Odpowiedz na ten temat

Urynoterapia- czy ktoś ją jeszcze stosuje?

  • Urynus 2004.06.23 [10:54]
    Witam. Ciekawym niezmiernie, czy są jeszcze w naszym kraju kuracjusze, którzy zawierzyli tak nietypowej i kontrowersyjnej metodzie leczenia, jaką jest urynoterapia. Czy momuś ta forma samoleczenia pomogła? A jeśli tak to w jaki sposób przebiegała kuracja? I na jakie schorzenia pomogła? Pytania te zadaję nie bez ukrytego celu, ponieważ sam leczę się tym sposobem od kilku lat i nie ukrywam, ten rodzaj leczenia wyratował mnie z wielu schorzeń. Liczę na jakąkolwiek dyskusję w tym względzie ...
  • Zobacz także: Zapalenie pęcherza [Specjalista radzi]

  • Giovinetta 2004.06.23 [11:25]
    Z tego co sie orientuje ..malo jest ludzi ktorzy znaja ta metode leczenia ..A ci ktorzy sie dowiedzieli i przekonali jak dziala ..mowia o tym ..niestety po cichu ...!
    Ja stosuje Urynoterapie od wielu lat i polecam wszystkim ..
    ..mam doswiadczenie w leczeniu ..trądzika ..zapalenia mieszkow wlosowych ..egzemach skornych ..potliwosci stop ..oraz ..gojenie sie ran po oparzeniach ..skaleczeniach ..leczenie wszelkiego rodzaju wypryskow i krostek na ciele ..!
    Ciekawa jestem ..jakie ty masz doswiadczenia .Wiem ..ze pijac mocz ..
    ..mozna sie wyleczyc z wielu chorob wewnetrznych ..ogolnie oczyscic organizm z toksyn ..i spowodowac lepsze funkcjonowanie organizmu..!
    Pozdrawiam
    Diabeł w moim. .mieszka ! "Bytka abo ne bytka - to je zapytka !"
  • ojejkujejku 2004.06.23 [23:33]
    Czy nie przyszło Wam kiedykolwiek na myśl, że te cudowne udrowienia mogla wywołać autosugestia? Jesteście tak pozytywnie nastawieni do tego leczenia, że cudem byłoby gdyby to Wam nie pomogło. Moim zdaniem trzeba być chorym (bez obrazy) żeby pić własny mocz! Możecie opisać jak łyknęliście to pierwszy raz? Ja nie wypiłabym własnego moczu nawet gdybym miała za to dostać mln $, serio. Podzielcie się, proszę, własnymi doświadczeniami w tej kwestii.
  • akara 2004.06.23 [23:39]
    ojejkuojejku, moze troche poczytaj o urynoterapii zanim zaczniesz wyglaszac tak ostre sady? Swoja droga masz racje,osoba zdrowa nie musi sie leczyc, osoba chora siegnie nawet po mocz zeby wreszcie pozbyc sie choroby. Ja, chociaz nigdy nie bylam powaznie chora, jestem w stanie to zrozumiec, niektorym chyba troche brakuje wyobrazni.
    Nie stosowalam nigdy urynoterapii, bo nie mam takiej potrzeby, ale czytalam kiedys interesujacy artykul na ten temat i nie potepiam ludzi ktorzy ja stosuja, Tobie tez radze siegnac po odpowiednia literature oczko.gif , wtedy byc moze dowiesz sie czy to autosugestia i efekt placebo, czy tez moze \'cos\' jednak w tej metodzie tkwi.
    CC: "Kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje." Honoriusz Balzac: Nie będzie przyjacielem kobiety, kto może być jej kochankiem.
  • doti82 2004.06.23 [23:46]
    hej ja sie odwazyłam tylko na samrowanie wacikiem rano z porannego moczu twarzy przez jakies 2 lub 3 tyg i widac bylo pozniej przerwałąm ale nie pamietam czemu ale myśle ze teraz zaczne moze sie odwaze napic ale....dziwne to troszke ale do odwaznych swiat nalezyusmiech.gif
  • POSEPNY WEZYR. 2004.06.23 [23:52]
    urynoterapie stosuje sie nadal. jest to złoty deszczyk. niektórzy dzięki tej metodzie leczą swoją impotencję.
    I pamietajcie, że szczerość jest najlepszym lekiem na wszystko-to podstawa
  • ojejkujejku 2004.06.23 [23:53]
    Ankara--> wiem co to jest autosugestia i placebo. Wiem na czym polega urynoterapia. Moje pytanie dotyczyło bardziej sposobu na pozbycie się odrazy związanej z "pierwszym razem". To, że napisałam iż ja bym tego nie zrobiła nie uwłacza nikomu. A to, że trzeba być chorym (umysłowo) to była przenośnia, bo normalni ludzie (tu właśnie wstawiłam "bez obrazy") nie piją własnego moczu. Z drugiej strony rozumem to, że są ludzie, którzy chwytają się wszystkiego aby tylko być zdrowym jednak zdrowy rozsądek powinien wziąć górę.
  • akara 2004.06.23 [23:56]
    ojejkuojejku, zareczam Ci, ze Giovinetta nie dosc, ze jest zdrowa, to jeszcze ma duza wiedze na temat medycyny alternatywnej, wiec wydaje mi sie, ze jednak uwlaczasz komus piszac w ten sposob.
    Mozna sie obruszac i uwazac to za obrzydliwe, ale zeby zaraz od chorych wyzywac?... Ja sie wcale nie chce z Toba klocic, po prostu uwzam, ze czasem mozna sprobowac wyjrzec poza wlasne horyzonty.
    CC: "Kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje." Honoriusz Balzac: Nie będzie przyjacielem kobiety, kto może być jej kochankiem.
  • akara 2004.06.23 [23:57]
    Aha, i nie Ankara, a akara, do stolicy Turcji mi daleko oczko.gif .
    CC: "Kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje." Honoriusz Balzac: Nie będzie przyjacielem kobiety, kto może być jej kochankiem.
  • doti82 2004.06.23 [23:58]
    zdrowy rozsądek w przypadku gdy się jest chorym powinien podpowiadać: nic nie masz do stracenia ,w końcu to nie zaden jad i nikogo jeszcze nie zabiłusmiech.gif
  • ojejkujejku 2004.06.24 [00:03]
    Akara: Moje posty na tym topiku sprowadzają się do tego aby dowiedzieć się więcej na ten temat, ale nie teorii. Chcę poznać ludzi, którzy to robią ich metody zwalczania obrzydzenia. Nie chcę się z nikim tu kłócić. Nie rozumiem Twojego ataku. Przedstawiam swój punkt widzenia (który przecież nie jest niczym nowym na świecie) i chcę tylko dowiedzieć się jak ci ludzie przełamali się. To wszystko. Nie widzę sensu Twojej złości. Nie chcę przecież nikogo obrażać!
  • akara 2004.06.24 [00:22]
    ojejkuojejku, zle odebralas moja wypowiedz, wcale nie jestem zla usmiech.gif .
    CC: "Kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje." Honoriusz Balzac: Nie będzie przyjacielem kobiety, kto może być jej kochankiem.
  • ojejkujejku 2004.06.24 [00:27]
    dobra dobra, puśćmy to w niepamięć Akaro.

    kwiatuszek ode mnie na poprawę humoru oczko.gif

    kwiatek.gifkwiatek.gifkwiatek.gif
  • akara 2004.06.24 [00:36]
    usmiech.gif
    CC: "Kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje." Honoriusz Balzac: Nie będzie przyjacielem kobiety, kto może być jej kochankiem.
  • Becky 2004.06.24 [00:48]
    ja wierze i stosuje urynoterapie , sporo sie o niej naczytalam , jednak narazie tylko zewnetrznie , poprawil mi sie wyglad skory , zlagodzily objawy rogowacenia przymieszkowego , probowalam pić ale niestety mam odruch wymiotny smutas.gif choc wydaje mi sie ze psychicznie jestem pozytywnie nastawiona smutas.gif czy macie jakis sposob aby wlac w siebie urynke hehe lub pozbyc sie takich odruchów usmiech.gif wmawialam juz sobie ze pije rozne pysze napoje ale nie pomaga hehe prosze o porade bardziej doswiadczonych siusko pijcow usmiech.gif
  • margo37 2004.06.24 [14:14]
    proszę napiszcie coś więcej, jakie były początki i na co Wam pomogły?
    proszę o więcej szczegółów stosowania (wiadomo, że nalezy wprowadzać tą metodę jak i wszystko inne odpowiednio dozowane a nie teraz juz na hurra) bo również kolejne etapy oddawania moczu maja swoje odpowiednie właściwości... . Piszcie o wszystkim co związane jest z tą metodą leczenia, ja kiedys przeczytałam, ze doskonale mocz leczy rany i oparzenia. Pozdrawiam i cieszę się, że Urynus poruszył ten tematusmiech.gif
  • niepoinformowana 2004.06.24 [18:15]
    Witam wszystkich na tym Topiku. Jestem ciekawa bardzo jak niszczycie ten czasem ochydny smak moczu co zrobić by dało go się wypić.Niepowiem jeszcze nigdy tego nie stosowałam ale słyszałam ze pomaga na wiele schorzen Ja mam duże problemy ze zdrowiem jest czas ze jest wszystko OK a jak się zaczyna sypać to wszystko alę najbardziej dokucza mi tzw.Trądzik młodzieńczy chodź już do młodziutkich się nie zaliczam więc ciekawi mnie bardzo jak mam się tego pozbyć bo kremy maści i inne nie pomagają Czy na taka dolegliwość wystarczy obmywac twarz czy tzeba pić
    Pozdrawiam wszystkich
  • POSEPNY WEZYR. 2004.06.24 [18:19]
    Smacznego!!!
  • Urynus 2004.06.24 [23:31]
    Witam ponownie! Jestem niezmiernie kontent, iż dyskusja co do urynoterapii zaczęła nabierać rumieńców. Dyskutując i polemizując z sobą możemy się wiele nowych rzeczy dowiedzieć. Czyż nie?
    Niech mi będzie wolno ustosunkować się do niektórych wypowiedzi zawartych na łamach forum.

    Przede wszystkim dziękuję Tobie Giovinetto za tak fachowe i kompleksowe podejście do tego tematu. Jedyna rzecz która mnie trochę dziwi, to taka, że nie stosowałaś jeszcze tej metody w praktyce. Jest to szczególnie dziwne, albowiem z Twych wypowiedzi wynika, że jesteś chyba przekonana do tej formy leczenia. A co do Twych rad. Przede wszystkim zgodzę się z jednym - warto pić zioła, także podczas stosowania urynoterapii. Z bardzo prostej przyczyny - zdecydowanie poprawiają smak moczu! Masz również całkowitą rację, najbardziej "efektywny" jest tzw. "mocz poranny", albowiem jest wtedy najbardziej zagęszczony i zawiera najwięcej składników. Jedynym minusem jest wtedy jego smak...

    Do ojejkujejku! Kochana, gdyby w moim przypadku działała autosugestia, to wszystkie leki, jakie przepisywał lekarz powinny mi pomóc, bowiem święcie wierzyłem w ich skuteczność! Niestety efekty nie nadchodziły. A gdy zacząłem pić swój własny mocz, to absolutnie nie wierzyłem w to, że może mi rzeczywiście pomóc. Więc jak widzisz, w moim przypadku raczej o autosugestii mówić nie można. Ale powiem Ci jedno, każda kuracja jest dobra, byle by była skuteczna!

    AKARZE dziękuję za głos w dyskusji, a zwłaszcza za nie potępianie ludzi stosujących tę metodę leczenia. Mnie już życie nie raz uczyło, by nikogo za swe poglądy nie potępiać.A poza tym, jesteś niezmiernie inteligentną osóbką. Cieszę się bardzo, że zabrałaś głos na tym forum. Dziękuję i POZDRAWIAM!

    Do DOTI 82. Rzeczywiście dziwna to metoda, masz rację. Ale wiesz co ? Znacznie bardziej dziwniejsze jest to, że jest to kuracja skuteczna!

    Do BECKY. Moja Droga! Ja pierwszy raz, gdy odważyłem się na wypicie swego moczu nie potrafiłem dojść do siebie. Do dziś nie mogę sobie tego przypominać. Ależ to było paskudztwo. Prawda jest taka, że wiele zależy od tego, jak się odżywiamy i w jakim stanie jest nasz organizm. Czym bardziej jesteśmy chorzy, tym mocz ma gorszy smak. Ale zaręczam Ci - u zdrowego człowieka uryna przypomina normalną, zwykłą wodę.

    Do Margo 37. Mocz naprawdę pomaga na bardzo wiele schorzeń. I jest niezwykle skuteczny! Długo by pisać, w jaki sposób go stosować i na jakie schorzenia. Ale po to właśnie jest to forum, by o tym wnikliwie i rzetelnie podyskutować.

    Do Klaraxx. Bardzo dziękuję za Twój głos w dyskusji. rzeczywiście uryna niezwykle szybko goi wszelkie rany, wypryski, oparzenia itp. itd.

    Do NIEPOINFORMOWANEJ! Ja mam swój własny sposób na polepszenie smaku swego moczu. Po prostu na jakieś 2 godziny przed pobraniem wypijam zioła (np. herbatkę z pokrzywy, brzozy czy mięty) oraz zjadam jednego banana czy jakiś inny owoc. Uwierz, iz wtedy smak moczu poprawia się znacząco! Czy wystarczy tylko przemywać? Otóż nie. Wtedy leczysz tylko zewnętrzne objawy choroby, a pamiętaj, że "całe zło" tkwi w środku naszego organizmu. Więc trzeba wyleczyć swe dolegliwości a nie łagodzić tylko zewnętrze objawy.

    Bardzo się cieszę z tych wszystkich wypowiedzi i liczę na dalszą owocną dyskusję na ten temat. POZDRAWIAM WSZYSTKICH DYSKUTANTÓW!





  • klaraxx 2004.06.24 [23:43]
    do niepoinformowana-moja kolezanka tylko przemywala twarz,z tego co pamietam-nie pila.
    a ja zastanawialam sie ostatnio nad pewna sprawa.zalozmy ze ktos przechodzi kuracje urynowa i w pewnym momencie musi zaczac brac antybiotyki lub inne leki.czy powinien przerwac wtedy picie?wiecie cos moze na ten temat?
  • klaraxx 2004.06.24 [23:44]
    do niepoinformowana-moja kolezanka tylko przemywala twarz,z tego co pamietam-nie pila.
    a ja zastanawialam sie ostatnio nad pewna sprawa.zalozmy ze ktos przechodzi kuracje urynowa i w pewnym momencie musi zaczac brac antybiotyki lub inne leki.czy powinien przerwac wtedy picie?wiecie cos moze na ten temat?
  • hmmmmm 2004.06.24 [23:57]
    A dla mnie jest to dziwna metoda. Już w podstawówce uczą, ze mocz to zbędne bądź szkodliwe produkty przemiany materii. Jak coś takiego może leczyć? Nie rozumiem... Mnie się wydaje, że w moczu nie ma żadnych leczniczych składników. Wystarczy sięgnąć po podręcznik do biologii.
  • akara 2004.06.25 [00:01]
    hmmm, ale homeopatia dziala na podobnej zasadzie - stosuje sie odpowiednie dawki szkodliwych substancji, a jednak to nie szkodzi, a leczy.
    CC: "Kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje." Honoriusz Balzac: Nie będzie przyjacielem kobiety, kto może być jej kochankiem.
  • Giovinetta 2004.06.25 [00:04]
    Urynus ..>>.. nie pilam osobiscie ..ale za moja namowa zrobila to osoba ..z mojej najblizszej rodziny ...i dlatego wiem ze ..po tej kuracji ..alergia ..poszla w zapomnienie ..!

    Niepoinformowana ..>>...najlepiej w przypadku trądziku jest stosowac obie wersje ..picie + oklady ..Jednak na poczatek mozesz sprobowac samych okladow ..(nie przemywanie )...nasaczasz male gaziki ..(krążki do zmywania makijazu )..i na lezaco ...kladziesz na twarz ..Potem juz zmywasz twarz ....najlepiej szarym mydlem ..i woda destylowana ..
    ..nocny mocz ..mozesz przechowywac w ciemnym sloiczku do nastepnego pobrania ..czyli 24 h.

    Dzis juz uciekam ..do jutra ..Pozdrawiam wszystkich ..
    Diabeł w moim. .mieszka ! "Bytka abo ne bytka - to je zapytka !"
  • akara 2004.06.25 [00:11]
    Urynus, pozdrawiam rowniez usmiech.gif .
    CC: "Kobieta ma tyle lat, na ile zasługuje." Honoriusz Balzac: Nie będzie przyjacielem kobiety, kto może być jej kochankiem.
  • margo37 2004.06.25 [11:50]
    dokładnie to co napisała akara, urynoterapia działa na tej samej zasadzie jak homeopatia czy szczepionki, organizm uodparnia się na choroby. Jeśli chodzi o antybiotyki, które ludzie łykają bez najmniejszego zastanowienia powiem krótko: każdy ale to każdy antybiotyk powoduje więcej szkody i spustoszenia w naszym organizmie niźli pożytku ale ludzie tego nie wiedzą i przy lekkim przeziębieniu bez namysłu łykają te paskudztwa... mając pod ręką czosnek, cebulę, miód, cytrynyusmiech.gif

    To samo dotyczy alergii, którą organizm powinien sam zwalczyć! a o zgrozo lekarze przepisują tabletki, które jak już wcześniej wspomniałam nie leczą a jedynie zagłuszają faktyczny stan choroby. Mój piętnastoletni syn od czerwca do lipca zmaga się z alergią i tylko przy naprawdę męczącym katarze połknie alertec i nie wiem jak by go teraz przekonać do urynoterapii? Syn oprócz alergii nigdy poważnie nie chorował a to z prostej przyczyny: wszystkie przeziębienie starałam się zwalczyć naturalnymi sposobami i w ten sposób organizm miał sposobność do walki z każdym intruzem jaki pojawił się na jego drodzeoczko.gif gdyby brał tabletki odporność jego zmalałaby.

    To samo dotyczy gorączki, którą nie powinno się zbijać gdyż to właśnie ona zabija wirusy i bakterie!!! Nie wspomnę o witaminach syntetycznych, o zgrozo tak namiętnie łykane przez ludzi... również one mają niekorzystne działania o czym niestety większość z nas nie wie...

    Chciałam nadmienić również, że to czym się odżywiamy ma bezpośredni wpływ na stan naszego moczu i aby go poprawić nalezy prawidłowo się odżywiać. Polecam książkę Michała Tombaka \"Droga do zdrowia\" i nie tylko bo wszystkie Jego pozycje są godne uwagiusmiech.gif

    powiedzcie mi proszę, czy lamblia (o zgrozo ponad 35% ludzkości na kuli ziemskiej ma ją w sobie nie wiedząc o tym w ogóle!) poddaje się urynoterapii?

  • co to jest lamblia 2004.06.25 [11:56]
    ???
  • margo37 2004.06.25 [12:10]
    Lamblioza jest chorobą jelita cienkiego powodowaną przez pasożyt z grupy wiciowców o nazwie Lamblia intestinalis (Giardia lamblia). Objawy choroby są niecharakterystyczne. Dość częste są bóle kolkowe w prawym podżebrzu, którym mogą towarzyszyć stany podgorączkowe. Czasami występują poposiłkowe bóle w górnej części brzucha lub biegunka, zmiany na skórze o typie „pokrzywki”, chudnięcie. U większości chorych zakażenie przebiega jednak bezobjawowo.Postacie przetrwalnikowe pasożyta, tak zwane cysty, są wydalane z kałem. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową przez połknięcie cyst, przenoszonych przez brudne ręce, zanieczyszczony pokarm lub wodę.
    Połknięte pasożyty namnażają się i zagnieżdżają się w komórkach błony śluzowej jelita cienkiego. Zakażenie prowadzi do stanu zapalnego i zmian wstecznych (zaniku) nabłonka, czego wynikiem są zaburzenia wchłaniania i biegunka. Niekiedy pasożyty przechodzą do dróg żółciowych i mogą spowodować żółtaczkę oraz powiększenie wątroby.

  • niepoinformowana 2004.06.25 [13:54]
    Dziękuje za odpowiedż Panu urynusowi i Giovinetta miłe rady
  • skoro Bog zaprogramowal tak 2004.06.25 [14:56]
    czlowieka, ze z moczem wydala toksyny i wszystko to co zbyteczne w organizmie, to po co wlewac to w siebie raz jeszcze?
    pomijam ze jest to obrzydliwe. Ale kazdy ma prawo robic to co chce.
  • lLILA 2004.07.03 [08:20]
    WITAM
    mam pytanie do osób które leczą sie moczem,po jakim czasie zaczęły sie pojawiac pierwsze efekty leczenia? otóż odziedziczyłam po przodkach(niestety) przykrą dolegliwość jaką jest rogowacenie okołomieszkowe,i niemogę sobie z tym w żaden sposób poradzic,chodziłam do wielu specjalistów ale każdy mówił mi że jedynie można załagodzic objawy jakimi są przeochydne krosty na całym ciele!!! (dosłownie nie przesadzam )jestem w skrajnej rozpaczy nadmienie że stosowałam przez jakiś okres kremy z mocznikiem o różnym stężeniu(10,30,50,)i to nie dało rady.Nabawiłam się przy okazji wielu kompleksów z tego powodu,bo jak tu sie pokazac z takim ciałem???proszę o poradę w związku z moim problemem,czy jest chociaż światełko nadziei,że kiedyś się tego pozbędę?Pozdrawiam i liczę na odpowiedź...

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...