Odpowiedz na ten temat

Londyn buahahah pokój za 1000 funtów

  • gość 2017.01.07 [15:37]
    https://www.spareroom.co.uk/flatshare/flatsha re_detail.pl?flatshare_id=6879289&amp ;search_id=420388270&city_id=&flatshare_type=off ered&search_results=%2Fflatshare%2F%3Fsearch_id%3D420388 270%26&
  • gość 2017.01.07 [15:41]
    Minimum 1000 smiech.gif a te c***y płaca krocie zamiast wypiąć doope na UK i żyć w Polsce godnie smiech.gif
  • gość 2017.01.07 [15:44]
    w zasadzie napisane : £1000 pw (double) czyli per week jezyk.gif chyba zwariowali
  • gość 2017.01.07 [15:45]
    Miejsce prawdziwego osrusa jest w UK. Tam ma pracowac na kapo-landlordów, którzy wspomagają go mieszkaniem z grzybem lub pokoikiem smiech.gif I żadne powroty przegrywów do mojej PL. Maja placic 1000f za pokoj. Tak nam dopomóż Bóg.
  • gość 2017.01.07 [15:49]
    W PL za ta kase to wynajme dom full wypas caly dla siebie. I w zlewie bedzie jeden kurek a nie dwasmiech.gif zryjcie kał w zapyzialym uk
  • gość 2017.01.07 [15:53]
    Lecz sie idioto.
    Normalnego czlowieka nie podnieca zycie innych.
    Niech sobie zyja jak chca.
    Ty naprawde jestes zdrowo stukniety i trujesz sie nienawiscia.
    Ciesz sie, ze jesz polskie kielbasy i rosoly, tylko niestety zatruwasz polskie jedzenie wlasna zolcia.
    Dlugo tak nie pozyjesz. Naucz sie cieszyc z tego co masz i zostaw innych w spokoju, bo oni sie z Ciebie smieja.
  • gość 2017.01.07 [17:00]
    Trochę przesada. Na 100% pomyłka i chodzi o 1000f na miesiąc bo w tekście juz pisza ze pm ale i tak. W lepszych dzielnicach są tańsze pokoje a oni za taka dziurę chcą tysiaka? Haha!
  • gość 2017.01.07 [17:02]
    Mieszkałem w UK 1,5 roku. Język angielski dobry, Język niemiecki dobry, język holenderski dobry, wykształcenie wyższe, brak zasiłków, brak nałogów, brak oszczędności, wiek 40 lat, prawo jazdy ABD. Pochodzę ze średnio zamożnego domu. Żyłem tam sam.
    Moje podsumowanie: jeśli ktoś wyjeżdża z Polski gdzie był biedny finansowo i mieszkał na tzw.klepisku to w UK będzie mu trochę lepiej, ale jeśli mieszkasz w normalnym domu to UK zaskoczy cię wielkie zacofanie technologicznesmiech.gif
    W Polsce wszystko załatwisz na odległość mailem lub aplikacją. Pojęcie mody w UK nie istnieje - tam nadal są lata 90-te , jak w PRLsmiech.gif
    Przykład lotnisk w UK : Luton wygląda przy polskich lotniskach jak aeroklub w nieskoszonej trawiesmiech.gif Moim marzeniem było zobaczyć największe w Europie lotnisko Heathrow - jak zobaczyłem lastryko i salceson na podłodze, to zapytałem w informacji czy faktycznie jestem w dobrym miejscu. Generalnie wczesny Giereksmiech.gif
    Na lotnisku celnicy angielscy nie mają pojęcia co to jest strefa Schengensmiech.gif
    Londyn: poszedłem w poniedziałek do centrum światowego biznesu City, chciałem poczuć się jak na Wall Street - usiadłem w kawiarni gdzie przesiadują biznesmeni, każdy biznesmen miał segregator, pomyślałem że to księgowi i jak zerknę przez ich ramię w ten segregator to zobaczę liczby i wykresy - gdzie tam, zobaczyłem czcionkę o rozmiarze 16 i szkolenia z asertywności smiech.gif - tam nikt nie trzyma w reku tabletów ! tam dalej są segregatory ! jest rok 2015 !smiech.gif
    Poszedłem do Harrodsa i zobaczyłem krzywo przyciętą dyktę nieumiejętnie pomalowaną na białosmiech.gif - towar jak w Polsce 15 lat temu ! smiech.gif
    Przypomnę tylko, że piszę to z perspektywy średnio zamożnego domu w Polsce.
    Babcia mi mówiła zawsze: wnusiu inteligentny człowiek nigdy nie jest gruby - w UK przestałem patrzyć seksualnie na kobiety - po prostu nie da się na nie patrzyć - gust nie pozwalasmiech.gif .
    Transport w UK jest bardzo bardzo drogismiech.gif .
    Na zakupy modowe najlepiej skoczyć na weekend do Polski , no chyba że chcesz wyglądać jak twój dziadek na zdjęciach czyli retro to kupuj w UKsmiech.gif Wszystko na wieszakach w UK jest noszone i powypychanesmiech.gif - standardem jest, że ludzie kupują ubrania na tydzień bądź dwa i oddają. Fakt, że pewnie i w Polsce to się zdarza , ale w UK to standardsmiech.gif .
    Anglicy są bardzo słabo wykształceni, po pierwsze nie stać ich na to , po drugie nie chce im się bo to strasznie mało ambitni ludziesmiech.gif .
    Pracowałem jako szef zmiany w magazynie i Anglicy myśleli że przyjechałem z BBCsmiech.gif kiedy zaczynałem opowiadać o podróżach i jak wygląda światsmiech.gif .
    Higiena: Anglicy nie myją naczyń generalnie, jeśli myją to albo opłukują tylko wodą lub myją z użyciem płynu, ale wtedy już nie opłukująsmiech.gif . Normalnym jest rano w poniedziałek widom mężczyzn w garniturach z ubłoconymi nogawkami i nie dlatego, że przed chwilą wpadł do błota tylko tak chodził przez poprzedni tydzieńsmiech.gif - nikt się nie dziwismiech.gifsmiech.gif
    Jako mężczyzna nie podchodzę i nie będę podchodził do angielskich kobiet - brzydzę się - sorrysmiech.gif
    Służba zdrowia: jestem mężczyzną, moim lekarzem rodzinnym jakiego przydzieliła mi przychodnia została pani ginekolog.
    Standardem jest, że na wszystko lekarz przepisuje zwykły "paracetamol" lub wodę z soląsmiech.gif Służba zdrowia nie istnieje - dlatego Polacy szukają polskich lekarzy - nie chodzi o brak znajomości języka, ale o elementarną znajomość anatomiismiech.gif
    Drogi: jeśli ktoś powie, że tam to mają dopiero drogi - to w Polsce mamy super drogi - w UK to chropowaty, krzywo rozlany asfalt z dziuramismiech.gif
    Język: jeśli uczyłeś się w Polsce angielskiego amerykańskiego to będziesz miał spory problem ze zrozumieniem brytyjskiego. Nie myśl sobie, że w pracy czy na ulicy usłyszysz piękny język rodem z telewizyjnych brytyjskich wywiadów. Brytyjski angielski to bełkotsmiech.gif składający się z pierwszych 2-3 sylab wyrazu - to taka ciągła czkawkasmiech.gif
    Podsumowanie: W UK wszystko jest na sznureczek i na gwoździk czyli byle jaksmiech.gif To kraj byle jakości, ale nikomu to nie przeszkadzasmiech.gif Nikomu nic tam nie przeszkadza, dlatego jedzenie tam nie smakuje bo nie przeszkadza, osrane gacie u kobiety (osobiście widziałem raz w tygodniu)smiech.gif nikomu nie przeszkadza, a nazywa się to wolnością. W urzędzie pracy pani angielka zapytała mnie czy Polska jest w Europiesmiech.gif Jeśli zamieszkasz w UK zmienisz się w tym względzie, że wszystko będziesz miał gdzieś - i dotyczy to każdego aspektu życia. Nazywają to wolnością - ja nazywam to bylejakościąsmiech.gifsmiech.gif
  • gość 2017.01.07 [17:11]
    Można by pomyśleć że po tylu "kopiuj i wkej" zaciełaby cie się tak funkcja ale nieeee nudzisz dalej. pan ekspert po 1.5 roku spędzonym na emigracji. Może idź z tym do TVN uwaga? Tam lubią taki syf.
  • gość 2017.01.07 [17:50]
    Prawde pisze gosc, niech wkleja dopoki dotrze to do pustych emigranckich głąbow
  • gość 2017.01.07 [18:25]
    Dotarło. Że tym gościem jesteś ty, frustracie oczko.gif
  • gość 2017.01.07 [19:38]
    Takie ceny staja sie w Londynie chyba norma po malu https://m.spareroom.co.uk/flatshare/flatshare _detail.pl?flatshare_id=5078290&amp ;search_id=420486739&city_id=&flatshare_type=off ered&search_results=%2Fflatshare%2F%3Foffset%3D0%26searc h_id%3D420486739%26sort_by%3Dage%26mode%3Dlist&
  • gość 2017.01.07 [20:24]
    Nie uczyli sie w pl to niech gnija w uk i placasmiech.gifsmiech.gifsmiech.gif
  • gość 2017.01.07 [20:41]
    Czego mieli się uczyć w PL? Może mieli iść na AWF i uczyć się przez 3 lata jak robić przewroty? Eeee nie dzięki oczko.gif
  • gość 2017.01.07 [22:16]
    Przewroty smiech.gif nie moge smiech.gif
  • gość 2017.01.07 [22:19]
    Wyjechali tylko nieudacznicy co w PL sie nie uczyli. Typowe dla polaczka to uciec jak szczur gdzie indziej na gotowe. Nie widzialem tylu anglikow w PL co polaczkow w uk. W PL pensja przecietna teraz to 4000zł jak ktos sie uczył a nie zbijał baki na wyzszej szkole lansu i baunsu. Zaden z moich znajomych nie zarabia mniej a zycie trzykrotnie tansze niz w uk. I mieszkania palce lizac, nie to jukejowskie domopodobne rudery za kosmiczne pieniadze.
  • gość 2017.01.07 [23:17]
    Mieszkanie palce lizać? Czy ty i twoi znajomi jecie mieszkania? Za długo chyba mnie w Polsce nie było. Wiesz wole jednak mieszkać za granicą, zarabiać więcej niż twoi znajomi. Stać mnie na więcej bez większego wysiłku. Nie obchodzi mnie co myślisz bo nie mam kompleksów.
    Nie widziałeś tyle Anglików w PL bo malo który Anglik pojedzie do kraju gdzie będzie zarabiał 5x mniej. Duh.
  • gość 2017.01.08 [15:30]
    gość wczoraj [22:19] dobrze gadasz. W PL nikt oprocz studentów nie gnije na pokoju, kawalerka to podstawa no ale w uk minie 200lat zanim to zrozumieja ze pokoj jest dobry tylko dla studenckiej gówniazerii i wyksztalcony pracujacy czlowiek po 30 musi miec wlasna kuchnie i prywatnosc na miare cywilizacji XXI wieku, a nie koczowac na pokoju jak w uk smiech.gif
  • gość 2017.01.08 [16:23]
    Tak ale PL nie ma dużych drogich miast tak jak UK czy US gdzie dorośli żyją na kupie. W Londynie to popularne że np 2 pary wynajmują razem mieszkanie. Nawet w serialu Friends czy HIMYM pokazane jest że dorośli przyjaciele mieszkają razem. To inna mentalność. W Pl to jest presja żeby skończyć studia a potem nic nie robić tylko się rozmnażać. A dom po rodzicach lub kupiojy z pomocą rodziców. Ja dziękuje za takie fantastyczne życie hahaha
  • gość 2017.01.08 [17:15]
    Kazdy kto po 25 r.ż mieszka z rodzicami to nieudacznik.
  • gość 2017.01.08 [17:26]
    To twoja opinia oczko.gif
  • gość 2017.01.08 [17:48]
    Osobnik ktory mieszka z rodzicami po 30 nie nadaje sie na meza ani zone. Nie potrafi nieudacznik isc na swoje i pasozytuje na rodzinie. Uciekac od takich maminsynków osrusów.
  • gość 2017.01.08 [19:26]
    W Londynie przy tak wysokich cenach nie dziwne, ze ludzie wynajmuja pokoje czy dziela domy z innymi. Kto mieszka/mieszkal w Londynie ten wie jak jest.
  • gość 2017.01.08 [19:46]
    Wlasnie ze dziwne. Jak kogos nie stac do won z powrotem do PL. Gnicie na pokoiku spowoduje tylko na smiech znajomych i rodzinysmiech.gifsmiech.gif
  • gość 2017.01.08 [20:44]
    Zarobki 7.20 za godzine brutto, standardowy czas pracy w UK 37.5 godz tyg. Policz ile zarobisz. Kawalerka w Londynie to koszt 1200 funtow w gorszej dzielnicy. Jeszcze jakies pytania? Niestety, ale malo kto ma taka super prace i zarobki po kilka tysiecy funtow miesiecznie.
  • gość 2017.01.08 [20:47]
    to ja wuefista. nigdy wam tego nie mowilem ale uwielbiam zajadac kupe znajomych. uki jepane wy nie macie swinie takich przysmakow w ukeju! ani znajomych!!
  • gość 2017.01.08 [21:26]
    gość dziś [20:44] nikt co nie kazal jechac do uk przegrywie jak cie nie stac zarobic na wynajem kawalerki. Jeszcze jakies pytanie dziecko specjalnej troski?
  • gość 2017.01.08 [21:44]
    Ojej nikogo nie obchodzi opinia eksperta od fikolków oczko.gif ktos chce mieszkać za granica i wynajmować mieszkanie z kimś to jest jego sprawa. Nos w swój sos. A przyczyny mieszkania z rodzicami są różne. Moj rodzic np nagle poważnie zachorował. Stać mnie na osobne mieszkanie ale wole być z rodzicami. Nie jestem nieudacznukiem i nie będzie mi jakiś cep któremu zarówno w PL jak i w UK nie wyszło mówił kim jestem oczko.gif
  • gość 2017.01.08 [22:09]
    Przyczyna maminsynkowania jest wyłacznie nieudacznictwo i pasozytowanie.
  • gość 2017.01.08 [22:11]
    No to prawda, potem straszny wstyd i obgadywanie wsrod znajomych z okolicy i w pracy ze taki duzy a wynajmuje pokojsmiech.gif
  • gość 2017.01.08 [22:16]
    W Londynie matole wynajmowanie pokoi to norma! Ale jak Ty mieszkasz u mamusi na zapyzialej wsi to co Ty mozesz wiedziec o prawdziwym zyciu

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...