobał to po prostu wychodziłam z inicjatywą lub doprowadzałam do tego , żeby sam się zainteresował.
    Z czasem jednak "nowe zdobycze" przestały cieszyć a tęsknota za byłym zaczęła przybierać na sile. Teraz też spotykam się z naprawdę super facetem. Myślałam że to już jest to. Ze to naprawdę szansa dla mnie na zakochanie się. Im bardziej widzę jego zainteresowanie tym bardziej były do mnie wraca.
    Nie spałam z nikim oprócz mojego byłego i nawet pocałować nie mam ochoty nikogo.
    Wiem ze on dalej cierpi i mnie kocha i wiem ze teraz nawet jeśli bym chciała do niego wrócić to sprawie mu więcej bólu bo on nigdy mi nie wybaczy tego jak bardzo go skrzywdzilam.
    Dopiero dziś zastanawiam się co ja tak naprawdę zrobiłam ze swoim życiem.
    Tam wiec podejrzewam, że wiele osób boryka się z tym samym problemem i to jest chyba najbardziej przerażające dla mnie jak ja teraz poukładam sobie życie. Ja i on. Bo wiem ze jemu nie jest łatwo się zaangażować i kogoś pokochać i ze jak się z kimś związemy to i tak każde z nas będzie miało w sercu siebie nawzajem .
  • Lukasz_84 2015.08.03 [09:57]
    nawiązując do wypowiedzi gość wczoraj [18:58] - to wcale Ci nie współczuję, wręcz dobrze, że teraz za nim tęsknisz, cierpisz i żałujesz. Piszę bo wiem co przeżywał te chłopak jak go zostawiłaś i to jeszcze dla kogoś innego a z Twojej wypowiedzi oprócz tego, że związek był burzliwy, to nie wynika, żeby On dał Ci powód abyś go zostawiła. Domyślam się, że on do Ciebie wydzwaniał prosił o szansę a Ty olewałaś go.
  • gość 2015.10.17 [00:54]
    Ja mam za to problem z moją...jesteśmy ze sobą 8 lat...mam super synka który ma 2,5 roku. Bardzo mi na nich zależy ale od pewnego czasu moja kobieta pisze ze swoim byłym...w sms-ach pisze że za nim tęskni itp..Bardzo się z tym źle czuję i nie wiem co mam robić... jak mowie jej ze coś jest nie tak to mi mówi, że zawsze mogę się spakować i wyprowadzić bo mieszkanie w którym jesteśmy ona dostała od mamy...serio czuję się z tym fatalnie jak widze, że ona siedzi z telefonem przy d***e cały czas i z nim pisze, uśmiecha sie do telefonu a jak ja zrobię na to głupią mine to odrazu po mnie krzyczy i usuwa wiadomości żebym nie mógł zobaczyc...fatalna sprawa
  • gość 2015.10.17 [07:22]
    Takich rzecze nie robi się osobie która się kocha.
    I dlatego trzeci rok jestem sam(obok).
  • gość 2015.10.17 [12:42]
    dziś [00:54] poprostu daj jej nauczke wyprowadz sie na jakis czas nie pozwól jej aby tak cie szmaciła miej swoj honor ,jesli teraz nie zadzialasz to potem ci go jeszcze do domu przyprowadzi a ty bedziesz w pokoju obok badz facetem i nie toleruj tego -jak masz innego to rozwod z twojej winy!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tak jej powiedz chłopie pomysł troche o osobie!!!!gdzie masz jaja?
  • gość 2015.10.17 [17:58]
    Nie jesteśmy po ślubie nawet :]
  • gość 2015.10.17 [22:05]
    [17:58] tym lepiej !!!!!!!!!!!!!bedzie ci łatwiej miej honor
  • Aś123454321 2015.10.18 [20:33]
    Ja nie, bo zeszłym się ze swoim byłym. Nie wiem czy dobrze zrobiłam....
  • Aś123454321 2015.10.18 [20:49]
    Ja wam powiem tak - jak sie samemu z kimś zrywa, to jest jakiś powód. Ja jestem znowu z moim byłym, bo inni faceci to byly...hmm...barany!
    Moze ja złe wybierałam i trafiłam na jakiś czubków, ale mysle ze po prostu raz, ze sporo facetów to zwykle ch@@e, a inna kwestia takie czasy,ze same zboki (No bo ich prośby nie mieszczą sie w granicach normy, a już napewno nie mojej mimo ze lubię fantazyjnymi seks). Teraz mam faceta, który kiedyś był super w łóżku, a teraz od dawna nie ma miedzy nami NIC. Na dokładkę po latach zdałam siebie sprawę, ze mam porąbaną przyszł ą/niedoszłą teściowa, a mój facet to hmmmm maminsynek....
    Tak źle i tak niedobrze.
    Boje sie teraz odejść, bo boje sie ze znów trafię na czubków, ale w związku tez mi źle. Boje sie, ze jak odejdę, to ten mój zapłodnienie jakaś pannę i ze szanse na powrót bedą już zerowe, a oboje będziemy żałować rozstania.
  • gość 2015.10.18 [22:44]
    jak zle jest to znaczy ze bedzie jeszcze gorzej
  • gość 2015.10.27 [14:08]
    Ja też tęsknię za byłą tylko że to jest toksyczna tęsknota ponieważ wszyscy wokoło uświadomili mi że to nie jest i nigdy nie była dziewczyna dla mnie i tak naprawdę nie pasowaliśmy do siebie. Byłem zakochany szaleńczo i to praktycznie ja tym "szaleństwem" podtrzymywałem nasz związek bo ona tak naprawdę nigdy nie doceniała mnie. Czasami mówiła tak przykre słowa będąc przekonana że ja i tak się nie pogniewam, że może mówić mi co tylko przykrego chce zasłaniając np się złym dniem.
    Mimo to cały czas tęsknię a czasami nawet bardzo jednakże wiem że muszę o niej zapomnieć.
  • gość 2015.10.28 [17:40]
    Moj facet tez chyba teskni za byla z ktora byl w zwiazku ladnych kilka lat temu. Nadal przechowuje wszystkie pamiatki,zdjecia -zachwycajac sie przy mnie jej uroda. Przykro mi wtedy i czuje sie jak przyslowiowa "zapchnijdziura". Na spacerze jak zobaczy podobna, to mowi : zobacz jaka podobna do mojej Ewy! Boli mnie, ze po tylu latach od ich rozstania nadal mowi o Ewie (Moja) . Przeciez jest byla dziewczyna a teraz jest ze mna! Nie wiem co mam robic ... pomocy!!!
  • gość 2015.10.29 [09:14]
    gość wczoraj [17:40] wydaje mi się, że musisz z nim porozmawiać. Ja też tęsknie za byłą (chyba to jest tęsknota,albo zazdrość albo nienawiść nie wiem) ale czuję się fatalnie. Mam dziewczynę naprawdę fajną opiekuńczą ale nadal wracam wspomnieniami;/ i przeglądam jej fb;/ wiem ze to niepotrzebne ale nie umiem żyć inaczej. Przy obecnej dziewczynie nie wspominam o byłej, nie oglądam jej zdjęć itp. ale Ty skoro wiesz o tym to porozmawiać na ten temat trzeba
  • gość 2015.10.29 [22:07]
    Dziękuję za odpowiedź
    Rozmawiałam wiele razy twierdzi, że to jego piękne wspomnienia i nie zamierza o nich zapominać, mówiąc przy tym, że teraz ja jestem jego miłością. Ok ale dlaczego czuję się jak "zapchnijdziura" i do tego myślę, że po tylu latach nadal ją kocha a ja jestem tylko by nie był sam- ślubu też nie chce. Może czeka aż ona będzie wolna?
  • gość 2015.12.29 [12:35]
    Jezeli tesknisz za byla to sie do niej odezwij, a nie dawaj sobie wmowic ludziom naokolo, ze to byla toksyczna dziewczyna. Teraz to Ty cierpisz a nie oni, ja wiem, ze kumple mi tez kiedys rozne rzeczy mowili, a pozniej wracali na skrzydlach do swoich dziewczyn, a ja tesknilem za byla dziewczyna. Do dzis zaluje, ze sie do niej nie odezwalem, ale ona ma juz innego...
  • gość 2015.12.30 [09:40]
    17:40
    wybacz
    ja bym zerwała
    to jest przesada
    dziwne że ty z nim siedzisz i oglądasz te zdjęcia
    dziwne że jak mówi na spacerze "podobna do mojej Ewy" nic się nie odzywasz
    chociaż chyba szkoda się odzywać, bo co to w sumie da, lepiej odejść

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...