Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Julii

Zycie we Wloszech

Polecane posty

Gość Julii

Od 3 lat mieszkam we Wloszech.Poczatki byly trudne,jak tu przyjechalam nie znalam praktycznie slowa po wlosku...Powoli i z wielka cierpliwoscia zaczelam sie uczyc...wspominam ten okres jak pierwsze dni w szkole malego dziecka... bylam taka zagubiona!Wciaz ulepszam jezyk,nie pracuje, po prostu tu zyje...jak niejedna z Was,ktora nie ma pracy...ale ma swoj "maly swiat",marzenia i plany. Pozdrawiam wszystkich goraco!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monnaa
a jak sie tam znalazlas...? ile masz lat...? nie zalujesz ze tam wyjachalas...? co mozesz powiedziec o ludziach tam mieszkajacych, bardzo sie roznia w zachowaniu od polakow...? a zycie codzienne...? opieka zdrowotna, spotkania ze znajomymi, komunikacja... opowiedz :) ja planuje tam wyjechac w przyszlym roku, niedawno zaczelam uczyc sie jezyka... sadze ze wybiore poludniowa czesc wloch, podobno sa tam milsi ludzie, bardziej otwarci i rodzinni czekam z niecierpliwoscia na info :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Julii
Czesc ! Kilka lat temu poznalam chlopaka, Wlocha,postanowilismy ze soba zamieszkac i tak tu przyjechalam.Mam 25 lat.Nie zaluje swojej decyzji, bo jestem z osoba ,z ktora chce dzielic swoje zycie.Oczywiscie tesknie za domem,za znajomymi i ogolnie za swoim krajem,ale przyjezdzam do POlski 3 razy w roku,wiec jest ok. Mieszkam w polnocnej czesci Wloch,gdzie zycie jest na wyzszym poziomie,a ludzie bardziej wyksztalceni i kulturalni( nie chce tu nikogo obrazic).Roznica miedzy polnoca a poludniem jest duza.Mysle jednak,ze wszedzie znajdziesz ludzi milych i usmiechnietych...Poki co,ucz sie jezyka,co znacznie ulatwi Ci zycie.Serdecznie Cie Pozdrawiam! P.s.a Ty skad jestes?ile masz lat i co porabiasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutka pani
hej, ja mmieszkalam we Wloszech kilka miesiecy, wyjechalam tam na dwa tygodnie, na wakacje, ale moj pobyt sie wydluzyl:) wyjechalam nie znajac jezyka, wynajmowalam mieszkanie u wlsoiej rodziny i wiecie co byli super, wprowadzili mnie w obyczaje, uczyli jezyka,a porozumiewalismy sioe po angielsku... pokazywali mi miejsca godne odwiedzenia... naprawde ze wzruszeniem wspominam tamten okres, bylo to w Triescie, takie male miasteczko, ale przecudne! do tej pory utrzymuje kontakt z moja " wloska rodzina ", ja jezdze do nich na wakacje, oni przjezdzaja w zimie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monnaa
witajcie :) ja mam 21 lat i do wloch wybieram sie w przyszlym roku, tez z powodu chlopaka (mieszka w rzymie). na razie studiuję, jestem na drugim roku, mam zamiar przeniesc sie tam na studia. troche sie boje tego wyjazdu, bo to obca kultura, inne zwyczaje, daleko od rodziny... ale przeciez w kazdej chwili moge wrocic... julii, a Ty..? pracujesz tam, uczysz sie...? tez wlasnie slyszalam, ze polnocna czesc jest bardziej "ucywilizowana", ale rzym to chyba na tyle duza aglomeracja, ze nie musze o tym myslec ;) pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość JULII
czesc monna! nigdy nie bedziesz wiedziala,jesli nie sprobujesz... ja wlasciwie tak zrobilam...powiedzialam sobie,ze w sumie nie mam nic do stracenia,bo zawsze moge wrocic...a doswiadczenie czegos nauczy.jak na razie nie mam stalej pracy,czasami wpadnie troszke zajecia jako hostessa,czy opiekunka do dziecka...Do tej pory koncentrowalam sie na jezyku,teraz mysle o jakims konkretnym kursie,a pozniej mam nadzieje na jakas konkretna prace. Tobie zycze powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam ja mieszkam w Rzymie i tu pracuje od 8 lat, zycie?? jak wszedzie choc tu teraz to brud i Rumunow masaaaaaaaaaa wszedzie i oni sie nie myja i cuchna od rana w autobusie.......i kradna mnie okradli juz 2 razy............. ale ogolnie to juz sie przyzwyczailam tu zyc ..... jesli ktos chce pogadac latwiej mi na gg 2590242 pozdrawiam .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LaDonna
Julli w jakim miescie mieszkasz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julii
LaDonna,mieszkam w Turynie,A Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LaDonna
Ja narazie jeszcze w Polsce, ale bede w Bolonii jesli nie zmienie planow. I jak ci sie podoba w Turynie? Mieszkalas jeszcze gdzies indziej? Ja narazie mieszkalam w Weronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość julii
Od poczatku tutaj mieszkam...Ogolnie jest ok,ale brakuje mi morza...W Polsce mieszkalam 200m od wody,teraz jakies 2h jazdy samochodem...Co porabialas w Veronie? i dlaczego jedziesz teraz do Bolognii?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość LaDonna
W Weronie bylam jako au pair, a do Bolonii sie wybieram na studia. A ty co robisz we Wloszech?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maddi
witajcie. ja od 4 lat mieszkam w neapolu i powiem szczerze ze nie zgadzam sie tak calkiem z opinia ze ludzie z poludnia sa gorsi od tych z polnocy. poza tym nie uwazam aby poziom zycia na polnocy byl tak bardzo rozny. owszem prawda jest ze sie wiecej zarabia, ale tez wiecej sie wydaje. co do kultury to uwazam ze wszedzie sa ci mniej i bardziej wyksztalceni i kulturalni. zalezy po prostu od kregow w ktorych sie obracasz. bylam na polnocy i powiem szczerze ze jednak bardziej podoba mi sie tutaj. a co do rumunow i innych brudasow to jest ich wszedzie pelno. u mnie to jest po prostu plaga. pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rowniez tutaj jest wiele Rumunow,ale nie tylko...jest tez wiele Marokinczykow ,ktorych zachowanie sie jest czesto niecywilizowane...masa Murzynow , Chinczykow i Cyganow. Nie jestem rasistka,nie mam do nikogo uprzedzen,ale zachowanie wielu z nich jest przerazajace.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maddi
ja tez nigdy nie bylam rasistka. az do momentu kiedy przyjechalam do wloch. poza tym z tego co zauwazylam nie dotyczy to tylko mnie ale tez wielu moich kolezanek. ale to chyba normalne, bo w polsce jeszcze na szczescie nie widzi sie calego tego talatajstwa a tutaj naprawde mozna sie przekonac do czego sa zdolni. pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Maddi! Co porabiasz w Neapolu? pracujesz? I jak Ci sie ogolnie wiedzie? Jezdzisz od czasu do czasu do Polski? skad jestes? Pozdrawiam Cie serdecznie i czekam na odp. :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Birra
Jezdze do Wloch 4 lata i uwazam ze ludzie sa bardzo fajni ,wiadomo duzo analfabetow ...moze az za duzo...choc uwazaja sie za najmadrzejszych i najpiekniejszych skurwysyny ...a nadaja sie kurwa tylko do wpierdalania makaronow ....co jest ich najwieksza miloscia ?makaron i kobiety ...przyjazn i milosc nie istnieje ...dla kobiety zdradza swojego najlepszego kumpla ....pojebancy ,chociaz sa bardzo sympatyczni i rozrywkowi ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pant
do Maddi. Mysle, ze ty bylas rasistka ale dopiero we Wloszech to odkrylas. Wspolzycie w wieloetnicznej spolecznosci powinno uczyc tolerancji i nie na odwrot. Nie jest istotne , ze ktos smierdzi w autobusie, kazdy z nas moze miec ten problem. Ja mieszkam w Turynie i uwazam, ze mimo niskiej kultury wielu imigrantow , wniesli sporo zycia do tego skostnialego (lata temu) miasta. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam wszystkich i zapraszam do dalszych wypowiedzi. Do Pant :macham z Turynu! :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam przydaloby sie odnowić topic:))) zbilżają się wakacje i coraz wiecej ludzi wyjeżdza:) ja jade okolo 15 czerwca:) prawdopodobnie na stale, uczyć się i pracować, konkretnie do Rzymu, może ma ktoś jakieś wskazówki co do uczenia się w Rzymie??? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość madlen 23
Witacje! Ciao ! Ah ale wam zazdroszczę!:) Mieszkać i pracować we Wloszech to moje marzenie. Bylam w tym pięknym kraju 3 razy i zwiedzilam prawie całe Wlochy ( oprócz niestety samego południa :/) Powiedzcie, czy nie znając języka nie ma co tam jechać aby się osiedlić?? nie ma tam jakis Polskich związkow ani organizacji które pomagają w znalezieniu mieszkania, pracy? Konczę studia ( studiuję zarządzanie hotelarstwem i gastronomią), wczesniej bylam w 2 letnim studium turystycznym (mam tytuł technika obsługi ruchu tur.) i oczywiście pracowałam juz. Z języków obcych znam zaawansowanie angielski, komunikacyjnie niemiecki i hiszpański. Kurcze wyjazd tam to moje marzenie ale troche sie boje i nic w tym kierunku nie robie.... Juz chyba latwiej by bylo do Anglii jechac... ale.. no wlasnie, wszyscy juz tam są.. Pozdrawiam Serdecznie! Bella Italia!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sloneczko78
Czesc dziewczyny! Ja mieszkam we Wloszech na stale od 4 lat, w okolicach Mediolanu. Mam 28 lat. Moj maz jest Wlochem, mamy 4-miesieczna coreczke. Pragne, aby moja malutka nauczyla sie jezyka polskiego , dlatego tez poszukuje mam Polek, ktore mieszkaja w okolicach i nie tylko i ktorym tez zalezy aby ich dzieci mowily w naszym jezyku. Niestety jestem tu sama, moi rodzice, przyjaciele zostali w Polsce i dlatego boje sie, ze nie dam sama rady nauczyc mojej malej jezyka. Moze nasze kruszynki moglyby sie bawic razem po polsku?odezwijcie sie! Chetnie porozmawiam rowniez z Polkami - nie mamami, ktore tu mieszkaja! Pozdrawiam goraco!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koti
Wiajcie. Z zainteresowaniem przeczytałam wasze opinie. Ja wybieram się do Włoch zaledwie na miesiąc, na staz w firmie na południu w Parenza. Niestey nic nie wiem na temat tego miasta i generalnie tego regionu Włoch. Może ktoś mi coś podpowie. Interesują mnie również ceny w knajpkach, bilety np. autibusowe oraz inne rzeczy na które muszę zwrócić uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kurcze myślałam że więcej osób się wypowie... ehh chyba Ci co wyjezdżają nie mają czasu siedzieć na forum :p ale cóż i tak bywa, co do tej części Włoch o którą pytasz Koti to niestety nie jestem zorientowana, szczerze powiedziawszy pierwszy raz słysze o takim mieście:) Piszcie dziewczonki :) 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koti
do najeri - zgadza sie, ze mozesz nie znac takiego miasta, sama nie wiem czy takie istnieje. Nie znam wloskiego i caly czas mi sie myli. Poniewaz chodzilo mi o Potenza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fajnie, ze piszecie o Italii. Ja tez tu mieszkam, praktycznie od kilku dni.. z moim chlopakiem. Troche czuje sie sama. Szukam pracy, chce studiowac. Mieszkamy w Mestre, kolo Wenecji. Moze jest ktos w podobnej sytuacji do mojej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odrzywka
Czesc Pzyjechalam do Wloch 3 miesiace temu, na stypendium. Jestem biotechnologiem, pracuje w malej firmie farmaceutycznej pod Turynem. Najprawdopodbniej zostane tu jeszcze rok, bo zaproponowano mi tutaj prace. Mowiac szczerze to chyba czuje sie tutaj nie najlepiej....moze dlatego ze nie znam jezyka, a jego nauka idzie mi opornie, tym bardziej ze nie mam motywacji, bo w pracy bez problemu dogaduje sie po angielsku. Chce znalesc jakies mieszkanie w Turynie. Czy ktos moglby mi w tym pomoc. Od czego zaczasc, gdzie szukac. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc Dziewczyny! Ciesze sie, ze topik powolutku sie rozwija. Troszke czasu tu nie zagladalam, bo bylam na 3-tygodniowych \"wakacjach\" w Polsce.Ale bylo pieknie, nie ma to jak w domu :-) Odrzywka...nie wiem, gdzie teraz mieszkasz, ale jesli chcesz zmienic mieszkanko, to najlepiej popytaj znajomych w pracy.Inna mozliwoscia jest pojscie do agencji, ale oni pobieraja oplaty. Lub po prostu szukanie ogloszen- czesto na ulicach, domach, budynkach... Wiem, jak jest Ci ciezko...bo sama to przezylam. Napisz, gdzie dokladnie mieszkasz.I czy masz tutaj kogos?Ja tez mieszkam w okolicy Turynu. Pozdrawiam serdecznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odrzywka
Czesc! Moja firma znajduje sie niedaleko miasteczka o nazwie Ivrea(jakies 50km od Turynu). Teraz mieszkam na terenie firmy w hotelu dla pracownkow. Jestem tutaj z jeszcze jedna dziwczyna z Polski, ale ona w lipcu wyjezdza bo konczy nam sie stypendium, ja najprawdopodobniej zostane tu jeszcze rok, bo na tyle chca mnie zatrudnic. Ale nie wyobrazam sobie tu mieszkac, bo to straszne odludzie, szczegolnie ze przez 5 lat studiowalam w Krakowie i polubilam zycie w duzym miescie. Nie sadze zeby mnie bylo stac na wynajecie mieszkania samej, najlepiej byloby dla mnie wynajasc pokoj.Z dojazdem nie byloby problemu bo pracuja tu ludzie z Turynu i dojezdzaja razem.Wiem, ze moze moje maile sa nieco infantylne, ale gdy tu przyjezdzalam bylam ze po 4 miesiacach wroce do Polski, teraz wszytjo sie zmienil.Rok to dlugo i musze choc odrobine poczuc sie jak u siebie, a mieszkanie w hotelu temu nie sprzyja. Pozdrawiam i dziekuje za slowa otuchy, Julii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Podziwiam Cie Odrzywka, ze bez znajomosci wloskiego niesie Cie do zycia w duzym miescie, bez znajomych, czy bez kogos, komu mozesz ufac. Gdybym dysponowala wolnym pokojem, moglabym Ci pomoc. Moze poszukasz ogloszen w gazetach? mozesz zaczac na www.secondamano.it . Jesli masz jakies pytania ,pisz smialo. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×