Odpowiedz na ten temat

Wyjazd na ferie z chłopakiem

  • nnfie 2015.07.29 [22:36]
    Witam wybieram się z chłopakiem na narty/snowboard będzie to mój pierwszy taki(zimowy) wyjazd dlatego wolę się wcześniej zorientować co i jak. usmiech.gif Nigdy nie jeździłam na nartach ani snowboardzie ale chciałam zacząć od snowboardu ale nart nie wykluczam. Chce się dowiedzieć czego potrzebuję na taki wyjazd sprzęt czy specjalne ubrania jak i zwykłe (głównie chodzi o to czego potrzebuję na stok jak się na niego ubrać) co muszę kupić sama a co mogę dostać w wypożyczalni.
    Z góry dziękuję oczko.gif
    Nie wiedziałam jaki temat wybrać ale chyba dałam radę jak nie to przepraszam.
  • gość 2015.09.16 [06:19]
    Hej, jeśli będziecie potrzebować szkółki narciarskiej a wieczorami lubisz skorzystać ze SPA to ja polecam Ci serdecznie hotel Wierchomla (www.wierchomla.com.pl). Super miejsce.
  • gość 2015.09.21 [14:29]
    Uważam, że powinniście zacząć od noclegów. Jest to bardzo ważne, wiele obiektów znajduje się przy stokach co skróci czas dojazdu z dalszych części. Ja noclegów zawsze szukam na stronie http://otonoc.pl/ znajduje się tam wiele obiektów, znajdziecie coś dla siebie blisko stokuusmiech.gif
  • zuzka9991 2015.12.08 [19:08]
    My w tym roku spędziliśmy ferie w domu ale w 2016 chcemy się wybrać nad morze a konkretnie na ferie do http://www.lasiesta.pl/pakiety-pobytowe/ferie -zimowe-2016 Z tego co widziałam pakiety są bardzo ciekawe, okolica piękna, blisko plaży... Jak dla mnie żyć nie umierać. Bardzo lubię Bałtyk zarowno latem jak i zimą.
  • gość 2015.12.08 [21:18]
    Polecam snowboard, jest łatwiejszy niż nartyoczko.gif a w sieci jest wiele poradników jak dobrać sprzęt, na przykład tu http://www.ehschool.pl/index.php/?page=sprzet -snowboardowy
    Jeżeli wkręcisz się w jeżdżenie to sprzęt ci się zwróci po kilku sezonach, nie opłaca się wtedy wypożyczać
  • gość 2016.01.11 [16:12]
    my jedziemy na mazuryoczko.gif tez sa miejsca gdzie można sobie pozjeżdżać a jednak sporo taniejoczko.gif no ale my w tym roku mamy okrojony budzet bo zaczęliśmy się budowacoczko.gif jedziemy do miejsca które się nazywa zalesie mazury, bardzo tam ladnie jak to na mazurach chociaż gory tez lubieoczko.gif
  • gość 2016.01.14 [13:20]
    Kup sobie jakis podstawowy sprzed bo nie ma co na jeden wyjazd wybulac kupe kasy. Lepiej nadmiar gotowki przeznaczyc na odwiedziny np jakiegos fajnego miasta w drodze powrotnej np Rzeszowa. Slyszalam ze w Hotelu Ferdynand maja fajne promo dla par czy cos takiego oczko.gif .
  • qmri 2016.01.22 [00:05]
    Jest wiele wspaniałych miejsca, na które warto się wybrać w zimę. Poczytajcie sobie http://seniorzy24.pl/gdzie-pojechac-na-ferie- zimowe/ a otworzy się przed wami wiele nowych możliwości.
  • gość 2016.02.16 [10:51]
    Jeśli chodzi o miejscowki w gorach to ze swojej strony mogę zdecydowanie polecic hotel http://www.carlina.pl/index w Białce Tatrzańskiej. Maja swietny standard, naprawde wypasione Spa, a przy tym hotel jest polozony w uroczej scenerii usmiech.gif
  • gość 2017.01.21 [20:14]
    Szklarska Poręba to też zawsze dobry kierunek. Tym bardziej, że znamy dobry hotel http://dompodkoziolkami.com.pl/ ze spa (jacuzzi, łaźnia, sauna, masaże) i można się super tam zrelaksować.
  • gość 2017.01.22 [08:39]
    Najlepiej ćwiczyć jeździectwo.
  • gość 2017.03.01 [12:02]
    ja byłam w tym roku też pierwszy raz na nartach w Białce Tatrzańskiej usmiech.gif zatrzymaliśmy się U Sorosa http://www.usorosa.pl/ i to były chyba najlepsze ferie w moim życiu. Pensjonat jest bardzo fajny, pokoje są czyte i przestronne a obsługa bardzo miła usmiech.gif
  • gość 2017.03.01 [12:05]
    Typowy życiorys kobiety w punktach czyli od tępej nastolatki do tępej starej rury.
    Okres niemowlęctwa tak do 7-8 roku życia może pomińmy bo wtedy nic szczególnego się nie dzieje i generalnie nie zapowiada późniejszej katastrofy.
    1. Okres żywota od 7-8 roku do 12-14. Tępa dziewczynka ogląda Hajk Skjul Mjuzikal tudzież jakieś inne g@wno którego nie znam. Pierwsze symptomy przyszłego skretynienia. Jeszcze nie interesujem się chłopakami ale pokrótce ma to ulec zmianie.
    2. Okres żywota od 14 do dopóki d**a nie sflaczeje i nadaje się do r@chania. Tępa małolata poznaje że ch*j nie jest obrzydliwy i że można go sobie wsadzić do mordy. Tak więc tępe małolaty pie**olą się przez całe, k**wa, dnie. D**y dają tylko agresywnym, chamskim, pewnym siebie synalkom bogatych starych. Jeśli któraś zaciąży to nic straconego. Bad Boy kopnął w dupsko, ale zawsze można polecieć do spokojnego frajera którego 24 godziny wcześniej traktowała jak g****o której jej się przylepiło do buta, wmówić mu miłość i żeby łożył na nie swojego bachora. Jeżeli ją weźmie to rzecz jasna jest frajerem galaktyki, ale ch*j z tym: mamusia i klecha włożyli mu za gn@ja że trzeba być dobrym więc ją bierze. WAŻNE (!!!!): Tępa ślicznotka idzie głównie na ch*jowe albo zaoczne studia w typie kulturoznawstwa albo socjologii. Jeżeli już poluje na spokojnego frajera to oczywiście musi być ustawiona, toteż spokojny frajer musi studiować cosik na polibudzie albo medycynę. Ale jako że tępe ślicznotki są w ch*j niewyżyte i nigdy im dość sadyzmu to zaczyna się wyszydzanie kolegów ze studiów, zwłaszcza historyków. Toteż jeżeli jesteś facetem i idziesz na humanistyczne studia, to od swoich "koleżanek" trzymaj się z daleka, na całe szczęście masz jeszcze szanse u jakiejś dziołchy z polibudy o ile grasz w gry komputerowe i jesteś uległy. Mniej fartowni którym rodzice zabraniali grać w gry idą na jakieś prace socjalne i umierają w samotności.
    Punkt 2 i 1/2: okres żywota 30-35: Nasza bohaterka ciągnie swojego frajera do kina na wszlakiej maści Dzienniki Brydżyt Dżons czy inne Dwieście milionów twarzy Greja. Wiadomo, mam trzy dychy na karku, za uno momento d**a mi sflaczeje, dlaczego nieszczęsny frajer musi wysłuchiwać moich grzmotów że on NIE JEST idealnym Grejem z bajki, właścicielem wielkiej korporacji, demonem seksu, nie ma w ch*j czasu dla mnie (bo musi zapie**alać żebym miała na waciki) , a ja JESTEM jak nieszczęsna Brydżyt Dżons która ma trzydzieści lat, nie ma bachora i za chwilę d**a jej sflaczeje
    3. Żywot jak już d**a sflaczeje i Bad Boje nie chcą tam wkładać bolców : Nasza bohaterka jest "szczęśliwą" żoną i matką, czytaj: marudzącą starą rurą pracującą za talerz zupy w jakimś gównianym biurze, ale spoko: mąż-frajer jest inżynierem, więc hajs się zgadza. Dzieciarnia rośnie jak na drożdżach, synalek nie może chodzić na imprezy bo mamusia się nie zgadza bo wpadnie w "złe towarzystwo". Dlatego mamy w domu dwudziestoparoletniego prawiczka co tylko do kościoła biega, bo mamusia jest w ch*j religijna, i każdej niedzieli goni dzieciaki żeby słuchały klechy jak przez 45 minut pie**oli że bycie dobrym popłaca, bo po śmierci dostaniemy za to nagrodę. W tygodniu nauka, nauka, nauka, nauka. Mama goni do fizyki (której sama za ch*ja nie rozumie ani ona ani jej tępy synalek. A córeczka ? Wyrasta na wierną kopię mamusi. I wracamy do punktu 1.
    PS: Aha, zapomnieliśmy o Bad Boju. Co nasz zły chłopiec teraz odpie**ala ? Co ten sk**wysyn knuje, jakie ma plany ? No bo przecież przer@chanego starego drewna w którego onegdaj wkładał swego drągala teraz nie tknie nawet kijem przez szmatę. A no on teraz dobiera się do c*pki córeczki. Młodej, 16-letniej. Hahah.
  • gość 2017.04.20 [22:38]
    jak jedziecie na urlop w Polsce to szukacie okolicznych atrakcji czy wcale was to nie interesuje? niektórzy korzystają z wyszukiwarek wydarzeń tym czasie: http://mlodzinadorobku.pl/co-robic-w-wolnym-c zasie/

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...