Odpowiedz na ten temat

Świerzb, jak się pozbyć robala

  • cent 2017.03.17 [08:59]
    Niestety nie widzę nowym wypowiedzi. Ostatnia jaka widzę to moja własna z pytaniem o mop parowy na stronie 65.
  • depeche 2017.03.17 [11:09]
    tak mop parowy jak najbardziej niszczy swierzb, a kłócia i inne dziwne odczucia na skórze potrafią utrzymywac się bardzo długo, choć kazdy jest przecież innym organizmem, i u jednych szybko to sie eliminuje u innych niestety dłużej i skóra nie jest juz taka sama. własnie odwiedziła mnie srodowiskowa i mówi , że ze swierzbem walczyła 2 razy w zyciu a ma 4 rkę dzieci. ... jest do zwalczenia głowa w górę.
  • Depeche 2017.03.18 [06:22]
    Tak potrafi miesiącami az w koncu ustepuje. To zalezy takze od rodzaju skory sucha szybciej sie leczy ale dłużej dochodzi do siebie a tlusta gorzej wyleczyc ale za to objawy igiel czy palenia mrowienia i inne nieprzyjemne doznania znikaja szybciej
  • cent 2017.03.18 [09:49]
    Depeche bardzo ci dziękuję za odpowiedzi. Ratujesz moje zdrowie psychiczne usmiech.gif . Uznałam, że jesteśmy wyleczeni i na razie zaprzestaję smarowania masciami. I poobserwuje czy nie ma nawrotów. Nie mogę smarowac rodziny maściami w nieskończoność. To trudna choroba, bo strasznie siada na psychikę i nie da się sprawdzić czy zabileś już wszystko czy nie smutas.gif Jedyne co nadal bedę robić to uzywać mopa parowego i używac olejków. Bez tego będe czuła się zbyt bezbronna. No i jak już przyjdzie alergoff to jeszcze uzyje. Wszystkie pościele z okresu choroby sa poprane i popakowane w worki, w poniedziałek zawożę do magla.
    Bardzo wierzę w olejek neem,po eksperymencie który zrobiłam. Na szklankę wody wlałam kilka kropel olejku neem i olejku herbacianego. Popsikałam tym pająka i zdechł po 7 minutach . Dlatego wierzę że i świerzb zabija.
  • zrozpaczona41 2017.03.18 [12:43]
    Kobieto ,opanuj się ,po co ci ten mop i te oleje,to jak umarłemu kadzidło.Świerzb nie zyje na podłogach i dywanch tylko w twojej skórze a depeche ,ktora nigdy nie myslała ligicznie nawet ci nie powie ,że to bez sensu.Az dziwne ,że cie nie leczy z gronkowcow.Olej neem zabija pajaki,ale nie swierzb.Poczytaj trochę a przekonasz się ,ze nigdzie nie pisze,że zabija swierzba.
    Wejdz na właściwe forum gdzie nie ma takich pierdół jak tu.
    Tu masz dane do tego forum tylko zamiast słowa kropka wpisz kropke
    www kropka swierzbmoznapokonacmilo54 kropka fora kropka pl
  • cent 2017.03.18 [15:58]
    zrozpaczona, dziękuję ale byłam na tamtym forum. Nie przemawia do mnie używanie na swoim ciele afanisepu. Dlatego tez wolałam kupić Infectoscab. Smarowałam się nim długo, koszty były znaczące , ale wolałam coś bezpiecznego i przeznaczonego dla ludzi. Do oprysku raz stosowałam, ale mam koty, więc więcej nie będę.
    Mop parowy używam i tak i tak, to tak jak używanie odkurzacza, weszło mi już w nawyk, więc nie zamierzam przestać usmiech.gif Od kiedy mam mop parowy, czystość nabrała dla mnie nowego wymiaru usmiech.gif
    Olej neem działa na pająki,kleszcze, wszy, pluskwy i inne robale. Myślę więc że zadziała również na świerzb. Zresztą czuję się psychicznie lepiej uzywając go. Ma tez właściwości nawilżające, więc tak czy siak nie zaszkodzi do odbudowy skóry.
    Nie chcę mieszać się w wasze spory,bo mnie one nie obchodzą. Mi Depeche bardzo pomogła dobrym słowem i za to jestem jej wdzięczna usmiech.gif
    Myślę ze świerzb jest do opanowania, gdyby było inaczej to by wszyscy chodzili zaświerzbieni. Skoro ludzkośc radziła sobie z tym problemem 50 lat temu bez takich środków jakie mamy my teraz, to mam nadzieję ze i ja sobie poradzę usmiech.gif
  • miri15 2017.03.19 [16:03]
    Olejek cynamonowy naprawdę działa najlepiej w połączeniu z anyżowym i goździkowym. Polecam Tobie smarowanie się olejkami dopóki nie osiągniesz spokoju, a później profilaktycznie, co jakiś czas.
  • Depeche 2017.03.19 [18:07]
    Fajnie miri ze jest jakis inny glos w sprawie olejkowej
  • cent 2017.03.20 [08:21]
    Dziękuję Miri za wpis o olejkach usmiech.gif na chwilę obecną nie mamy nowych wykwitów, skóra swędzi, ale nie w nocy. Do kapięli dodaje na zmianę olejki (gożdzikowy, cynamonowy,neem). Smarujemy się balsamem wg receptury Depeche (piołun,krem i goździki).
    Czekam jeszcze aż przyjdzie zamówiony Allergoff Wash żeby poprać rzeczy z kwarantanny (juz ponad 2 tyg, chcę je przetrzymać do 3 tyg-mam nadzieję że to wystarczy). Zamówiłam też spray żeby spryskać kanapy itp. Czy moge nim pryskać bezpośrednio na zwierzeta?
  • Depeche 2017.03.20 [15:15]
    Raczej sie nie zaleca bo beda wylizywac tam jest nawet taki opis zeby bezposrednio nie pryskac. Zwierzakom kup obroze bayer foresto albo selametryne krople spot on zwierzaki maja inna bariere naskorkowa z lojem i dlatego u nich jest troche inne leczenie niz u ludzi u nas wkropienie kropli na kark nic by nie dalo u nich wszystko ladnie sie rozchodzi we krwi i na skorze. Sam alleegoff spray to sa rozne opinie czy dziala na swierzb czy nie jak chcesz prynskac to lepiej saszetke w wodzie rozpuscic i jest większe stezenie benzoesanu benzylu niz w aerozolu. Pozdrowionka.
  • Depeche 2017.03.20 [15:17]
    Tak jedna saszetka na 300 ml wody daje duze stezenie.
  • cent 2017.03.20 [17:03]
    Depeche koty dostały na karp krople Advocate (czy jakoś tak). Pies zeżarł tabletkę n a świerzb zwykły i uszny. Obydwa specyfiki działają ponoć przez miesiąc. Ja po prostu się zastanawiam czy to wystarczy dla nich? czy nic juz nie musze dodatkowo im podawac? No obsesję mam chwilowo, ale to chyba naturalne przy świerzbie. usmiech.gif To ten allergoff działa czy nie działa na świerzb? Myślałam że jak popiorę to czego nie mogę w wysokich temp (po 3 tyg kwarantanny) w allergoff wash to będzie ok. Narazie ciagle piorę rzeczy które mogę w 90 stopniach i occie. Ręczniki wywalałam do prania po 1 uzyciu, tak juz od ponad 2 tyg. Kanapy i fotele odkurzyłam i przejechałam moperm parowym, popsikałam wodą z olejem neem i herbacianym. łazienki, klamki itp ciagle mopem parowym traktuje , ewentualnie przecieram wodą z olejkiem cynamonowym i neem. Jak się smarujemy my, ludzie, pisałam. Czy to wystarczające srodki zaradcze? Czy jeszcze moge cos zrobić?? Tylko może juz coś niekoniecznie drogiego,bo leczenie jak na razie pochłonęlo krocie. czekam tez na allergoff spray zeby popryskac kurtki , kanapy, buty itp. Czy on działa czy nie działa na świerzb?
  • cent 2017.03.20 [17:16]
    zamówiłam jeszcze dermac m dla spokojnego sumienia. posmarować rodzine raz na noc? na dłużej? czy w odstępach czasowych??
  • Depeche 2017.03.20 [20:59]
    Allergoff dziala na swierzb ale ampulki do prania areozol ma troche male stezenie benzoesanu benzylu . ale jak masz to uzywaj. Tak mysle ze advocate wystarczy w zupełności jak kpty dostaly. Nie ma co szalec. Bedzie dobrze.
  • Depeche 2017.03.20 [21:01]
    Po leczeniutakim jak wy wystarczy 2 razy na 24 godziny posmarowac w odstępach tygodnia i wystarczy. Tj raz na 24 godz i z tydz drugi raz.
  • Depeche 2017.03.20 [21:15]
    Drugi raz za tydzień
  • cent 2017.03.20 [21:30]
    Cieszę się że uważasz że będzie dobrze usmiech.gif Może troche przesadzam, ale wolę przeleczyć ciut za bardzo niz niedoleczyć. Skoro dzieci nie miały i nie mają objawów to smarować je derback m, czy dac im spokój ? Dobrze że moją kuracje uwazasz za dobrze przeprowadzona, lżej mi na duszy że uwazasz że niczego nie zaniedbałam usmiech.gif Możliwe że jestesmy juz zdrowi, ale psychika potrzebuje trochę czasu żeby to zaakceptować usmiech.gif Wiem ze z olejków nie zrezygnuje dłuuugo, o ile wogóle haha. W koncu nie tylko przeciwswierzbowo działają usmiech.gif
  • cent 2017.03.23 [16:26]
    Depeche a czy jedna saszetka allergoff wash na 300 ml wody nie da za duzego stężenia? Nie zaszkodzi nam, ludziom?? Jak popsikam tym kanapy, materace, pościel przed włożeniem do poszewek? Boję się czy nie zaszkodzę nam tym benzoesanem benzylu. Nie wiem ile go jest w tym allergoffie. A na ulotce jest napisane ze do namaczania prania dodać 20 l wody.
    Napisz proszę,bo martwię się i nie wiem co robić. smutas.gif
  • Depeche 2017.03.23 [19:32]
    Nie wiem czemu posty mi ucina. Nie spokojnie możesz tym wszystko pryskac. Lepsze wieksze stezenie niz mniejsze. Benzoesan nie jest szkoodliwy.
  • cent 2017.03.23 [19:38]
    Depeche dziękuję ci bardzo usmiech.gif Uspokoiłaś mnie. Bałam się że jak popsikam tym roztworem rzeczy których dotykamy, to może jakoś nam to zaszkodzi. Normalnie zaczęłam się zastanawiać czy nie wytruje nas, zamiast świerzbu smutas.gif
    U nas na chwilę obecną wyglada że wygrywamy z tym cholerstwem. Nie widać u nikogo nowych wykwitów, spimy bardzo dobrze. Cud jakiś że dzieci się nie zaraziły, faktem jest że bardzo szybko zaczęliśmy leczenie (ok 2-3 tyg po domniemywanym zarażeniu).
    Bardzo ci dziękuję.
  • cent 2017.03.23 [19:45]
    Jeszcze tylko niepokoi mnie kwestia działania benzoesanu na drogi oddechowe. Wszędzie napisane jest, że jest szkodliwy na oczy, błony śluzowe i przy wdychaniu. Powiedzmy że popsikam tym roztworem materac i pościel, przewietrzę pokój i pójde spać po paru godzinach. Nie będe wdychać szkodliwych substancji? Nie będzie podrażniał skóry?
    Wybacz, jeżeli zadaję głupie pytania, ale nie znam się na tym kompletnie smutas.gif
  • Depeche 2017.03.24 [00:21]
    WrecZ przeciwnie jak wywietrzysz to ok. A oddychac powinno sie lepiej bo roztocza tez wytrujesz te materacowe . na nie tez dZiala i nie ma glupich pytan czos moge doradzic wyjasnic pytaj!
  • gość 2017.03.27 [16:26]
    bardzo dobre jest przecieranie srebrem koloidalnym na drugi dzień odczuwasz efekt , szybko działa
  • cent 2017.03.28 [19:53]
    Depeche napisz mi proszę, czy po leczeniu takim jak przeprowadziłam (prawie 4 tygodnie już) jakies prawdopodobienstwo że świerzb nadal na nas żyje?
    Od 5 dni nie uzywamy juz zadnych leków, tylko kapiemy się zawsze z olejkami, namaszczamy balsamem wg twojej receptury (tym z piołunem), ubrania wymaczałam w Allergoffie zanim uprałam.
    Czy już mogę zacząć żyć normalnie?
    Ciało, wiadomo, swędzi od czasu do czasu, jakoś bardziej wieczorami, ale nie w nocy. krosty pojawiają się i znikają (czyli jakies uczuleniowe chyba).
    Nadal mam mrowienia jakies takie i ukłucia na skórze. Czasami pojawiają mi się takie czerwone kropeczki gdzieniedzie i świruję czy to nadal świerzb.
    Niby wszystko jest ok, śpimy dobrze, ale...... ja się ciągle martwię czy to już wystarczy? Czy mogę uznać ze juz wytłukłam gada?
    Oszalec można, najgorsza przypadłość z jaką do tej pory miałam do czynienia.
    Znajoma pracująca w zakładzie zamkniętym, mówi ze oni przy objawach świerzbu u podopiecznych standardowo smarują 3 dni nowoscabinem i to z reguły wystarcza.
    Czy ja nie za bardzo panikuję i niepotrzebnie dręczę siebie i rodzinę?
    Nadmienię że dzieci nie miały i nie mają nadal rzadnych objawów świerzba. Czy to nie dziwne ze się nie zaraziły? młodsza śpi z nami cały czas, więc chyba powinna była się zarazić.
    Skoro nie pozarazaliśmy nikogo to może mogę uznac ze juz dawno wytłukliśmy gada i to co teraz dzieje się ze skórą to po prostu świąd poświerzbowy?
    Napisz coś, bo oszaleję chyba, Albo skończę na terapii.
  • depeche 2017.03.29 [17:13]
    tak możesz żyć normalnie, w zupełnosci, rózne anomalie skórne się jeszcze długo bedą zdarzać, przeszłaś dobre leczenie, aha i juz nie smaruj nawet tym wrotyczem tylko czyste nawilzanie i natłuszczanie skóry, raczej zrezygnuj z gabki, teraz do mycia niech naskórek sie regeneruje, polecam gotowe pianki albo myj się w nivea albo jakimś żelem do higieny intymnej, dobry sposób MBZL , wez parafinę po kapieli, nasmaruj ciało i spłucz, to działa!
  • cent 2017.03.29 [20:20]
    Dziękuję za odpowiedź.
    Mam kliniczne objawy psychozy poświerzbowej usmiech.gif Mam nadzieję ze za jakiś czas i to minie.
    Miesiąc wyjęty z zyciorysu, szkody wyrządzone psychice nie do opisania.
    To dobrze, że uważasz że leczenie było dobre. Pomaga mi myśl, że zrobiłam wszystko jak trzeba. Może w końcu uda mi się myślec o czymś innym niż świerzb.
    Nie mogę skupić się na niczym innym - można oszaleć.
    Wiem, ze sa gorsze choroby, naprawdę. Ale ta choroba do koszmar.
    Nic to. teraz postaram się wrócić do normalności.
    Dziękuję ci bardzo za wsparcie i pomocne rady.
    Twoja obecnośc była (i jest) dla mnie ogromną pociechą.
    Pozdrawiam
  • Anicka 2017.04.04 [09:42]
    Pomocy,czy ktoś zna dobrego dermatologa ze ślaska, który zna sie na swierzbie?
  • depeche 2017.04.04 [16:23]
    podobno w chrzanowie jest ktos taki, ale nie mam pojęcia jak się nazywa ta pani doktor. pamietam z poprzedniego forum , że jakaś uczestniczka mówiła o kimś takim. ale moze mbzl jakos się odezwie i kogoś poleci. ja znam tylko z krakowa i okolic bo stamtąd pochodzę
  • depeche 2017.04.04 [16:30]
    w krakowie dr. ludew i politowska polecam
  • Rysio77 2017.04.07 [00:26]
    Da się tutaj pisać priv?

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...