Odpowiedz na ten temat

***CITAL*** depresja prosze o opinie i pomoc............

  • noem 2006.03.16 [20:06]
    Bardzo prosze o pomoc...
    lekarz psychiatra przepisał mi Cital...ale mam pewnie obawy...boje sie skutkow ubocznych..jakie byly u Was?
    Ponadto boje sie utyc...smutas.gifsmutas.gif moje problemy z psycha sa takze spowodowane niska samoocena..jak przytyje to na pewno nie poprawi sie moj nastroj...smutas.gif
    I jeszcze mam problem..Ta lekarka potraktowala mne bardzo zle, poczulam sie troche ponizona nawet..dlatego bardzo sie zdenerwowalam i z tego powodu totalnie zapomnialam jak mam dakwowac...smutas.gif
    Wiem ze rano do sniadania..przez pierwszy tydzien mam brac jakos inaczej..a potem po tygodniu zmienic dawke..tylko wlasnie nie wiem jak przez ten pierwszy tydzien i jak potem.. (czy dawke zwiekszyc, zmniejszyc?..) ehhh normalnie moglam byla sobie zapisac..czy ktos wie jak sie z reguly przyjmuje ten lek?
    Prosze o opinie o tym leku i o pomoc..
    Dziekujeusmiech.gif
  • Zobacz także:

  • axa daxa 2006.03.17 [09:45]
    idz do drugiego lekarza, moze da ci cos innego
  • noem 2006.03.17 [09:55]
    no mysle nad tym...bo czy po 5 min. rozmowy mozna dobrac odpowiedni lek...? rany pewnie na NFZ wszyscy psychiatrzy tak załatwiaja sprawy....
    juz sama nie wiem co teraz robic...:/
  • -monia- 2006.03.17 [20:48]
    idz lepiej do innego lekarza

  • millll 2006.03.23 [17:23]
    cital bierz sie rano po posiłku po jednej tabletce

  • millll 2006.03.23 [17:26]
    poza tym po citalu raczej sie chudnie
    uwazam , że jest to jeden z najlepszych leków na depresje, i ma najmniej skutków ubocznych podług innych leków
    odezwij sie jak go tolerujesz
  • noem 2006.03.23 [20:51]
    o rany ktos jeszcze odpowiedzial...dziekuje!usmiech.gif
    analizujac gleboko jeszcze raz cala rozmowe z tym babskiem-psychiatra doszlam do wniosku ze mialam brac cital pol tabletki przez tydzien a potem juz po jednej...tak mi sie wydaje bo pamietam ze zapisala chyba 1/2-0-0 a potem 1-0-0 ...a to chyba wlasnie zanczy ze najpierw pol tabs a potem jedna...
    ale teraz nie wiem czy jest sens..bo ja nie pojde drugi raz do tej maszkary..a nie wiem czy nie bedzie glupio jak pojde do innego pscyhiatry i powiem ze zaczelam brac lek przepiany przez kogos innego, a nie chodze na kontrole do tamtego lekarza bo uwazam go za glupa i czulam sie upokorzona przez niego...ktos sobie pomysli "to po co zaczela brac lek od tamtego lekarza...?" ehh co robic?
    kupic i brac i isc na kontrole do kogos innego?
    juz nie mam sily...:/ i jak przytyje po citalu to naprawde skocze z okna...o Boze skocze z okna, rany to chore ale panicznie boje sie przytyc..ranysmutas.gif
    pozdrawiam milll ...i prosze napisz co sadzisz..zaczac brac? serduszko.gif

  • milll 2006.03.24 [18:59]
    nie wiem jakiej dziedziny dotycza twoje problemy, ale jedno jest pewne, jezeli naprawdę potrzebowałabyś jakichkolwiek leków, to raczej do tej pory zaczęłabys je brać, poza tym przeciez masz ulotkę , więc na podstawie ulotki tez mozesz zobazyc dawkowanie, i tak jak napisałam po tych lekach raczej nie ma sie apetytu
  • millll 2006.03.26 [13:17]
    jeżeli cie obraziłam to przepraszam, ale po prostu twoje podejscie do tej sprawy zaskoczyło mnie, być moze jestes młodą osobą, a ja starszą dlatego mam bardziej zdecydowane podejście do tego wszystkiego.
    Napisz ile masz lat. i jak tam twoje sampopoczucie po tym leku?
  • noem 2006.03.26 [16:43]
    faktycznie troche panikowalam z tym przytyciem..po prostu mialam straszny dzien..moze to chodzi o to ze nienawidze wszelkich zmian ktore mnie dotycza a nad ktorymi nie mam kontroli...bo jakbym sama przytyla to nie bylabym taka zla..ehh
    dzis wzielam pierwsze pol tabletki..i nie wiem czy to juz przez ten lek czy przez nieciekawa pogode..ale bardzo jestem slaba i senna..a takze bardzo nerwowa i placzliwa..ale to dzisiaj pierwsza dawka leku, zobaczymy jak bede sie czuc przez najblizszy tydzien..
    a mam 22 lata...duzo jestes starsza? oczko.gifoczko.gif pozdrawiamusmiech.gif
  • nastrojówa 2006.03.26 [18:01]
    Hej,Noem! Dobrze pewnie bierzesz i odczytałaś ten szyfr. Jeszcze zerknij do ulotki. Najczęściej każą na początku brać mniej. Biorę parę lat antydeprechy. Czasem z sercem na ramieniu. Czasem chcę to branie skończyć... To raczej nie zmieniło mojej pobudliwości emocjonalnej i dynamicznych reakcji na duży stres (zwłaszcza przed miesiączką - może mam PMS, syndrom przedmenstruacyjny...). Za to terszkę "jaśniej" patrzę na życie, jest jakby mnie fatalnych nastrojów... Nieraz zapominałam brać nawet parę dni, czasem piłam alkohol, ale niedużo, czasem brałam popołudniu. Lekarka moja poszła na urlop i tej obecnej też czasami nie znoszę... Współczuję, Noem... Po prostu, wizyta u nich, zwłaszcza w NFZ nie równa się spotkaniu z terapeutą...
    Co wiecie o tego typu lekach i o tym leku, który bierze Noem?
    W moich ulotkach (m.in. Bioxetin, Fluoxetyna i inne coś podobne do Prozacu, Anafranil, Paxtin...) najczęściej była mowa, że regulują wydzielanie i pracę serotoniny, czy jakoś podobnie. Ponoć te na deprechę i zaburzenia nastroju nie uzależniają. Tak? Sama nie widziałam bezpośredniego w czasie wpływu leku na samopoczucie.
  • nastrojówa 2006.03.26 [18:08]
    Hej,Noem! Dobrze pewnie bierzesz i odczytałaś ten szyfr. Jeszcze zerknij do ulotki. Najczęściej każą na początku brać mniej. Biorę parę lat antydeprechy. Czasem z sercem na ramieniu. Czasem chcę to branie skończyć... To raczej nie zmieniło mojej pobudliwości emocjonalnej i dynamicznych reakcji na duży stres (zwłaszcza przed miesiączką - może mam PMS, syndrom przedmenstruacyjny...). Za to terszkę "jaśniej" patrzę na życie, jest jakby mnie fatalnych nastrojów... Nieraz zapominałam brać nawet parę dni, czasem piłam alkohol, ale niedużo, czasem brałam popołudniu. Lekarka moja poszła na urlop i tej obecnej też czasami nie znoszę... Współczuję, Noem... Po prostu, wizyta u nich, zwłaszcza w NFZ nie równa się spotkaniu z terapeutą...Wręcz zaprzecza jemu często.
  • nastrojówa 2006.03.26 [18:16]
    Sorry, że zdublowałam text... Jeszcze podkreślę, wyjaśnię, że chciałabym wiedzieć, jak to bywa po odstawieniu po dłuższym czasie antydeprechów? No i ciekawi mnie ten Cital, co o nim piszą? Moja baba doktor jest baaardzo małómówna i, jak wpomniałam, wkurza mnie nieraz jej drętwota... No ale nie poniżyła mnie - nigdy nie poczułąm się tak. Za to jak przedmiot - to i owszem.
  • noem 2006.03.27 [23:23]
    kirus dziekuje za wpisusmiech.gif
    cierpliwie teraz czekam az mi pomoze..na razie bez zmian. czuje sie dziwnie i bardzo zle mi sie spi...ale nie wiem juz co jest spowodowane citalem a co nie..
    zobaczymy jak bedzie...
    pozdrawiamusmiech.gif
  • nastrojówa 2006.03.28 [00:00]
    Dzięki, Noem, za strony!!! Właśnie też z tej grupy leki biorę (działają na wychwyt serotoniny).Dopiero teraz tu do Ciebie wróciłam, a trafiłam w międzyczasie też (z pamięci podam) stronęwww.republika.pl/mario236. Założył ją gość po leczeniu. Ja czasami tak baaaardzo chciałabym rzucić tę chemię...! Nie wiem, na ile ona pomoże, gdy trafi mnie następny, wyolbrzymiony stres życiowy. W czasie, gdy panikowałam i wyolbrzymiałam "życiowy" problem ten zawór bezpieczeństwa, asekuracja (nie tylko leki, ale i lekarz, i grupa terapeutyczna - choć mało skuteczna ) - dawały jakieś poczucie bezpieczeństwa. Teraz, bez źródła lęku i paniki, może żyć bez chemii...? Terapia u psycholog też asekurowała mnie, ale skończyła się. Też wiele nie zmieniła - po prostu - asekurowała, dawała bezpieczeństwo, możliwość wygadania tylko i aż tyle.
    Dobrze, zaczynam plątać... Trzeba spaććććććććććć... Dobrej nocki i współpracy z SSRI. Pa!
  • noem 2006.03.29 [00:13]
    nastrojówa..czemu nie kontynuujesz juz terapii?
    eh ja jakos mam swiadomosc ze do konca zycia bede miala takie dziwne stany, mam poczucie ze niegdy sie nie wylecze, a depresja bedzie ciagle wracac i wracac...
    moze tez czeka mnie dluga przygoda z lekami..choc nie wiem czy tego chce..ale nadzieja ze moze byc choc troche lepiej przeslania oczy i jestem gotowa lykac pigulki szczescia na razieoczko.gifoczko.gif
    ja jesli chodzi o terapie to nie umiem dlugo byc z jednym psychologiem/psychoterapeuta..niedlugo bede znala z polowe specjalistow w moim miescie.. (nie no zart...oczko.gif ale zmieniam od razu jak mi czyms "podpadna"...ale moze w kocnu trafieusmiech.gif
    pozdrawiam!
  • noem 2006.03.30 [18:23]
    rany..wykonczy mnie ten lek..najlepiej bym tylko spala i spala...wydaje mi sie ze przez niego mam jeszcze bardziej zmienne nastroje..o rany ide spac bo ledwo siedze..ale jestem zmulona :=/
    ....ktos tak mial na poczatku brania lekow?
  • mreczek 2006.10.19 [14:51]
    Biore CITAL juz od jakiegos czasu i jestem bardzo zadowolony z tego leku.Praktycznie skutkow ubocznych nie zauwazylem, oprocz pocenia.Ale to podobno normalne przy tego rodzaju lekow.Po leku czuje sie bardziej wyciszony i nie reaguje juz impulsywnie w ekstremalnych sytuacjach.CITAL jest nowym lekiem i jezeli lekarz zaleci ten lek polecam.Marek
  • wolf_erlih_nettesheim 2006.10.30 [12:02]
    witam, ja biore cital 3 tygodnie. czuje sie fatalnie, ale to moze i przez to ze mam 8 mies. dziecko, prace i koncze studia w tym roku.
    z waga lece w dol i to naprawde sporo.
    noem, mam ten sam problem co ty z lekarzem. straszny babochlop ktory szyderczo zadaje pytania na ktore odpowiedz jest oczywista.

    zle spie, a jak usne mam totalnie paranoiczne sny jak po jakichs halucynogenach.
    kiedys bralam tez pramolan i tranxene.

    mam 21 lat czuje sie na 40.
    maz ze mna fixuje, ja sama wpadam w totalny korkociąg.
    nie wiem jak to sie skonczy. tez mysle o zmianie leku i zmianie lekarza. najblizsza wizyte mam za jakies 10 dni.boje sie jej cholernie. nie wiem dlaczego. mam wrazenie ze to idzie w zal strone....

  • max l22 2006.11.11 [10:47]
    nie chcial bym Was martwic ale ja bralem amitryptyline najpierw -zaden efekt i ostatnio CITAL - zaden efekt poza sennoscia ktora czasem potrafila mnie niemal uspic :/

    Ponoc nie na kazdego dziala konkretny lek wiec pewnie innym ludziom pomogl.

    Ze mna to jest wogole dziwnie, ja sie czuje zle caly czas tak jak bym wszystko widzial zza szyby , malo mnie rusza czasem zyie do tego dochodza bole glowy czeste.

    Niewiem co mam ze soba robic juz :/
  • alisca 2006.11.19 [12:45]
    ja biore ten lek,od 10 dni..wcale nie odczuwam ubocznych skutkow..
    ale za to dziwnym trafem papierosy przestaly mi smakowacusmiech.gif
    i rzucilam..Bardzo jestem ciekawa czy to pomoc tego leku???
  • patryk123 2007.01.05 [00:05]
    Witajcie wszyscy miłośnicy lepszego życia.. a tak poważnie mam nurtujące pytanie. ok.6 mies. temu brałem Cital ale bardzo żle się po nim czułem. zmieeniłem lekarza i też mi przepisał Cital. mam ostatnio myśli samobujcze i przeraziłem się jak przeczytałem na ulotce że przy takich sprawach powinien być brany raczej w warunkach ambulatoryjnych......jest mi strasznie żle i nie wiem co robić a pozatym mam jeszcze 1 pytanie czy Cital jest środkiem psychotropowym . jestem zupełnie zielony w tej dziedzinie ale widzę jak wygląda moja sąsiadka która od paru lat bierze psychotropy . w przeciągu 4-5 lat postarzała się o jakieś 20 i jest zupełnie nie kontaktowa. Proszę pomóżcie
  • patryk123 2007.01.05 [00:12]
    mówiłem lekarzowi że mam myśli samobójcze bo właśnie z tym problemem przyszedłem ale nie wiem czy nie dosłyszał czy co w ogóle jest grane , trochę pytań o tym czy nie jestem alkocholikiem i takie różne pytania.Też się żle czułem u niego....ja już nie wiem czy wszyscy psychiatrzy mają bardziej niepokolei w głowie niż ich pacjęci,,,,,,????
  • patryk123 2007.01.05 [00:19]
    acha jeszcze jedno sprostowanie , może to głupie ale jestem dyzlektykiem i nieraz dopiero po przeczytaniu tekstu widzę błędy wiecie ten alkohol pisany przez ch i inne.........też mnie to martwi bo czasami jak z kimś nowym pisze to bierze mnie za debila........
  • kosa54 2007.01.18 [13:03]
    ja biore cital od tygodnia po pol tabletki i tak sie zastanawiam czy to działa bo kurcze nie widze zbytnio jakiejś poprawy ... podobno poprawa jest widoczna po 2-3 tygodniach , poczekam , zobacze...
    mam pytanie poniewaz była dopiero pierwszy raz u psychiatry i ide dopiero za 2 tygodnie(bo nie ma miejsc...smutas.gif ..) i nie wiem jak bedzie wygladała terapia ... boje sie wiec prosze o odpowiedz i pozdrawiam
  • lene 2007.01.22 [17:55]
    ja też biorę ten lek, ale nie mam żadnych skutków ubocznych, może ich nie dostrzegłam, bo generalnie od dwana kiepsko się czuję. Dle mnie najważniejsze jesty to, że od momentu kiedy przyjmuję CITAL nie wystąpiły u mnie ataki - tzn omdlenia, drżenie itd. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia związane z przyjmowaniem tego leku to proszę o jakieś info. Szkoda, że jest drogi, płacę 70 zł za 30 tabletek. Trochę boję się jak będzie kiedy je odstawię. pozdrawiam
  • lene 2007.01.22 [18:00]
    ja też bardzo chciałabym zajść w ciążę, ostatnio to chyba mam jakiegoś fioła, ale też boję się bardzo, bo wiem, że będę musiała odstawić ten lek, w konsekwencje mogą być nieciekawe.Chyba pogadam z moim lekarzem, on będzie wiedział najlepiej, co jest lepsze. nie mogę w końcu narażać życia i zdrowia swojego dziecka ani swojego......
  • bongo 2007.02.09 [03:04]
    ja po citalu po 2 tygodniach poczułem się jak gdybym nigdy nie był chory
  • bongo 2007.02.09 [03:06]
    ja po citalu po 2 tygodniach poczułem się jak gdybym nigdy nie był chory
  • Ziemovit 2007.04.23 [13:18]
    Hej! Ja brałem Cital jakies 6 miesięcy, bo wystapila u mnie nerwica żołądka. Co do skutków ubocznych leku to przez pierwszy miesiac mialem wszystko co znajduje sie na istrukscji dolaczonej do lekarstwa a nawet wiecej (pare razy wizyta na pogotowiu, zaslabniecie i wysokie cisnienie). Ale po miesiacu skutki te ustapily. Mam pytanie do osob ktore juz nie biora tego leku, a mianowicie czy przy odkladaniu leku wystepowaly u Was jakies skutki uboczne (uderzenia ciepla, nudnosci itp..) Z gory dzieki za odpowiedz usmiech.gif
  • robik-a 2007.04.25 [22:01]
    ano glupia jestes jak 3 glupie ,jest to antydepresant a nie odchudzajacy i u zdrowych lusdzi nie bedzie dzialal tak jak u chorych ,tego leku wymagajacych osob.....pomysl troche ,to nie boli!

    kochani wychodzi na to ,ze wiekszosci ludzi cital sluzy ,wiec jest dobry i to prawda an efektterapeutyczny trzeba troche poczekac minimum 2-3 tyg. rowniez skutki uboczne przechodza z czasem ,sennosc tez przejdzie ,wiec postarajcie sie przetrzymac,powodzenia

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...