Odpowiedz na ten temat

ja i moje dziecko a on i wakacje

  • samamama78 2009.07.23 [08:55]
    od 3 lat jestem w zwiazku, prawie od roku razem mieszkamy. niestety od jakichs 7 mies nasze relacje bardzo sie pogorszyly i w zasadzie wiekszosc tego czasu to pretensje, sprzeczki lub ciche dni. zapewne w duzej mierze wynika to z b trudnych a niezaleznych od nas przezyc ktore trafily nas w ubieglym roku, a z ktorych do teraz sie nie pozbieralismy do konca.
    na te chwile dalismy sobie ostatnia szanse na poukladanie naszych spraw i ratowanie naszego wspolnego zycia. wydawaloby sie, ze idealna okazja sa do tego wakacje, ale nie w naszym przypadku jak sie okazuje. otoz mam 8 letnia corke, ktora jest dla mnie wszystkim, i od lutego mam zaplanowany 2 tygodniowy urlop, ktory - jak sadzilam - mielismy spedzic razem pod namiotem nad morzem. wczoraj moj facet stwierdzil, ze on nie wytrzyma tych 2 tygodni i ze moze do nas dojedzie albo zawiezie i zostawi same.
    powiedzcie mi prosze, czy to ja sie czepiam bo uwazam ze bylo pol roku na zglaszanie takich watpliwosci (a urlop zaczynamy juz pojutrze), ze chce zeby z nami naprawde byl a nie tylko mieszkal i ze najzwyczajniej w swiecie moze nam byc trudno samym pod namiotem; czy tez moze on ma racje, ze najlepszy jest 'kompromis' w stylu 'troche bede a troche nie'???
  • równo z ryżem 2009.07.23 [09:02]
    ja myślę, ze facet jest jakiś niepoważny i chyba sam nie wie czego chce, a na pewno nie chce być z Wami - bo zwiazek z Tobą to również pelna akceptacja Twojego dziecka.... jak to nei wytrzyma?czego? zycia pod namiotem przez 2 tyg? czy bycia z Wami przez 24 h/dobę? przykro mi, ale nie wróćże zbyt dobrze Waszemu związkowi....
  • samamama78 2009.07.23 [09:05]
    zycie pod namiotem lubi i to wytrzyma. po prostu nudzi go siedzenie z nami w jednym miejscu. dodatkowo twierdzi, ze poniewaz moja corka czasem jest dla niego niemila (to fakt choc generalnie bardzo go lubi, czasem nawet twierdzi, ze kocha) to lepiej bedzie jak ja pobede z nia sama.
  • nie jego dziecko nie jego 2009.07.23 [09:19]
    problem
  • samamama78 2009.07.23 [09:26]
    nie jego, to fakt, ale czy w zwiazku z tym nie mam prawa oczekiwac, ze nie tylko bedzie z nami mieszkal, ale tez ze BEDZIE Z NAMI? mysle ze ma sporo swobody, wychodzi, wyjezdza sam, a dziecko dosyc duzo czasu spedza z tata.
    czy to takie wielke oczekiwanie z mojej strony te 2 tyg razem we trojke?
  • zalezy jak bedzie wygladalo 2009.07.23 [09:29]
    to spedzanie urlopu...jak ma to byc tylko siedzenie w miejscu, ewentualnie krotkie spacerki to ja też bym nie wytrzymała ob potrzebuję wiekszej aktywności.
  • samamama78 2009.07.23 [09:33]
    ja tez nudze sie siedzeniem w jednym miejscu, ale dziecko zobowiazuje a jest jeszcze za male na ciaganie np samochodem po europie. pytanie ile moge oczekiwac od faceta nie bedacego ojcem mojego dziecka? czy wspolne wakacje to zbyt wiele? poradzcie mi prosze jak postapic.
  • bozydarrrrrrrrr 2009.07.23 [09:44]
    jak nie chce to niech nie jedzie, tylko to troche dziwne, ze taki macid staz a on taki niezdecydowany na wszytsko alno nic
  • samamama78 2009.07.23 [09:55]
    otoz to - niech nie jedzie jesli nie chce, tylko o czym to swiadczy?
  • quirtus 2009.07.23 [12:28]
    zajmij sie sama swoim bachorem i nie zawracaj mu glowy
  • taka to a taka 2009.07.23 [12:30]
    Poprostu chce Ci zrobic przykrość i znalazł punkt, gdzie najbardziej Cię zaboli... Cwaniak ...
  • a dlaczego przykrosc 2009.07.24 [11:05]
    ?

  • własna wyspa 2009.08.12 [15:36]
    8 lat to za male na ciagniecie po europie? eeee...co ty mowiszoczko.gif mam za soba fajen wakacje w towrzystwie kilku kilkulatkow od 2-8 lat i to wlasnie w glebokiej europie , pod namiotem.z tym ze pod namiotem bylismy wtedy kiedy w nim spalismy.pozatym plywanie, rowerki, wycieczki okoliczne.w koncu to nei tylko wakacje dziecka ale i nasz urlop czyz nie?oczko.gif
  • frentii 2009.08.12 [21:40]
    a kto wymyslil te nudne wczasy pod namiotem i to jeszcze na 2 tygodnie?pechowiec.gif Sorry, ale ja tez padlabym z nudow. Skoro wam sie nie uklada, to nie licz na to, ze nagle bedziecie zgrywac szczesliwa rodzinke..
  • ja pierdykam 2009.08.12 [23:36]
    mysle, ze mozesz wiecej oczekiwac niz on chce z siebie dac
    w koncu nie macie po 17 lat, jestescie dorosli, on chyba wie jak wyglada Twoja sytuacja (dziecko) i ze z tym nie ma zartow
    a moze on chce to zakonczyc...?
    zapytaj go wprost, czemu tego nie zrobisz?

    i jeszcze jedno - faktycznie te 2 tygodnie pod namiotem nie beda chyba mile, bedzie po prostu nudno
    moze jedzcie pod namiot na 4-5 dni, a potem zobaczycie, zaplanujcie moze wycieczki i kazda noc na innym polu namiotowym, by moc cos ciekawego zobaczyc itp.
    przejrzyj przewodniki z miejsc, w ktore zamierzacie sie wybrac

  • gość 2017.10.11 [18:26]
    up

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...