Odpowiedz na ten temat

Kobiety po 30 (wolne) są w większości nieatrakcyjne

  • gość 2017.04.06 [13:57]
    jak wyglada dla was kobiera zadbana ?
    wstawcie zdjecie z google
  • gość 2017.04.06 [14:22]
    I to jest odpowiedź, dlaczego faceci wolą młodsze...
    Skoro i starsze i młodsze "potrzebują kasy" to lepiej już inwestować w młodszą....
  • gość 2017.04.06 [18:54]
    Niech nikt mi nie mówi, że po 30 kobieta nie jest zadbana (oczywiście ta, ktora nie dabała i się jej nie chciało to widomo). One są wtedy już w miarę poukładane, mają kasę na dobry kosmetyk, ciuch, wiedzą co podkreślić, byle czego nie założą. Wiedzą jaką mają figurę i atuty i nauczyły się to podkreślać. 20 są ok, ale one się raczej "stylizują". Zanim się staną "kobietami" mija kilka dobrych lat.
  • gość 2017.04.06 [20:28]
    a jaka jest roznica miedzy kobieta zadbana a wystylizowana?
  • gość 2017.04.06 [20:30]
    20 bardziej sa chyba zadbane, moze i modne i wystylizowane, ale kobiety 30 raczej sie juz nie stroja modnie, czesto wygladaja mniej kobieco niz 20, nie mowie o mlodosci skory, jedrnosci, makijazu czy figurze itp raczej o mniejszym podkreslaniu strojem swojej kobiecosci
  • gość 2017.04.07 [07:41]
    Stare to są dobre BMW
  • gość 2017.04.11 [11:22]
    Są 30tki co stroją się modnie...
  • gość 2017.04.11 [13:17]
    Koszty konserwacji kobiety po 30 są wyższe niż 20 latki.
  • gość 2017.04.11 [14:23]
    Jaj mieszkacie w dziurach to nie wiecie jak wygląda zajefajna i zadbana 30 stka.
    Ja mam super żonę ale jak jedziemy do naszej rodzinnej miejscowości to widzę jak jej koleżanki wyglądają - dno i wodorosty.
  • gość 2017.04.11 [14:25]
    Te 20 tez niedługo będą miały 30 jezyk.gif 40jezyk.gif 50jezyk.gif 60jezyk.gif tak jak i ty jezyk.gif
  • gość 2017.04.11 [14:28]
    20:30 opuść ta wieś bo gofno wiesz
  • gość 2017.04.12 [07:42]
    To nie kwestia miejsca zamieszkania....
  • gość 2017.04.12 [13:43]
    Jak wygląda zadbana kobieta?
    80% takich jest na portalu fotka.pl (poniżej 30 roku zycia)
    oraz 98% na maxmodels.pl
  • gość 2017.04.12 [14:29]
    W większości przypadków to jednak miejsce zamieszkania jest ważne. Brak pracy, bieda, brak finansów, brak odpowiednich sklepów, salonów kosmetycznych, fryzjerni. Nie każdy będzie stale jeździł po 50 km do większego miasta na zakupy tylko chodzi w tym co ma. Zazwyczaj to jest jeden ciuch na sezon nowy a reszta to przestarzałe i niemodne, fryzjer na wsi tez inny i wiele wiele innych rzeczy. Mieszkałam na wsi to wiem. Nie miałam tego wszystkiego pod ręką co teraz.
  • gość 2017.04.12 [17:39]
    Jak wyglada atrakcyjna kobieta dla mezczyzn? co jest atrakcyjne w kobiecie 30letniej?
  • gość 2017.04.13 [00:31]
    Wystarczy porownac nastoletnia Rosati, Muche, Dancewicz i Rusin do dzisiejszych wersji.
    Wtedy - zero makijazu, zero zabiegow, cera jedrna, blask mlodosci, wszystko naturalne.
    Dzisiaj - 'zadbane' jak Tutanchamon.
  • gość 2017.04.13 [05:45]
    Seks, zwłaszcza udany, to nie tylko zdrowie i źródło niezwykłych doznań, ale również wspaniały lek i kosmetyk, a także jeden z najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dowiedz się, jak seks wpływa na zdrowie i samopoczucie.
    ad
    Seks, zwłaszcza udany, to nie tylko zdrowie i źródło niezwykłych doznań, ale również wspaniały lek i kosmetyk, a także jeden z najskuteczniejszych i najprzyjemniejszych sposobów na pozbycie się zbędnych kilogramów. Dobroczynne właściwości tej aktywności zostały jednoznacznie potwierdzone przez wiele autorytetów naukowych – kardiologów, endokrynologów, neurologów, dermatologów i innych specjalistów. Seks łagodzi bóle, ujędrnia skórę, zapobiega zawałom i udarom, reguluje ciśnienie, wzmacnia organizm... To tylko niektóre z korzystnych działań seksu. A jest ich dużo, dużo więcej!
    1. Seks leczy przeziębienie
    Osoby, które uprawiają seks zwiększają odporność swojego organizmu. Wszystko dzięki temu, że częste uprawianie seksu zwiększa poziom przeciwciał - immunoglobuliny A (IgA) w organizmie. Naukowcy z Uniwersytetu Wilkes-Barre1 w Pensylwanii zbadali 111 swoich studentów: najpierw sprawdzili ich poziom przeciwciał, a następnie zapytali o częstotliwość uprawiania seksu. U osób, które poświęcały się tej aktywności fizycznej średnio mniej niż raz w tygodniu (w perspektywie miesiąca) zanotowano niewiele większy poziom immunoglobiny A w porównaniu z abstynentami, natomiast studenci, którzy uprawiali seks dwa razy w tygodniu doczekali się już o 30 procent większej ilości przeciwciał IgA w organizmie niż ci, którzy seksu nie uprawiają. Clifford Lowell, immunolog z Uniwersytetu Kalifornijskiego wyjaśnia, że dzieje się tak, ponieważ osoby aktywne seksualnie są narażone na zakażenia przekazywane drogą płciową, dlatego ich organizm reaguje na pojawienie się obcych antygenów przez zwiększoną produkcję przeciwciał IgA. Przeciwciała te pomagają również zwalczać przeziębienie i grypę.
    2. Seks zmniejsza stres i obniża ciśnienie
    Z kolei naukowcy z Uniwersytetu Paisley2 w Szkocji przebadali 24 kobiety i 22 mężczyzn pod kątem tego, jaka jest zależność między uprawianiem seksu a stresem. Okazało się, że osoby aktywne seksualnie lepiej poradziły sobie z wystąpieniem publicznym i rozwiązywaniem trudnych zadań niż ci, którzy w czasie je poprzedzającym seksu nie uprawiali: mieli niższe ciśnienie krwi i lepsze samopoczucie. Warto jednak dodać, że badania te dotyczą wyłącznie stosunków waginalnych, osoby, które uprawiały inną aktywność seksualną, np. masturbowały się, uprawiały petting, nie reagowały na stres lepiej niż seksualni abstynenci.
    3. Seks wzmacnia serce
    Seks okazuje się też lekarstwem na problemy kardiologiczne. Profesor Shah Ebrahim z Uniwersytetu w Bristolu w Anglii3 i jego zespół ujawnili, że nawet niewielka, ale regularna aktywność seksualna działa ochronnie na układ krążenia. Jeszcze lepiej, gdy seks kończy się orgazmem. Jeśli zdarza się tak trzy lub więcej razy w tygodniu, ryzyko zawału serca i udaru mózgu zmniejsza się o połowę. Obniża się także ryzyko wystąpienia chorób serca.
    4. Seks leczy bezsenność
    Nie tylko seks, ale nawet samo przytulanie obniża ciśnienie tętnicze krwi u kobiet.
    Ci, którzy mają problem ze snem, mogą wypróbować seks jako remedium na tę przypadłość. Dlaczego? Podczas orgazmu wzmaga się wydzielanie prolaktyny, czyli hormonu wywołującego senność. Ponadto, w czasie seksu produkowana jest również oksytocyna redukująca stres, co również ułatwia spokojne zaśnięcie. Co więcej, wspomniana prolaktyna aż do dwóch tygodni po orgazmie utrzymuje niski poziom dopaminy odpowiedzialnej za podniecenie seksualne, pozwalając utrzymać przez ten czas stan umiarkowanego zaspokojenia seksualnego.
    5. Seks zwiększa poczucie bliskości i bezpieczeństwa
    Seks ma też ogromne znaczenie dla więzi emocjonalnej między partnerami. Orgazm powoduje uwalnianie oksytocyny nazywanej hormonem miłości, co powoduje u kochanków większą potrzebę bliskości i wzmacnia ich wzajemne przywiązanie. Oksytocyna wyzwala również opiekuńczość i chęć bronienia partnera przed zagrożeniem. Połączenie "seks + oksytocyna" działa zarówno u kobiet, i u mężczyzn. Poziom oksytocyny w organizmie jest tym większy, im większa liczba zakończonych orgazmem stosunków seksualnych.
    6. Seks łagodzi ból
    Podobno jedną z najczęstszych wymówek, jakie stosują osoby, które nie mają ochoty na seks, jest ta o bólu głowy. Tymczasem aktywność seksualna stanowi naturalne lekarstwo na ból. Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu w Münsterze w Niemczech, którzy przypisali tę zasługę wytwarzanym podczas stosunku (a konkretniej w czasie orgazmu) endorfinom, mającym działanie przeciwbólowe. U 1/3 badanych osób aktywnych seksualnie zaobserwowano ustąpienie migreny, klastrowego bólu głowy i ciężkich nawracających jednostronnych bólów głowy.
    7. Seks sprzyja odchudzaniu
    Podczas pozycji "od tyłu" mężczyzna spala 64 kcal, a kobieta - 42 kcal. W pozycji "na jeźdźca" mężczyzna traci 40 kcal, a kobieta - 67 kcal.
    Seks to aktywność fizyczna, więc spalamy w jego trakcie kalorie. Przeciętnie - od 70 do 100 kalorii, jednak im bardziej się "napracujemy", tym tych kalorii spalimy więcej. Dlatego warto poeksperymentować i wykorzystać zarówno pozycje stojące, jak i siedzące, ponieważ wymagają większej pracy bioder. Jako że dotlenienie organizmu wspomaga spalanie tłuszczu, kochanie się na świeżym powietrzu nie jest złym pomysłem. Podobnie jak gra wstępna w rytm muzyki (np. striptiz), częste zmienianie pozycji i tempa.
    8. Seks zmniejsza ryzyko raka prostaty
    To dobra wiadomość dla panów - częsty seks zmniejsza ryzyko zachorowania na raka prostaty. Jak dowodzą badania "Health Professionals Follow-up Study" przeprowadzone przez dr Jennifer Rider4 z Uniwersytetu w Bostonie, istnieje zależność między szansą na uniknięcie zachorowanie na raka prostaty a liczbą ejakulacji w dorosłym życiu. To prawdopodobieństwo u mężczyzn, którzy deklarowali co najmniej 21 ejakulacji miesięcznie (brano pod uwagę nie tylko seks, ale i masturbację), jest o 21 procent niższe niż wśród panów deklarujących 4-7 ejakulacji miesięcznie.
    9. Seks działa zbawiennie na cerę i włosy
    Regularny seks pozytywnie oddziałuje na wygląd. Wszystko jednak zaczyna się w środku od lepszego ukrwienia ciała. Podczas stosunku krew krąży szybciej, a naczynia krwionośne się rozszerzają. To sprawia, że do skóry dostaje się więcej tlenu i składników odżywczych, a włosy nabierają połysku i są bardziej gładkie. Seks powoduje też wydzielanie serotoniny, która wpływa na nasze lepsze samopoczucie, a co za tym idzie, znika szary odcień skóry i wyglądamy na bardziej radosnych, pełnych energii.
    10. Seks jest gwarancją zdrowia kobiety
    Zdrowotne korzyści z seksu czerpią i mężczyźni, i kobiety, jednak w przypadku pań wydaje się ich być więcej. Jedną z nich jest ćwiczenie mięśni dna miednicy - podczas seksu, chcąc nie chcąc, trenujemy je, a one - dobrze wyćwiczone - nie tylko pomagają w problemach z nietrzymaniem moczu czy szybszym odzyskaniem pełnej sprawności po porodzie, ale również przyczyniają się do większej liczby orgazmów. Im mięśnie dna miednicy lepiej funkcjonują, tym łatwiej osiągnąć pełnię rozkoszy. Kolejna zaleta seksu, którą docenią kobiety, to łagodzenie PMS - jako że seks zwiększa poziom oksytocyny i endorfin w organizmie, działa relaksująco i pozytywnie wpływa na nastrój, łagodząc objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego. Podczas seksu do podwzgórza w mózgu kobiety intensywniej niż na co dzień dociera zapach męskich feromonów, co z kolei powoduje produkcję żeńskich hormonów płciowych, estrogenów i wpływa na regulację cyklu miesiączkowego. Dodatkowo seks podczas menstruacji, choć nie wszyscy są jego entuzjastami, pomaga w leczeniu bólu miesiączkowego.
    Nadmiar seksu może skutkować zmęczeniem
    Choć seks ma swoje niezaprzeczalne zalety, jego nadmiar może powodować zmęczenie. Buddyjscy mnisi wierzyli, że seks uprawiany częściej niż raz na dwa-trzy tygodnie pozbawia mężczyznę energii, którą mógłby spożytkować na inne cele. Uważali nawet, że seks "wykrada" energię, która wraz z nasieniem wypływa z organizmu. Zresztą cała taoistyczna teoria ars amandi oparta jest na tej traconej energii. Dlatego też taoizm zaleca seks bez wytrysków, polegający na wielogodzinnych (!) stosunkach, nie kończących się ejakulacją. Podczas takich stosunków można robić wiele innych rzeczy – czytać, jeść, oglądać zdjęcia...
    Zachodnia ars amandi nie potwierdza teorii o uciekaniu energii podczas uprawiania seksu, przeciwnie, seks tę energię napędza, co przekłada się na dłuższe i zdrowsze życie. Np. naukowcy z Rutgers University w New Yersey donoszą, że seks uprawiany trzy razy w tygodniu oznacza życie dłuższe o dziesięć lat.
    Ale, jak wszystko, co robimy bez umiaru, nadmiar takiej aktywności też może zaszkodzić. Mogą to odczuć szczególnie mężczyźni, u których kolejne stosunki mogą przebiegać już bez wytrysku. A to może ich stresować. Nadmierna aktywność seksualna powoduje podrażnienie narządów płciowych, szczególnie bolesność jąder. Jednak to, jak często uprawiać seks, aby mieć przyjemność bez skutków ubocznych, jest sprawą indywidualną.
  • gość 2017.04.13 [12:49]
    00:31)
    Czas nie stoi w miejscu i każdy się starzeje, nie zatrzymasz tego procesu. Większość mężczyzn po 35 roku życia ma już zawał serca za sobą i tez z wierzchu są
    OK a w środku wióry.
    Po 45 niektórzy mają już problemy z potencja to jak cie to dopadnie to sobie go zabalsamuj jak T o którym tu złośliwie piszesz. jezyk.gif
  • gość 2017.04.13 [15:10]
    co do feromonów to polecam się zapoznać: feromony.pl/sprawdz-promocje
  • gość 2017.04.13 [20:09]
    A ja polecam zajrzeć na chorzyzmilosci.pl - portal dla ludzi z problemami, pomaga znaleźć osoby z podobnymi dolegliwościami/dylematami natury psychosomatycznej, i nawiązać znajomość, znaleźć wsparcie. Rejestracja i testowanie wszystkich funkcjonalności serwisu przez najbliższe pół roku - za darmo (wiadomości, czat, video czat, profilowana wyszukiwarka...)
  • gość 2017.04.13 [21:12]
    Ahhh co tu tyle spamu!!!!!!!!!!!!!!!!
  • gość 2017.04.16 [17:04]
    amen
  • gość 2017.04.18 [12:22]
    Dobre perfumy, Thierry Mugler A*Men
  • gość 2017.04.18 [19:42]
    iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
  • gość 2017.04.20 [07:49]
    To fakt niestety!
  • gość 2017.04.20 [07:55]
    Moja znajoma ma 34lata
    Sexy kobieta kobieca,a nie jakas dziewczynka,
    ma ladne seksi nogi,ladny biust,fajna pupe,mila z twarzy,przyjemna i jest atrakcyjna kobieta i nie jedna nastolata jej nie dorowna ,kobiecoscia.
    A poza tym nastolatki,albo takie 26latki nigdy nie dorownaja mentalnie takiej np 35latce.
    KOBIETY DOJRZALE znaja lepiej zycie,wiedza czesto co Cie czeka,wiecej rozumiej...
    A w oczach Piekno przezytego zycia.
  • gość 2017.04.20 [10:32]
    Zależy od genów. Masz dobre geny i dbasz o siebie -wyglądasz świetnie, no i opczywiście jak się mało stresujesz.
    To się tyczy i kobiet i mężczyzn.
    Jak mężczyzna ma dobre geny i dba o siebie to dobrze wygląda i po 30 i po 50tce. Bo inaczej wygląda jak własny ojciec, taka prawda, a uważa się za niewiadomo kogo.
  • gość 2017.04.26 [06:49]
    To fakt, geny są ważne!
  • gość 2017.04.26 [07:15]
    Miałam 20 lat, miałam 30, teraz mam 40. Po trzydziestce miałam facetów multum. I młodszych i rówieśników. Nigdy nie było tak gorąco. Teraz też o wiele więcej się dzieje niż gdy miałam 20 lat+. Także może i 20 latki są fajniejsze z pewnością młodsze, ale po 30 o wiele lepiej się żyje, po co komu ten ból d..y.
  • gość 2017.04.26 [11:14]
    Po 30 to jest inny rozum i lepsze życie bo człowieka ma juz trochę życiowego doświadczenia a w okolicach 20 to człowiek jest jeszcze bardzo dziecinny i naiwny.
    Oczywiście fajnie by było mieć ten rozum co teraz i 20 lat ale to nierealne jest.
    Zatem wole siebie po 30 usmiech.gif mądra i zaradna kobietę która nie daje sobie w kasze napluc usmiech.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...