Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość sam stres

Silny ból w kaltce piersiowej - nie zawał. Macie taki problem?!

Polecane posty

Gość sam stres

Miałm "atak" bardzo silnego rozpierajacego bólu w mostku i wogóle serca(tak silny,ze nie mogłam złapać oddechu)trwało to około 2,3 min i przeszło.Nie po raz pierwszy miałam coś takiego z ta różnica,że tak ślilny to poraz pierwszy.Myślałam,że to zawał ( mam 28lat).Ekg nic nie wykazało(po 2 godz)lekarz stwierdził,ze może to być NERWOBÓL ale aż taki??!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alez jak
najbardziej. Nerwoból międzyżebrowy. Boli jak sam diabeł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sam stres
taż masz coś takiego? I co to norma nie trzeba brać żadnych leków aż w końcu bedzie prawdziwy zawał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alez jak
Miewałam. A kto ci powiedział,że tego się nie leczy? Ależ leczy jak najbardziej. Choćby środkami przeciwbólowymi. Mogą być te ogólnodostępne, ale dla mnie były za slabe - dostałam Tramal i było lepiej. Ogólnie po jakichś 2 latach to mi się skończyło. Samo przeszło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy te nerwobole sie jakos leczy?? Mnie sie dosc czesto zdarza takie straszne klucie po lewej stronie, pod piersia. Tez wtedy nie moge zlapac oddechu bo jeszcze bardziej boli, nie moge slowa powiedziec i po jakiejsc chwili przechodzi.... Mialam wlasnie jutro isc do kardiologa w tej sprawie, ale sama nie wiem czy warto....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ależ jak
Warto iść, ale nie do kardiologa, ale do neurologa. Na pewno coś zapisze, coś, co jest na receptę. Nie wiem, jakie teraz są środki, ja takie nerwobóle miałam ładnych kilka lat temu. Aha, No-spa też pomagała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sam stres
no właśnie, nie przepisała mi żadnych leków bo EKG nic nie wykazało! Mam to od lat ale ostatnio miewam to raz na miesiac i nic z tym nie robiłam...a teraz jak już chciałam to twierdzą,ze to nic takiego...paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ależ jak
No, faktem jest,że niczym to nie grozi, od tego sie nie umiera :). Idź do neurologa. Nie ma sensu sie męczyć, tym bardziej,że można potem wpaść w nerwicę a wtedy boli jeszcze bardziej i jeszcze częściej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
polecam zrobic tak dla pewnosci echo serca,bo ekg nie zawsze musi wykazac, ale w twoim wieku to prawdopodobnie nerwobol

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A moze mi ktos
a na czym polega badanie echa serca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to ja tez to mam- neuralgie międzyzebrową- jeju jak mnie to wykancza:-(. W poniedzialek ide do neurologa i zobaczymy.jak na razie mialm wszystkie badani aoki i nie jest to serce. Jednak chce sie co sjeszcze na ten temat dowiedziec- ile tomoze trwac i jak to leczyc?...jeju mi sie w przeciagu dwóch tygodni dw razy trafił i trzyma teraz :-(...psycha mi siada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja właśnie dziś zmusiłam
lekarkę do zbadania w czasie takiego napadu duszności, bo zawsze mnie zbywała, że to tylko nerwoból a miewam takie odkąd pamiętam. Muszę ziewaź, żeby złapać oddech i to dość głupio wygląda w miejscach publicznych:] EKG - tętno 120/min. a powinnam mieć 60:] 120 to po maratonie może być;) Przepisała mi coś na to, niby miałam za półtora godziny lepiej się poczuć. Tętno zmalało ale dusi cały czas:/ Tarczycę, ogólne wyniki w normie. Ciśnienie książkowe:] Pewnie dopiero jak się przekręcę to ktoś dojdzie co mi było..na sekcji:]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alez jak
Ile masz lat? Czy badałaś się w kierunku astmy? Jeśli palisz lub paliłaś to czy brałaś pod uwagę rozedmę płuc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez wyniki mialam ok - krew, ekg, rgn klatki piersiowej ...stwierdzono neuralgie.Boli jak cholera- biore ketonal pomaga na pół dnia:-(...miałam to tydzien temu razem z angna i teraz znów powrócilo .........rany ile to moze potrwac- ja juz nie dale rady, zyc mi sie nie chec:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
płuca mam w porzadku w niedziele bylam na pogotowiu , pale juz prawie 15 lat i nie jest to od palenia... o ile pytania byly do mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alez jak
No, jarztnko, akurat to jej kobity powyzej, bo to mi u niej astmą lub rozedmą pachnie.... Ty to masz nerwoból klasyczny, taki jak ja kiedys miałam. Dobre jest to,że od wielu lat już nie mam dolegliwości. Zniknęły dnia ktoregoś i nie powróciły. Faktem jednak jest,że byłam u b.dobrego kregarza, który nastawił mi kręgosłup, co zapewne odciążyło kręki, a co za tym idzie zmniejszył sie nacisk na nerwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alez jak
Ale nawaliłam błedów. Kręgi nie kręki, jarzynko a nie jakoś inaczej itd. Sorry, chyba teraz na oczy mi się rzuciło. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja na razie badałam sie u dwóch internistów i na pogotowiu.Mam nadzieje ze w poniedzialek mi neurolog przepisze jakies tabletki bo życ sie nie daje:-(.Nie iem co z moim kregosłupem ale zapewne cos nie tak bo kiedys mialam bóle z kewwj strony od zlego siedzenia przy kompie.Mam znajomego fizjoterapeute i poprosze go o zbadanie-gosc potafi niesamowie rzeczy :-). najgorsze jest to ze wstaje i kłade sie spac z bólem :-(. czy bralas jakies tabletki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alez jak
tak jak pisałam wczesniej w tym temacie - brałam Tramal. Jest bardzo silny, nie wiem ,czy lekarz tak łatwo ci go zapisze. To prawie jak narkotyk, dostają go ludzie co cierpia na bóle nowotworowe. Na mnie tylko on działał. Słuchaj, idź koniecznie do fizjoteraupeuty, powiedz, w czym rzecz, jak jest faktycznie dobry, to ci pomoże. W końcu fizjoterapia czy kręgarstwo (dobre, nie u szarlatana żadnego) usuwa przyczyne tych bóli - zablokowane, podrażnione przez ucisk zakończenia nerwowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kalioppeeee
Ja mam czesto cos takiego,ze jak biore oddech to czuje bol jakby wlasnie serce mnie bolalo,zatrzymuje sie w polowie oddechu i zeby przestalo bolec,musze wciagnac powietrze do konca,a to strasznie boli i nagle jakby ktos uciął i przestaje...nienawidze tego stanu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o żeszzzzzz...
też to mam:o czsami tak boli, że muszę spać na plecach, bo na boku się nie da. i te ataki, kiedy się nie da zaczerpnąć oddechu.:o robiłam EKG, nic niw yszło, na tym koniec badań. lekarka mnie spławiła mówiąc, że to ze stresu. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zrobcie sobie badania poziomu Potasu ,Magnezu -być może macie jakieś silne stresy,pijecie kawę,odchudzacie się -szybki puls u ktorejś z dziewczyn wprost \"ksiązkowo\' wskazuje na dolegliwości spowodowane brakiem potasu.Boli wówczas także między piersiami.i często daje uczucie jakby kamień leżał na piersiach.A w czasie tych dolegliwości jednak wpadamy także w panikę ze strachu -co daje zwiększone odczucia bólu.Bóle z lewej strony ale jakgdyby pod pachą są typowymi bólami tzw.\" koniuszka serca\" i to sa rownież nerwobóle.Także bez paniki,ale trzeba co jakiś czas zrobić badania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz powysyłałam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość debilizm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buuuuuuuu....
boli....:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heejka
właśnie wczoraj mi sie to wydarzyło w pracy, nagle dostałam ogromnego ataku bólu i zrobiło mi sie słabo, szefowa zaprowadzila mnie do lekarza, okazalo sie ze jest to efekt niezaleczonej infekcji (kolejnej zresztą) i przemęczenia organizmu - w koncu dostalam 2 dni wolnego, których nie musze odrabiac w nadgodzinach (pierwszy raz od roku i miesiąca) u mnie to bylo o tyle dramatyczne, ze strasznie plakalam i skojarzylam to ze wstrząsem na lek przeciwbólowy, który kiedys mialam. Przy takim wstrząsie po kilku minutach dusiłam sie i w ostatniej chwili wstrzyknięto mi odtrutkę, dyszalam więc jak nienormalna, bo balam się ze zaraz zabraknie mi tlenu, w efekcie dostalam hipewentylacji - zaczely mi dretwiec rece, szczeka i nogi (co odczytałam jako kolejny objaw napadu - wtedy bylo podobnie) Na szczęście wszystko skończylo się dobrze, diagnoza to tylko zaznana juz Wam neuralgia międzyżebrowa Bardzo mozliwe ze u was rowniez jest to przyczyną niezaleczenia infecji, przepracowania, moze warto trochę zwolnic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mecenas47
Właśnie wczoraj wróciłam ze szpitala. w rozpoznaniu napisali "nerwoból międzyżebrowy". Czytając te wszystkie wypowiedzi zastanawiam się czy ktoś ma faktycznie tą dolegliwość (ja też nie wiem, czy to jest to). Mnie boli bez przerwy już od prawie dwóch tygodni. Do szpitala poszłam z rozpoznaniem ostrego zapalenia pęcherzyka żółciowego (cały czas mówiłam, że bolą mnie głównie żebra z prawej strony, na dole). Ból jednak promieniuje i podczas badania wszystkie objawy wskazywały na woreczek. W szpitalu miałam zrobione wszystkie badania, operacji nie było, kroplówki, zastrzyki i tabletki nie pomagają, więc cały czas boli. Najmniej cierpię gdy leżę na lewym boku i się nie ruszam. Jestem na zwolnieniu. Jutro idę znowu do lekarza, niech coś wymyśli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kamilo17
Heh ja mam 17 lat i mam coś takiego... Bylem z tym u lekarza rodzinnego i zapisał mi jakieś witaminki... Troszkę mnie to zdziwiło i rozśmieszyło ale nie wiem myślicie ze pomoże?? Mój ból trwa tylko parę dni przejawia się ostrym kłuciem na lewej stronie klatki piersiowej przy oddychaniu... Ciekawostka: 2 razy w życiu na treningu miałem coś takiego ze serducho mi przyśpieszyło i nie mogłem złapać oddechu... waliło jak w rytm muzy techno... A nic nie bolało i to zwykle nie było to wtedy gdy byłem mega zmęczony... Czy ten ból może być związany z tym kłuciem??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 444444444444ttt
spodziewales sie osle smiertelnej choroby a niby dla czego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×