Odpowiedz na ten temat

Samotna kobieta i kredyt mieszkaniowy

  • Karina34 2011.01.09 [17:25]
    Hej. Ile z Was jest same i zdecydowały się na kredyt mieszkaniowy? Zaraz stuknie mi 34 lat, mieszkam w wynajmowanej kawalerce i od kilku lat gnębi mnie temat własnego mieszkania. Niestety ceny mieszkań są tak wysokie, że bardzo się boję wziąć tak ogromny kredyt. W tej chwili zarabiam tyle, że stać by mnie było na ratę za 2-pokojowe mieszkanie, ale wiadomo w życiu jest różnie. Czy są tutaj kobiety, które się na to zdecydowały i mogłyby się ze mną podzielić opiniami na ten temat?
  • zosia samosia1 2011.01.09 [17:52]
    tez jestem sama i kredyt wzięłam w wieku 34 lat.
    "Jeśli postępujesz tak jak większość ludzi, to zatrzymaj się i zastanów,gdzie popełniłeś błąd".Marek Dziewiecki "Nie ma nic piękniejszego niż przyjaźń: masz kogoś, przed kim możesz otwierać swoje wnętrze; z kim możesz dzielić tajemnice;komu możesz powierzyć to,co ukryte w twym sercu" św.Ambroży
  • W.....WOJKA 2011.01.10 [10:00]
    w razie nagłego dołka finansowego mozesz zawsze podnająć jeden pokoj komus...i wtedy poczekać na wyjscie z kryzysu.
  • hela ogzińska 2011.01.11 [21:06]
    ja tak właśnie wzięłam i teraz mam etap kryzysusmutas.gif żyję z oszczędności, szukam nowej pracy, też miałąm dość wynajmowania i braku swojego miejsca, wzięcier kredytu zawsze jest obarczone ryzykiem, jak się okazuje po mojej sytuacji - ryzyko czasem się materializuje, nie chciałam dłużej czekać, na co miałam czekać? na księcia na białym koniu, który będzie miał dom pod miastem, takie życie, gdybym miała raz jeszcze decydować zrobiłabym tak samo
  • Ginjal 2011.01.11 [21:28]
    ja nie wziełam takiego kredytu, myśłałam o tym 5 latb temu, ale nie wzielam, bałam się że nie dam rady i teraz po 5 latach okazło się że faktycznie miałabym bardzo, ciężko

    życie jest gdzie indziej...
  • jakso 2011.01.11 [21:32]
    a osoba która zarabia 1300 zł. dostanie taki kredyt? Jakmyślicie?
  • qqqqqqqqppppiuu 2011.01.11 [21:36]
    Raczej nie,chyba ze pracujesz" Panstwowo na czas staly" i jest kilka kredytow
  • jakso 2011.01.11 [21:38]
    państwwo na stałe ale 1300 bez żadnych rat i kredytów
  • 1300??? 2011.01.11 [21:40]
    kredyt mieszkaniowy??? zapomnij smutas.gif przykre ale prawdziwe smutas.gif

    Ja wziełam kredyt w wieku 28 lat, nie ma na co czekać usmiech.gif warto zaryzykować, bo życie ma się jedno, a jak przyjdzie gorszy czas to zawsze mieszkanie (ostatecznie) można sprzedać z kredytem i zamienić na mniejsze... zresztą jest kilka innych wyjść usmiech.gif
  • 1300??? 2011.01.11 [21:42]
    w kredycie mieszkaniowym na mieszkanie za 200.000 rata wynosi coś ok.1200-1300 na 30 lat, więc sama widzisz, że nikt Ci nie da takiego kredytu, bo nic Ci nie zostanie na życie smutas.gif Musisz się postarać o lepsze zarobki
  • jakso 2011.01.11 [21:45]
    nie myślałam o aż takim kredycie. Za duży, starczyłoby z 80.000 zł.
  • ja wzielam 2011.01.11 [21:46]
    w wieku 28 lat bedac w ciazy i wiedzac juz ze bede wychowywac dziecko samaoczko.gif daje rade, ale oczywiscie licze sie z ryzykiem z tym ze wybralam to ryzyko zamiast placenia komus tyle samo za wynajem. Jednak 1300 to naprawde mala pensja, ja mieszkam w srednim miescie i za moje male 2 pokojowe mieszkanie place 800 zl raty. nie wiem gdzue ty mieszkasz, ale mogloby byc ciezko. poszukaj innej pracy, rozijaj sie zebys mogla myslec o awansie i lepszej pracy w przyszlosci i wtedy zacznij sie rozgladac.. powodzenia zycze!
  • dzastolinatoja 2011.01.11 [21:48]
    1300 to trochę za mało niestety. Jestem na bieżąco z kredytami ; bardzo wysokie są teraz wymagania względem kredytobiorców. Oczywiście dużo jeszcze zależy ile kosztuje mieszkanie, które chcesz kupić , czy masz wkład własny, czy masz historie kredytowa, czy nie masz zadłużeń/nie jesteś w BIK-u, ile masz lat, czy firma dla której pracujesz jest stabilna na rynku, jaki masz rodzaj umowy i od kiedy. Wszystko jest istotne.
    ...W małych rączkach mieści się cała miłość...
  • jakso 2011.01.11 [21:50]
    usmiech.gif dziękuję za miłe słowa, i za rozjaśnienie sytuacji w kredytach, fakt zmiana pracy to podstawa.
  • A-antidotum 2011.01.11 [21:56]
    Dopieo 30 stuknie mi w przyszlym miesiacu i zwiazku z tym tez sie zastanawiam nad wlasnym lokum.
    Oczywiscie mam podobny dylemat jak autorka.
    Ja mysle ze bym wynajela 1 pokoj to by mi pomoglo w splacie kredytu.

  • dzastolinatoja 2011.01.11 [21:58]
    Kredyt to temat rzeka. Z mężem staraliśmy się o kredyt 3 miesiące. A to w jednym banku deweloper się nie spodobał, a to brak wkładu własnego, a jeszcze gdzie indziej nie chcieli nam dać "rodzina na swoim' (do dziś nie wiemy czemu) albo brak zdolności kredytowej. Mielismy już nóż na gardle, bo ciągle chodziliśmy do developera z prośbą o wydłużenie terminu wpłaty pierwszej transzy. Na szczęście się w końcu udało . Stres straszny. 3 miechy wyjęte z życiorysu...

    ...W małych rączkach mieści się cała miłość...
  • A-antidotum 2011.01.12 [23:05]
    Staralas sie z mezem a tu jest temat osob samotnych.Na pewno osobie samotnej bez partnera jest trudniej dostac kredyt.
  • Karina34 2011.01.23 [10:55]
    Ja teraz to pewnie bym miała zdolność kredytową. Pracuję w tej firmie już kilka lat i to na stanowisku. Mam ponad 4tys na rękę. Ale mam duży dylemat gdyż już wiem, że tu długo nie popracuję, bo już nie daję rady. Jestem wiecznie zawalona pracą i nie mam w ogóle życia prywatnego. No i się tak zastanawiam czy wykorzystać sytuację, że mam zdolność kredytową czy już wiedząc, że w przyszłości będę miała mniej płatną pracę (o ile ją znajdę) i będę mogła mieć problem ze spłatą sobie odpuścić.. Jak czytam, że ktoś ma 800zł raty to brałabym od razu. Moja rata będzie wynosiła ok. 1500zł i to za 2 pokojowe mieszkanie nie w centrum miasta...
  • ALEew 2011.01.23 [17:57]
    Witam Was, ja mam 31 lat, od prawie dwóch po rozwodzie mieszkam z mamą i mam już tego dość usmiech.gif Początkowo chciałam coś wynająć, ale mama mnie przekonała, że zakup będzie lepszym pomysłem. Trawiłam ten pomysł kilka dni, ale postanowiłam zaryzykować. W tym tygodniu powinnam podpisać umowę z developerem usmiech.gif Boję się strasznie, rozważam różne warianty, ale co tam! Czasem trzeba zaryzykować usmiech.gif Gdybym miała problemy finansowe zawsze mogę mieszkanko wynająć i wrócić do mamy usmiech.gif U mnie rata wynosić będzie 1400 zł.
  • krolowa elzbieta 2011.01.24 [10:51]
    A ja myslalam ze dojdzie do skutku doplata z programu rodzina na swoim dla singli.Ale obalili.Wiec trzeba szukac jakiegos frajera bo inaczej nie doplacą usmiech.gifusmiech.gif
    a tak na powaznie mialam plan i znow lipa ...załamka
  • Max Zander vel Klaun 2011.01.24 [23:22]
    Dopoki nie bedize rewolty branie kredytu nie będzie miało sensujezyk.gif .
    Moi wrogowie doprowadzili że wyszedłem z siebie i tak powstałem . http://images.gildia.pl/film/filmy/der_clown/ poster/w200/ Farmacja została stworzona aby przynosić zyski a nie leczyć . Nie stosowanie moich dobrych rad grozi kalectwem lub śmiercią .Bo jestem kafeteryjną krynicą wiedzy i zwłaszcza skromności . http://www.youtube.com/watch?v=JmmIYgUPss4
  • agatas2288 2011.01.25 [09:46]
    Wiec trzeba szukac jakiegos frajera bo inaczej nie doplacą
    - i dlatego wiekszosc ludzi zawiera malzenstwa. bo razem latwiej.
  • ale bzdura, razem łatwiej 2011.01.25 [09:55]
    Ja wzięłam kredyt po rozstaniu, w wieku 45 lat i wcale nie żałuję, może tylko tego, że nie wzięłam większego kredytu i nie kupiłam większego mieszkania.

  • agatasss288 2011.01.25 [11:53]
    jak ktos zarabia 5000 to oczywiscie ze sam sobie poradzi. a w wieku 45lat tez ma sie jakies oszczednosci wiec tez jest latwiej.
    gdyby wszystko bylo takie piekne to w polsce nie bylo by bezrobocia a mlode malzenstwa nie mieszkaly by z tesciami.
  • Karina34 2011.01.25 [20:06]
    też czekałam na program - dopłata do mieszkań dla singli... i znowu d**a
  • Sprawdź koniecznie_ 2011.01.30 [23:56]
    Najlepiej zacząć od sprawdzenia różnych ofert bez wychodzenia z domu:
    http://najlepsza-oferta.systempartnerski.pl/k redyty_mieszkaniowe.html
    To nic nie kosztuje a może zaoszczędzić fatygi...
  • ale bzdura, razem łatwiej 2011.01.31 [01:40]
    Nie miałam żadnych oszczędności bo "mój" o to się dobrze postarał. Nawet lodówki nie miałam ani nic co wniosędo mieszkania. I nie zarabiam 5 tys. A jednak dałam radę
  • iwo32na 2011.01.31 [16:07]
    sorry, ale p... zeby dostac kredyt na mieszkanie bez wlasnego wkladu to na pewno nie przy zarobkach do 2000.
    bo zarabiajac powyzej 2000 to kazdy by dal rade.
  • dvqrthwnjy 2011.12.04 [20:26]
    iwona, zartujesz chyba, przy zarobkach 2500 na reke nie chca dac 200 000 na mieszkanie.
  • gwiazda821 2011.12.04 [21:09]
    nie kazdy mieszka w duzym miescie. ja mieszkam w miescie 35tys. i tutaj 2 pokojowe mieszkanie kupi sie za 100tysi. ale pracy za 2tys to tu raczej nie ma:/ ledwo jest ta za 1tys.
    smutne, ale prawdziwe. jak ktos chce sie wyrwac od rodzicow to musi szukac frajerausmiech.gif
  • oplmopmo 2011.12.04 [22:23]
    jakie macie zawody ze tak dobrze zarabiaciepechowiec.gif
    ja 1200 -pracownik socjalny

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...