Odpowiedz na ten temat

Crotamiton/nużeniec demodex

  • gość 2017.03.28 [11:20]
    dziekuję za odpowiedź usmiech.gif
  • Zobacz także:

  • hans10 2017.03.28 [14:15]
    Ten roztwór 1/4 łyżeczki lub 1/8 to do picia. Jeżeli chodzi o stosowanie zewnętrznie to wszędzie piszą, że należy stosować 70% lub 50% rozwór DMSO a reszta nasycony roztwór Boraksu z wodą.
    Radziłbym jednak zacząć od 25% roztworu DMSO bo może bardzo podrażniać skórę twarzy (pieczenie), czyli np. 1 łyżeczka DMSO (które ma 99%) i 3 łyżeczki rozpuszczonego boraksu.
    Jeżeli chodzi o wodę utlenioną to można wacikiem najpierw nawilżyć twarz a następnie spryskać roztworem Boraksu ew. ten sam wacik obficie nawilżyć tymże roztworem i nawilżać twarz.
  • gość 2017.03.28 [20:26]
    A jeśli chciał bym w jednej butelce połączyć boraks i wodę utleniona to czy można tak połączyć te składniki np.. rozpuszczony wcześniej boraks 0,5 l plus 50ml wody utlenionej można tak ? Wrotycz ja osobiście przestałem pić bo nie służył mi a na skórę nie widziałem żeby coś pomógł .
  • gość 2017.03.28 [20:30]
    Do gość 10.13 . Wyleczyles się czy podleczyles ? Tym co opisales?
  • gość 2017.03.29 [05:02]
    gość wczoraj [20:26
    Z tego co czytałam to nie mozna tak łaczyć. Oczywiścue Boraks z woda może sobie stać ale wode utleniona nalezy dolewać pózniej.
    Poczytaj sobie, poszukaj aby sie upewnic.
  • gośćKaśka 2017.03.29 [14:57]
    Mam pytanie.... czytałam Waszą konwersację żeby poznać opinie na temat tych specyfików. Kilka lat temu Panie dermatolog stwierdziła u mnie trądzik różowaty. Używałam już metronidazolu w kremie i żelu Davercin. Dawno już jednak przestałam, bo zauważyłam, że nawet jeśli jest poprawa to nie ma związku z leczeniem tym dziadostwem. Mam nagłe ,,napady" dolegliwości, a po jakimś czasie nastepuje polepszenie. Nie doszłam jeszcze co jest przyczyną jednego i drugiego, jednak ostatnio nasiliło się wypadanie włosów ( towarzyszy temu zawsze wysypka na skórze głowy ).... No, ale mniejsza o to. Poczytałam trochę o trądziku, nużeńcu itd i wynalazłam taki sklepik z kosmetykami, o których piszecie, tyle, że polski... https://nuzeniec.com.pl/sklep/.Czy ktoś już stąd kupował i może mi coś powiedzieć na ten temat?
  • gość 2017.03.29 [20:39]
    Przykro mi Kasiu nic mi nie wiadomo o tym sklepie i jego produktach nic nie kupowałem bynajmniej nie ja pozdrawiam
  • gość 2017.03.30 [05:22]
    gość 2017.03.28 [20:30]
    Do gość 10.13 . Wyleczyles się czy podleczyles ? Tym co opisales?
    To nie są moje słowa a kuźlara, który gdzies na tej stronie tak właśnie pisał, Z tego co napisał to udało sie jemu ale jak zaglądałam i dokładnie szukałam to nie odzywał sie później.... a szkoda.
    Uważam, że jak sie komus uda i juz jest dobrze to powinien przynajmniej raz na jakiś czas wejść i potwierdzic swoje zwycięstwo.
  • gość 2017.03.30 [21:09]
    Tak masz rację.. jest duży problem z tym roztoczem, no mi szkoduje dużo w powiekach rzęsy brwi też są rzadkie ręce mi opadają już jestem bez nadziei że wo gole jest możliwość pozbycia się go. Pani dr z Konina na kontroli powiedziała że nadal jest smutas.gif
  • gośćKaśka 2017.03.31 [17:18]
    http://blog.zielarnia.rzeszow.pl/2016/07/29/k ochani-wrotycz/ Może tutaj cos dla siebie znajdziecie. Ja w każdym razie, zamierzam spróbować
  • gość 2017.04.01 [05:27]
    Ja pije wrotycz już prawie drugi tydzień, a naftę wrotyczową stosuję juz od dłuższego czasu.
    Nie napiszę jakie sa efekty, bo to za krótko. Tymbardziej, że stosuje jeszcze inne preparaty. zioła, smarowidła.
    W każdym razie bardzo dużo dobrego czytałam o wrotyczu.
  • Leila1234 2017.04.04 [14:58]
    Witam
    Czy ktoś próbował leczyć twarz laserem/światłem/ falami radiowymi itp itd?NP. fale radiowe mają za zadanie podgrzewać włókna kolagenowe do temp 54 stopnie- a gdzieś czytałam ,że jakaś dziewczyna "przypadkiem" wyleczyła tym nużeńca. A może zabiegi z prądem, ? Albo ultradźwięki?
  • Elaela10 2017.04.04 [15:22]
    PlynBluesie- napisz proszę jak tam Twoje leczenie boraksem? Jest nawrót czy dalej jest wszystko ok?
  • PlynBluesie 2017.04.04 [19:03]
    Do Elaela10,
    U mnie bez zmian. Twarz czysta, rzęsy i brwi na miejscu, a wręcz zagęszczają się. Boraks dalej stosuję profilaktycznie raz na kilka dni. Niedługo mam zamiar udać się do laboratorium sprawdzić, czy tam jest jeszcze. Ale myślę, że to bezcelowe, bo nie mam żadnych objawów.
  • gość 2017.04.06 [23:00]
    Ja mam przepisane na Nużeńca oczu Demoxoft clean chusteczki do przemywania oczu i powiek 2 x dziennie oraz krople na zapalenie spojówek Ektin 3 x dziennie,gdyż takowe często przez tego pasożyta występuje.Leki do kupienia bez recepty,Czas leczenia ok 3 miesiące pierwsze ustąpienia świądu oczu po ok miesiącu.Darek z Sosnowca
  • gość 2017.04.08 [06:37]
    Ostatnio czytałam na temat leczenia srebrem koloidalnym. Warto się tym faktem zainteresować.
  • gość 2017.04.08 [11:20]
    Darku jestes juz wyleczony?
  • gość 2017.04.09 [15:44]
    Olejek pichtowy jest chyba dobry, Różański o tym pisze
  • gość 2017.04.10 [06:02]
    Mozńa tez spróbować olejek pichtowy, o nim tez pisze Różański.
  • gość 2017.04.10 [08:09]
    A co myslicie o olejku pichtwym?
  • gość 2017.04.15 [07:44]
    Oto zestaw leków i substancji, które mnie pomogły zwalczyć nużeńca - robione co miesiąc badania wskazują, że od ponad pół roku nawrotów tego robactwa już nie mam.
    Szanowni Państwo, niezależnie od tego, czego byście używali w oparciu o swoje doświadczenia twierdzę, że najważniejszy jest czas. Nie należy się zbyt szybko poddawać, bo nużeniec lub gdzieś się "zachomikować" i wyjść po czasie.
    1. Rano dzień zaczynałem od parówki - do gorącej wody parę kropel olejku z drzewa herbacianego, następnie czysty olejek na wacik i przetarcie twarzy (uwaga na oczy - bardzo piecze!).
    2. Następnie całą twarz pokrywałem płynem Aknemycin plus - jest dobry bo zawiera antybiotyk, który łagodzi wywołane przez nużeńca stany zapalne skóry i tretionoinę z grupy retinoidów, która wysusza skórę, a więc pozbawia nużeńca jego naturalnego pokarmu, czyli łoju.
    3. Na noc robioną, recepturową maść na przemian metronidazolowa i maść siarkowa z neomycyną.
    4. Dobra dla mnie okazała się również stosowana na pewnym etapie leczenia soolantra, chociaż wiem, że z różnym skutkiem działa na różne osoby.
    5. Przez cały okres leczenia zalecam stosowanie probiotyków i naturalne wzmacnianie flory bakteryjnej - należy odbudować naszą odporność.
    Wielu dermatologów i okulistów leczących nużeńca wskazuje, że jest on elementem naturalnej flory bakteryjnej człowieka i uaktywnia się chorobotwórczo wówczas, gdy mamy spadek odporności. Jedzcie więc: kiszoną kapustę i jogurty ale tylko naturalne. Pomoże z biegiem czasu.
    Mam nadzieję, że mój wpis pomoże komuś z państwa. Serdecznie pozdrawiam R.
  • gość 2017.04.15 [07:46]
    Oto zestaw leków i substancji, które mnie pomogły zwalczyć nużeńca - robione co miesiąc badania wskazują, że od ponad pół roku nawrotów tego robactwa już nie mam.
    Szanowni Państwo, niezależnie od tego, czego byście używali w oparciu o swoje doświadczenia twierdzę, że najważniejszy jest czas. Nie należy się zbyt szybko poddawać, bo nużeniec lub gdzieś się "zachomikować" i wyjść po czasie.
    1. Rano dzień zaczynałem od parówki - do gorącej wody parę kropel olejku z drzewa herbacianego, następnie czysty olejek na wacik i przetarcie twarzy (uwaga na oczy - bardzo piecze!).
    2. Następnie całą twarz pokrywałem płynem Aknemycin plus - jest dobry bo zawiera antybiotyk, który łagodzi wywołane przez nużeńca stany zapalne skóry i tretionoinę z grupy retinoidów, która wysusza skórę, a więc pozbawia nużeńca jego naturalnego pokarmu, czyli łoju.
    3. Na noc robioną, recepturową maść na przemian metronidazolowa i maść siarkowa z neomycyną.
    4. Dobra dla mnie okazała się również stosowana na pewnym etapie leczenia soolantra, chociaż wiem, że z różnym skutkiem działa na różne osoby.
    5. Przez cały okres leczenia zalecam stosowanie probiotyków i naturalne wzmacnianie flory bakteryjnej - należy odbudować naszą odporność.
    Wielu dermatologów i okulistów leczących nużeńca wskazuje, że jest on elementem naturalnej flory bakteryjnej człowieka i uaktywnia się chorobotwórczo wówczas, gdy mamy spadek odporności. Jedzcie więc: kiszoną kapustę i jogurty ale tylko naturalne. Pomoże z biegiem czasu.
    Mam nadzieję, że mój wpis pomoże komuś z państwa. Serdecznie pozdrawiam R.
  • gość 2017.04.15 [13:15]
    Dziekujemy za super opis a punkt 3 to masci przepisane od dermatolog?pozdrawiam serdecznie
  • gość 2017.04.16 [10:42]
    Tak punkt 3 to maści recepturowe przepisane przez dermatolog w klinice dermatologii. Powtórzę jednakże przepis:
    a) Maść metronidazolowa:
    - metronidazol 0,2
    - siarczan cynku 005
    - kwas borowy 0,2
    - parafina ciekła 2,0
    - wazelina biała do 10 g
    b) maść z neomycyną
    Sulf. ppti 1,5 g
    Neomycyni 0,15 g
    Pastae Zinci 30 g
    (tutaj przepis znalazłem w receptariuszu dra H. Różańskiego, gdyż próba odczytania z opakowania pisma farmaceutki okazała się nieudana)
  • gość 2017.04.16 [12:02]
    A powiedz mi jeszcze ile czasu miales nuzenca?i ile czasu go leczyles pozdrawiam
  • Podleczona chyba 2017.04.16 [19:25]
    Od 2 miesięcy stosuję naprzemiennie ( miałam zaatakowane oczy):
    napar z wrotycza Przemywałam nim oczy kilka razy dziennie,
    olejek herbaciany rozcieńczony 50/50 punktowo,
    tormentiol - smarowanie powiek góra dół na noc, raz na kilka dni
    mydło siarkowe , robiłam pianę i trzymałam na buzi i powiekach parę minut,
    solarium - raz na tydzień lub rzadziej,
    artemisol codziennie punktowo kilka razy dziennie
    po miesiącu był jeszcze jeden atak w postaci średniej guli na powiece, teraz cisza,
    rzęsy ładnie odrosły, wydaje się że jest ok.
  • gość 2017.04.18 [20:32]
    Oj nie powiem Ci dokładnie ile czasu walka z tym roztoczem mi zajęła. Pamiętam, że dość długo w ogóle nic o nim nie wiedziałem. Leczono mnie początkowo na zapalenie spojówek głównie o podłożu alergicznym, przepisywano oczne sterydy, które przynosiły chwilową ulgę. Dopiero jedna z okulistek zasugerowała, iż może to być nużeniec. Sam musiałem (głównie z Internetu) uzyskać informacje na tema tego, co to w ogóle jest. W moim mieście ponadto żadne z laboratoriów nie wykonywało w tym kierunku badań. Na szczęście udałem się do Białegostoku, gdzie jest jeden z najlepszych w Polsce ośrodków robiących różne badania, w tym te - na nużeńca. W związku z tym zapytałem panią, która wykonywała mi badanie co powinienem zrobić, by pozbyć się tegoż robactwa. Uzyskałem kilka porad, troszkę doczytałem, część informacji przekazała mi moja dermatolog a sporą część także Internet. Walka trwała ok. 4 miesięcy i tak jak mówię - dzisiaj jest 10 miesiąc, kiedy jestem wolny od nużeńca, a badanie mimo wszytko wykonuję co najmniej raz w miesiącu. Pani, która je robi zawsze dokładnie pod mikroskopem ogląda moją skórę i rzęsy, gdyż jak twierdzi, trudno się jest go pozbyć, a mnie się udało.
    Do codziennej pielęgnacji całego ciała polecam także płyn Manusan. Jest to środek antybakteryjny używany m.in. na salach operacyjnych. Uważam, że także i on przyczynił się do mojego, mam nadzieję trwałego zwycięstwa.
  • gość 2017.04.19 [19:43]
    Bardzo dziekuje Ci za ta wiadomoscusmiech.gif jest optymistyczna znalazlam na internecie na roznych forach ze ludzie z tego wyzdrowieli ja okolo roku walcze wydalam duzo kasy i duzo nerwow mnie to kosztowalo w przyszlym tyg jade do dermatolog nie wiem czy zna sie na nuzencusmutas.gif ale moze powiem jej zeby wypisala recepte na te leki o ktorych pisales pozdrawiam Cie serdecznie
  • gość 2017.04.20 [12:02]
    Mam kilka pytań do gościa wyleczonego. Pisałeś, że miałeś problemy z oczami na początku,a na skórze nie miałeś objawów a mimo to robisz teraz badania na jego obecność ze skóry, A tymi maściami jak traktowałeś oczy, czy smarowałeś tylko brzegi powiek czy rzęsy również ? Dlaczego parówkę robiłeś rano? Pytam bo raczej mało praktyczne.
  • gość 2017.04.20 [12:04]
    Zamii napisz proszę co u Ciebie !!!

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...