Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Alutka_J

mieszkanki wsi ,małych miasteczek

Polecane posty

Gość Alutka_J

jest to topik dla tych ,którzy kochają swoje miejsce na ziemi i nigdy nie zamieniliby go na zadne wielkie metropolie ,bo ja własnie tak mam.Dołączy się ktoś?jam ze śląska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reta
Ja też jestem ze śląska blisko granicy z Czechami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reta
Ja mam przejście w Chałupkach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć .Mało nas ,ale ufam,ze topik się rozwinie.Ja również mieszkam na pograniczy śł cieszyńskiego ,mam blisko do Przejścia w Cieszynie i lubię go ,bo zawsze pędzę przez nie do mojej ukochanej Chorwcji na kanikuły:) Cieszę się,ze jesteśmy prawie \'\'krajanki\" Własnie wróciliśmy z nauki jazdy konnej ,moje dzieci pobierają nauki a i mnie kusi ,ale boję się najeść wstydu:)ze dzieci lepiej kumają,niż mama .NO bo i lata nie te,kości nie takie giętkie ,jak niegdyś i upaek bywa dotkliwszy a kontuzje poważniejsze ,niż u dzieciaków.Ale moje złapały bakcyla ,co cieszy,bo mniej przed kompem posiedzą,ha !ha!rzekła ta ,co właśnie siedzi:) Piszcie ,niech topiczek się rozwija 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem!:) Ale tylko na chwilę.Nie mam zbyt dużo czasu,jak zwykle przy sobocie. Alutka,ja mieszkam w Cieszynie.Trochę w polskim,trochę w Czeskim.W poniedziałek wybieram się do Czech.:) Gdzie Twoje dzieciaki jeżdżą na koniach?W Ochabach,czy gdzieś indziej? Ja też nie umiem jeździć konno.Podziwiam ludzi,którzy umieją.No,to dobrze,że dzieci mają inne zainteresowania,oprócz komputera. Może jednak skusisz się na naukę jeździectwa? reta,Chałupki to z innej strony.Często chodzisz na czeską stronę? No,trochę nas mało,ale może topik się rozkręci.Miejmy nadzieję.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzieci jezdzą do Brennej ,piękne widoki ,fajna atmosfera ,trenerka oaza spokoju, Możę się skuszę,kto wie. 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne,że się skuś.Co Ci zależy?:) Ja jeszcze posiedzę trochę na kompie.Wypiję kawę i zmykam. No,w Brennej jest pięknie.Dużo turystów i wczasowiczów tam jeździło.No,a jak jest ośrodek jazdy konnej,to pewnie teraz są tłumy? A ja nie byłam nigdy w Chorwacji.:( Ponoć tam jest pięknie.Często jeździsz tam?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość śpioch śpioch śpioch
😴

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam w niedzielny poranek.Nie ciekawie sięd zapowiada ,szaro .mglisto i jakoś tak ...listopadowo.zdecydowanie jestem na tak dla ciepłych miesięcy ,kiedy to w wekendowe dni mogę wyjsć z poranną kawusią na taras ,lub do ogrodu ,popatrzec na swoje włości ,pooglądać dobytek ,który od razu dołącza do kawowania,,mam na myśli psy i koty,,jest bosko! Ale -byle do wiosny:) Marketa🌻Jestem mile zaskoczona tym faktem ,ale w Brennej nie ma tłumów a w osrodku jeżdzieckim umawiamy sie na daną godzinę,więc tez jesteśmy praktycznie sami. Z aleksandrowa na razie nikogo nie ma ,co nie znaczy ,ze nie ma być:)zapraszamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja teraz dopiero piję kawę.Siedziałam do późna,poszłam spać dopiero w środku nocy.:O Jeśli chodzi o Brenną,to napisałam swoje przypuszczenia.Dawno tam nie byłam,myślałam,że jest tak,jak sobie to wyobrażam.:) Widać czasy się zmieniły.A może nie ma ludzi,bo jesień? Alutka,gdzie Ty mieszkasz?Gdzieś blisko Brennej?A może w samej Brennej? Nawiązując do Twojego pierwszego postu..........Parę lat mieszkałam w Krakowie.Nie raz tęsknię za nim,ale nie wyprowadziła bym się już tam drugi raz.Nie ma to,jak Cieszyn.:) Mieszkam,na obrzeżach miasta,mam podwórko(duże),niedużą działeczkę,a jakie widoki............. Z podwórka widać Beskidy.Żyć,nie umierać!:D No,u nas też niezbyt ładnie.Co chwilę popaduje deszcz.:( No cóż,jest jesień,listopad....... W połowie,ma spaść śnieg.I będzie zima!:D Pozdrawiam Wszystkich🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie ma jak to Cieszyn ,tak ,zgadzam się. spędziłam tam wiele pięknych chwil,5 lat chodząc do tz medyka. Zawsze mówiłam ,ze z miast to do zamieszkania tylko cieszyn bym wybrała.Dawna ulica armi Czeerwonej ,po szkole z kumpelami na spacer i zawsze mnóstwo znajomych się spotykało,chłopaki z mechana ,laski z rolibudy,miałam wrazenie ,ze wszyscy się tam znają ,jakas taka przyjazna atmosfera była.Piszę tu o dawnych czasach ,bo medyka już dobrych 15 lat nie ma :( A z Krakowem co Cię lączyło? Czy jeszcze jakaś duszczyczka dołączy do nas? pomykam na razie do kuchni,mięcho w piekarniku ,zeby tylko było co jeść.:) narka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie dałam rady wcześniej wejść na kompa.Teraz też już idę(weszłam tylko na chwilę),bo mam jeszcze trochę roboty.Rano mnie nie będzie.Wybieram się na miasto,ale muszę wrócić do 15-tej.O 16-jestem umówiona z facetem,który robi wymianę wkładów,od filtrów wodnych.Jak wszystko pozałatwiam,wejdę na topik i odpowiem Ci na pytania.:) Dobrej nocy życzę. I miłego początku tygodnia:) Pozdrawiam🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reta
Cześć. Ja jakoś nie miałam czasu wcześniej się dokopać do komputera bo jak nie mąż to dzieci. Teraz jestem sama więc mam trochę czasu. Znam ja Wasze strony. Brenna, Wisła często kiedyś jeździłam tam z mężem, fajne widoki aż zazdroszczę bo uwielbiam góry. Chorwacja też byłam tam to dopiero jest pięknie - góry i morze - czyściutkie. Ja to niestety mam widoki ale na hałdy górnicze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widoki na hałdy górnicze..jak byłam pacholęciem,to był to dla ,mnie ,dziecka wiejskiego ,piękny widok .Jezdziłam do rodzinki Do Gliwic a tam właśnie takie widoki ...kopalnie ,koksownie,pełno dymu i smrodu .Wszyscy narzekali tylko ja byłam szczęsliwa ,nie musiaam isc do siana ,do zniw i innych obowiązków ,które wówczas dzieci wiejskie musiały robić.Jak swoim to opowiadam ,to patrzą zdziwione ,bo one teraz nic nie muszą robic ,nie ma zniw mnie ma krowy do pasienia.Teraz mają klawe Zycie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reta
No teraz to już takiego smrodu nie ma. Ja sama kiedyś pracowałam na kopalni ale po urodzeniu dziecka mnie zwolnili bo zlikwidowali kopalnię. W pobliżu mam jeszcze dwie ale nie wiadomo jak długo jeszcze pociągną. A żniwa to ja też znam z dzieciństwa bo moi rodzice mieli kawałek pola i uprawiali je - kiedyś to ani kawałek nie mógł leżeć ugorem. Wakacje to miałam przechlapane wszystko robiło się ręcznie a dzieci musiały pomagać. Teraz dzieci jak nie mogą grać na komputerze to się nudzą. Takie czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Alutka,nie napisałaś,gdzie mieszkasz.:O Ja,w Krakowie uczyłam się,pracowałam,wyszłam za mąż.....Po kilku latach rozstaliśmy się z mężem i to był koniec przygody z Krakowem.:) Ja nie jeździłam oglądać hałdy.....Najbliższa kopalnia to była \"Morcinek\" w Kaczycach.Parę lat temu ją zlikwidowali.Nie wiadomo dlaczego...Pokłady węgla są wystarczające żeby górnicy mogli fedrować do dziś dnia.:O Polscy górnicy! Czesi mają się podkopać pod Olzą i oni będą wydobywać węgiel.Nastąpi to już niedługo. Aha,parę razy byłam na KWK \"Moszczenica\"w Jastrzębiu.Ale nie widziałam hałd,miałam lepszy \"obiekt\"do obserwacji :D My,akurat,nie mieliśmy pola więc,nie wiem jak wyglądały \"uroki\" Waszego dzieciństwa.Mogę tylko przypuszczać.:) Ja sobie dzisiaj pochodziłam po mieście,byłam w Czechach.....Kupiłam sobie parę rzeczy.......Musiałam prawie zaraz wrócić(pisałam o tym) bo byłam umówiona.Ale na dniach wybiorę się na dłużej do Czech.Pisać będę..........:D Przynajmniej postaram się.:) Na razie kończę,bo elaborat napiszę(dużo już nie brakuje:D) nazdar! zdravíčko!🌻 ♥♪♫

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wpadam się tylko przywitac,bo dopiero co ,wróciłam do domu ,jak wyszłam o 5 30! muszę trochę odpocząć i dzieciom do lekcji pozaglądać,bo wiadomo -kota nie ma ,myszy grasują:D Mieszkam na terenie Pawłowic ,znasz okolice? Masz pracę w Czechach ,czy rodzinkę ,ze tak często wycieczki robisz? Teraz wszyscy tam jezdzą do Bohumina na tz CIUCHY. Nie znoszę tandety ,wolę mniej a dobrze ale tam nawet niezłe ciuszki ludzie kupują i to za marne grosze.Ocieplane wysokie i modne kozaczki np 40 koron !!!!i tak wszystko . Reta a Ty dokładnie skąd jesteś ?napisz coś o sobie. Zapraszamy innych na nasz topik ,jesteśmy miłe i otwarte na nowe znajomości dziewczynki ,prawda? 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja do Bohumina nie jeżdżę. A w Czechach pomieszkuję trochę.Teraz(po niedzieli)wybieram się na dłużej.:) Pawłowice znam ze słyszenia.Nigdy tam nie byłam. Odpocznij sobie,może zajrzysz jeszcze na topik,dzisiaj? Pozdrawiam{kwiat] ♥♪♫

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kruca,taki fajny post napisałam,a nie dało się wysłać! \"Brak dostępu do danych\"------->Kafee znowu coś fiksuje.:O Napiszę jeszcze raz,ale krótko.Może się okazać,że znowu nie będę mogła wysłać..... Alutka,muszę Cię poprawić.Chyba,podając cenę za kozaki,miałaś na myśli 400 koron,a nie 40.:) Teraz 100 koron kosztuje 13.70 zł,liczmy w zaokrągleniu,że 14.00 zł.To 400 koron=56.00.Gdyby policzyć 40 kron,to by dało tylko 5.60 :) Poprawiam Cię,tylko dlatego,żeby inni sobie nie pomyśleli,że w Czechach,można za bezcen butki kupić.Tak dobrze,nie ma!:D Chociaż taniej to wychodzi jak w Polsce. reta,dlaczego się nie odzywasz?:( amdara 234,a Ty?Możesz z nami pisać!:) stonoga gracja--------->chyba nie jest tak źle,jak piszesz.......:) Kochasz swoje miasteczko tylko się nie chcesz przyznać.:P :D Pozdrawiam🌻 ♥♪♫

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zonia68
Hej!! Ja też mieszkam na wsi, trochę z wyboru, trochę z przymusu, tutaj dostaliśmy z mężem działkę i wybudowaliśmy dom. Kiedyś mieszkałam w małym miasteczku ale zawsze to była większa frajda. Wieś jest fajna, tylko dobrze też jak chodzi się do pracy. Jak byłam na wychowawczym w domu, to myslałam że mnie skręci z nudów. No i też jestem ze śląska:D:D:D 🌼 pozdrawiam krajanki:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witajcie wieczorkiem . Cieszę się,ze nasze grono się powiększa:) Zonia 🌻z jakich stron śląska jestes? Ja tez byłam na wychowawczym i siedziałam długo w domu,momentami miałam dość,ale nie była to kwestia zycia na nudnej wsi a raczej monotoni dia codziennego.Dzień do dnia podobny,godzina do godziny ,zupki ,kupki ,pranie pieluch i zawsze to samo .Na brak towarzystwa nie narzekałam ,bo nie jestem az tak towarzyska ,aby stale ktoś musiałbyc .Były spotkania z innymi mamami na jakiejś kawce a latem spacery także nieraz wspólne.Kwestia lubienia czy nie lubienia wsi myślę poleg na tym ,jakie mamy oczekiwania od życia ,jak lubimy spędzać czas ,co nas rajcuje . Ja mieszkałam 2 lata w Jastrzębi w bloku i Boże moj ,nie! Co nie znaczy ,ze nie potrafię zrozumieć ,ze kogoś ciągnie do miasta Marketa😘złotko ,oczywiście 400 koron:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapomniałam napisać,ze jutro wyjeżdzam i poklikam dopiero we wtorek ,ale Wy piszcie,wszystko dokładnie po powrocie przeczytam. Pozdrowię Bieszczady od Was:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×