Odpowiedz na ten temat

Crotamiton/nużeniec demodex

  • Agapi2 2008.02.26 [18:58]
    Witam,
    od dlugiego czasu lecze sie bezskutecznie na zmiany skorne na twarzy (czolo i policzki). Obecnie mam postawioną nową diagnoze (mam nadzieje ze trafiona): nużyca (zakazenie skóry pasozytem o wdzięcznej nazwie nużeniec (demodex), który bytuje sobie w mojej skorze i powoduje stan zapalny przypominający alergię).
    Dostalam na to cholerstwo zel o nazwie Crotamiton, jednak po pierwszym nalozeniu bardzo podraznia (bardzo piecze mnei twarz), natomiast po zaaplikowaniu na ramieniu nic nie czuje. widocznie jest to zbyt silnie podrazniajacy lek na takie zmiany skorne.Czy ktos leczyl sie skutecznie na nużeńca innymi lekami?

  • Zobacz także:

  • agnieszka011387 2008.05.14 [15:23]
    Witaj, ja też robiłam badania i wyszło,że mam 4 nużeńce,ale bez larw, więc nawet nie wiem czy mój problem ze skórą związany jest właśnie z tym pasożytem. Mam czerwone grudki na policzkach czasem na brodzie i czasem na czole. też używałam crotamiton, ale maśś, konsystencja fuj tłuste wodniste :/ Fakt faktem podrażnił skórę, ale pomagał. Niestety wróciło mi się, więc chcę zastosować crotamiton płyn, płyn zawsze można rozcieńczyć z wodą. Pamiętaj,że niektóre leki najpierw podrażniają skórę zanim zaczną działać. Spróbuj ziół na nużeńca. Tutaj na forum trochę jest ich wypisanych. Po crotamitonie twarz jest czerwona. Ja bardzo polecam krem bezzapachowy głęboko nawilżający Dr Eris seria Pharmaceris A nazwa kremu vita sensilium. Łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia, świetnie nawilża, a co najważniejsze nie uczula, bo seria A jest dla skóry alergicznej wrażliwej. Jedno wiem, metronidazol na nużyce nie pomaga. Ponadto wyczytałam,że po pozbyciu się nużeńca jego odchody i reszty podrażniają skórę, więc trzeba użyc tabletek nadmanganianu potasu (ok.7zł.) jedną rozpuścić w wodzie i przemywać przez okres tygodnia, ponoć 4 zabiegi wystarczą. Chętnie służę pomocą. Możesz pisać na maila. A ile wyszło Ci nużeńców w badaniu, miałaś larwy ???

  • nowa0440 2008.11.06 [21:44]
    ja mam nawrot demodexu. badanie wykazało już 4 czyli kwalifikuje się do leczenia. twarz przemywam wodą borową. następnie smaruję resexem zelem. kie4dyś samarowałam tylko rosexem kremem ale on jest słabszy. następnie dostałam do przemywania oczu tj rzęs od okulisty plyn robiony na receptę. trzeba przecierac patyczkiem z wacikiem rzęsy. ten płyn powoduje że otwiera się naskorek z nużeńcem / tak to sobie tłumaczę jako laik/. następnie też patyczkiem nakładam mas też robioną na receptę i rozprowadzam ją wzdłuż po rzęsach przez ok. 3 minuty. ta kuracja trwa 2 tygodnie. dzisiaj bylam, na kontroli i mam zalecane dalsze przemywanie twarzy wodą borową i tylko na noc resex krem. i to wszystko. skóra i oczy już mnie nie swędzą. ale na pewno to świństwo jeszcze siedzi bo tego nie można się całkiem pozbyć.
  • nowa0440 2008.11.06 [21:48]
    i jeszcze zapomniałam, że smarowanie oczu jest rano i wieczorem. maść dostałam od dermatologa a leki do oczu od okulisty.
  • nowa0440 2008.11.09 [20:26]
    nikt nic nie odpowie? szkoda
  • grabarka 2010.01.10 [20:17]
    ..a jakie macie konkretnie objawy tego nużeńca?
  • kilcia 2010.01.11 [09:42]
    Nużeńca łatwo pomylić z różnymi rodzajami trądziku.On przybiera właśnie ropnie i wągry, dzięki czemu dermatolodzy mają problem z dokładnym zdiagnozowaniem choroby.U mnie nużeniec jest w miejscu gdzie mam trądzik różowaty, najlepiej zrobić badanie pod mikroskopem na nużeńca w miejscach gdzie masz zmiany skórne. Inaczej tego nie wykryjesz.
  • grabarka 2010.01.11 [11:21]
    no właśnie nie mam ani ropni , ani wągrów...jedynie parę naczynek...nie uśmiecha mi się płacenie za to badanie 300 Pl i dlatego pytam, a dermatolog powiedział, że nie robią takich badań/kasa/ i nie klasyfikuje mnie do Tr różowatego, sugeruje zakażenie grzybiczne, wg mnie to uczulenie lub alergia /3 x 2 cm - to raczej nie tr/...w końcu muszę się leczyć sama...
  • grabarka 2010.01.11 [11:24]
    z tego co czytam, każdy ma nużeńca, tylko nie zawsze on jest widoczny w postaci ropni....więc się zastanawiam...podobna sytuacja jak z candidą....więc pytam?
  • kilcia 2010.01.11 [11:37]
    Jeżeli masz naczynka, to najprawdopodobniej masz trądzik różowaty.Pierwsze słyszę,żeby badanie na nużeńca aż tyle kosztowało(300 zł). Ja też go miałam robione i dlatego się dziwię (ja płaciłam 20 zł).Na pewno jeżeli masz teleangiektazje (popękane naczynka) wskazują JEDNOZNACZNIE na trądzik różowaty. Ja tez na to choruję,więc wiem co mówię. Radzę zmienić lekarza i zrób to badanie. Alergia (a raczej Atopowe zapalenie skóry- AZS) nie przejawia się naczynkami. Teleangiektazje są przeznaczone tylko i wyłącznie dla trądziku różowatego. Jeżeli miałabyś AZS to byłby tylko rumień (bez naczynek), skóra byłaby bardzo sucha (nie pomogłyby żadne kremy).A skąd jesteś? Myślę i tak,że bardziej opłacałoby Ci się jechać do innego miasta i zrobić to badanie. Wynik dostajesz po paru minutach. Sam zabieg nie boli [pobiera się zeskrobiny z miejsc gdzie masz zmiany, lub z rzęs powieki górnej i dolnej].Ale zaskoczyłaś mnie bardzo tą ceną. Myślę,że lekarz chciał Cię zniechęcić do tego badania. Ja też mam zakażenie nużeńcem.Dostałam metronidazol i crotamiton.Powodzenia i zmień koniecznie lekarza. A skąd jesteś?
  • grabarka 2010.01.11 [11:58]
    może mam trr, może nie...
    mam te naczynka na 3x2 cm, nie mam wykwitów
    znalazłam lekarza w Krakowie, który robi te badania prywatnie z wizytą taka cena, bo dr się wysoko ceni!
    nie mam zmian ocznych ani wyprysków, to skąd mi pobiorą te zeskrobiny
    mam taka sucha skórę i dlatego myślę,że to uczulenie
    zmiana lekarza...jestem w...od rana dzwonię i albo się zwolnili,albo nie wiadomo kiedy wrócą z urlopów, do derma na kasę za 3 m-ce, natomiast za 70 Pl przyjmują od ręki, więc wolę za tę kasę kupić drogi krem, bo co mi pomaga to kremy jak do tej pory...
    dzięki za pomoc
  • kilcia 2010.01.11 [12:41]
    Ja tez mam naczynka i dlatego wiem,że to trądzik różowaty, a nie AZS(też to miałam niby mieć).Rozumiem,że jesteś z Krakowa? Nawet jeżeli to jest świetny lekarz to i tak za dużo bierze (300 zł?-rozbój w biały dzień).Czy on jest może profesorem? Bo to tylko mogło by wskazywać na cenę. Ale i ja byłam u świetnego profesora ( w innej dziedzinie) w Warszawie i on bierze 100 zł za wizytę. Nie sądzisz,że ten Twój lekarz to jest jakiś oszust i naciągacz?Ja tez nie mam wyprysków. Po prostu osoba, która wykonuje to badanie bierze specjalny nożyk i skrobie skórę (u nas to by były policzki). Wbrew pozorom zabieg ten wcale nie boli.Możesz przyjechać do Torunia na ten zabieg? Jeżeli się zdecydujesz podam Ci namiary na tą panią co go wykonuje (mgr biologii).Co prawda nie jest ona lekarzem, i nie ma nic wspólnego z medycyną,ale ludzie ją polecają i ja też.
  • grabarka 2010.01.11 [14:17]
    dzięki
    pani w laboratorium przy okazji badań poinformowała, że niestety nie dysponują wszystkimi odczynnikami i dlatego badanie wychodzi ujemnie...jeżeli chcę to mogę zrobić za kasę...i dlatego już nie wiem, czy go mam? czy wydać tę kasę? tym bardziej że jestem w grupie -
    Odczyn wątpliwy -Subtelny rumień, palpacyjnie niewyczuwalna plama rumieniowa. Tego typu reakcja zwykle nie jest uznawana za dowód uczulenia.

    http://www.dermatolog.eu/diagnostyka/lista.ht ml

    oni dobrze w tych laboratoriach wiedzą,kto robi te badania i dlatego proponują...
  • kilcia 2010.01.11 [14:47]
    Ale nużeniec nie wychodzi z krwi. Można go zdiagnozować jedynie za pomocą badania pod mikroskopem, w żaden inny sposób on nie wyjdzie.
    Jeżeli masz rumień, to jego wynikiem są popękane naczynka. A rumień masz napadowy czy utrwalony? NA PEWNO nie masz alergii, nie daj sobie jej wmówić i nie lecz jej STERYDAMI!!!. Bo według mnie masz trądzik różowaty, a każde leczenie sterydami będzie powodowało zaostrzenie sie zmian skórnych, włącznie do uzależnienia skóry od sterydów.Nużeniec TYLKO wychodzi w badaniu pod mikroskopem, w żaden inny sposób go Ci nie znajdą.
  • grabarka 2010.01.11 [14:55]
    jeżeli mam tr to wyłącznie posterydowy
    ..tak sobie czytam..i doszłam do wniosku, że mam fotodermatozę te 6 cm na twarzy..miałam rumień posłoneczny...
    "Objawy: Początek choroby jest z reguły nagły. Najpierw pacjent odczuwa świąd, pieczenie lub palenie skóry, następnie pojawia się rumień i w końcu bąble pokrzywkowe. W niektórych przypadkach obraz choroby ogranicza się do świądu i rumienia bez obecności bąbli. Zmiany skórne występują szybko - zwykle po 1 do 20 min ekspozycji, dlatego pacjenci bez trudu zauważają związek z promieniowaniem słonecznym. Wykwity pojawiają się na obszarach eksponowanych,
    Większość chorych na pokrzywkę słoneczną reaguje na UVA lub światło widzialne, czyli zakres promieniowania przenikającego przez szyby okienne i samochodowe."
    podróżowałam po pustyni...a w kraju dostałam steryd Elosome i wywalam kasę...resztę już znam, bo się leczę od kwietnia...
    dzięki
  • kilcia 2010.01.11 [15:20]
    Nie słyszałam o takiej chorobie, ale wiesz na pewno,że to właśnie masz? Bo według mnie nadal masz trądzik różowaty. Czy przed stosowaniem tego sterydu miałaś zmiany na skórze? Myślisz pewnie,że pozjadałam wszystkie rozumy i upieram się przy swoim, ale jeżeli masz teleangiektazje to jednoznacznie wskazują na trądzik różowaty, a dodatkowo miałaś sterydy!!!NIESTETY.Stan skóry przy trądziku różowatym też pogarsza słońce. Mimo wszystko jeżeli chcesz zrobić badanie na nużeńca to on wychodzi tylko i wyłącznie ze zeskrobin ze skóry, a nie z krwi.
    Czy skóra pogarsza Ci się po niektórych potrawach lub czynnikach zewnętrznych lub kosmetykach i lekach? Ogólnie jeżeli skóra pogarsza Ci się po czymkolwiek to napisz. Postaram Ci się pomóc.
  • grabarka 2010.01.11 [15:34]
    nie myślę,że pozjadałaś...
    to sa uczulenia słoneczne
    miałam właśnie takie bąble i dostałam steryd, zeszło...ale znów zaczęły sie problemy i w m-cu babli mam naczynka
    może to i TR, ale widzisz jak lekarze nie moga wyleczyć, to szukasz porad u chorujących...
    nie mam żadnych zmian po jedzeniu, mogę pić alkohol...jedynie słońce i ciepło wywołuje te naczynka, rano i w chłodzie mam twarz jasną ...mam to nie na całej twarzy tylko na 6cm 2
    byłam na dietach, ale nic to nie dało
  • kilcia 2010.01.11 [15:45]
    To rzeczywiście nie masz trądziku różowatego, możesz mieć tylko naczynka po sterydach, ale też nie sądzę,że nużeniec byłby przyczyną Twoich problemów ze skórą. Ale dla pewności radze wykonać badanie pod mikroskopem zeskrobin z policzków.Czyli nie masz naczynek cały czas?
    Wydaje mi się, że masz naczynka spowodowane stosowaniem sterydów. Czy za nim zaczęłaś brać sterydy też miałaś problemy ze skórą?

  • grabarka 2010.01.11 [15:54]
    nie miałam nigdy problemów , nawet zwykłego trądziku ....
    jedynie to uczulenie od wiosny i zawsze po wizycie na słońcu wychodziło, od listopada mam spokój
    ale muszę te naczynka zlikwidować laserem
  • kilcia 2010.01.12 [08:41]
    A konkretnie na co jesteś uczulona? Może rzeczywiście masz AZS na skórze.Jeżeli masz alergię to dobrze byłoby gdybyś zgłosiła się z nią do alergologa. On wykona odpowiednie testy, z których wyjdzie (albo nie-jeżeli nie masz alergii) na co jesteś uczulona. Ja mam uczulenie na pyłki traw i zbóż, ale miałam też robione testy naskórkowe (na plecach). Testy naskórkowe wskazują na alergię na metale (nikiel, srebro, złoto , miedź), leki i coś jeszcze, ale nie pamiętam (ja mam je negatywne).Ale radziłabym się skonsultować z alergologiem. Powodzenia.
  • kilcia 2010.02.19 [19:18]
    Do anitki 2010
    Ja stosowałam Crotamiton i metronidazol, ale nic nie pomogły. Możesz mi napisać ile kosztują te maści, jak się je stosuje i czy na długo starczą? Można je stosować na skórę twarzy? Pomogła Ci ta maść? Jak długo ja stosowałaś i czy po odstawieniu nie masz nawrotu?
  • Lady Lavender 2010.02.20 [21:51]
    Witam!
    Badziewie typu: crotamiton i metronidazol nie w pomogą w niczym. Crotamitonem mozna potraktowac świerzb, ale nie pasożyta, który ma ok. 25-dniowy cykl rozwoju i bytuje w głębokich warstwach skóry. Metronidazol również nie zdziała nic, poza lekkim złagodzeniem objawów: jest to chemiterapeutyk, działąjący na bakterie, a nie pajęczaki! Są dwie jedynie skuteczne terapie: 1. maść rteciowa - nie polecam, może dojść do silnego zniszczenia naskórka;
    2.chińskie maści ze strony www. demodexsolutions.com.Aby złagodzic objawy, warto do codziennego rytuału pielęgnacji twarzy dodać olejek z drzewa herbacianego. Nie radzę także zabawiać sie 5 % permetryną - taką maść mozna zaaplikowac JEDYNIE raz na 7 dni, i dlatego jest bardzo skuteczna w walce ze świerzbek, który ma krótki cykl rozwoju. Aby zwalczyć nuzeńca, musiałabyś smarowac sie permetryną codziennie prze z 2-3 m-ce, co jest niedopuszczalne.
    I tyle. Nic więcej nie pomoże - a wiedzę polskich konowałów-dermatologów z zakresu zwalczania tych pasożytów mozna o kant doopy potłuc.
    Powodzenia!
  • Agapi2 2010.02.21 [22:33]
    Potwierdzam i zgadzam sie w 100% z tym co napisala Lady Lavender Od prawie roku ciesze sie zdrowa skora.Pozdrawiam

  • kilcia 2010.02.23 [09:21]
    Do Lady Lavender
    A ty masz zdrową skórę? Czym sobie ją wyleczyłaś?Na czym polega leczenie maścią rtęciową, długo trwa leczenie?
    Do Agapi2
    Czy sobie Ty wyleczyłaś?
  • zainfekowana 2010.02.23 [20:11]
    Mam obawy co do nużeńca i poszłam więc do dermatologa z zapytaniem czy mogę to mieć w skórze i czy ma związek ze swędzeniem śluzówek oczu .Popatrzyła na mnie jak na wariata i powiedziała że nie jest to w jej kompetencji . A później oznajmiła ,że to nie możliwe bo te pasożyty to od brudu i złych warunków mieszkaniowych .A na pytanie gdzie mam iść aby rozwiać wątpliwości nie dostałam konkretnej odpowiedzi . Czułam się w gabinecie zażenowana tym ,że zaskoczyłam lekarza nużeńcem. Odniosłam takie wrażenie ,że nużeniec jest mało znany i jak trąd w naszym kraju wzbudza sensację .Skoro jest w skórze a dermatolog leczy choroby skórne a więc wybór gdzie udać się z tym według mnie był właściwy . Nawet nie otrzymałam adresu laboratorium ale w końcu sama znalazłam i badanie zrobiłam. W kilku wyrwanych rzęsach znaleziono nużeńca .O dalszych zmaganiach z nużeńcem napiszę wkrótce. Ale nadal nie wiem kto się tym zajmuje oprócz dermatologa ?
  • Lady Lavender 2010.02.23 [22:12]
    Witaj, zainfekowana!
    Wierz mi, ze nie ma najmniejszego znaczenia, KTO się tym zajmuje, ponieważ polscy lekarze i tak Ci nie pomogą, musisz ratować się sama. Ten pasożyt jest bardzo dobrze znany w Chinach i Rosji, tam jego leczenie nie stanowi problemu. Polscy lekarze nie maja o nim zielonego pojecia, ponieważ nie podnoszą swoich g*** wartych kwalifikacji i nie doszkalają się.
    Owszem, nuzeńca ma prawie każdy, jest to zwykle nieszkodliwy pasożyt skóry, jednak w momencie, KIEDY ZOSTAJE PZREŁAMANA BARIERA ODPORONOSCIOWA ORGANIZMU, namnaża sie , powodujac swoista postać alergii, i atakuje skórę,wywołując chorobę, zwaną nużycą. jeśli do tego dojdzie, jest to znak, iz z naszym organizmem dzieje sie cos niepokojacego. zazwyczaj jest to pierwszy symptom chorób o podłożu autoimmunologicznym, hormonalnym, etc. Samo wyleczenie skórry nic nie da, objawy wróca po pewnym czasie - nalezy znaleźć praprzyczynę nużycy, tj. jednostke chorobową, której nużyca jest TYLKO OBJAWEM. Przebadaj się sie pod kątem chorób, przebiegających z utratą odpornosci.
    nie wyleczysz sie ani crotamitonem, ani metronidazolem, to mozesz sobie odpuscic. Pomoga jedynie - maść rteciowa, ale ona zniszczy Ci skóre lub maści z Hong Kongu, o krórych juz pisałam. pomocny jest też olejek z drzewa herbacianego. mozesz mi wierzyć - nic innego nie zabije nużeńca.zwłaszcza metronidazol w tabletkach - tu debilizm lekarzy, którzy go wypisuja, sięga zenitu. metro działa jedynie na bakterie!
  • kilcia 2010.02.24 [19:31]
    Do Lady Lavender
    Jeżeli chodzi o prof. Placka to też go poznałam, z tym,że on teraz siedzi w klinice dermatologii w Bydgoszczy. Właśnie tam go poznałam, leżąc na oddziale 2 tygodnie. Miałam leczony trądzik różowaty ze skutkiem dobrym, ale w trakcie leczenia.On jest kierownikiem (ordynatorem) tejże kliniki. Na wizyty do pacjentów chodzi 2 razy w tygodniu (teoretycznie-podczas mojego pobytu chodził tylko raz w tygodniu w poniedziałki). Ale i tak o leczeniu decydował ordynator dermatologi czyli dr Wankiewicz i całe szczęście,że nie prof Placek, bo jak zdążyłam go poznać to daje takie leczenie,że głowa mała!!!Nie dość,że są one drogie to niekoniecznie działają w taki sposób jak zachwala prof. te leki. Więc wiem co przeszłaś po wizycie u profesora. Miałaś wizytę prywatną czy na nfz?Z tego co wiem to teraz prof. Placek bierze 150 zł za kilkuminutową wizytę i do tego jest bardzo nieprzyjemny i ordynuje bardzo drogie leczenie. Ja na szczęście nie płaciłam za wizytę, bo nie byłam u niego na konsultacji. A Ty może jesteś z Gdańska? Bo mam zamiar położyć się w Szpitalu w Akademii Medycznej, ale nie wiem jak tam leczą, jak długo się leży. Bo mam trądzik różowaty nieskutecznie leczony (brałam różne antybiotyki ostatnio tetracyklinę), ale widzę,że skóra się znów pogarsza. Dodatkowo mam zakażenie nużeńcem.Myślisz,że tam mnie w końcu wyleczą? Tym bardziej,że dostałam trądzik różowaty w wieku 16 lat, a normalnie dostaje się w wieku po wyżej 35 lat. Więc może to nie trądzik różowaty, a samo zakażenie nużeńcem.
  • Lady Lavender 2010.02.24 [21:18]
    Do Kilci:
    Hej@!!!
    Byłam u placka na prywatnej wizycie, fakt, skasował 150 zł, był gburowaty, ale przynajmniej miał uprzejmego asystentaoczko.gif . Hahaha, było tak, jak to opisałam - koleś dał mi skierowanie do szpitala, tam mieli mi zaaplikować maśc z takim steżeniem siarki, że - cytuję placka - ZEJDZIE pani skóra, a pasożyt wraz z nią. Hahaha, to prawie jak w horrorze "Piła" oczko.gif - dobre, dobre, zejdzie mi skóra z twarzy!!! Ten placek to sie tylko do podrzucania na patelni nadaje, i tyle!
    Nie wiem, jak chcą Cie wyleczyć z tradziku różowatego w szpitalu? Sterydami? Nie radzę tego próbować, sterydy daja krótkotrwały efekt, później skóra twarzy jest po prostu zniszczona. Są różne przyczyny tradziku różwatego -AZS, toczeń, stres. Myśle, że jedną z przyczyn moze być takze nużeniec. Ja cierpiałam na trądzik różowaty przez 5 lat, póki sama nie zajęłam sie jego leczeniem, tj, póki sama nie zdiagnozowałam u siebie nużeńca. Po 6 miesięcznym stosowaniu masci z Hong Kongu i olejku z drzewa herbacianego, nie mam od dawna ani jednego wyprysku na twarzy. U mnie przyczyną trądziku był po prostu nuzeniec. Jednoczesnie - również sama - zdiagnozowałam u siebie chorobę Hashimoto, jest to schorzenie autoimmunologiczne, nuzeniec zaatakował mój organizm na skutek obnizonej odpornosci. radzę Ci przebadać sie na różne schorzenia typu immunologicznego i hormonalnego, bo to, iż niszczy nas nieszkodliwy dla zdrowego człowieka pasożyt, musi mieć swoje uzasadnienie. Nuzeniec atakuje głownie osoby, u których nastąpiło zaburzenie gospodarki hormonalnej lub silne obniżenie odpornosci na skutek wytwarzania przeciwciał, atakujacych zdrowe komórki organizmu. To leczenie musi mieć charakter kompleksoy.
    Powodzenia!
  • kilcia 2010.02.26 [08:05]
    Do Lady Lavender
    O jakiej Ty maści piszesz? Możesz mi powiedzieć coś więcej o kuracji, którą sobie przeprowadziłaś? Bo ja próbowałam metronidazol (w tabletkach)i crotamiton, ale nic to nie dało. Bardzo proszę o pomoc.Dzięki.
  • Lady Lavender 2010.02.26 [22:02]
    Hej@!!!
    Crotamiton moze Ci co najwyzej zrujnowac skórę, zas metro w tabletkach mozna sobie o kant 4ech liter potłuc.
    Ze stronywww.demodexsolutions.com zamawiałam sobie przez 6 m-cy szampon, żel pod prysznic i dwie maści: Zhongzhou Cream (ZZ CREAM) i Xin Fumaling z 3% metronidazolem ( XFML - tutaj metronidazol jest jedynie przeciwświądowym dodatkiem, nużeńca zabija kompozycja ziół).
    ZZ kosztuje 32 dolary, XFML- 31 dol. opłatę uiszczałam przez Western Union, wysyłajac kasę do Belgii. Maści ZZ uzywałam na noc, XFML - na dzień, jako krem pielegnacyjny. z makijażu należy zrezygnować całkowicie, ponieważ kosmetyki mogą być zainfekowane nużeńcem. Uwaga - ZZ powoduje uczucie totalnego ochłodzenia natwarzy (mentol!), skóra moze zacząć sie łuszczyć i być mocno zaczerwiwniona, ale tak to juz działa. Moja twarz była bardzo mocno zainfekowwana nuzencem - i było to widac. Maść ZZ działa w ten sposób,iż martwe nużeńce uwidaczniaja sie w postaci czerwonych wyprysków, sa poprostu wyrzucane na zewnątrz skóry, zatem, uwierz mi, twarz wyglada duuuuuuużo gorzej na początku stosowania tych maści. Na dzień walisz sobie na gębusie XFML - tutaj z kolei wrażliwa cera może być bardzo zaogniona i pojawić sie moze uczucie pieczenia. Nic sobie ztego nie rób, ta maśc tak działa. Nie wyglada się podczas tej kuracji zbyt ciekawie, ale, wierz mi, ze to działa. W chwili obecnej nie mam na twarzy ani jednego wyprysku, skóra jest zdrowa i świeża. jesli masz nużeńca na oczach, podziała maść z zawartością 1 % rteci. Można taka sciągnąć z Frankcji (mi przywiozła mama) lub zrobić w aptece, która takie rzeczy wykonuje, na zamówienie (recepta od okulisty).
    W miedzyczasie dodawałm do pianki do mycia twarzy olejek z drzewa herbacianego, obecnie zaś, po wyleczeniu, dodaje go do kremów na dzien i na noc (2-3 krople). I już!
    wyleczyć mogłaby Cie jeszcze ewentualnie maść rteciowa - ale na twarz musiałoby to być ok. 5 %-owe steżenie. Po kilkumiesiecznym stosowaniu takiej maści zniszczysz sobie skórę twarzy na amen.
    Powodzenia!
  • kilcia 2010.03.01 [10:10]
    Do lady Lavender
    A czy na polskim rynku nie ma żadnych leków równie skutecznych?Słyszałam o maści rtęciowej i maści siarkowej, ale podobno stężenie ich jest tak duże,że można pozbyć się skóry.Ale pozbyłaś sie tego dziadostwa. Przepraszam za wyrażenie, ale inaczej nie umiem tego nazwać.Dzięki i pozdrawiam.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...