Odpowiedz na ten temat

Prawdziwe zycie w UK-jak jest?

  • mam pytanie o uk 2008.08.19 [23:06]
    Prosze o szczere wypowiedzi,bez slodzenia.
    Nasluchalam sie od kolezanki,jak super jej rodzince tam jest.Sa 4 lata.Non stop slyszalam,jak to dobrze zarabiaja,ze maja super dom,samochod.Ze na dziecko w UK dostaje sie tyle,ze nie sposob wydac.
    Dzisiaj dowiedzialam sie od wspolnych znajomych,ze dom maja-ale wynajmowany.Samochod-stary,prawie 10 letni seat.
    Child benefit pobieraja 70 funtow(sorry,ale to nawet w Polsce niewiele).
    Podobno kupuja najtansza zywnosc w Tesco i uzywane ciuchy.
    Nie chce nikomu zagladac do kieszenie,tylko zastanawia mnie-po co ten caly teatr?
    Nie mozna sie przyznac do prawdziwego poziomu zycia?Czemu tak mnie oszukuja.Naprawde uwierzylam,ze to raj na ziemi.
    A jest inaczej.To ja mam lepiej w Polsce.

    Jak jest naprawde z zarobkami w UK?Z poziomem zycia?
    Prosze o Wasze opinie
  • pod gradobiciem pytań... 2008.08.19 [23:07]
    a dlaczego teraz są niemal masowe powroty do PL?
  • ...a... 2008.08.19 [23:15]
    moze w pl nie bylo ich stac na samochod nawet ten 10-letni..ani na wynajem domu..
  • mam pytanie o uk 2008.08.19 [23:19]
    No nie bylo ich stac..
    Ale jesli w rozmowie mowie,ze mam srednio na dziecko 300-400zl miesiecznie,ze mi to nie bardzo wystarcza,a kolezanka na to,ze ona ma tyle,ze nie sposob tego wydac-po czym dowiaduje sie,ze to 70 funtow,to sorry,rece opadaja.Te 70 funtow to tyle mniej wiecej,co ja mam do dyspozycji w Polsce.Jesli w Polsce to niewiele to w UK chyba tym bardziej?
  • ...a... 2008.08.19 [23:24]
    nie chce wprowadzic Cie w blad bo nie mam dziecka ani nie naleza mi sie zadne zasilki ale raczej jest to suma tygodniowa..
  • *kasik* 2008.08.19 [23:25]
    zycie w uk....hmmm nie jest rewelacja ja ze swoim mezem zyje z tygodnia na tydzien gdzie dostaje wyplate wystarcza na jedzenie na rachunki chociaz czasem jest ciezko:/ na dziecko dostajemy 78 funtow na miesiac zadna rewelacja tez mamy 10 letni samochod :/ ja nie pracuje zjmuje sie malym dzieckiem wiec nie jest lekko ale i tak lepiej bo tu nas chociaz stac na wynajem wlasnego mieszkania a nie siedzenie rodzicom na karku:/

    Świat jest piękny a ludzie śmieszni
  • *kasik* 2008.08.19 [23:27]
    tygodniowa suma teraz wynosi 18,80 dokladnie i tygdoniowo dostaja rodzinne samotne matki i rodziny z niepelnosprawnymi dziecmi
    Świat jest piękny a ludzie śmieszni
  • mam pytanie o uk 2008.08.19 [23:28]
    70 funtow maja na miesiac.Wiem,bo ta wspolna znajoma tez tyle dostaje,ale nie chwali sie,ze to majatek..
  • ...a... 2008.08.19 [23:29]
    czyli jednak miesiecznie.. ale jesli sie nie myle to mozna otrzymac do finansowanie przedszkola..
  • aat 2008.08.19 [23:30]
    £70 to suma tygodniowa, dzieci do lat 16-stu nie placa za recepty.
  • Karamba bamba 2008.08.19 [23:32]
    wiesz, ale jak ktos kupuje najtansze produkty, to rzeczywiscie 70 funtow to kupa kasy.

    i niekoniecznie Ci ludzie bieduja - niektorzy po prostu lubia kupowac tanio, nie dlatego ze musza, ale dlatego, ze nie lubia przeplacac.

    kolezanka nie klamie, ale ona po prostu tak to widzi.

    dla niej UK to raj, a dla Ciebie moze byc koszmar.

    Wszystko jeszcze zalezy od pensji - jesli znasz angielski i masz dobry zawod, to zyc mozna bardzo dobrze.
  • mam pytanie o uk 2008.08.19 [23:33]
    Ja nie wnikam w szczegoly,czy moga dostac dofinansowanie,czy nie.Po prostu caly czas sie chwalili,jak to im sie dobrze wiedzie.W pewnym momencie zaczelam im zazdroscic i nawet przez mysl mi przeszla mysl o wyjezdzie.
    Teraz jednak dziekuje.
    Gdy poznalam prawde,zapal mi przeszedl.
  • ...a... 2008.08.19 [23:36]
    ja moze UK nie nazwe rajem ale zdecydowanie latwiej sie tu zyje mimo ze tez wynajmuje dom jezdze paro-letnia astra i nie mam wiekszych oszczednosci..
  • fajna madchen 2008.08.19 [23:37]
    ja teraz aktualnie mieszkam z rodzicami w uk
    i jest o wiele lepiej niz w polsce
    rodzice i ja mamy prace
    stac nas na kupno drugiego samochodu, uzywany bo uzywany ale w polsce nie mielismy w ogole
    wynajmujemy domek, a w pl nawet na mieszkanie nie bylo nas stac:/
    zakupy raz w tygodniu robimy za srednio 100funtow, plus jeszcze jakies male rzeczy w tygodniu
    ciuchy sa tansze
    dla mnie o wiele lepiej w uk niz w polsce

    a to ja http://img395.imageshack.us/my.php?image=spa0 491ow8.jpg
  • ...a... 2008.08.19 [23:40]
    niektorzy pisza ze to na tydz nie miesiac.. Az sama jestem ciekawa..
  • ItsOnlyMexx_20 2008.08.19 [23:42]
    Jestem w UK od miesiaca ,tez slyszalam ze tutaj jest tak pieknie tak cudownie i wogole a wcale nie prawda
    po 1 : liczac 1f=1zl wychodzi placa taka sama jak i w Polsce
    po 2 : tutaj sie wiecej pracuje a co za tym idzie?masz mniej czasu dla rodziny choc to zalezy gdzie i jako kto pracujesz.
    po 3 : mieszkania czy tez pokoje z dobrymi warunkami mieszkalnymi kosztuja naprawde dosc duzo od 85f w gore na tyzien.

    Jesli chodzi o zakupy to jedzienie jest o wiele tansze tylko nie nalezy przeliczac na zlotowki np 4 l mleka kosztuje 1,47f a w Polsce 1 l = 2,10
    Polskie piwo 1,15 Polka 2-3 z kawa;lkiem

    Mozna by tutaj ejsce wiele innych rzeczy wymienic tylko jak juz wspomnialam bedac tutaj nie przezliczajmy 1f=4,34 zl bo nie ma sensu wtedy to nawet chleba szkoda kupic jezyk.gif
    Dam Ci jedno takie słowo, Jeden taki dzień. Mam ogień który płonie i rozrywa cień Znam chwile co jak nóż przecinają sznur. Dam Ci jedno takie słowo które zburzy mur...
  • ...a... 2008.08.19 [23:46]
    niektorzy pisza ze to na tydz nie miesiac.. Az sama jestem ciekawa..
  • enamorada 2008.08.19 [23:46]
    To zalezy, roznie sie ludziom uklada. Niektorzy nawet odkladaja pieniadze, ale jak chce sie normalnie zyc, to raczej kokosow sie nie odlozy. Mysle, ze jest podobnie jak w Polsce, nie znam polskich realiow z doswiadczenia, ale jak tak patrze na moja siostre zyjaca w Polsce i na mnie zyjaca w UK, to raczej zyjemy na podobnym poziomie.
    http://www.youtube.com/watch?v=MeV0ldPhG_U&fe ature=related
  • hjgjk 2008.08.19 [23:48]
    u nas dostaje sie 5 zł/h tam 5f/h niby to samo, a jednak jest różnica...

    byłam widziałam...tescowe produkty sa o niebo lepsze niz w polsce, jedzenie naprawde tanie. za 60 f zarcia był caly koszyk na kolkach....a w polsce za 60 zł.... eh szkoda gadac

    czasem mysle zeby tam jechac na dluzej, poki co ma mnie tu co trzymac smutas.gif
  • matka polka w uk 2008.08.19 [23:51]
    moje drogie koleżanki-opisuję jak jest po roku życia w UK..Mam męża i 2 dzieci i mieszkamy od roku w uk.Pracuje tylko mąż,ponieważ mam 3 letniego bąbla,który dopiero pójdzie do przedszkola.Wynajmuję dom,mam 6letnie auto.Mój mąż zarabia 230f tygodniowo,rodzinne na miesiąc na 2 babli to 125f,a dofinansowanie(CTC i WTC)do niskiej pensji to 400f miesięcznie.Taka jest rzeczywistość.Pozdrawiam.
  • mam pytanie o uk 2008.08.19 [23:51]
    Dziekuje Wam wszystkim za wpisyusmiech.gif
    Wychodzi na to,ze mi sie zyje rowniez podobnie jak w UK.A moze lepiej?
    A juz na pewno nie zmyslam,jak mi swietnie sie wiedzieoczko.gif
  • matka polka w uk 2008.08.19 [23:55]
    a dodam za dom płace 425f ,podatek co miesiąc 100f,prąd i gaz wg zużycia,woda ok.350f na rok,tv-licencja 139,50f na rok,
  • mam pytanie o uk 2008.08.19 [23:56]
    Byc moze ''tescowa''zywnosc jest w UK w porzadku,ale jak sie mowi otwarcie,ze obciachem jest robic zakupy w Lidlu,a kupuje sie produkty o podobnych cechach,to pozostawie bez komentarza.
    Ja zawsze bardzo cenie sobie prawdomownosc.Nie cierpie ''bajkarzy''.
  • matka polka w uk 2008.08.20 [00:01]
    Ja robię normalne zakupy-tak jak w Polsce.Jadę tam gdzie mam ochotę,a nie patrze na opinię innych.Zaglądm równiez do sklepów z polską żywnością,ale nie przesadzam-czasem jakąś bułke tartą itp.
  • amikaaa 2008.08.20 [17:23]
    a jakie to nowe podatki i oplaty ci wymyslala bo ja jakos nie zauwazylam zadnych.

    i zapomniales dodac ze jesli tutaj ma sie najnizsza krajowa stawke to panstwo bardzo ci pomaga (benefity, doplaty do mieszkania czy council taxu, wszelkie kursy i studia za darmo)

    ja pisze o szkocji wiec warunki moga sie troszke roznic od twoich.

    wycieczki tutaj sa o wiele tansze niz w polsce zwlaszcza te dalsze, egzotyczne - pracujac w polsce nigdy w zyciu nie byloby mnie stac pojechac tam gdzie juz bylam do tej pory
    www.suwaczek.pl/cache/9162aa671f.png
  • unaka 2008.08.20 [17:43]
    ja tez nie narzekam mimo ze w PL mialam prace biurowa w wieku 22 lat za 1300zl na reke, mieszkłam u rodzicow wiec nie mialam zle. Tutaj dzieki jezykowi robie to samo za 5 razy wiecej i mimo ze mieszkanie nie jest tanie i oplaty i samochod to mieszkajac z chlopakiem stac nas na auto 3 letnie, raz na rok wczasy,czasem jakis sprzet, ciuchy itd...
    Poprostu mimo ze zbyt wiele sie nie odklada to zyjemy normalnienie martwiac sie ze nie mam na jakis ciuch, kosmetyki czy zakupy na jakas wieksza okazje. Do tego mozna sie starac o jakies zapomogi jak sie zarabia min. zamierzam zaczac studia ktore mimo ze kosztuja troche to dzieki temu nie placi sie council taxu, za neta 10f na miesiac, znizki na rachunki itd..
    Dlatego nawet mozliwosci jest wiecej i warunki inne. Nie wiem czemu ceny tak rosna w PL. Jak bylam teraz w PL i zobaczyłam ile mozna kupic za 100 zl to smiech a ile trzeba na to pracowac
  • arlekinka 2008.08.20 [17:54]
    hmm...ja tez nie zauwazylam zadnych nowych podatkow a od 3 lat mieszkam w UK.Powiem szczerze, ze gdybym ja zarabiala tutaj £1300 a moj partner nie pracowal i musialabym mieszkac z partnerem w jednym pokoju to wolalabym wrocic do Polski
    Ja tez nie moge narzekac, choc mieszkam w Londynie, ktorego juz nie znosze( brud, smrod i wieczny tlok) ale mamy z mezem dobra prace, lacznie zarabiamy ok £60 tys rocznie,mamy samodzielne dwu-pokojowe mieszkanko w 2 strefie, 15 min pieszo do London Bridge wiec jak narazie to pociagniemy..choc gdyby nie moj maz ja juz dawno bylabym w Polsce...tesknie za poczuciem \"bycia u siebie\" za rodzina i przyjaciolmi

  • ewamaj 2008.08.20 [23:56]
    ja zarabiam 800 funtow z tego wydaje 300 na pokoj plus 50 na telefon i internet 100 na jedzenie a ze ubrania kupuje tylko w charitach zmoja sknerowata natura i tak jakos oszczedzam co miesiac okolo 200 funtow wiec nie jets tak zle o ile si enie ma samocvhodu a sam pokoj wystarczausmiech.gif
  • Radzio28 2008.08.21 [00:29]
    Londyn

    zarabiam okolo 850 miesiecznie

    320 pokoj
    115 travel card - 3 strefy
    27 komorka

    czyli 462 oplaty

    okolo 120 jedzenie - chyba musze przystopowac oczko.gif

    wszystko razem 582

    czyli okolo 300 funtow dla mnie

    czy to sie oplaca??
    czas znalezc lepsza prace i wyprowadzic sie z Londynu
  • unaka 2008.08.21 [09:37]
    co to jest 850f na miesiac i to w Londynie? To naprawde min.
    Ja mama 1000 i czas cos poszukac bo naprwde trzeba wiecej oszczedzac
  • sileska 2008.08.21 [09:43]
    RAdzio, rzeczywiscie na Londyn to minimum..ja zarabiam drugie tyle i to jest tak w sam raz-dobre zycie i troche do odlozenia.Nie marnuj czasu za taka kase, chyba,ze nie mowisz po angielsku lub bardzo kiepsko go znasz..

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...