Odpowiedz na ten temat

Kto wam powiedział, że emigracja to Eldorado?

  • gość 2017.05.17 [17:59]
    Kraina mlekiem i miodem plynąca? jezyk.gif Psioczycie tak na życie za granicą, chcecie na siłę udowodnić, że tam jest zle, że nie ma szans na szcześliwe życie. 95% wszystkich Polaków na emigracji to rasisci, bo przecież trzeba zwalić na kogoś swoje nieudacznictwo. Ludzie w pl obwiniają unie za sytuację w kraju, za biede i własne porażki. Za nieudolne elity rządzące i brak racjonalizmu. Zawsze jest winny ten KTOŚ.
  • gość 2017.05.17 [18:34]
    narzekaja ci ktorym sie nie powiodlo. Ale generalnie cos w tym jest, ze zagranica wielu kojarzy sie z luksusem pewnie to pozostalosci po komunie
  • gość 2017.05.17 [18:57]
    większość wcale nie narzeka, ani nie psioczy
  • gość 2017.05.17 [19:30]
    Wlasnie, ze wiekszosc psioczy i narzeka, ze odlozyc nie moga, ze praca nie taka, ze zyja od 1 do 1. A jezyka nie znaja, kursow nie koncza, nie ksztalca sie, nie maja szkol, a wszystkoby chcieli ZA DARMO. I oczywiscie wszedzie weszla dyskryminacje ...Zalosne. Glowny temat to obgadywanie innych. Zazdrosc i zawisci-kogos kto od nich odstaje utopiliby w lyzce wody.
  • gość 2017.05.17 [21:15]
    Nikt mi nie powiedział. Nie narzekam, wręcz przeciwnie usmiech.gif ale za taka opinię właśnie od Polaczków zostaję zjechana hehe
  • gość 2017.05.17 [21:33]
    Jak nie jak tak? Rok pracy na zachodzie to pięć lat pracy w PL.
  • gość 2017.05.18 [19:11]
    gościu z 19.30, może w twoim środowisku narzekają i psioczą. Zmień środowisko. Znam kilkaset osób, które są w Niemczech od niedawna i od dawna i wszyscy narzekają tylko na tęsknotę. To złożony problem, bo oni tęsknią za czymś, czego nie ma. Ostatnio jedna ze znajomych ze łzami w oczach wspominała serdelki, jakie jej mama kupowała jeszcze na kartki. Taka tęsknota za czymś, co było i nigdzie tego nie ma, bo technologie produkcji serdelków też się zmieniły.
    Ale nikt nie narzeka na brak pieniędzy, na to, że się nie dorobił. No czasem faktycznie, że znów Teneryfa, bo na urlop na Malediwach wyszłoby za dużo, a kredyt za beemkę spłacać trzeba.
    Moja córka skończyła matematykę na uniwersytecie w Kolonii. Bo można!
  • rysiek luzik 2017.05.19 [01:42]
    i tak każdy zdechnie i zjedzą go robaki, więc po co spinać tyłek, życie to nie tylko praca, kasa i zakupy, bez jaj, dajcie na luzik
  • gość 2017.05.19 [11:26]
    Bo serdelki to pychota a ty nigdy nie jadlas. Mniam mniam. Przeciez wy tam macie tylko papierowe wedliny i fast foody , zazdroscicie nam w PL. No ale kto sie uczyl to nie musi wyjezdzac jak szczur prawda?
  • gość 2017.05.19 [12:14]
    Fajnie to ktoś określił - emigracja to właśnie ta tesknota za czymś czego nie ma, idealizujemy prześlość i te przysławiowe serdelki czy jedzenie truskawek prosto z pola wydają sie tak proste a tak odległe.
    Dopiero 2gie pokolenie emigrantów czuję sie swobodnie - znaja tylko otoczenie w którym są obecnie i nie maja do czego porównywać. Z wiekiem ta sytuacja się raczej pogłebia ale też staje się coraz trudniejsza do rozwiązania-coraz więcej rzeczy trzyma nas już w nowym miejscu.
  • gość 2017.05.19 [14:20]
    Wyjechali tylko ci co sie w PL nie uczyli. A ja mialam czworki i piatki i dzis nie narzekam bo jestem u siebieusmiech.gif zyje mi sie lepiej niz tym przegrywom w uk.
  • gość 2017.05.19 [14:22]
    Ja w uk chodze do lekarza Polaka on pewnie tez sie nie uczył tłumok jeden.
  • gość 2017.05.19 [14:26]
    A tak poza tym, to 99% Polaków narzeka bo mamy to we krwi bez względu na to gdzie żyjemy.
    Spotykam sąsiada, mówi wesołym tonem czesc co słychac, gdzie sie wybierasz a spotykam znajomego Polaka to mówi : kurde ale pada szlag by z taka pogodą, albo Kurde juz wytrzymac nie można z tego upału, a jak pogoda 22 st bezwietrznie to wyzywa na dzieci które się głośno bawią.zawsze są jeszcze podatki i milion innych rzeczy, Polacy to chodzące maruuuudyyy.
  • gość 2017.05.19 [14:35]
    Skad ten temat, mlodzi ludzie dosyc szybko dorabiaja sie swoich mieszkan czy domow a w Polsce nie mieli nic. Posluchajcie najmlodszej fali emigracji, nikt na yt nie narzeka, kudzie pracuja i sie doksztalcaja, masy studiuja za granica. Ja w Polsce mieszkalam w 1 pokoju a teraz w domu i jakos mimo tego niedouczenia przyjeli mnie na uniwersytet do pracy badawczej.
    Smiechu warte sa takie uogolnienia. Sa tacy i inni.
  • gość 2017.05.19 [15:39]
    a spotykam znajomego Polaka to mówi : kurde ale pada szlag by z taka pogodą, albo Kurde juz wytrzymac nie można z tego upału
    X
    I co ci sie nie podoba ze ludzie mowia to co mysla ?smiech.gif noo taa dla cb lepiej zeby mówił fałsz jak angol ze wszystko jest cool great i perfect smiech.gifsmiech.gifsmiech.gif je!bane fałszywce angielskie. Kocham PL bo ludzie mowia to co im lezy na sercu a nie piepszona poprawnosc angielska, angielskie miekkie pipki bez charakteru haha
  • renata71 2017.05.19 [15:42]
    No dokladnie, angole to naród bez wlasnego zdania, dla nich wszystko jest fine i great. Pytasz sie co slychac a on ci mowi CODZIENNIE fine co po prostu pieknie zycie maja nigdy nie choruja i zadnych problemow nigdy nie majasmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif nienawidze ich fałszu.
  • ten sztuczny styl 2017.05.20 [00:07]
    Polacy po prosu są SZCZERZY aż do bólu, a anglicy UDAJĄ że wszystko jest piękne a wewnątrz są wrakami psychicznymi, tak różnica. Angole pozatym są tak przyzwyczajeni do bajerowania, kłamania i tz. bull$hit że już nie potrafią mówić prawdy, nawet o tym jak się czują, totalne przegrywy
  • gość 2017.05.20 [08:21]
    polaczki sa szczerzy do bolu ale tylko za plecami. Tzn bez obrabiania sobie doop za plecami godziny nie wytrzymaja a w oczy milutcy tacy ze brak slow usmiech.gif tepaki
  • gość 2017.05.20 [12:48]
    Nie idealizujmy Polakow, bo to generalnie bardzo zasciankowy, skorumpowany, zawistny i nietolerancyjny narod. Polak jest szczery jak widzi wlasne korzysci, ale to wszystko widac dopiero jak ma sie kontakt z rodakami za granica. Mieszkam juz dlugo poza granicami kraju i moglabym na ten temat wiele powiedziec. Bardzo denerwuje mnie np. taka dziwna zacietosc: masz inne zdanie, inne poglady to spadaj na trawe.
  • gość 2017.05.20 [13:13]
    Sram na zdanie polaczkow, i zycie jest przepiekne
  • gość 2017.05.20 [13:15]
    Komorowski smiech.gif
  • gość 2017.05.20 [14:05]
    jestem zdrowia, bogaty i w doping man PL.
  • gość 2017.05.21 [10:37]
    Za granica jest latwiej o prace i zarobki inne ale zycie na obczyznie jest do d..py przynajmniej dla mnie uskladam na dom i nie chce zyc i pracowac wiecej za granica ot i tyle
  • gość 2017.05.21 [13:08]
    Zależy czego kto szuka w zyciu. Ja nie chciałem mieszkać w tym samym miejscu/ kraju całe życie. Dlatego się przemieszczać, zwiedzaj swiat. Bo wyjazd all inclusive to nie jest dla mnie doświadczanie innej kultury, innego zycia. Rozumiem że niektórzy czują komfort w mieszkaniu blisko rodziny i tylko jeżeli mają dom i życie zaplanowane na następne 45 lat. Ale ludzi są różni, ja wolę podróżować, co parę lat mieszkać gdzie indziej. Nawet jeżeli przez ostatnie 6 lat to były różne części UK.
    Tak, dla mnie emigracja to jest Eldorado- jak najbardziej.
  • po prostu jest innaczej 2017.05.21 [19:34]
    Zależy co dla kogo to eldorado. Życie za granicą jest po prostu "inne", szczególnie dla ludzi przyjeżdżających z innej kultury i obyczajów. Polacy ze starego kraju to naród bardzo nietolerancyjny, bo po prostu nie mieli wiele kontaktu z różnorodnością. Czym mniejsza ich miejscowość pochodzenia tym bardziej się nie mogą dostosować do życia za granicą. Pozatym, to tak samo jakby przeprowadził się do innego miasta w PL, też nie ma tam korzeni, rodziny ani znajomych, a niby jest u "siebie". Za granica dochodzą jeszcze różnice kulturowe, językowe i obyczajowe. Umieć przetłumaczyć coś z jednego języka na drugi to nie to samo co rozumieć kontekst tego co pisze czy mówi, i tu główny problem.
  • steven from london 2017.05.21 [19:36]
    Ja będąc angielskim pracodawcą mam zawsze tą samą odpowiedź na dyskusje o podwyżkach. Zazwyczaj pokazuję wymownym gestem moją nogę i drzwi. Czyli: tu jest noga tam są drzwi i wy/pier/dalaj! Przecież to nie pracodawca będzie na was niedojdy pracował tylko wy macie robić tak żeby nam było dobrze. A jak nie pasuje to won i otwórz swoją firmę, po czem dyskusja ucicha. A o podwyżce możecie zapomnieć bo i tak zarabiacie za dużo w uk. Na wasze miejsce jest 50 hindusow za drzwiami. W pl na szczescie ciapatych nie ma , brawo PIS.
  • alicja1974 2017.05.21 [20:44]
    W uk jest idiotyczny system nauki, bo zamiast uczyć rzeczy praktycznych to tumanom każą kuć na pamięć jakieś niepotrzebne pierdoły, i zbierać hooja warte "papierki", tymi magistrami to poza uk możecie sobie doopy wycierać, nadajecie się po nich jedynie się do zamiatania ulicy, niby tacy uczeni a jébane prymitywy nieobyte, poza wykutymi "teoriami" taki cymbał absolutnie NIC praktycznego nie potrafi, oprócz mądrzenia się, więc wasze wypociny na studiach są gòwno warte jeśli nie jest to nic praktycznego. Dlatego w PL nawet lekarze z uk nadają się jedynie do sprzątania samolotów ma lotnisku, tyle warta jest nauka w uk, śmiechu warte.
  • gość 2017.05.21 [21:03]
    alicja1974 dziś [20:44]
    plagit mojego tekstu tępoto, nawet nie potrafisz nic napisać tylko zmienic litery z PL na UK, żałosne

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...