Odpowiedz na ten temat

Przeprowadzka z UK - czym tanio przewieźć rzeczy

  • sunset79 2012.10.04 [11:58]
    Szukam taniego ale sprawdzonego transportu rzeczy z UK do Polski, trochę się tego uzbierało więc na własna rękę nie dam rady
    Szukam jakiejś firmy przeprowadzkowej i mam ogromny z tym kłopot
    Doradzicie kogoś?
  • O_o 2525 2012.10.04 [12:01]
    Ja osobiście nie mieszkałam w UK, ale moja ciotka tak. Uważaj bardzo na takie firmy! Ona trafiła na tanią, ale...żadna z jej rzeczy nie wrociła do PL :/ Później się okazało, że facet firmę rozwiązał i słuch po nim zaginął.
  • alfajed 2012.10.04 [15:19]
    zadzwon tutaj http://www.eagletrans.eu/
    My wysylamy paczki przez ta firme, znajomi nam ja polecili, my nastepnym znajomym. Problemow nie bylo z nimi zadnych, a juz kilka lat korzystamy z ich uslug.
  • ex-D.Bill 2012.10.04 [19:08]
    a w jakim rejonie Anglii mieszkasz sunset?
    holiday mode on
  • sznurowka 2012.10.04 [19:10]
    www.eagletrans.eu - również polecam tą firme, wysyłałam nie raz paczkę do polski, bardzo szybko trafiała w ręce odbiorcy. usmiech.gif
  • vanilasecret 2012.10.09 [22:22]
    http://clicktrans.pl/ tu szybko znajdziesz dobry i tani transport
    Korzystałam z nich przy przeprowadzce tylko ja akurat do UK i bardzo sprawnie wszystko poszło
  • 50siatka 2012.10.09 [22:32]
    ja znalazlam chlopaka ktory jecha poprostu do lodnynu..i dal ogloszenie ze moze zabrac zaczy...zaplacilam grosze w prownaniu do ych wszystkich ogloszen smiech.gif co podajecie a ten eagle to porazak na maksa smiech.gifsmiech.gif
  • alfajed 2012.10.10 [11:03]
    a dlaczego uwazasz, ze eagletrans to porazka? korzystalas z ich uslug?
  • 50siatka 2012.10.10 [15:37]
    kolezanka wysylala paczke przez ta firme..i z polski tez wysylali do niej ta sama firma. nie dosac ze czekala w dzien w kteroy paczka miala byc,nie dostala zadnego telefonu ze nikt nie przyjedzie. kiedy zawdzwonila powiedzial pan ze jutro paczusia bedzie na 100% i jak myslisz byla? NIE. Ja rozumie ze opuznienie moze sie zdazyc,ale chyba by wypadalo zadzwonic i poinformowac swojego klijenta usmiech.gif
  • matko i corko wez zainwestuj w 2012.10.11 [12:22]
    slownik ortograficzny
  • moja siostra 2012.10.12 [22:17]
    przeprowadzala sie z Anglii w tym roku z firmawww.dpservice.org i byla zadowolona,troche zaplacila ale wszystko dotarlo do domuusmiech.gif
  • ddafrf 2012.10.12 [22:24]
    Najlepiej zgadaj się z jakimś kierowcą ciężarówki, który i tak jedzie do Polski z towarem i ma trochę wolnego miejsca w aucie oraz miejsce w szoferce dla ciebie. Zapłacisz 3 razy mniej, niż tym firmom, które są dosyć niepewne.
  • vanilasecret 2012.10.19 [15:43]
    No właśnie, takie "puste przebiegi" są najtańsze ale ja bym sie bała korzystac z byle jakiej firmy czy się dogadywać z kims obcym bo nie wiadomo jak sie trafi i czy rzeczy nie zginą razem z firmą
    To co Wam polecałam http://clicktrans.pl/ to właśnie miejsce gdzie można trafić głównie na takie firmy które wezmą rzeczy "przy okazji" a firmy sa sprawdzone bo tam je jakoś specjalnie sprawdzają
    Mnie wyszło naprawdę niedrogo dzięki temu bo facet coś tam zawoził i w drodze powrotnej był pusty, to i jemu się opłacało moje rzeczy zabrać i mnie
    No i dowiózł wszystko na miejsce jak trzeba
  • lubiehamt 2013.10.25 [11:46]
    uff Wyprowadziliśmy się do Krakowa z UK polecamte usługi kurierskiehttp://www.speedpack.com.pl/przeprowadzki.htm l
  • milk praline 2013.10.25 [13:09]
    do 5 osiatka to ty jestes glupia bo zaufalas obcemu chlopakowi i powierzylas mu swoje rzeczy akurat mialas szczescie ze ci je dowiozl a ile takich przypadkow bylo ze ludzie kradli czyjes rzeczy a pozniej szukaj wiatru w polu
    lepiej jest zaplacic sprawdzonej firmie przewozowej ktora dziala legalnie i miec potwierdzenie na papierze ile paczek jakie rzeczy z data i kosztem transportu i miec namiary na kierowcow wlasciciela wlacznie i imieniem nazwiskiem i adresem tych osob
  • szukam taniej przeprowadzki 2014.01.22 [16:18]
    Witam. Szukam taniej przeprowadzki z UK do PL. Czy mógłby ktoś polecić mi tanią i sprawdzona firmę? Znalazłam wiele firm oferujących przeprowadzki , ale..... Najbardziej denerwuje mnie to że po wejściu na stronę danej firmy pierwsze co widzę to cennik, a tam jak pakować paczki. Do cholery jeżeli ogłaszają się że organizują przeprowadzki oraz przesyłają paczki to powinny być zawarte dokładne informacje odnośnie paczek i przeprowadzek , a kiedy wchodzę na podpunkt "przeprowadzka" to jest następny podpunkt " jak pakować paczkę " to jest jakiś żart? chciałabym znaleźć firmę która powiedziałaby mi na wstępie ile to będzie kosztować, przyjechałaby do mnie zapakowała by wszystkie rzeczy beż pytania i przewiozła do Pl , czy ktoś zna taką firmę? proszę o jakieś namiary z góry dziękuję .
  • gość 2014.01.22 [20:48]
    a czemu tak odradzasz powrót do Polski?
  • gość 2014.01.22 [21:30]
    bo ja to przezylem i tak jak pisalem, poza polrocznym 'stanem podniecenia' ze w koncu wyjechalismy z 'glupiej' anglii (jak to zwyklismy mowic z zona), ktory mniej wiecej tyle trwa po powrocie, potem otwieraja sie oczy i zadajesz sobie pytanie '''k....wa, co mysmy najlepszego zrobili. Uwierz, ze potem wszystko cie bedzie draznilo, ludzie w urzedach, sklepach, na ulicy. mala ilosc roznorakiego asortymentu w polskim tesco, brak, albo zepsuty jedyny bankomat, pogoda (upal albo siarczysty mroz - choc tak narzekalismy na pogode jak bylismy w uk), brod i smrod (choc tak na to narzekalismy w UK).. milion rzeczy, ktore teraz jak jeszcze jestes w GB wydaja Ci sie nieistotne (myslisz sobie, ze to sa doslownie p*****ly), ale to sie naprawde kumuluje - i chcesz wrocic, a juz nie mozesz... klamka zapadla. Zrezygnowalas ze stalej pracy, z wynajetego domu, sprzedalas samochod - i jak tu wrocic... to juz nie takie proste. Ja koncze w tym roku 40 lat, wyjechalem w 2004, wrocilem w 2010 (10.04... pamietna data)..... do dzis nie 'przywyklem do tego dzikiego kraju jakim jest PL). chetnie bym poznal twoje losy/oczucia po jakim np. roku w PL.
  • gość 2014.01.22 [22:53]
    Ja tez sie zastanawiam dlaczego az tak bardzo ci nie wyszlo w PL bo tez zamierzamy wrocic z mezem w tym roku. Nie masz pracy? mieszkania? miales jakis plan na powrot?
  • Gość3456 2014.01.22 [23:09]
    A ja napisze o swojej /przygodzie/zeby niebylo ze sami pesymisciusmiech.gif Wrocilismy do PL z Niemies. Fakt pol roku jest super..wszystko takie znajomeusmiech.gif ! Potem jest ten dolek o ktorym piszesz i tu nasze losy sie roznia. My zyjemy z firmy internetowej mozemy dowolnie zmieniac miejsce pobytu. Przezornie zostawilismy sobie tez dom w DE i samochod..wiec jak przyszedl dolek to do samochodu i wrocilismy do Niemiec.I co? Przypomnialo nam sie dlaczego tam nie chcemy zycusmiech.gif To troche tak, ze trawa za plotem zawsze bardziej zielona.. Roumiem goscia powyzej i jego stan. Tak mialam dopiero po okolo 6 krotnej zmianie!!!!postanowilismy jednak zostac w PL. Oczywiscie male 4 siany zostawimy w DE jakby sie nam zechcialo przypomniec sobie jak jest na emigracjii..
  • gość 2014.01.22 [23:34]
    Wydaje mi sie ze wszytsko zalezy od sytuacji jaka kazdy ma, czyli do czego chce wrocic, jakie ma perspektywy, plan na zycie. Po drugie nalezy myslec pesymistycznie! Polska to nie przelewki to ciezki kawalek chleba, tu nie mozna zlapac byle czego bo jestem na rozdrozu, przezyje na robocie w Mcdonaldsie, tu trzeba ruszac mozgownica jak zarobic przyslowiowa zlotowke. Wszyscy narzekaja na polskie urzedy ale przepraszam czy w nich spicie? bo ile razy tam cos zalatwiacie? idziesz od czasu do czasu I tyle, przeciez nie masz tam karty stalego klienta. W Polsce wszyscy sa beee... szarzy, nieusmiechnieci itd ale za granica wszyscy tacy cudowni? bez przesady mieszkalam w 4 krajach, ludzie wszedzie sa plusy I minusy nie koloryzujmy. Wydaje mi sie jednak ze chodzi glownie o pieniadze stad nasza frustracja, gdybysmy wszyscy w PL przyzwoicie zarabiali, na wiele rzeczy przymknelibysmy oko.
  • Gość3456 2014.01.22 [23:46]
    Gościu powyzej moje rozterki byly wolne od pieniedzy. Tak jak napisalam zyjemy z internetu i to gdzie ijem sniadanie czy kolacje nie ma znaczenia..byleby siec bylausmiech.gif
    Jest cos takiego jak ten zachwyt i ten dol o ktorym pisze poprzednik. To typowe rozterki emigranta. Nic w tym nowego ale wiekszosc to przezywa. Malo kto ma szanse tak sie na wlasne zyczenie zmeczyc jak ja zmezem.. by w koncu byc pewnymusmiech.gif
    W100% zgadzam sie, ze zaden kraj nie jest idealnyusmiech.gif Wazne bysmy my czuli sie szczesliwi i spelnieni i nie wazne czy na mopie czy na szczycie cygara( raz bylam w angli w londynieusmiech.gifusmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif
  • gość 2014.01.23 [00:00]
    "Jest cos takiego jak ten zachwyt i ten dol o ktorym pisze poprzednik. To typowe rozterki emigrant" ale ja sie z toba jak najbardziej zgadzam, tylko taki stan osiagniesz juz w kazdym miejscu w ktorym nie bedziesz. Czlowiek, ktory zaczyna tulaczke emigracyjna nigdy nie bedzie taki sam. Zawsze staniesz na rozdrozu. Wrocisz do Polski bedziesz tesknil za poprzednim miescem, zostaniesz nie wiem w Irlandii, Niemczech, UK bedziesz tesknic za PL to jest juz nasza zwichnieta psychika. Niodwracalny process, niestey. Potem chcesz wszystko, rozerwac sie, byc tu I tu w jednym miejscu a tak sie nie da smutas.gif Gratuluje, ze tak sobie ulozyliscie zycie, ze funkcjonujecie w kzdym miesjcu, wtedy jest super ale jezeli radykalnie przenosisz swoje interesy z 1 wioski do 2 to moze byc trageia I to niewazne gdzie jedziesz
  • Gość3456 2014.01.23 [09:29]
    Zgadzam sie z Toba w 100%. Dokladnie to mialam na mysli. Pozdrawiam.
  • leon z UK 2014.01.23 [22:30]
    Witajcie,
    odnosnie pytania, co mi sie w polsce az tak nie udalo, ze chcialbym wrocic do UK.... hm... nie pieniadze, bo w polsce zarabiam 6500 (brutto). Wiem, jak na polskie warunki to duzo, zona przyniesie 2500 (brutto). ALe moja praca jest okupiona naprawde stresem, nie nadaje sie do pracy jaka wykonuje, nienawidze tego co robie (stresujaca praca biurowa). Niestety nie mam jej na co zmienic, chyba ze na najnizsza krajowa..... Wrocilem z duzego miasta w UK do dziury (3 tys. mieszkancow) w zachodniej PL, gdzie w obrebie 70 km nie ma zadnej perspektywy na lepsza prace. Tu od 40 lat nic sie nie zmienilo. Ale najbardziej dobijaja mnie ludzie, ich wscibskosc, wszedobylskosc, siermieznosc polskiego zycia..... rodzice obrazenie, bo po powrocie z UK juz nie przyjmuje ksiedza na koledzie (kto mieszka w malej miescinie, ten wie o czym pisze....). Tak, mam plany zeby wrocic do UK jak tylko bede mogl. Tak, mielismy plany na zycie w PL, zonie wyszedl (dlatego nie chce wracac do UK), mnie nie... w sumie, to ja sie nie nadaje do zadnej pracy... w PL (ani umyslowej - ciezko kumam operacje na kompie, zaleznosci w programie; ani fizycznej - zero krzepy, drobnej budowy). Wiec za czym tak naprawde tesknie z UK, to jest ten LUZ ZYCIA (tez wie o czym pisze ten, kto tam jest/byl). Brak stresu, prosta praca biurowa, wyplata ok 1000 funt/osobe. NIe bylo super bogato, ale nie bylo tez zle. OT i koniec bajki.... zrobie wszystko, zeby wrocic.. do brudu/smrodu/ czarnych/ ciapatych/...... do Anglii... kocham i tesknie za tym krajem (wcale NIE mlekiem i miodem plynacym)
  • Gość3456 2014.01.23 [22:38]
    Hi leon, szkoda,ze zona nie chceusmiech.gif Najlepiej jak obydwoje cha podobnie. Widze,ze u Ciebie to jeszcze dodatkowo Polska= wies(przepraszam ale 3 tys to nie metropolia..wiesz o czym pisze) a UK= duzemiasto,cywilizacja.Mysle,ze to ma duze znaczenie.Jak tak czujesz to pewnie, ze wracajMamyttlko jedno zycie I TO KROTKIE...warto robic to co czujesz.Trzymam kciuki.
  • leon z UK 2014.01.23 [23:15]
    witaj, dzieki za slowa wsparcia. "Sęk" w tym, ze oprocz zony sa jeszcze dzieci, ktore KOCHAM 'na zabój'. Nigdzie sie bez nich nie rusze. Poza tym, jak juz wyjedziemy do UK, to przede wszystkim dla nich, zeby nauczyly sie wspolczesnej laciny. Niech im bedzie latwiej w zyciu niz mnie. One jak podrosna i beda chcialy wrocic do PL, to wroca. Ja chce spoczac na spokojnym, pelnym zielemi cmentarzu angielskim (a nie w polskim 'wesolym miasteczku... choinki na gwiazdke, zajaczek na grobie na wielkanoc, rewia mody 1.XI..... jak ja tego nie znosze, to polska religijnosc ludowa... cos obrzydliwego (to juz wole anglika ateiste)
  • Gość3456 2014.01.24 [01:15]
    Ty smutasie..o pogzebach mi tuusmiech.gif ? To ja chcialabym byc przerobiona na diament albo spalona i rozsypana w lasnym miejsuusmiech.gif Zadnych /jaselek/usmiech.gif
    Tak juz troche powazniej co do dzieci. Tez musza chciec bo znam przypadki, ze na sile nie wyszlo to za dobrze.Szczegolnie w wieku 12- 14smutas.gif Znam 5przypadkow gdzie nie dobrze sie silowa emigracja skonczylasmutas.gif
    Gdybym mogla cofnac czasusmiech.gif jak mialam 19 bylam na kontrakcie 18 000 km od polski ( tak gowniarzom tez sie zdarza przerwa w studiachusmiech.gif Starszy Pan zadal mi pytanie czy zostaje? Pan byl mocny wiza i kontrakty bylu w zasiegu reki ..bez dziwych ukladowusmiech.gif
    Odpowiedzialm NIE bo myslalam, ze mam zycie w PLusmiech.gif
    Po co to pisze? Jak myslisz o dzieciakach to im wczesniej tym lepiejusmiech.gif Gdybym mogla cofnac czas i miala 19 lat ( nawet bez znajomosc***anausmiech.gif wyemigrowalabym na staleusmiech.gif Wrocilam do PL bo 30 rok,zycia (wtedy wyjechlam do DE) to juz za pono na emigracje zupelna i wyrywanie korzeni.
    Powodzenia i Tobie i zonie i dzieciakomusmiech.gif Tylko blagam licz sie z ich zdaniem( chyba ze sie pampersuja jeszczeusmiech.gifusmiech.gifusmiech.gif bo to wazne dla malych ludziusmiech.gif
  • leon z UK 2014.01.26 [09:43]
    do Gość3456. Fajnie napisalas o tym diamencie... nie przyszla mi taka opcja na mysl usmiech.gif A odnosnie dzieci... jasne, ze bede sie liczyl z ich zdaniem. Tylko czas ucieka nieublagalnie. corka skonczy w tym roku 7(poszla jako 6.latka do szkoly), synek 4 lata, wiec pewnie juz musielibysmy sie zbierac... Corka chce do Anglii, tylko szczerze mowiac, co to znaczy u 7.latki ze chce wyjechac? Przeciez tak naprawde to ona nie wie (i nie pamieta, bo miala 2,8 lat jak wrocilismy na stale do PL) jak to jest w tym UK. Moze byc tak, ze jak wyjedziemy, to sie dopiero okaze, ze jednak jej sie nie podoba, ze by wolala do PL., w wtedy bedzie naprawde juz to nie do odwrocenia. A synek to tez mowi, ze "jutro" jedziemy do UK, ale on to juz w ogole jest pocieszny i tyle usmiech.gif Pozdrawiam.
  • gość3456 2014.01.26 [13:02]
    Witam w niedzielęusmiech.gif
    Z diamentem wszystko fajnie tylko kosztuje to 20 000 Eurousmiech.gif I tu się sprawa komplikuje ..ale byłaby przynajmniej pewność, że nikt mnie do kosza nie wyrzuciusmiech.gif
    Nie pisz, że 7 i 4 lata nic nie wiedząusmiech.gif ! Ja wiem, że jak się na Nie patrzy (na te dzieciakiusmiech.gif to ciężko uwierzyć, że mogą mieć jakieś zdanie logiczne ale mająusmiech.gif ! Ja podjęłam w wieku 4 lat decyzje z której wtedy się wszyscy śmialiusmiech.gif Nikt mnie poważnie nie traktował a 30 lat później pamiętam to i nie zmieniłam zdaniausmiech.gif Dziecko to też mały człowiek który coś tam sobie myśliusmiech.gif
    Jak chcą jechać to masz problem rozwiązany. Nawet jak im się tam nie spodoba to będą wiedziały, że same chciały. Najgorzej jest jak dzieci są na nie a rodzice mają postawę to my tu stawiamy warunki i decydujemy. Wtedy zwykle kończy się to źle.. tym gorzej im dzieci starszesmutas.gif
    Ja wiem, że to łatwo napisać ale nie będziecie żyć 100 lat. Macie jedno życie i jak wam tam lepiej to nie czekajcie. Ja przeczekałam 10 lat zastanawiając się nad pewnym krajem i dzisiaj jest za późno. Nie pójdę. Na wszystko jest odpowiedni czas. Nie przegapcie swojegousmiech.gif
    Naprawdę życzę powodzenia i spokoju wewnętrznego. Nie ważne gdzieusmiech.gif
  • gość 2014.01.29 [13:37]
    My przy przeprowadzce korzystaliśmy z firmy DPService. Nie wzięli dużo jak na taką przeprowadzkę z Anglii do Polski - Warszawa. Kierowca bardzo miły, pomógł nam wszystko wnieść na 3 piętro. A co najważniejsze wszystko dotarło w stanie nienaruszonym oczko.gif

Odpowiedz na ten temat

Trwa ładowanie...