Odpowiedz na ten temat

HEMOROIDY ZEWNETRZNE

  • GNM 2008.09.15 [16:45]
    Trzeba zaakceptować - takie są prawa natury - http://www.germanska-nowa-medycyna.pl/archiw_ germanska_nowa_medycyna/Tabela_krokus/hemoroidy_Ekt_L.htm

    do Adam36 - czy jesteś leworęczny?

  • sant 2008.09.15 [19:16]
    Czy ktoś z was stosował ANUREX ? Bardzo proszę o sugestie i wnioski. Podchodzę do nowych metod leczenia raczej ostrożnie.
  • ___________ 2008.09.15 [20:56]
    Do Adam..
    może jesteś przetrenowany? wysiłek je wypiera na zewnątrz.
    Pewnie będziesz musiał z nimi żyć i obserwuj jak radzi sobie Twój organizm.
    Każdy inaczej to przechodzi...
    mnie maści nie pomagają,ale...
    miesiąc mnie trzymało, jakaś gorączka w jelitach, starałam się leżeć i zakładałam Hemorectal...tak ,żeby nie wypadł...pomogło, przestało boleć! ale one i tak co jakiś czas mi wyłażą...jak np. długo pracuję, stoję, po wypróżnieniu lub gdy za dużo zjem...nie mogę długo chodzić, bo wypadają - mam na myśli 10 km.
    Więc, kiedy mogę,to sie położę, zamiast siedzieć...
    Ale już nie bolą i rano jest lepiej, najgorzej wieczorem! i gdy coś dżwigam.
    Osobiście jestem przeciwniczką zabiegów operacyjnych, boję się, żeby mi zwieracz nie nawalił,bo to jeszcze gorsze niż te całe guzki!
    Trzymaj się!

    A co ma leworęczność do hemorek? To bzdety...
  • Adam36 2008.09.15 [21:22]
    Serdeczne dzięki za odpowiedź ,czy nikt nie mial styczności z tymi lekarstwami ,specyfikami i czy żaden lekarz nie zalecal Wam interwencji chirurgicznych?
  • ___________ 2008.09.15 [21:31]
    One zawierają ?antybiotyk?
    Czy 5 czopków to nie za duża dawka?
    Mnie pomogło 12 ....nielicznym się wchłaniają...
    Nie, lekarz mi nie proponował zabiegu, wręcz odradzał, ale moje nie krwawią, chociaż często bolą.
  • Adam36 2008.09.15 [22:31]
    Mój nie boli i nie krwawi.
    Czy z czasem muszę się przyzwyczaić że zacznie boleć,swędzieć i krwawić?
    Jakie Wy mieliście początki z hemoroidami .
    Pozdrawiam Adam
  • szasza 2008.09.16 [11:13]
    JA MAM JE JUŻ OD 15 LAT ZEWNETRZNE. PRZED CIAZA MIAŁAM, PO CIAZY TEŻ. U MNIE MOŻE TO PO CZEŚCI WINA GENÓW, OJCIEC MIAŁ I MA .ZMOJE BOLA CZASAMI TAK RAZ NA ROK- 8 MIESIECY.DENERWUJA MNIE ,BO SA I WYGLADAJA NIE CIEKAWIE. TAKIE WISZĄCE SKÓRKI,WYCZYTAŁAM ,ŻE TO SĄ FAŁDKI PO ZAKRZEPACH. A CO DO OPERACJI MOŻLIWE SĄ KOMPLIKACJE,GORSZĘ OD TYCH ,,ZWISÓW,,.

  • LIMklient 2008.09.16 [15:07]
    W LIMie zrobiłem 2 zabiegi Barrona [gumkowanie] oraz zabieg chirurg. skalpelem [to było dawno i ratunkowo bo choelrnie bolało i musiałem biec na zabieg w pospiechu]. Ostanie gumkowanie zrobiłem 1 wrzesnia2008 czyli 2 tgodnie temu. Dodam, że oba zabiegi Barrona "czyściły" lewy sektor i prawy sektor.
    Trzy dni temu wyskoczył mi nowy hemoroid wielkosci fasoli!!! I to jakoś po środku. Uważam, że winę za to ponoszę ja, bo siedziałem długo na zimnej ławce i przeziebiłem d..ę. Teraz 2-i dzień smaruje maścią Proctosone owa fasolkę. Przestałem chodzić do pracy i głównie leżę w domu. Przed chwilą wciskałem "fasolkę" do środka bez większego uzasadnienia. Wolałbym aby była ukryta w środku. Za 2dni znowu zawitam u chirurga na konsultację po ostatnim zabiegu Barrona. Napiszę wtedy jak srodowisko lekarskie tłumaczy nawrót hemoroidów po 2 zabiegach Barrona.
  • jaka taka 37 2008.09.16 [18:28]
    no wrocilam, widze , ze na forum nic sie nie zmienilo,tylko wiecej cierpiacych...Zdaje relacje:bylam w onclinic w Krakowie, samo badanie bylo nieprzyjemne ale da sie przezyc.Myslalam, ze bede miala zalozona "gumke" ale okazalo sie, ze w moim przypadku nie ma o niej mowy.Moj hemoroid jest za bardzo ukrwiony na gumkowanie.Mily pan doktor powidzial, ze moze mi to wyciac i, ze robi bardzo duzo tego typu zabiegow ale....caly czas mialam w glowie opisy ludzi po operacjach no i powinnam byc w Krakowie przynajmniej 4 dni, a ja bylam 2.Teraz zastanawiam sie czy powinnam wyciac sobie czy nie, bo strasznie boje sie bolu....Niestety powrocily problemy z zaparciami i mecze sie juz 3 dzien......rany, wszystko wrocilo do normy....pozdrawiam wszystkich
  • jaka taka 37 2008.09.16 [19:36]
    zapomnialam jeszcze dopisac, ze pan doktor zapisal mi masc PROCTOSONE.
  • ___________ 2008.09.16 [19:47]
    Mnie jak wyjdą i bolą ,to staram się nie obżerać, tylko płyny! myję je i do wyrka idę i zakładam czopki...tak poleżę kilka dni, jak to możliwe, potem ulga, one się ze śliwek robią takie strzepy wiszące z pupy, ale nie bolą ...
    potem mam spokój kilka miesięcy...jedynie uważam, żeby za często nie wychodziły....i nie chcę słyszeć o zabiegu po tych waszych opisach-----czyli nic Wam nie pomogły zabiegi? jak były tak są? bo jakoś nikt nie napisał,że jego życie się zmieniło na lepsze i ma spokój!

    To wolę z nimi żyć!
  • mnie pomogło 2008.09.17 [14:32]
    Mam 27 lat i zawsze mi się wydawało że hemoroidy to jakaś śmieszna sprawa do momentu aż sama tego nie doświadczyłam.Być może dostałam to po porodzie choć i tak do końca nie jestem pewna.Lekceważyłam to sobie kiedy pojawiała się krew w stolcu no i ból.Potem na jakiś czas ustąpiło.Niedawno odkryłam na zewnątrz mały guzek który dosłownie z dnia na dzień zrobił sie większy i zaczął mi przeszkadzać w sensie,że zaczęłam się bać co to w ogóle jest. Uświadomiłam sobie że to pewnie hemoroidy.
    Mieszkam za granicą więc nie mam dostępu do polskich leków.Wybrałam się do tamtejszej apteki i polska farmaceutka poleciła mi maść ANUSOL.Kazała stosować przez trzy dni a potem udac się do lekarza.Stosowałam dłużej bo wydało mi się to za krótko. Guzek zaczął sie rzeczywiście zmniejszać.Od dwóch dni używam BALSAMU SZOSTAKOWSKIEGO bo tak wyczytałam na forum.Na mnie działa.Guzek wyraźnie się pomniejszył i wierzę że w końcu zniknie.Wypróbujcie może i wam ulży.Piszcie o efektach.
  • szasza 2008.09.18 [18:22]
    no to masz szczeście, bo w Polsce balsamu szostakowskiego nie znajdziesz jest wycofany z aptek.od 2-3 lat ,wiem ,bo szukałam.A co do leków przez internet nie mam zaufania.

  • Bakusia 2008.09.19 [10:59]
    A mi udało sie sprowadzić ten Balsam i tą chińską maść. Na razie mam spokój tylko nie wiem jak na długo.
  • ___________ 2008.09.19 [12:28]
    ..a mnie znów dopadły!
    brzuch mam już jak balon!
    a niech to sz..
    i jeszcze ta pogoda!
  • Niuńka_26 2008.09.19 [14:38]
    Czopki Hemorectal czy coś takiego są dobre, po pierwszym juz można poczuć ulge i do tego tabletki z nasion kasztanowca.
    ja mam jeszcze taki domowy sposób mojej mamy, kit pszczeli, nie wiem skąd mama to wzieła, ale wyleczyła sobie to okropieństwo do końca. Mam to dziwactwo od roku, ale wcześniej wystarczała mi maść procto hemolan, teraz sie załatwiłam na dobre, bo przenosiłąm je przez 2 dni bez żadnego leczenia (byłam na odludziu i zapomniałam maści ze sobą) i jest gorzej, bolą okropnie i nie chce sie schować, ale po czopkach jest troche lepiej, moge przynajmniej siedziec;.
  • Kasiolanka 2008.09.19 [14:44]
    Pamiętajcie o higienie, jak często sie da to sie podmywajcie, nawet czysta wodą, najlepiej zimną.
  • gośka123 2008.09.19 [16:32]
    cześć,
    co jakiś czas występowało u mnie krwawienie po wypróżnieniu, niewielka ilość jasnoczerwonej krwi, od czasu do czasu pieczenie, swędzenie. Poza tym nie miałam żadnych innych dolegliwości.
    Tydzień temu poszłam do proktologa ,który zrobił anoskopię i stwierdził hemoroidy w pierwszym stadium. zrobił mi fotokoagulację i przepisał maści, czopki i tabletki.
    Zaczęłam kurację, dzisiaj 3 dzień. Rano znowu pojawiła się krew w kale, niby nic dziwnego. Tylko zawsze krew pojawiała się po wypróżnieniu na papierze toaletowym, ewentualnie na powierzchni stolca. A dzisiaj stolec był bardzo luźny i krew jakby w nim.
    nie wiem, czy to hemoroidy czy oprócz hemoroidów mam jeszcze inna chorobę
    co myślicie???? wiem,że to sprawa dla lekarza, ale dzisiaj piatek do poniedziałku nic nie zrobię
    Dodam, że fotokoagulacja była dla mnie bardzo bolesna chociaż podobno nie boli

  • Julia 25 lat. 2008.09.22 [12:33]
    nie moge stac chodzic siedziec lezec nic nei moge, tak mnie bola hemroidy że zaraz zwariuje!!!!!!!! brałam czopki przeciwbólowe na bóle menstruacyjne DICLAC i to wsyztko przez to, ludzie znacie jakies leki na złagodzenie takiego bólu do lekarza nie pojde bo tu gdzie mieszkam nie ma na wet proktologa! A moze jakies domowe sposoby? Poliss pomóżcie.
  • Hemorol - czopki 2008.09.22 [16:53]
    ma w składzie środek przeciwbólowy.
  • wuha 2008.09.22 [18:50]
    witam wszystkich.Niedawno urodziłam swoje trzecie dzieciątko i wraz z tym zaczął się znowu temat hemoroidów smutas.gif Po poprzednich porodach też mi się pojawiały ale kilka dni smarowania maścią PROCTO-GLYVENOL i było po sprawie. Tym razem jednak jest znacznie gorzej. Już wysmarowałam prawie pół tubki kremu, zużułam opakowanie czopków (o tej samej nazwie) i nic.

    Wyczytałam tu na formu o balsamie szostakowskiego i oczywiście poleciałam do apteki. Trafiłam na super panią farmaceutkę, która na początek powiedziała że to był super specyfik i sama go stosowała na różne przypadłości, ale niestety już od kilku lat nie ma go w aptekach w Polsce. Ale po dłuższej rozmowie wpadła na pomysł że może balsam został "przerobiony" z lekarstwa na "dietetyczny środek spożywczy" i faktycznie znalazła w ofercie!!!!!!!!!!!!!
    Balsam aktualnie ma innego producenta i zmienił też nazwę, ale pani farmaceutka zamówiła na początek jedną buteleczkę, żeby sprawdzić czy to ten sam balsam co kiedyś. Okazało się że skład jest identyczny, czyli chodzi o ten sam specyfik co kiedyś.
    Dla wszystkich zainteresowanych: balsam nazywa się "AVILIN Balsam Szostakowskiego" Producent: NES PHARMA. Na opakowaniu jest też nazwa strony internetowej:www.avilin.pl. Cena niestety dość wysoka, u nas 39 zł.
  • wuha 2008.09.23 [21:45]
    Od wczoraj używam balsamu i faktycznie jest poprawa,mam nadzieje że dalej też wszystko pójdzie w dobrym kierunku.Aktualnie stosuję kilka rzeczy jednocześnie tzn.rano naczczo jem łyżeczkę ziaren lnu,w ciągu dnia kilka razy po kilka suszonych śliwek i to załatwia sprawy WC, a na same hemoroidy rano i wieczorem maść PROCTO-GLYVENOL i oczywiście balsam.A restrykcyjna higiena przede wszystkim!!!W związku z tym że u mnie najbardziej uciążliwe są nie ból a objawy zewnętrzne (czyli pieczenie i świąd) chcę jeszcze spróbować tych opisanych tu nasaidówek z kory dębu.
    Wyczytałam też w pewnej książce zielarskiej, że w leczeniu hemoroidów mogą znacznie pomóc okłady z liści dziewanny gotowanych w mleku.I tego też pewnie spróbuje jak będzie potrzeba.
  • Bakusia 2008.09.24 [08:47]
    Kup sobie jeszcze herbatkęfix na żylaki z Herbapolu. Ona też jest na hemoroidy.
  • załamana28 2008.09.24 [14:30]
    Ja pare dni to nie mogłam usiedzieć w jednym miejscu dłużej niż 2 minuty, bo zwijałam się z bólu.Maść mi nie pomagała. Kupiłam w aptece czopki Hemorectal no i coś tam pomogły, ale dalej bolało tylko nie tak mocno i wydaje mi się,że świąd sie nasilił. Weszłam na to forum i jeden pan pisał o leczeniu moczem więc spróbowałam. 2 razy dzinnie przy siusianiu przemywałam pupe i pomogło. Hemoroidy się zmniejszyły, są już bardzo malutkie a stosuje ta metodę dopiero 3 dni,prawie nic nie piecze i nie boli. Żałuje tylko jednego,że nie spróbowałam odrazu, ale pomyślałam,że głupoty ktoś pisze. Perspektywa pójścia do lekarza mnie przerażała więc chwytałam się wszystkiego. I dzis jest już dobrze usmiech.gif
  • niesporczak 2008.09.24 [19:45]
    A ja nie wiem czy to hemoroidy ale sobie pomyslałm że chyba to..
    zaczęło się po powrocie z gór. Bolało to bolało, sądziłam że to przejdzie- a to nic! ból się nasilał tak że mam problem teraz usiasc, pochyliść się czy chodzić. przy siusianiu straszliwie mnie piecze o ile mocz dostanie sie w dalsze rejony. nie moge sie zaltwic (to znaczy chce mi sie) ale taki potwórny ból odczuwam już jak \"piardnę\" ze wole nie ryzykowac robieniem czegoś \"grupszego\". ale organizm jest organizmem i pomimo ze potem zwijałam się z bólu i wziełam przed i po środki przeciwbólowe i wówczas faktycznie było trochę krwi. ale tylko wtedy- tak mi nic nie krwawi i nic nie wypada i nie mam guzków tylko na zewnątrz obolałe i zgrubienia, nawet nie w postaci żył tylko kilka podłużnych, a sam \"otworek\" piecze mnie i boli.
    byłam u lekarki i dostałam proszki na żyły, smaruję maścią, próbuję chwilę siedzieć w misce z ciepłym rumiankiem.
    poprawa po 3 dniach jest bardzo niewielka- to znaczy ciut mniej zaczęło mnie boleć. ale tylko minimalnie ból ustąpił smutas.gif
    Co robicie zeby normalnie się wypróżnioać i nie zemdleć przy tym z bólu?
    W życiu nie miałąm czegoś takiego smutas.gif

  • rao 2008.09.24 [19:54]
    Wiesz, nie byłam w toalecie 5 dni! i na myśl...dostaję zatwardzenia...może inni maja lepiej?
    wypiłam w końcu herbat\ę z senesu/z apteki/ i poszło i teraz codziennie chodzę
    czopki Hemorectal są najlepsze! pomagaja w wypróżnianiu i nie swedzi i nie boli, może szybko nie schowają się , ale nie boli
    jak taki swiąd, smaruj kremem nivea , mnie pomaga!
  • konefka2 2008.09.26 [13:27]
    do X1: no to ja sie dolaczam do Olgi. sama bylam u dr Niziołka dobrych kilka miesiecy temu (znalazlam go zreszta na tym forum) z hem. zewn - pomogl mi rewelacyjnie, nic sie nie dzieje, nic nie wraca. leczyl mi tez dwa wewentrzne - tu podobnie. dodam ze w miedzyczasie odbylam dwie dlugie podroze kilkunastogodzinne samochodem - zawsze po takim rajdzie mialam od razu problem - tym razem zero, nic nie wyskoczylo! wyslalam juz do niego kilka osob i wszyscy mega zadowoleni!
  • konefka2 2008.09.26 [13:39]
    a do osob ktore szukaja balsamu szostakowskiego (sama go kiedys stosowalam, zanim zdecydowalam sie na lekarza): mozna go bez problemu dostac na allegro. oczywiscie jest na liscie zakazanych przedmiotow ale jak sobie ustawicie w powiadomieniach ten balsam, to od razu jak sie pojawi mozecie skontaktowac sie z jego sprzedawca. pozdrawiam i mimo wszystko namawiam na leczenie u lekarza - w moim wypadku pomoglo!!!
  • kola30 2008.09.26 [13:47]
    konefka co to za lekarz daj namiarysmutas.gif
  • LIMklient 2008.09.26 [23:04]
    jest tydzień po wizycie u doktora, który jak zobaczył moją "fasolkę" to nazwał ja zakrzepicą. Przypisał Detralex [ ja kupuje Diosminex bo jest 1/2 tańszy a zawiera te samą 500-tkę disominum co Detralex]. Do tego doktor przypisał mi Diaspertaza - czopki. "Fasolka " zwoitczała , wniknęła w 75% do srodka i już nie szczypie. Mam zabawne zadanie od doktora, minaowicie wpycham ją do środka palcem i usiłuję zwieraczami zatrzymać. Krem jakiś uzywam [Proctosone lub Posterisan H], aby było slisko. Sam z siebie zacząłem uzywać podpasek czy raczej podmoczków, które osłania wraliwa fasolkę. Jest ulga i nadzieja na lepsze jutro. Czego i Wam życze.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...