Odpowiedz na ten temat

HIRUDOTERAPIA Leczenie Pijawką Lekarską

  • Ewa 13443 2013.05.20 [04:12]
    Co o tym sądzicie?? czytałam wiele pozytywnych opinii na ten temat. Znajoma poleciła mi naturopatkę - hirudoterapeutkę ze śląska. Stawia pijawki . Ja choruję od dłuzszego czasu na ropne zapalenie skóry.
    W internecie czytałam duzo pozytywnych opinii. Pijawki nawet uratowały nogę jakiegos pana , palec chłopca... itp itd zastanawiam sie nad zabiegiem. Moze ktos z was miał stawiane pijawki ? proszę o opinie. Ponizej link do tego gabinetu co dostałam namiar :
    http://pijawkislask.wix.com/pijawki-larwotera pia
  • Fionka B 2013.05.20 [14:42]
    Znam ten gabinet. Moja siostra ma stopę cukrzycową . Jeździmy tam na terapię. Efekt leczenia rewelacyjny. Personel przecudowny i co ważne kompetentny. Polecam !
  • Marlena Kowol.. 2013.05.26 [21:32]
    Pani Ewo , znam tą przychodnie hirudoterapii. To się nazywa Centrum Terapii Naturalnych. Mam łuszczycę i leczenie konwencjonalne nie wiele pomaga. Jasne jakieś tam postępy byly ale... na forum o łuszczycy polecali leczenie pijawkami lekarskimi własnie w Bytomiu w tym centrum. Pojechałam tam .Pierwszy zabieg mialam 3 tyg temu. Jestem po 4 zabiegach. Jest bardzo dobrze. Polecam terapeutke Anie. Ona dała mi 99% gwarancji wyleczenie łuszczycy dzieki pijawkom. Dzis juz w to wierze . Poprawa jest kolosalna.Nie wiem jak w innych schorzechiach ale na łuszczyce pomaga w 100% i kazdemu z tą choroba polecam.
    Mam polubioną ich stronkę na Facebook'u . Tutaj link , mozna poczytac tam o pijawkach.
    https://www.facebook.com/pages/Hirudoterapia- %C5%9Al%C4%85sk-Pijawki-Lekarskie-Centrum-Terapii-Naturalnyc h/516624828372740?ref=stream
  • stopa cukrzycowa 2013.05.27 [01:38]
    Mój małżonek zawozi tam ojca na leczenie stopy cukrzycowej. Bardzo ładnie się goi. Obsługa na wysokim poziomie.
    Mozna polecić.
    A ja mam pytanie , szukam dobrego endokrynologa na ŚLĄSKU . Wizyty moga byc prywatne , byle termin wizyty nie długi tzn. tak do dwóch tyg . gora. To bardzo dla mnie wazne.Proszę o odpowiedz osoby poważne,prosze nie robić sobie żartów.
    Szukam DOBREGO endokrynologa , który " zna się na rzeczy". Bardzo proszę jeśli ktos z czytających takiego zna , proszę o namiar. Bede wdzieczna. Alina- Zabrze
  • hinas 2013.06.03 [22:42]
    moze dr sieminska z zabrza ? ponoc bardzo dobra jest
  • boguusia60 2013.08.23 [10:10]
    Wczoraj miałam zabieg z uzyciem pijawek . Terapia przeciwko zylakom. Byłam w gabinecie Bytomiu na Estreichera 6 . Wszystko odbyło się bardzo profesjonalnie , sterylnie. Gabinet bardzo ładny , czyściutki. Pani terapeutka Ania przesympatyczna i bardzo kompetentna, mimo ze zadręczałam ją pytaniami na wszystkie chętnie odpowiadała. Na prawdę polecam ten gabinet . Dziękuję za namiary na ten gabinet pani Ewie z tego forum. Jestem wdzięczna . Czekają mnie jeszcze 3-4 zabiegi ale dzis już noga mnie nie boli . Mam nadzieje ze pozbędę się zylaków .
    Pozdrawiam
  • klejnowa 2013.10.10 [00:36]
    Dzięki temu forum odzyskuję zdrowie. Dziękuję wszystkim którzy podali tutaj namiar na Natur Vit w Bytomiu i panią Annę. POlecam leczenie pijawkami przy boleriozie. Naprawdę czynią cuda. Pozdrawiam . Łucja
  • gość 2013.11.24 [02:18]
    do Bashimi mam kilka pytań. Czy po pijawkach leci krew i po przestaniu jest rana lub sińce, oraz duże swędzenie?
    Mam zakrzepowe zapalenie żył lewego podudzia i zamiast w tym miejscu postawić pijawki, to przez hirudoterapeutę postawił mi 3 pijawki w okolicy wątroby, która mnie nie boli i z tyłu na nogach, gdzie nie mam schorzenia za 8 pijawek zapłaciłem 300zł. Czy prawidłowo jest leczony pijawkami? Proszę o odp. na forum.
  • gość 2013.11.24 [20:23]
    Drogo zapłaciłeś ! Ja w Natur Vit też leczę to samo schorzenie co ty . Terapeutka uważa ze nie należy stawiać więcej pijawek niz 6 przy jednym zabiegu. Koszt pijawki jednej sztuki to 25zł zabieg 50zł. Co do stawiania na wątrobę w tym przypadku to wielu terapeutów od tego zaczyna to pierwszy zabieg , pozniej przy drugim dopiero nogi. Ja byłem po pierwszym zabiegu tez na wątrobę zanim trafiłem do Natur Vit do pani Anny . Pierwszy raz stawiane pijawki miałem w Krakowie ale nie kalkuluje mi się tam jeździć skoro w Będzinie mam praktycznie pod nosem. W Krakowie własnie mi przystawili na wątrobe a kolejny zabieg mialem miec juz na nogach. Sąsiad polecił mi Natur Vit bo wspomaga u nich leczenie SM swojej mamy która od dwóch lat choruje na stwardnienie rozsiane. Sąsiad bardzo ich polecal ponieważ choroba SM nie daje kolejnych rzutów po zabiegach u pani Anny.
    Wracajac do tematu zaplaciles drogo jak na jeden zabieg ..300zł zdzirestwo... ale cóz jak ktoś tu juz napisał wielu terapetów robi kursy i traktuje hirudoterapię tylko i wylacznie jako sposób na zarabianie kasy! Stawiają jaknajwięcej pijawek byle zarobic,smutne lecz prawidziwe.
    Dlatego ja też polecam Centrum Naturoterapii Natur Vit . Z tego co wiem to oprócz Będzina mają też oddział w Bytomiu. Nie wiem jak inni terapeuci ale ja polecam pania Annę.
  • gość 2013.11.24 [23:04]
    Dziękuję za informacje, po których zmienię Hirudoterapeutę na tańszego. Mam dodatkowe pytanie do znawców tematu, a czy samemu można kupić pijawki lekarskie i samemu stawiać?
    Czy tą samą pijawkę, która sama odpadła można ponownie w innym dniu postawić u tej samej osoby? Mając na względzie zachowanie septyki.
  • gosclllll 2013.11.25 [00:19]
    ja sie dziwie tym co do domu zapraszaja terapeutów w razie czego taki czy taka terapeutka wyprze sie ze zrobila zabieg. pijawka mozna zrobic krzywdę jesli nie wykona sie zabiegu tak jak nalezy lub nie zachowa sterylnosci.to nie powazne
  • gosclllll 2013.11.25 [00:21]
    ja sie dziwie tym co do domu zapraszaja terapeutów w razie czego taki czy taka terapeutka wyprze sie ze zrobila zabieg. pijawka mozna zrobic krzywdę jesli nie wykona sie zabiegu tak jak nalezy lub nie zachowa sterylnosci.to nie powazne
  • Mateusz 97 2013.11.25 [00:27]
    Polecam pijawki jesli chodzi o uporczywy trądzik , rewelacja, po dwóch zabiegach tzn maseczkach pijawkowych mam piękną skórę bez ropiejących krost. Bardzo polecam.
  • Małgorzata Kubas Malordy 2013.11.25 [00:33]
    Centrum Naturoterapii Natur Vit to profesjonalny zespół , miła i kompetentna , fachowa obsługa .
    Planuję wypróbować kolejne usługi tym razem nie z zakresu pijawek tylko dietetyki.
    M. Kubas-Malordy
  • Lucjan Ruda ŚL 2013.11.25 [02:29]
    dziekuje za uratowanie nogi ( leczenie pijawkami plus larwami muchy palców tak zwana stopa cukrzycowa z martwicą) noga była przewidziana do amputacji , dzieki pani ani mam zachowaną nogę i palce wygojone po kilku zabiegach . z szacunkiem lucjan golabek z rudy slaskiej
  • PIJAWKI A STOPA CUKRZYCOWA 2013.11.25 [19:27]
    Dzięki Pijawkom Lekarskim i Larwom Muchy Plujki mam nogę. Miałam skierowanie do szpitala na amputację nogi ponad kolanem. Termin wyznaczony . Miałam dwa tygodnie czasu na ratowanie nogi. Intensywna kuracja na zmianę larwami i pijawkami , co trzy dni. Udało się.Choć palca u stopy dużego mam tylko pół i reszta palców zdeformowana MAM NOGĘ !!! Chcę powiedzieć walczcie . Cukrzyca i powikłanie jakim jest stopa cukrzycowa nie jest wyrokiem i wskazaniem do amputacji. Dla mnie lekarze nie dawali szans. Skazali na wyrok amputacji nogi choć mam 40 lat.Ponoć nie było szans - a jednak !
    Z całego serca pragnę podziękować pani Ani z Natur Vit i całej ekipie z centrum Natur Vit. Dziekuje,dziekuje,dziekuje!!!!!
    I wielkie Bog Zapłać !!!
    Alina Woźniak
  • Bashmi 2013.11.25 [19:36]
    Witaj Hirudoterapeuto111, ciekawe czy się znamy usmiech.gif
    Wyjaśniłeś wszystko bardzo rzeczowo, ale nie we wszystkich aspektach do końca się z Tobą zgodzę:
    1. Też nie ściągam pijawek, jeśli nie jest to konieczne, ale można to zrobić. Najnowsze badania hirudologiczne dowodzą, że pijawki wpuszczają hirudozwiązki do krwioobiegu tylko w początkowej fazie żerowania (30-50 min).
    2. Nie podlega dyskusji.
    3. Zgadzam się częściowo. Sama posiadam gabinet i zdecydowanie wolę przeprowadzać w nim zabiegi, jednak jeśli zachodzi konieczność wykonania zabiegu w domu pacjenta, nigdy nie odmawiam. Owszem, jest to zabieg z przerwaniem ciągłości tkanek, ale nie przesadzajmy, nie jest to operacja na otwartym sercu. Nie od dzisiaj wiadomo, że szczepy bakterii występujące w warunkach szpitalnych bywają bardziej zjadliwe i antybiotykooporne niż te domowe.
    Taki zabieg musi byś jednak przeprowadzony zgodnie z zasadami aseptyki.
    Znam kilku bardzo dobrych hirudoterapeutów prowadzących wyłącznie działalność wyjazdową. Wśród nich jest też lekarz. Zapewniam, że działają zgodnie ze sztuką. Poza tym taką wyjazdową działalność też zgłasza się do sanepidu. Po prostu wcześniej należy sprawdzić czy osoba wykonująca zabieg posiada stosowne uprawnienia i dokumenty. Żaden szanujący się terapeuta nie odmówi odpowiedzi, jeśli się o to zapyta. Ja zawsze chwalę za to moich pacjentów, bo to znaczy, że wzrasta wiedza i świadomość społeczna w tym temacie.
    Z utylizacją w warunkach domowych też nie mam problemu. Zabieram ze sobą malutkie pojemniki.
    ---------
    Teraz odpowiedź na wcześniejsze pytania:
    Po zabiegu krwawienie ustaje zwykle po 10 godzinach, ale ranka może sączyć do 24 godzin a czasem nieco dłużej.
    Siniak, niewielki obrzęk, swędzenie też jest sprawą standardową, jednak przy znacznym nasileniu się tych objawów zawsze należy skonsultować się z terapeutą. Ja na przykład jestem pod telefonem praktycznie całą dobę i zaniepokojony pacjent zawsze może do mnie zadzwonić.
    Okolica wątroby (podobnie jak kość ogonowa) to bardzo popularne i dobre miejsce przystawienia pijawek. Często właśnie czynnościowe zaburzenia pracy wątroby mogą prowadzić do problemów z krzepliwością, poza tym dzięki przebiegającej w pobliżu żyle wrotnej hirudozwiązki zostają rozprowadzone po organizmie chorego.
    Co do ceny za zabieg - w Polsce, wśród uprawnionych, dobrych terapeutów, są one bardzo wyrównane. W moim gabinecie pijawka kosztuje 20zł a koszt zabiegu to 70zł.
    Tak więc za przystawianie 8 pijawek pacjent zapłaci 230zł.
    I nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie można przystawiać więcej niż 6 pijawek. Wszystko zależy od schorzenia i stopnia zaawansowania choroby. Takie rzeczy ustala się indywidualnie z pacjentem, a często również konsultuje z lekarzem. Ja w ciężkich stanach niedokrwiennych stosowałam po 10-12 pijawek jednorazowo i nie spotkałam się z negatywną reakcją organizmu żadnego z moich pacjentów. Owszem, czasami zdarzają się odczyny alergiczne, ale mogą wystąpić zarówno podczas stosowania jednej, jak i 10 pijawek.
    Pozdrawiam z Dolnego Śląska usmiech.gif
  • profifit 2013.11.25 [22:41]
    oj wiekszej bzdury nie slyszalam.8-10 pijawek to przystawiano 10 lat temu jak hirudoterapia w gabinetach medyc.naturalnej raczkowała.najnowsze badania donoszą iż wystarczająca lecznicza ilość hirudozwiązków wystarczy przy uzyciu 5- 6 pijawek.uwazam ze 8-10 to tylko naciaganie na kase.gabi
  • Przemka 2013.11.25 [23:06]
    A czy jest mozliwosc przegryzienia przez pijawke tetnicy albo zyly podskornej mam na mysli zyly biegnace w okolicy dekoldu ktore widac przez skore ale nie sa wystajace. Mialam dzis zabieg w gdansku i wydaje mi sie ze cos nie tak bo z ran cieknie intensywnie krew przemokly opatrunki a zabieg mial miejsce 5 godzin temu. Do tego dwie rany po pijawce to jeden wielki krwiak! prosze o odpowiedz,boje sie ze sie wykrwawie.
  • gość 2013.11.25 [23:48]
    Za bardzo ciekawe wypowiedzi dziękuję. Wszyscy mówią o zachowaniu aseptyki, ze zrozumiałych względów, tylko są tacy, co mają renomowane gabinety leczenia pijawkami i tej aseptyki nie przestrzegają. Zamiast sterylnych opatrunków przykładją opaską, pampersa, ligninę. Przecież pijawka po odpadnięciu pozostawia ranę, którą należ w sposób sterylny zaopatrzyć. Chyba na kursach uczono w jaki sposób się to robi. Dla znawców tematu mam dodatkowe pytanie, czy można samemu nauczyć się dla siebie stawiać pijawki i jakie najlepsze podręczniki opisują sposób w jaki stawiać pijawki i na jaki schorzenia uwzględniając układ żylny.
  • ewela99 2013.11.26 [00:16]
    jestem po kursie hirudoterapii u dr paruzela i odnosnie tej antyseptyki ... pampersy . lignina pierwo slyszę. natomiast podpaski tak - a juz tłumaczę dlaczego, mianowice :
    na ranę nakłada się sterylny , jałowy kompres , na górę dopiero podpaskę - a dlaczego właśnie podpaskę ? już tłumaczę. zwykły opatrunek przy mocnym krwawieniu przecieknie a podpaska nie, i nie chodzi tu o oszczędność broń boże tylko o komfort pacjenta. pacjenci widząc ze opatrunek przecieka po kilku godzinach zaczynają się stresować dużą utratą krwi co jest normalne. podpaska ma bardzo dużą wchanialność.pacjent bez obaw ze coś przecieknie wroci do domu.
    u mnie wygląda to tak ze zawsze tłumaczę pacjentowi dlaczego podpaska. jesli sobie nie zyczy -nie ma sprawy zakladam opatrunek bez podpaski z dużą ilością kompresów i to zazwyczaj przecieka i pacjent w domu musi ponowni wykonac sobie sam opatrunek. zazwyczaj pacjenci nie mają problemów z podpaskami. zaznaczam raz jeszcze iż bezposrednio na ranę zawsze nakładam sterylny , jałowy kompres!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    są oczywoscie opatrunki ktore mają dużą wchłanialność jak np spongostan plaster lecz sam plaster to koszt 53 zł - za mały plaster !! a sam zabieg u mnie kosztuje 60zł więc musialabym dokładać do tego wszystkiego.
    moze inni hirudoterapeuci wyrazą swoja opinię co do opatrunku ?

    jesli chodzi i stawianie sobie samemu pijawek stanowczo odradzam. mozna zrobic sobie krzywdę. z samych książek nie można się tego nauczyc - takie jest moje zdanie.
  • pielegniarka terapeutka krakow 2013.11.26 [01:00]
    lignina pewnie z oszczędności jest nakładana ale podpaska tylko dlatego aby opatrunek nie przeciekł , jesli terapeuta bezpośrednio na ranę nie nakłada sterylnego , jałowego kompresu z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć , że jest niekompetentny w 100% !!
  • pielegniarka terapeutka krakow 2013.11.26 [01:01]
    ahhh zapomnialabym : u mnie zabieg też 70zł , pijawka 1szt 20zł,
    również odradzam "zabawę w terapeutę " , hirudoterapia to poważna ingerencja - można sobie zaszkodzić ..
  • Bashmi 2013.11.26 [08:22]
    Nie wiem gabi skąd czerpiesz swoją wiedzę na temat najnowszych badań w dziedzinie hirudoterapii, ale radzę Ci zmienić źródło. Poza tym nie podoba mi się ton Twojej wypowiedzi. Jeśli masz wątpliwości co do zasadnośc**przystawiania większej ilośc***ijawek, zapytaj o to, a nie oskarżaj kogoś o naciąganie pacjentów na kasę. Wg mnie naciąganiem na kasę jest głaskanie pacjenta z ciężką chorobą niedokrwienną albo zakrzepicą czterema pijaweczkami, które po 6-10 zabiegach nie przyniosą żadnego efektu, zamiast przystawić jednorazowo większą ilość i uporać się z problemem w czasie czterech seansów. Jeśli to sobie dobrze policzysz wyjdzie, że mój pacjent zapłaci mniej, bo zużyjemy tą samą ilość pijawek ale pacjent będzie musiał zapłacić Tobie za większą ilość zabiegów. Podstawówka się kłania.
    ------
    Przemka, co Ci dolega, że przystawiono C***ijawki w okolice dekoltu???
    Jeśli chodzi o krwawienie w tym miejscu, to bywa intensywne, ale nie masz powodów do niepokoju. Pewnie już ustało. W przypadku takich wątpliwości zawsze powinnaś mieć możliwość konsultacji z terapeutą.
    ------
    Jeśli ktoś chce sam sobie stawiać pijawki, to radziłabym wcześniej skończyć kurs. Zabiegi wydają się być dość proste w wykonaniu, ale to tylko pozory. Zawsze może się wydarzyć coś nieprzewidzianego - omdlenie, odczyn alergiczny, krwotok. Trzeba wiedzieć, jak należy się zachować w takich okolicznościach.
    -------
    To Ty Ewuniu spod Lublina?
  • gość 2013.11.26 [23:10]
    A gdzie zdobyć materiał w postaci skryptów notatek, który wykładany jest na kursie,a na egzamin zgłosić się jako eksternista.
    Trochę wiadomości mam z medycyny, bo ukończyłem kurs dla ratowników, a nie mam czasu chodzić na kurs, bo pracuję, a urlop mam zarezerwowany na inny cel. Zastanawia mnie, że medycyna w obecnych czasach milczy na temat uzdrawiania pijawkami. Jeśli te pijawki mają taką moc uzdrawiania, to dlaczego się na szeroką skalę nie korzysta z tych dóbr, tylko wciska się pacjentowi chemię, lub amputuje kończyny, zamiast odesłać pacjenta do gabinetu hirudoterapii celem leczenia pijawkami.
  • Bashmi 2013.11.26 [23:23]
    Dobre pytanie. Na szczęście pojawia się coraz więcej lekarzy zainteresowanych tą metoda. Sama znam kilku osobiście. Nie mam pojęcia, czy istnieje możliwość zdawania egzaminu bez kursu, bo bardzo ważne są zajęcia praktyczne. Najlepiej zapytać u źródła. Polecam Ci książkę doktora Macieja Paruzela "Zarys hirudoterapii praktycznej". I nie daj się naciągnąć na jakieś dziwne szkolenia, bo tych też się ostatnio namnożyło. Polecam Akademię Parmed. Tam wykładają lekarze.
  • olivka niebieska 2013.11.26 [23:28]
    Proszę o informację czy leczenie pijawkami jest pomocne przy alergiach ogólnoustrojowych i przy zatruciu metalami ciężkimi np. rtęcią?
    oli_niebieska@gazeta.pl
  • Bashmi 2013.11.26 [23:34]
    W alergiach bywają pomocne, bo silnie stymulują układ odpornościowy, ale tu najpierw zrobiłabym badania na obecność pasożytów. Każda szanująca się przychodnia alergologiczna zleca wykonanie takiego badania. W zatruciach metalami zalecałabym helatację. Jest już w Polsce kilka miejsc, gdzie można poddać się takim zabiegom. Niestety są one dość kosztowne.
  • olivka niebieska 2013.11.27 [00:00]
    Dziękuję za odpowiedź.
    Wykonywałam trzykrotnie badanie na pasożyty i nic nie wykazały.
    Żaden szpital, pogotowie czy przychodnia w których szukałam pomocy od roku nawet nie wspomniał o badaniach na robaki.
    Te badania robiłam na własny koszt po tym jak usłyszałam w Klinice Alergologicznej w Katowicach od ordynatorki oddziału alergologicznego, że oni nie mają takich badań i jedynie leczą strydami i szczepionkami.
    Niestety to są nasze pobożne życzenia by kompleksowo ludzi leczyli i chcieli w ogóle człowieka wyleczyć a nie całe życie leczyć - karmić chemią.

    Chelatacje wykonywałam doustną ALA kwasem alfa liponowym i tym dziadostwem się dotrułam rtęcią i stąd wszystkie moje alergie pokarmowe, wziewne, pyłkowe, chemiczne i na metale ciężkie.
    Przestrzegam wszystkich przed taką formą chelatacji bo życie można stracić.
  • Bashmi 2013.11.27 [00:05]
    Miałam na myśli prawdziwe helatacje z wlewów dożylnych. Dlaczego zaszkodził Ci kwas alfa-liponowy??? Słyszałam o nim dużo dobrego.
  • olivka niebieska 2013.11.27 [00:33]
    Oczywiście lekarka, która zapisała mi ten "cudowny" kwas alfa liponowy też nie wiedziała czemu w 1,5 miesiąca tak zrujnował mi zdrowie.
    Wcześniej miałam zdiagnozowaną silną alergię na nikiel i kobalt.
    Stąd myśl lekarki by oczyścić organizm z metali ciężkich na opary które byłam narażona w pracy. Więc zaleciła dawkę 200mg rano i wieczorem. Kiedy się gorzej poczułam w trakcie brania tego ALA to zaleciła zwiększenie dawki po 400mg rano i wieczorem "by organizm się nasycił"... I nasycił się ale metalami, które wyciągał i puszczał do kwioobiegu po 3 godz. półtrwania ALA które nie zdążyły się zmetabolizować w wątrobie.
    Dopiero po fakcie doczytałam na str. pdm@org.pl jakie powinno być dawkowanie by zminimalizować uboczne działanie ALA w formie doustnej.
    Wg protokołu Cutlera chemika daje się minimalne dawki co 3 godz. bo po 3 godz. się rozpada i zosatają we krwi same metale. I tak w dzień i w nocy przez 3 dni i robi się 2 tygodnie przerwy by organizm mógł dojść do siebie po ostatniej dawce.
    Widać totalną dezinformacjevw necie na temat ALA wszyscy rozpisują się o cudownych właściwościach jako splement a w Polsce stosowany w leczeniu pod nazwą Neurolipon w ulotce pisze, że jest lekiem toksycznym.

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...