Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

kolega z pracy

Polecane posty

Gość gość

Zakoch*je sie w koledze z pracy. Ja jestem mezatka z dwojgiem dzieci...po 30ce. Jego wlasnie zostawila zona...jest 15 lat starszy i kompletnie nie w moim typie. A jednak cos miedzy nami iskrzy. Do tej pory bylam szczesliwa z mezem. To milosc mojego zycia. Nie chcialam nikogo poznawac. Ostatnio jednak nawal obowiazkow male dzieci dom i praca jakos nas przytloczyly. A ja zmienilam prace i poznalamJEGO. na poczatku zlapalismy swietny kontakt. Duzo razem pracujemy. Tworzymy swietny duet w pracy. Dobrze sie dogadujemy a on potrafi mnie rozsmieszyc... stajemy sie sobie coraz blizsi. Pare razy zdarzylo sie nam zostac dluzej w pracy zeby pogadac.On my sie zwierza nt rozwodu itd. Ja wysluch*je . Nie mozemy sie rozstac i przedluzamy monent kiedy trzeba sie pozegnac. Dostaje czekoladki niby bez okazji. Generlanie nic zlego sie nie dzieje a jednak tak...ostatnio jak wrocilam pozno do domu maz spytal dlaczego...a ja go oklamalam. Zle sie z tym czuje a nie moge wyrzucic tego drugiego z glowy!!! Czy ktos tu tez tak mial? Jak sobie poradziliscie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nforoodadir1979wjwal
Zakoch*je sie w koledze z pracy. Ja jestem mezatka z dwojgiem dzieci...po 30ce. Jego wlasnie zostawila zona...jest 15 lat starszy i kompletnie nie w moim typie. A jednak cos miedzy nami iskrzy. Do tej pory bylam szczesliwa z mezem. To milosc mojego zycia. Nie chcialam nikogo poznawac. Ostatnio jednak nawal obowiazkow male dzieci dom i praca jakos nas przytloczyly. A ja zmienilam prace i poznalamJEGO. na poczatku zlapalismy swietny kontakt. Duzo razem pracujemy. Tworzymy swietny duet w pracy. Dobrze sie dogadujemy a on potrafi mnie rozsmieszyc... stajemy sie sobie coraz blizsi. Pare razy zdarzylo sie nam zostac dluzej w pracy zeby pogadac.On my sie zwierza nt rozwodu itd. Ja wysluch*je . Nie mozemy sie rozstac i przedluzamy monent kiedy trzeba sie pozegnac. Dostaje czekoladki niby bez okazji. Generlanie nic zlego sie nie dzieje a jednak tak...ostatnio jak wrocilam pozno do domu maz spytal dlaczego...a ja go oklamalam. Zle sie z tym czuje a nie moge wyrzucic tego drugiego z glowy!!! Czy ktos tu tez tak mial? Jak sobie poradziliscie? Jasne http://i.ex.lv/ayTA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rutyna w twoim związku i pewne znudzenie, jestes po 30-stce, a to wiek kiedy kobiety zaczynają sie rozglądać za kimś innym niż mąż. Masz dwa wyjście, przerwać to albo ...za pewien czas wylądujesz z nim w łóżku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przerwac...tylko ze jak przerwac cos co sie jeszcze nie zaczelo. Pracy nie zmienie... ach musze go jakos wyrzucic z mysli...zapanowac nad ta sytuacja ... niedlugo czeka nas wspolna delegacja, licze na to ze on sobie odpusci. Przeciez wie ze jestem mezatka...po co mu to...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty czemu ciagle o nim myslisz, bo od tych mysli robi ci sie przyjemnie i w majtkach mokro. Moze zaprzeczysz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a może po co to tobie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja rada taka. Nie rób nic głupiego. Przypatruj się temu 2 góra 3 lata, a zobaczysz że samo ci przesjdzie a jak nie to z pewnością w ciągu tego czasu on coś zrobi lub zachowa się w sposób który strąci go z piedestału.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
prawda jest taka zepredzej czy później dasz mu d..y bo jemu tylko na tym zależy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niestety tu nie chodzi tylko o seks...na poczatku tak myslalam... ja nie potrafie oddzielic uczuc od seksu...za dlugo to trwa...mysle ze jakby mu tylko o to chodzilo to by sie okreslil i dal to do zrozumienia a nie wybieral droge na okolo...tu chodzi o to ze my sie zblizylismy di siebie...nie o fizycznosc...z tym bym sobie poradzila...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
on poczeka , czas płynie na jego korzyść ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dwa razy w dałam się w pracy w romans . Raz było powiedzmy bardzo podobnie do twojej sytuacji .tylko różnicą wieku mniejsza . były rozmowy .później seks. Później rozmowy .. i tak ciągle coś . On po roku zmienił prace . spotykaliśmy się jeszcze z trzy miesiące . później wszystko uschlo . Na ostatnim spotkaniu zauważyłam że piszę z kimś sms y . Zaprzeczał ze to jego dziewczyna ... nigdy więcej się juz nie spotkaliśmy . minęło pół roku . dziś nie znamy się nawet . Nie rozmawiamy . Nawet na cześć nie jesteśmy ... wniosek ......... ze miał nudny związek z dziewczyną znalazł sobie mnie ... kochankę ... po mnie szukał kolejnej . A ja zostałam ze złamanym sercem ... tęsknota . I czekanie aż się odezwie . Trochę zajęło nim się po zbierała m .ale udało się . Drugi romans . Kolega z pracy . Trwało to około 3 lat .. sex bez zobowiązań . on jednak miał wiele dziewczyn .... do seksu . wiedziałam o tym . skończyło się gdy powiedziałam jednej z jego koleżanek by ..uważała bo mu tylko o sex chodzi . i on się dowiedział . Skończyło się z nim kłótnia . od 2 miesięcy nie gadamy . myślę że już skończył się ten rozdział . może jakiś wniosek wyciągnie sz z tego dla siebie ... ????? Nie warto pakować się w takie coś . fakt jest miło fajnie ale przez jakiś czas ... na dłuższą metę to nie ma sensu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś no bo qrwisko z ciebie to czego oczekiwałaś. sa kobiety do ruuuhaniia i do kochania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Facet jak facet chcesz czy nie tu o sex chodzi . I oni już tak mają . Taki typ . Nie zrobisz nic .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trynidatka
Facet inteligentny, jest cierpliwy, rozkocha cię, kobieta zakochana nie tylko traci głowę ale i tyłek. Kwestia czasu. Ktoś sie pytał czy mokro w majtkach ci sie robi, twoja odpowiedź świadczy o tym że tak sie dzieje. Wiem co piszę, przeżywałam dokładnie to samo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jejku a wszyscy ciagle o tym seksie... to nie to! Wlasnie wrocilam z delegacji i facet nawet nie probowal mnie dotknac! A bylismy sami...za to rozmowy byly do poznej nocy, o wszystkim. Powiedzial ze z nikim tak nie rozmawia i ze sam jest zaskoczony ze ze mna jest tak blisko...i tak sie otworzyl...a ja przy nim sie smieje jak nastolatka...a seks owszem przemknamelo mi jak to by z nim bylo ale to jak sie przy nim czuj***ardziej mnie martwi...na dodatek maz zaczal sie czegos domyslac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
facet jest inteligentny , zmiękcza cię a seks będzie na następnej delegacji ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj glupiutka i naiwna, takie wlasnie lubię, są dobre w lozku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×