Odpowiedz na ten temat

Zycie z tajemnica

  • olllagdańska 2017.04.19 [11:17]
    Chciałam zapytać mężczyzn ,z życiowym doświadczeniem i proszę Was bardzo o szczere odpowiedzi.
    Mam 35 lat , jestem atrakcyjną , już dojrzałą emocjonuje , ambitną i zawodowo mocno ustawioną kobietą. Skończyłam studia mam fajną rodzinę grono oddanych przyjaciół. Mieszkam w dużym mieście , jestem bardzo samodzielna. Poznałam trochę świata miejsc i ludzi. Byłam w kilku poważnych związkach , choć uciekałam od zobowiązań typu małżeństwo i dzieci mimo ,że mężczyźni zawsze mocno na to napierali. Tyle w telegraficznym skrócie o mnie.
    Kilka miesięcy temu poznałam tego JEDYNEGO , cudowny facet , taki z którym tematy do rozmów się nie kończą ,żarty nigdy nie wyczerpują a wspólny posiłek smakuje najlepiej na świecie.
    Noszę w swoim sercu i duszy ogromną TAJEMNICE, jak byłam studentką przez bardzo krótki czas z dziewczyny za barem z klubie dla Panów ,stałam się dziewczyną do towarzystwa. Robiłam to tylko dla pieniędzy , a pieniądze to były łatwe. Trwało to kilka miesięcy ,przyjeżdżałam tam 2-3 razy w miesiącu z piątku na sobotę , w większości miałam wyjazdy z zagranicznymi gośćmi. Nie będę budować do tego ideologii , to było 14 lat temu. Do dziś nie mogę uwierzyć, że to robiłam . Wtedy na tematem czas ,nie było to dla mnie złe ,inna moralność i poczucie finansowej wolność robią ogromne spustoszenie w moralność. Nikogo nie oszukiwałam , nie zdawałam sobie sprawy ,że niszczę siebie. Trudno było się z tego wyplątać organizacyjne , ale mi się udało. Te kilka miesięcy w moim są do dziś dla mnie ogromnym ciężarem. Jestem po terapii , rozwinęłam się bardzo mocno duchowo. Cały czas nie wybaczyłam do końca sobie , że mogłam tak postępować.
    Mam do Was szczere pytanie , czy ja powinnam o tym powiedzieć mojej obecnemu partnerowi ? Nie jestem tym kim byłam i nigdy nie będę . Nigdy też nie zdradziłam (nie wiem dlaczego ludzie mają taką opinie o takich kobietach ) Szczerze , to chciałam mu powiedzieć , przygotowałam go na rozmowę ,która może wiele zmienić Nas i Naszą przyszłość. Powiedział mi ,że w jego oczach jestem ideałem a on nigdy nie spotkała tak pięknej i poukładanej życiowo kobiety a cokolwiek robiłam nie było wymierzone nigdy wobec Nas i nie chce nic wiedzieć więcej. Ale czy to jest usprawiedliwienie ,aby zabrać tą tajemnice do grobu ? Nie wiem co mam zrobić ,każda z decyzji będzie obciążona konsekwencjami.
    Chciałabym wiedzieć ,jak to wygląda z męskiej perspektywy ? Jak bardzo by Was to zraniło ? Czy potrafilibyście normalnie spojrzeć na taką kobietę w Waszym męskim okiem ? Czy wymagalibyście takiego wyznania ?
    Z góry dziękuje za Wasze zdanie.
    Ola.
  • gość 2017.04.19 [11:23]
    Morda w kubeł i tyle. Za takie coś to bym ciebie zamordował.
  • gość 2017.04.19 [11:27]
    Nic nie mów. Może nie byłam dziewczyną do towarzystwa, ale przez 7 lat byłam w związku z mężczyzną znacznie starszym i do tego żonatym. Zgłupiałam, zakochałam się i on z tego skorzystał. Powiedziałam o tym aktualnemu mężowi i praktycznie stale są o to kłótnie, chociaż w związku małżeńskim jesteśmy już 10 lat. Co spór, to mąż nawiązuje do tamtego gościa. Żałuję, że mu powiedziałam.
  • gość 2017.04.19 [11:35]
    Jako doświadczona 60-cio letnia już kobieta radzę ci nie mówić o tym obecnemu partnerowi. Nic dobrego z tego nie wyniknie, a odezwie się jak nie teraz, to później na pewno.
    Zamilcz i zapomnij. Nie mów!
  • gość 2017.04.19 [12:40]
    Nic nie mów! Było minęło.nic z tego dobrego nie wyniknie.Może teraz ci ulży,ale za jakiś czas bedziesz żałować! Pamietaj:"co oczy nie widzą sercu nie żal"
  • gość 2017.04.19 [14:03]
    Nie mów. Każde z nas ma jakieś mniejsze lub większe sekrety z przeszłości, nie o wszystkim przecież chcemy mówić i nie o wszystkim musimy wiedzieć.
  • gość 2017.04.19 [14:05]
    przeciez to jest prowo!
    sama powinna wiedziec
    co zrobic, BO JEST MADRA!!!
    hahaha
  • gość 2017.04.19 [15:33]
    Nic nie mów. Mój kolega teź ma sekret i nic nie powiedział partne źe był w zakładzie karnym. Był krótko. Ale waźne źe poznał kobiete i jest im dobrze.
  • gość 2017.04.19 [16:09]
    Nie mów. Tobie ulży a on będzie cierpieć. Sama tego piwa naważyłaś to sama je wypij a nie teraz sobie będziesz sumienie oczyszczać.
  • gość 2017.04.19 [17:49]
    postaw sytuacje odwrotnie.
    czy chcialabys aby Twoj partner byl w stosunku do Ciebie uczciwy i szczery???????
    na klamstwie nigdy nie zbudujesz szczeliwego zwiazku, taka jest prawda!
  • zibo 2017.04.20 [09:47]
    Większość ludzi ma różne okresy w życiu, ktoś ćpał, ktoś inny pił, a jeszcze inny chodził do swingers klubów i co z tego? Co kogo obchodzi co robiłaś 14 lat temu? Nikt normalny nie wymaga by się tłumaczyć ze ukradłem batonik ze sklepiku szkolnego. Napisze Ci szczerze co ja bym wolał, gdyby była duża szansa że to wyjdzie na jaw wolał bym wiedzieć ale tylko po to by dać gościowi w mordę gdy Cię obrazi tylko dlatego ze kiedyś mógł Cie dotknąć, nie zaskoczyło by mnie to ze ktoś mowi ze Ci płacił. Jeśli masz 95% pewności ze nigdy to nie wyjdzie na jaw to nie mów. I nie przejmuj się debinymi komentarzami ludzi którzy cale życie przesiedzieli w domu, oni nie mają żadnych wspomnien ani dobrych ani zlych i z żalu dogryzają innym.
  • K11b 2017.04.20 [09:52]
    Nie mów. Możesz zepsuć tym relacje między wami.
  • gość 2017.04.20 [09:57]
    Nie mow bylo minelo wtedy nie bylas znim masz czysta kartę.Jak wiesz ze nie dowie sie nigdy od "zyczliwych" to zero tematu.
  • zibo 2017.04.20 [10:00]
    Jest jeszcze jeden poważny argument by nie mówić, a co jeśli Twój facet okaże się palantem? Opowiesz mu ze szczegółami co kiedy jak z kim za ile a on nie dość że Cię zostawi to rozpowie w Twoim otoczeniu co robiłaś, możesz sobie wyobrazić jak wtedy zmieni się Twoje życie.
  • gość 2017.04.20 [10:41]
    Ale ty głupia jesteś smiech.gif . Nikogo nie zabiłaś, pracowałaś, zarabiałaś. Sama sobie robisz z tego traumę. Kompletnie bez sensu. Myślisz, że faceci za młodu nie dupczyli na lewo i prawo, nie próbowali seksu za pieniądze, nie zdradzali, nie chlali do upadłego z kolegami i nie ćpali? usmiech.gif . Myślisz, że co drugi jest taki czysty? smiech.gif . Każdy to robi, każdy też dorośleje i zaczyna żyć poważnym życiem. Wkręcasz sobie wszystko i masz problem. Zacznij żyć i oddychać.
  • gość 2017.04.20 [15:09]
    Nigdy nie przyznaj się. Ja mam męża od 15 lat ale czasem, raz do roku, raz na dwa, spotykam się z moim byłym, który mieszka na stałe w Australii i bywa w PL. Też mam swoją tajemnicę. Z obecnym mężem jest mi dobrze ale stara miłość też mnie kręci i chyba nigdy nie przestanie.
    Na jego przyjazd przygotowyję się, biorę tabsy żeby nie wypadł mi okres. Kochamy się 3 godziny, a później tylko rozmawiamy online.
  • gość 2017.04.20 [16:01]
    baby są okropne, zero morałów, kłamanie na każdym kroku. A Ty autorko PRZESTAŃ udawać ideału, powiedz facetowi prawde i jeśli po tym będzie cie jeszcze chciał to jest to ten właśnie. A jak nie to nie. Nie żyj w kłamstwie i z tajemnicami, to tylko cię zniszczy.
  • gość 2017.04.20 [16:08]
    dlatego ja prosto z mostu pytam kobiety czy dawały kiedyś doopy za kase i obserwuje reakcje, jak są spłoszone ale się nie przyznają to odpadka. Toleruje wszystko u kobiety ale NIE KŁAMSTWO
  • gość 2017.04.21 [15:35]
    Z kimś te kobiety sypiały usmiech.gif . Ja to od razu pytam faceta z iloma kobietami spał, jak wiecej niż z pięcioma to od razu mowię, ze k****arz i daje w pysk, Hahahah smiech.gif .
  • gość 2017.05.01 [16:26]
    huh
  • gość 2017.05.01 [16:30]
    Ważne jest tu i teraz.
  • gość 2017.05.01 [16:36]
    Myślę że nie powinnaś się tym przejmować nieraz w życiu tak się układa że coś nas popycha w te nieczyste układy , często inni ludzie niestety. Nie musisz się spowiadać swojemu partnerowi z twojej przeszłości , nigdy nie wiadomo jakie on może mieć przed tobą tajemnice ,tylko że faceci nigdy nie powiedzą bo są przebiegli i nie czują potrzeby z wierzania się ze swoich słabości.
  • gość 2017.05.01 [17:24]
    lachon smutas.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...